Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Pyzata Chata

gdzie jesteś? województwo: lubelskie miejscowość: Lublin
3.0
liczba opinii: 37 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 3 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 3 gastronautów

ul. Okopowa 5 20-022 Lublin
tel: (81) 472-15-15
typ lokalu: restauracja typ kuchni: naleśniki, grill, polska, pierogi cena dania głównego: poniżej 20 zł
godziny otwarcia

opinie gastronautów (37)

  • emiliaw 3 recenzje

    12.09.2014, 22:11 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Smacznie, tanio i głośno

    Otóż sugerując się tłumem ludzi, jakie zawsze widziałam w pobliżu restauracji postanowiłam w końcu sama wypróbować. Menu internetowe bogate, myślę, że każdy znalazłby coś dla siebie.
    Po wejściu do restauracji około godziny 16 w piątek, zorientowaniu się co i jak przyszedł czas na złożenie zamówienia. Mój towarzysz chciał zamówić pierogi ruskie, których jak się okazało nie ma. W zamian dostał pierogi z mięsem - smaczne, sporo farszu, nie mdłe. Ja zamówiłam naleśnika wiosennego - z kurczakiem na ostro. Po czekaniu około 15-20 minut obsługa dostarczyła mi już w miarę chłodne danie. Biorąc pod uwagę, iż nadzienie bardziej przypominało sałatkę cezar (sałata, pomidory, kurczak, grzanki) niż to, jaką wizję dania miałam w głowie, temperatura bardzo mi nie przeszkadzała, jednak to nie powinno mieć miejsca.
    Atmosfera dosyć głośna, na sali sporo ludzi. Jednak jest dosyć kolorowo i panuje miła atmosfera. Oceniając stosunek ceny do smaku - rewelacja. Za oba posiłki zapłaciłam około 23 zł, porcje duże, obojgu smakowały.
    Myślę, że na pewno tam wrócę jeśli tylko będę mieć okazję.

    Data wizyty w lokalu: 12 września 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Maciek123123 1 recenzja

    07.09.2014, 17:14 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Loteria jedzeniowa

    W Pyzatej Chacie byłem już kilka dobrych razy na przełomie 3 lat.
    Niestety przez ostatnie pół roku nie mogę zamówić placka po zbójnicku. Ostatnie wytłumaczenie jakie usłyszałem szło mniej więcej tak: Kelnerka zrobiła wielkie oczy w stronę chyba kierownika, a on odpowiedział "Nie już żadnych placków". I pani powiedziała mi, że nie ma. Tyle, żadnych przeprosin.
    Wyżej opisałem drugą sytuację, która mi się nie spodobała. Może inni ludzie lubią przychodzić zjeść i dowiedzieć się, że nie ma. Osoba przede mną dostała placka po zbójnicku.
    Druga sytuacja byłą z półtora miesiąca wcześniej, oczywiście wtedy też nie dostałem placka to zamówiłem sobie kotleta schabowego, którego wskazała mi Pani z obsługi. Kiedy wybrałem już do owego kotleta ziemniaki i surówkę, pracownik powiedział mi, że niestety mojego kotleta oddał jej kolega osobie, która stałą za mną w kolejce.
    ... nie było przepraszam
    Jedzenie - zamienniki, które jadłem zamiast placka oceniam na 2 gwiazdki. Mielone są niedobre.
    Obsługa - jest.
    Wystrój - mało miejsca kolejka toruje szlak przemieszczania się, chociażby po sztućce.

    Data wizyty w lokalu: 07 września 2014

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • kaskach 1 recenzja

    04.09.2014, 19:04 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Na każdą kieszeń

    Pyzata Chata to wręcz jedzeniowy i cenowy raj. Na studencką kieszeń w sam raz, dużo, smacznie i naprawdę w rewelacyjnych cenach. Dla przykładu powiem, że naleśnik ze szpinakiem to porcja dla spokojnie dwóch osób, jest ogromny, a cena bardzo niska!! Ale nie tylko studenci się tu stołują, widać, że z formy cateringu korzystają również lubelskie korporacje czy rodziny. Obsługa bardzo miła, wystrój bardzo ciekawy i oryginalny, cena bajeczna, smak genialny!

    Data wizyty w lokalu: wrzesień 2014

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Ahasia 9 recenzji

    30.06.2014, 12:55 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Idealne miejsce na studencką kieszeń

    W "Pyzatej Chacie" gościłam wielokrotnie, powód częstych powrotów jest prosty - tanio, szybko i smacznie :). Miejsce na romantyczny wypad we dwoje rzecz jasna się nie nadaje, ale jeżeli ktoś szuka miejsca, gdzie można najeść się do syta domowym obiadem, to miejsce nadaje się idealnie. Wcale nie przeszkadza mi stołówkowy charakter lokalu, a folklorystyczne akcenty doskonale współgrają z serwowanymi daniami. Obsługa w lokalu jest miła i rzeczowa. Moim ukochanym daniem są pierogi z mięsem, których nie tylko smak, ale i ilość może przyprawić o zawrót głowy :). Niestety zupy są słabą stroną "Pyzatej", tak rosół jak i krupnik okazały się niezjadliwe. Ceny wręcz nieprzyzwoicie niskie! Jedzenie można zamówić również telefonicznie, ale trzeba uzbroić się w cierpliwość, czas oczekiwania minimum 1 godz.

    Data wizyty w lokalu: czerwiec 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • baryzchelma 102 recenzje

    10.10.2013, 21:13 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Ładniejszy bar mleczny

    Lokal położony w centrum Lublina, więc czasem naprawdę ciężko tu wejść, tyle jest ludzi. Wiem co mówię, ponieważ poprzednim razem zrezygnowaliśmy szybko z powodu braku miejsc. Dziś się udało. Wnętrze stołówkowe z kolorowymi elementami. Brzydko nie jest, ale ładnie wcale. W środku mimo dosyć wczesnej godziny dużo ludzi, głośno i mało intymnie. Po wejściu do lokalu bierzemy tace, sztućce i podchodzimy do stołu wypełnionym jedzeniem, zamawiamy.

    Obsługa - Pani miła i rzeczowa, przyjmuje zamówienie. Krótkie pytanie o dodatki i do kasy pary kroków dalej. Pierwszy zestaw otrzymaliśmy od razu, drugi Pani obiecała podać do stołu (i tak też było po 2 minutach). Nasze zamówienie pochodziło z menu "do syta": Zestaw pierwszy: kotlet mielony, ziemniaki i marchewką z groszkiem oraz grochówka, drugi zestaw: placek zbójecki i pomidorowa. Do tego zamówiliśmy lemoniadę.

    Jedzenie - porcje ogromne, aż nieprzyzwoite. Zupa grochówka - nie jest zła, dużo ziemniaków, mało grochu (jeśli w ogóle), ale daje radę. Kotlet mielony, ziemniaki, marchewka z groszkiem - a w zasadzie dwa duże kotlety mielone, średnie mięso i mało smaku, ale zjadliwe. Ziemniaki kompletnie zimne, zostawiłem prawie wszystkie. Marchewka z groszkiem, nie najgorsza w smaku, jednak warzywa rozgotowane raczej na papkę. Zupa pomidorowa - chyba najlepszy punkt tego miejsca. Mocno czuć pomidory, lekko kwaśna, dobrze doprawiona i do tego smaczny makaron. Placek po zbójnicku - na dużym talerzu dostajemy coś, czego można się przerazić. Cały talerz pokrywa placek, a na nim sos pomidorowy z mięsem i warzywami. Placek grubości dobrych 3-4 cm, z zewnątrz ładnie zrumieniony i chrupiący jednak w środku kompletnie surowy i gumowy. Nie da się usmażyć takiej grubości placka, kto na to wpadł? Placek ziemniaczany w zasadzie mączny, bo ziemniaków tu naprawdę mało. Sos pomidorowy z mięsem, który znalazł się na placku, jakby do niego nie pasował. Miękkie mięso wieprzowe, papryka, pieczarki, to wszystko w dobrze doprawionym, lekko pikantnym sosie pomidorowym - pyszny ! Aż szkoda, że tak nierówne danie. Na koniec lemoniada, może nic wielkiego, ale bardzo nam smakowała - zwykła woda mineralna, cytryna, listki mięty i odrobina cukru.

    Jakość/Ceny - tanio. Zestaw do syta, tj. zupa i drugie danie z dodatkami 14,97 zł, lemoniada 1,97 zł. Jeśli porównać to do ilości, to bardzo tanio. Szkoda, że cena nie idzie do końca z jakością dań. Wolałbym dostać połowę tej porcji, a bardziej dopracowaną i po prostu smaczniejszą.

    Lokal stawiający na ilość i cenę, więc trudno oczekiwać wspaniałych dań. Widać, że to przynosi sukces finansowy. Jeśli tu wrócimy, to raczej tylko na zupy i lemoniadę.

    Pozdrawiam.

    Data wizyty w lokalu: 10 października 2013, godz. 12:00

    10 z 10 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • widlymoje 42 recenzje

    25.08.2013, 22:40 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Głodny - na co czekasz!

    Pyzata Chata funkcjonuje już - jak się wydaje z powodzeniem - od wielu lat na lubelskim rynku. Po tym czasie przyszła pora na moje refleksje, którymi chcę się z Wami podzielić.
    Po pierwsze - jedzenie. Trzeba przyznać uczciwie - dobre! Smaczne, treściwe, naprawdę polskie. Bardzo dobre pierogi ze skwarkami, przyzwoite zupy. Niemniej, zawiedzie się ktoś, kto szuka wysublimowanych smaków, wariacji kulinarnych. Pyzata to masówka - bardzo przyzwoita i smaczna, ale stroniąca od takich rozwiązań. P.S. Próbujcie kompotu! Majstersztyk!
    Po drugie - obsługa. Nie sposób zarzucić obsłudze nic złego. Zawsze uśmiechnięta i miła, nigdy nie spotkałem się z przejawem niezadowolenia. Są po prostu dobrzy!
    Po trzecie wystrój. Co do wizualnej strony lokalu: nic dodać, nic ująć, schludnie i czysto. Słowem: Bardzo poprawnie. Natomiast uważam za fatalne rozwiązanie z miejscami siedzącymi, których jest po prostu - jak na profil tego miejsca - stanowczo za mało. Wiele razy musiałem (ze złością) zrezygnować z moich ulubionych ruskich z uwagi na brak miejsca i iście dantejskie sceny na sali (rzut torebką celem zajęcia stolika, walka o krzesła, przekrzykiwanie się itp itd). Sporo miejsca jest wytracone, przestrzeń dla dzieci wg mnie jest całkowicie zbędna, stolik obok niej, śmiało mógłby zostać zamieniony na 3 mniejsze. Szczerze polecam przemyślenie całkowicie nowych rozwiązań w tym zakresie, bowiem przy obecnych tracicie klientów i nie wykorzystujecie swoich możliwości.
    Po czwarte: jakość i ceny. Wydaje mi się, że co do zasady: bardzo dobrze, ale z zastrzeżeniem: do pewnego stopnia. O ile część zestawów (np. EKO) jest rzeczywiście tania i sycąca, o tyle wydaje mi się, że ceny za niektóre rzeczy są już wysokie jak na samoobsługową knajpę. Ale to rzecz gustu i portfela.
    Podsumowując, jeżeli w centrum zgłodniejesz, to śmiało atakuj Pyzatą i ciesz się dobrymi, polskimi potrawami. Pod warunkiem, że znajdziesz miejsce do siedzenia.

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Derul 186 recenzji

    14.12.2012, 01:04 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Świeże i ciepłe dania bez "WOW!" (czyt. łał!)

    Polecam szpinak (choc ostatnio kucharz się nie postarał) i maxi-naleśnika (opinia kolegi zakochanego w takim asortymencie). Wnętrze ciasne, coś w stylu poczekalni dworcowej, obsługa sympatyczna, ceny średnio na jeża - ziemniaki tanie, a mięso drogie... czyli jedyna opłacalna opcja to megawęglowodanowa... Beznadziejne oświetlenie, a główne styropianowe folk-logo dogorywa... Niezła lokalizacja i spore zainteresowanie.

    3 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • jawron 11 recenzji

    16.07.2013, 20:28 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Na "wyżerkę"

    Przyszliśmy z narzeczoną około 19 w ciągu tygodnia. Ja zamówiłem pierogi z mięsem i szpinakiem z pomidorową, narzeczona placek po zbójnicku. Pierogi z mięsem okazały się być z kapustą i grzybami - nie były złe, ale to nie mój smak. Szpinakowe bardzo fajne.
    Zupa o intensywnym smaku, ale niezbyt naturalnym, w miarę dobra. Placek smaczny, chociaż brakowało mu tego "czegoś" - jadłem lepsze, poza tym w menu jest podany jako z kwaśną śmietaną, której nie była (a by się przydała).

    Ogólnie jeśli chodzi o jedzenie, to za tą cenę bardzo konkurencyjne, poza tym naprawdę można się najeść za niewielkie pieniądze. Jeśli chodzi o samą jakość - można trochę poprawić. Za to obsługa, chociaż miła, to trochę niepozbierana. Na placek musieliśmy czekać prawie pół godziny (obsługa "zapomniała") i podano nam go bez nawet zwykłego przepraszam.
    Lokal trochę ciasny, ale dość przyjemny.

    Data wizyty w lokalu: 15 lipca 2013, godz. 19:00

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • popi 7 recenzji

    25.07.2013, 11:22 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Obiad za grosze

    Duża porcja pierogów plus zupa za niecałe 10 zł to właśnie Pyzata Chata. Porcje i zestawy są duże i tanie, oraz podawane bardzo szybko. Co do jakości- różnie. Pierogi ociekają masłem, rzadko kiedy podaje się do nich śmietanę. Jak zabraknie ruskich to nakładają kilka innych. W lokalu gorąco od oparów jedzenia. Polecam dla chcących się najeść za niewielką cenę.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • ungko 44 recenzje

    08.10.2012, 19:19 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dla głodnego, niewymagającego

    Z racji, że nie byłem zbyt głodny, a przyszedłem raczej dla towarzystwa, zamówiłem zestaw ECO w cenie blisko 10 zł, w którym znajdowała się zupa pomidorowa i placki ziemniaczane z sosem pieczarkowym. Porcja zupy naprawdę spora, natomiast w smaku niczym nie wyróżniała się (mi osobiście średnio smakowała). Rozmiar "drugiego" również olbrzymi: 4 sporych rozmiarów placków, sosu też niemało. Placki bardzo tłuste (z racji tego, że kuchnia jest "odsłonięta", można zobaczyć, że nie żałują oleju przy ich smażeniu); sos w zasadzie bez zastrzeżeń. Wystrój odpowiedni do profilu lokalu, choć mogli się bardziej postarać. Obsługa OK. Polecam osobom, które nie mają zbyt dużo czasu i pieniędzy, a chcą porządnie się najeść, niekoniecznie smacznie.

    3 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Lublin

Ładowanie wyników...