Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Chochołowy Dwór

gdzie jesteś? województwo: małopolskie miejscowość: Jerzmanowice
3.2
liczba opinii: 43 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 2 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. Jerzmanowice 54 A 32-048 Jerzmanowice (Przy trasie 94) menu
tel: (12) 620-39-00
typ lokalu: restauracja, sala bankietowa typ kuchni: galicyjska, desery, włoska, polska, staropolska cena dania głównego: 20 - 40 zł
godziny otwarcia

opinie gastronautów (43)

  • takasia 124 recenzje

    30.09.2014, 23:15 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Ładny obiekt, nic więcej

    bardzo ładne i urokliwe miejsce, z bardzo średnim jedzeniem. Barszcz czerwony z uszkami: barszcz niedoprawiony, brązowy z mrożonymi uszkami. Papardelle tłuste i bez smaku, makaron rozgotowany. Zupa grzybowa- to zawiesista masa z grzankami, a pstrąg, to po prostu ryba- bez przypraw z tłustymi frytkami. Obsługa raczej sprawna, ale bez rewelacji. ładne miejsce, czyste, ale ceny nieadekwatne do jakości serwowanego jedzenia.

    Data wizyty w lokalu: wrzesień 2014

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • kate.s 65 recenzji

    27.06.2014, 18:11 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Na bogato!

    Niestety, nie mamy dobrych doświadczeń z przydrożnymi knajpami. Zwykle repertuar dań jest mocno ograniczony i realizacja słaba. A Chochołowy Dwór sprawia niespodziankę zarówno jednym, jak i drugim.
    Zamówiliśmy grillowane plastry polędwicy wołowej na szparagach. Całkiem się kucharzowi udały: mięso wyszło miękko i soczyście, i niemało go było w porcji. Szparagi zaś – białe i zielone – wyszły idealnie chrupiące. Zupa pomidorowa także była w porządku: wielka porcja, bogata w lane kluchy, choć chyba aż nadto obfitująca w warzywa inne niż pomidory. Absolutnym hitem natomiast okazała się mozzarella zapiekana w szynce parmeńskiej z suszonymi pomidorami w środku. Oryginalna koncepcja i do tego smacznie zrealizowana.
    Sam lokal wydaje się ogromny, efektownie (choć zdecydowanie nie w moim stylu) urządzony i pewnie dlatego doskonały na wszelkiego rodzaju imprezy. Obsługa zaś jest wystarczająco sprawna, by nie było na co narzekać.
    I choć nie wpisuje się może w moje upodobania ten Chochołowy Dwór, to doceniam go za rozmach i bardzo przyzwoity poziom.

    Data wizyty w lokalu: czerwiec 2014

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Antek_G 1 recenzja

    07.11.2014, 11:09 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo miła restauracja

    Też jedliśmy w Chochołowym Dworze i nie mamy zastrzeżeń do podanego nam jedzenia.
    Golonka po hajducku (na ostro) była rewelacyjna. Chętnie zjadłbym jeszcze jedną (tyle tylko, że mieszkamy w Skawinie, więc do tej restauracji zaglądamy wówczas, gdy jesteśmy u znajomych mieszkających nieopodal Dworu). Nie mniej jednak „@takasia” zgodzę się z Tobą w kwestii obsługi i schludności lokalu – kelnerzy mili, lokal zadbany i czysty. W każdym razie ja chętnie zjem tam jeszcze nie raz.

    Data wizyty w lokalu: 04 października 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • mroczek12 1 recenzja

    09.10.2014, 09:12 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Swojskie jedzenie w ekskluzywnym wnętrzu

    Z zewnątrz miejsce wygląda na bardzo ekskluzywne, na szczęście środek bardzo przytulny i ciepły. Bez rozdętego ego. Jedzenie w karcie również nie bardzo wymyślne, smaczne i dość duże porcje. Zupa z grzybów leśnych dobra, z dużymi kawałkami grzyba, dość gęsta, z dziwnym łazankowym makaronem. Żeberko niezłe, z dominującym słodkawym smakiem. Golonka potężna, w sam raz dla dużego faceta. Podana w jakimś sosie pikantnym, paprykowym. Całkiem udane połączenie. Fajny pomysł to piec opalany drewnem. Serwują z niego pizzę, o niebo lepszą niż ze zwykłego elektrycznego pieca. Z deserów polecam słodkie trio. Podają w trzech szklaneczkach trzy różne mini deserki, każdy może wybrać coś dla siebie.
    A teraz minusy. Byliśmy w niedzielę więc ludzi napchane co niemiara, trzeba się prosić o stolik. Kelnerki zabiegane, nie ma czasu zatrzymać się i zapytać o jakieś danie. Lepiej przyjść w tygodniu, pewnie wtedy będzie można zjeść w lepszej atmosferze. Ceny również bardziej krakowskie niż przystępne, ale na odświętny obiad albo kolację polecam. Byle nie w niedzielę bo organizują jakieś warsztaty dla dzieci przez co restauracja trochę przypomina najazd przedszkolaków.

    Data wizyty w lokalu: 05 października 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • pelikan 1 recenzja

    10.09.2014, 08:17 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dobrze, ale mogłoby być lepiej

    W sobotę byliśmy większą grupą w zajeździe. Oto podsumowanie :
    pizza bardzo dobra. Nie spalona i wypieczona na pół-chrupko. Polecamy.
    Wędzony pstrąg - podobno nowość w menu. Bardzo dobry. Kupowany u jakiegoś lokalnego producenta z Doliny Będkowskiej i wędzony w restauracyjnej wędzarni. Fajne danie, ale raczej jako solidna przystawka, choć z chlebem można się najeść.
    Makaron pappardelle z suszonymi pomidorami - szału nie robi. Może gdyby makaron był ugotowany al dente ?

    Ogólnie fajne miejsce na wypad weekendowy. Mają dużą bazę piw z Czech i Słowacji. Jest naprawdę z czego wybierać. A cena wcale nie rzuca na kolana...

    Data wizyty w lokalu: 07 września 2014

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • korporacyjnyszczur 5 recenzji

    06.09.2014, 12:14 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Jedzenie omijać szerokim łukiem i koniecznie zobaczyć wystrój

    Tytuł przewrotny, zacznijmy jednak od początku... umówiłem się w Chochołowym Dworze (klient nalegał, ponieważ dobrze płaci..., choć z reguły omijam z daleka drewniane pseudo dwory). Z zewnątrz kolejny dworek, ale bardzo dopracowany ktoś włożył dużo pieniędzy, w środku szok, z zewnątrz nic nie zapowiada nowoczesnego drewnianego stylu - lubię takie wnętrza. Już pomyślałem, że to może być fajne miejsce na rodzinny obiad po drodze - w środku i na zewnątrz jest plac zabaw dla dzieci, ładny ogródek z mini zoo. Niestety przynieśli jedzenie; żurek bez smaku, pierogi z mięsem... jadłem na dworcach dużo, dużo lepsze. Patrząc na deser zastanawiałem się co zamówiłem; podobno szarlotkę.
    Klient, który zapraszał, sądząc po minie miał podobne odczucia. Koniecznie zobacz środek, na kolacje jedź gdzie indziej.
    Naprawdę szkoda, bo o knajpie świadczy jedzenie, wystrój jest tylko dodatkiem.

    Data wizyty w lokalu: wrzesień 2014

    4 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • LidiaM 1 recenzja

    23.06.2014, 09:51 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Krem z cukinii - pyszny

    Krem z cukinii po prostu przepyszny! Czuć w nim nutę czosnku,
    no i grzanek nie mogło zabraknąć.
    Czas oczekiwania na posiłek to około 15 min (ale w końcu trzeba go przyrządzić), krem był ciepły i smaczny, co najważniejsze.
    Uwielbiam cukinie w każdej postaci, ale ten krem... naprawdę pyszny. Myślę, że restauracja godna polecenia. W moim odczuciu było miło, przytulnie no i smacznie.

    Data wizyty w lokalu: 15 czerwca 2014

    2 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • rodek 54 recenzje

    19.04.2013, 16:45 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo miłe zaskoczenie

    Jak w tytule, po odwiedzeniu tego lokalu zmieniłam zadanie co do wystroju wnętrz przydrożnych "pseudo-góralskich" karcz, bądź dworów.
    Wystrój przytulny, choć lokal jest duży, obsługa miła, choć chyba już trochę zmęczona, byliśmy godzinę przed zamknięciem.
    Bardzo miłe zaskoczenie dotyczy nie tylko wystroju, ale i jedzenia. Co prawda wzięliśmy tylko golonkę, ale była naprawdę pyszna - miękka, skórka chrupiąca, a ziemniaczki jako dodatek naprawdę wyśmienite. Myślę, że ich sukces tkwił w dobrym ich gatunku. Cena również nas zaskoczyła, bo za całą wielką golonę + ziemniaki = 25 zł.
    Mam ten lokal po drodze i od tej pory będę w nim częściej bywała na pewno.

    6 z 7 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • pieprznikjadalny 1 recenzja

    28.04.2014, 08:56 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dla każdego coś dobrego

    Wylądowaliśmy w Dworze w dniu beatyfikacji papieża. Pewnie dlatego nie było problemu ze stolikami, bo wszyscy byli na Błoniach i w Sanktuarium :). Lubimy sprawdzać nowe restauracje, a że było nas 4, więc każdy zamówił coś innego i różniącego się, by sprawdzić czy kucharze rzeczywiście znają się na swojej robocie. Krewetki w sezamie bardzo dobre, podane z mulami w sosie porowym. Dodatkowo jakiś pikantny sos. Schabowego nie da się zepsuć, więc był ok. Do tego bardzo fajna kapusta zasmażana. Największe wrażenie jednak zrobiła polędwica w sosie pieczeniowym z pieprzem oraz papardele z suszonymi pomidorami, szpinakiem i orzeszkami pini. Mięso rewelacyjnie wysmażone, a sos to poezja. Kucharz się postarał i nie mam tu na myśli, że wymieszał proszek z wodą. Sos podobno robiony na palonych w piekarniku kościach, kolor ciemnobrązowy, ogólnie rewelacja. Kiedyś podjadę po sam sos, bo takiego w domu nie zrobię! Makaron zaś spodobał się przede wszystkim piękniejszej części naszego towarzystwa. Lekki smak, bardzo pasował do tego dusznego dnia. Wszystko bardzo fajnie podane, ogólnie polecam z czystym sumieniem. Ja na pewno jeszcze zajrzę, tym bardziej, że podobno niedługo ma być nowa wkładka wiosenna, więc poczekamy co wymyśli szef kuchni.

    Data wizyty w lokalu: 27 kwietnia 2014

    4 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • baileys115 1 recenzja

    25.04.2014, 23:47 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Nie polecam

    Dzisiaj z całą rodziną, po wycieczce do Krakowa, w drodze powrotnej do domu, postanowiliśmy coś przekąsić. Zupy dostaliśmy po chwili, jednak pomidorowa to była zupa z dużymi kawałami pomidorów chyba z puszki, smaczny z niej był tylko makaronik. Potem długo czekaliśmy na drugie danie i co? - golonka z twardą niezjadliwą skórką, do niej placuszki zimne, twarde, spalone, trudno rozpoznać z czego zrobione. Misa pierogów - trzy rodzaje, najlepsze ruskie, z mięsem za słone, ze szpinakiem bez smaku, mało wyraziste, mdłe, szpinak się ciągnie. Na rachunek również czekaliśmy bardzo długo, chociaż nie było zbyt wielu klientów. Nie wspomnę już o tak zwanej przekąsce, nie wiem ile należy zapłacić za obiad aby być nią uszczęśliwionym, bo kwota 130 złotych to chyba zbyt niska. Jedynie dobre wrażenie zrobił na mnie "kącik dla dzieci". Nie polecam ze względu na cenę, obsługę i jedzenie.

    Data wizyty w lokalu: 19 grudnia 2014

    3 z 10 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Jerzmanowice

Ładowanie wyników...