Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Pasja Smaku

gdzie jesteś? województwo: mazowieckie miejscowość: Warszawa , dzielnica: Wola
3.4
liczba opinii: 23 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 3 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 20 gastronautów

ul. Żytnia 64 01-156 Warszawa (w pawilonie handlowym) Stoliczku.pl
tel: (22) 632-10-72
typ lokalu: jadłodajnia typ kuchni: polska, pierogi cena dania głównego: 20 - 40 zł
godziny otwarcia

opinie gastronautów (23)

  • AXNPL 9 recenzji

    07.04.2013, 20:27 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Tatar i... nic więcej

    Byłem w tym miejscu dziś namówiony przez taksówkarza. Tatar - potrzebował soli i maggi, ale mięso świeże i dobre. Czepiłbym się sposobu pokrojenia cebuli - drobna kosteczka lepiej wygląda.
    Co do dań pozostałych - barszcz biały, nieźle wypatroszony kiełbasą, ale tłusty bardzo i ciężki (smak OK). Rosół wołowy niekoniecznie. Pulpety, które dziś brali chyba wszyscy są porażką tego lokalu na całej linii. Tak jak tatar pozytywnie zaskoczył, tak niesmaczne i rozgotowane pulpety w sosie zaprawionym ziemniaczaną mąką są nie do zaakceptowania. Podane do tego buraczki - hmmm wodniste, niedoprawione. Ziemniaki tłuczone - jeśli ktoś zamówi puree to się zdziwi - zwykłe kartofle ugotowane i potłuczone - trochę jak pasza.

    Porcje duże, bo i ceny dość wysokie jak na miejsce w pawilonie. Czynsz w tej okolicy nie uzasadnia - 27 zł za średnie bardzo danie.

    Wjechał schabowy - kawał mięsa, dobrej jakości, ale niestety kucharki chyba nie robiły jeszcze dobrego schabowego - zupełnie nierozbity, z odpadającą panierką. Kotlet na pół talerza, ale uciecha mała.

    Szkoda. Rozczarowanie, choć tatara można zamówić... taksówką na wynos.

    Data wizyty w lokalu: 07 kwietnia 2013, godz. 12:30

    6 z 13 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • psikoszka 55 recenzji

    10.07.2012, 11:31 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Kultowy tatar

    Stara Warszawa pełną gębą. W tym miejscu wszystko do siebie pasuje: lokalizacja (pawilon na Woli), dyplomy cechu wędliniarzy na ścianie, pęta kiełbas na ladzie i stojący przy nich gruby pan właściciel, będący najlepszą reklamą dla tego interesu. Jeden rzut oka i wiemy od razu, że w menu knajpy nie ma i nie będzie żadnych nowomodnych chłodników z fety i arbuza, czy zielonych szparagów z sezamem i solą z Nepalu. Będzie za to Mięso - a nawet Dużo Dobrego Mięsa. Jadłam tam kilkakrotnie i z ręką na sercu mogę polecić klasyki: tatara (świeży, duży, z klasycznymi dodatkami; świetnie pasuje do niego małe zimne królewskie), ogórkową, rumsztyk z cebulką, pierogi, kluski śląskie. Na deser: bardzo przyzwoity sernik i szarlotka. Wystrój ikeowy, czysto. Ceny nie należą do najniższych, ale za dobrego tatara zapłacić zdecydowanie warto. Polecam.

    2 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • kiah 39 recenzji

    05.07.2012, 08:51 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Smacznie, ale drogo

    Do Pasji wybraliśmy się późnym popołudniem w środku tygodnia, tłoku nie było. Na wstępie urzeka wystrój, bardzo gustowny, a ściany oblepione dyplomami wzbudzają odpowiedni "szacuneczek". Wybór dań nie za duży, co jest plusem, ale na pewno każdy znajdzie dla siebie coś smakowitego. Zamówiliśmy z mężem dwa dania dnia: schabowego z młodą kapustą i ziemniakami z wody oraz polędwiczki wieprzowe z warzywami i tymi samymi ziemniakami. Powaliły nas nieco ceny, gdyż za takie menu oczekiwaliśmy dań, jeśli nie o połowę - to o jakieś 30% tańszych (ok. 22-25 zł za porcję). Jednak trzeba oddać sprawiedliwość, że schabowy był wielkości talerza, natomiast oba dania bardzo smakowite i sycące. Ponadto na wynos zaopatrzyliśmy się w domowej roboty parówki (25 zł/kg) i kiełbasy (50 zł/kg), czyli znowu drogo, ale jednocześnie znowu smacznie. Mimo cen sądzę, że jeszcze kiedyś wrócimy, szczególnie, że reklamowany przez właścicieli piątkowo-sobotni maraton 24h z napitkami i tańcami kusi.

    Data wizyty w lokalu: 04 lipca 2012

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • annElise 2 recenzje

    17.07.2013, 11:13 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Najlepsze zupy w mieście

    "U rzeźnika" bywam raz na jakiś czas i rzeczywiście, z jedzeniem bywało różnie, ale zawsze obficie i co najmniej poprawnie. Natomiast uwielbiam to miejsce za zupy! Ogromne porcje, hojne ilości kiełbasy w żurku i wszelkiego dobra w chłodniku.

    Ostatnio też skusiłam się na kiełbasę - przepyszna! Miejsce polecam, choć jest kawałek od centrum.

    I uwaga - nie da rady przejeść zupy I dania głównego, przynajmniej w moim przypadku :).

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Kasia-Smakosz 22 recenzje

    09.08.2012, 19:15 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Najlepszy tatar!

    Zamawialiśmy grupą na środek.
    Jedzenie:
    Tatar - najlepszy! Będę na niego wracać. Już mam ochotę.
    Gołąbki - Mięso super, reszta tradycyjnie "domowa".
    Schabowy - trafił się kawałek żylasty.
    Sznycel z jajkiem - jajko lepsze od mięsa.
    Pierogi z mięsem - w cieście za mocno czułam tę wodę z gotowania. Mięso super.
    Kaszanka - ja wolę zesmażoną, aż się rozpada. Ta była dla mnie za mało. Ale dobra.
    Obsługa:
    Zamawiamy sami, pani przynosi. Miło.
    Wystrój:
    Cały czas wzrok lata po certyfikatach, dyplomach, zdjęciach. Poza tym prosto, na biało plastikowo. Fajniejsze byłyby ciężkie drewniane stoły, ale raczej tu nie ma miejsca. Lokalizacja sprzyja klimatowi.
    Jakość/Ceny:
    4 osoby 135 zł + napoje dodatkowo. Najedzeni, zadowoleni i jeszcze zostało na wynos.

    Data wizyty w lokalu: 05 sierpnia 2012, godz. 20:00

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • fbatekb 34 recenzje

    06.09.2012, 11:45 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dobrze, i do tego w domu, czyli na Woli

    Moja pierwsza recenzja padła na lokal położony na mojej Woli.
    I ta pierwsza recenzja będzie na plus. Do lokalu zaszliśmy przed 17:00 w środę. Właściciel stał przed wejściem, sympatycznie powiedział nam dzień dobry :). W środku poza nami pusto. Jednakże zmieniało się to z każdą minutą aż do zapełnienia połowy lokalu knajpy. Lokal mieści się w pawilonie nie grzeszącym urodą no, ale nie o pawilon się tu rozchodzi. Dania, napoje wszystko ładnie wypisane na tablicach. Niestety, nie było np. pierogów, naleśników. Trudno. Zamawia się przy barze u właściciela, wielkiego człowieka - mówi cichutko więc lepiej wsłuchać się w to, co mówi (tym bardziej, że była najpierw za głośna muzyka, a później za głośno... teleexpress). Jedzonko do stolika przynosi kelner. A teraz dania:
    krupnik - słuszna micha, żona zadowolona,
    pieczeń rzymska - solidna porcja, ziemniaczki, i mięso pycha,
    wątróbeczki - dobra micha dobrego jedzenia,
    do tego piwko Królewskie i na wychodne kieliszek przepalanki.
    Jedyne co nam nie zasmakowało to zielona sałatka do drugich dań. Ceny wydają się być za wysokie, ale dostaje się za to solidną i smaczną porcję dań. Wystrój to według mnie najgorsze co jest w tym lokalu. Sztućce z IKEI, zapewne tak samo stoły, talerze itd. Osobiście nie znoszę IKEI, więc mnie to pogryzło. Na ścianie mnóstwo certyfikatów i dyplomów związanych głównie z mięskiem. No i nazwa. Osobiście wolałbym, żeby restauracja nazywała się po prostu Żytnia albo Wolska. A tak jakoś ta Pasja Smaku mi tu nie pasowała.
    Podsumowując (skala 1-6): dobra mocna czwórka, będę mimo kilku wad polecał i zapewne jeszcze tam wrócę.

    Data wizyty w lokalu: 05 września 2012

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • spiritusmovens 20 recenzji

    19.06.2012, 12:36 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Podobało mi się

    Jest popitka (wódka w ogromnych kieliszkach, piwko), jest kiełbaska z rusztu, bosssski tatar (!); jest przyjemnie, swojsko, ale jasno i czysto, schludnie i estetycznie. Obsługa wygląda raczej na zdrowych bywalców. :)

    A to wszystko w klimacie warszawskiej Woli...

    Polecam!

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • EgonOlsen 88 recenzji

    06.11.2011, 13:28 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Raj dla mięsożerców

    Trafiliśmy do pasji smaku w niedzielne popołudnie. Gotować się nie chciało, a sobie właśnie przypomniałem że ktoś ze znajomych wspominał coś o niezłym bistro na Żytniej. No więc zawitaliśmy w gościnne progi Pasji Smaku. Testem knajpy są dla mnie podroby i tatar. Ten pierwszy był tak dobry że zjadłem praktycznie samo mięso doprawiając je jedynie pieprzem i żółtkiem. Cynaderki z kaszą i ogórkiem kiszonym z cebulką były palce lizać - widać kunszt właściciela i autentyczną pasję do przygotowywanych dań. Ceny? biorąc pod uwagę jakość podawanych mięs bardzo przystępne. Obsługa jest bardzo 'domowa' - właściciel i jego żona, z którymi bardzo miło się gawędzi. Wystrój bardzo jasny, pastelowy, a na ścianach historia rodziny w postaci licznych dyplomów cechu wędliniarzy, oraz ilustracji Warszawy z dawnych lat. Z głośników sączą się szlagiery ubiegłych dekad, co dodaje również uroku. Lokal jest idealny zarówno na obiad, jaki i na piątkowe before party przed wyjściem na miasto. Chociaż może okazać, że dzięki temu, że lokal w piątek i w sobotę jest czynny całą dobę before party zamieni się w niedzielny afterek :) Trzymam kciuki, żeby lokal nie padł ofiarą własnego sukcesu i trzymał taki sam, równy, wysoki poziom.

    1 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • BartoszSz 1 recenzja

    21.01.2013, 11:48 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Nie polecam

    Negatyw. Jedzenie domowe, tłuste przeokropnie. Plus - duże porcje, minus - drogo, za taką cenę porcje muszą być duże. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że czysto, ale wystarczy się przyjrzeć i widać, że podłogi nieumyte, stolik tylko przetarty, bo zacieki. Po kilku odwiedzinach tej restauracji zauważyłam, że obsługa nie jest zbyt miła, gdy wychodziłam uslyszałam po cichu od Pana właściciela na do widzenia "nareszcie". Fajny pomysł z własnym wyrobem alkoholu. Zakupiony boczek, który kosztuje 60 zł/kg jest tak słony, że nie dało się go zjeść. Mam uraz do tego pana, bo ewidentnie nie dba o stałych klientów i ja już do nich należeć nie będę. NIE POLECAM.

    2 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • magdziaj 14 recenzji

    13.04.2012, 14:44 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo sporadycznie

    Pasję smaku można odwiedzić sporadycznie, bardziej z ochotą na pracochłonne danie, niż planowany obiad.
    Byłam tam kolejny raz w bardzo dużym odstępie czasowym i utwierdziłam się w tym przekonaniu.
    Na przestrzeni 2 lat ceny zmieniły się znacząco w górę. Dania są bardzo drogie jak na przyjęty "sposób na restaurację".
    Osobiście nie przeszkadza mi brak serwisu, ale powinno mieć to swoje odzwierciedlenie w cenach.
    Trudno doszukać się dania głównego do 20 złotych, a gdzie reszta? Placek, bitki itp.
    Jedyne co ciągle trzyma poziom, to zupy (np. gulaszowa) faktycznie w dobrej relacji jakość-porcja-cena.
    Całość jeszcze byłaby znośna, gdyby nie CERBER stojący na straży wszystkiego (w negatywnym tego słowa znaczeniu), mężczyzna "słusznej postawy", pilnujący każdego ruchu widelcem, krytycznie spoglądający na gości.

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Warszawa

Ładowanie wyników...