Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Restauracja La Strada

gdzie jesteś? województwo: łódzkie miejscowość: Łódź , dzielnica: Śródmieście
3.2
liczba opinii: 39 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 2 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 2 gastronautów

ul. Piotrkowska 25 90-269 Łódź (naprzeciwko "Magdy")
tel: (42) 239-43-41
typ lokalu: pizzeria, restauracja typ kuchni: pizza, wegetariańska, desery, włoska, sałatki cena dania głównego: 20 - 40 zł
godziny otwarcia
menu

opinie gastronautów (39)

  • Bazyllo 369 recenzji

    26.02.2013, 02:15 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Lubię to miejsce

    Można powiedzieć, że kuchnia włoska jest jedną z najpopularniejszych kuchni na świecie. Ze słonecznej Italii pochodzi wiele klasyków znanych praktycznie wszędzie. W Łodzi od dawna były pizzerie. Są nawet takie, które serwują tradycyjną pizzę, która wcale nie pływa w sosach. W moim mieście można też zjeść całkiem porządny makaron (w wielu przypadkach jednak na sposób polsko–włoski). Pośród tego tłumu jest La Strada.
    Pierwszy raz byłem tam dawno temu. Wystrój wnętrz mnie szczerze mówiąc nie powalił. To znaczy jest ok, nie można się jakoś szczególnie doczepić, ale czegoś mi jednak brakuje. Sam nie wiem. Dla mnie za mało włoski. Kilka dużych stołów, kilka mniejszych. Wygodne siedzenia. Zwłaszcza kanapa przy większych stołach. Są na tyle duże, że dwie osoby mogą spokojnie usiąść obok siebie i nie będą sobie przeszkadzały.
    Obsługa. Taka bardziej pasująca do trochę tańszej restauracji. Jest miło, potrafią doradzić, ale czasem niestety trzeba trochę poczekać. I nie zawsze kelnerki wiedzą, które potrawy się skończyły. W takich lepszych miejscach to konieczność.
    Menu. Obszerne. Ciężko się zdecydować. Jest kilka działów, w każdym można znaleźć coś dla siebie.
    Na początku przystawki. Za 3,50 dostaniemy focaccia z szałwią lub rozmarynem. Jest też parę rodzajów bruschetty. Szczególnie utkwiła mi w pamięci to z serami oraz inna z szynką parmeńską. Zamówienie samych dwóch przystawek może spokojnie zabić głód.
    Zupy. Krem z brokułów jest absolutnie świetny i wyzywam na pojedynek na świeże rabarbary każdego kto się z tym nie zgodzi. Niezła jest też cebulowa. Obie kosztują 9 złotych.
    Sałatki. Możemy sobie wybrać ich wielkość, więc tak teoretycznie mogą stanowić zarówno przystawkę jak i danie główne. Cóż, nie jestem miłośnikiem tego typu potraw. Kiedyś próbowałem z gruszką w occie balsamicznym z serem i orzechami. Była naprawdę dobra. Żona kiedyś zamówiła di pollo – z grillowanym kurczakiem, suszonymi pomidorami i owocami. Nawet sycąca. Są też wersje niecodzienne – podawane w swego rodzaju chlebku z ciasta na pizzę. Nigdy nie próbowałem, ale odnotowuję.
    Makarony. Dla mnie jeden z idealnych posiłków. Tutaj do wyboru jest chyba z 20 rodzajów, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Są sosy pomidorowe, śmietanowe i na bazie oliwy. Można wybrać sobie rodzaj pasty. Dla mnie jest też ważne, że mogę zamówić makaron pełnoziarnisty. Super. Bardzo mi podchodzi alla siciliana, na bazie pomidorów, z bakłażanem, czosnkiem, ziołami i serem. Alla siracusana jest ostrzejszy. Znajdziemy tam między innymi chili, anchovis, kapary i oliwki. Duża porcja kosztuje 21 złotych. Żona często bierze carbonarę – taki sos z żółtkami, serem i śmietaną, na boczku, bez pomidorów. Spokojnie mogę polecić. Lekki jest al salmone z łososiem – w zupełnej opozycji do ciężkiego z gorgonzolą i kurczakiem (najdroższy – 28 złotych). Najtańsza jest totalna klasyka – sos z oliwy w połączeniu z czosnkiem, chili i parmezanem. Duża porcja za 13 złotych. Okazja. Oczywiście nie może zabraknąć lasagne. Tutaj aż pod trzema postaciami (w tym z kurczakiem, ricottą i szpinakiem).
    Dalej w karcie risotto (dwie wersje, obie z grzybami) oraz ravioli. Risotto pyszne. Ravioli jakoś tak omijam. Następnie dania główne. Brak dania dla wegetarian – same mięsa i jedna ryba. Polecam karkówkę w ziołach za 29 złotych. Niezły jest łosoś w sosie ogórkowym.
    A teraz coś włoskiego jak auta Ferrari. Pizza. Dla mnie jedno z dań idealnych. Dostępna w trzech wielkościach. Dla jednej osoby najlepiej wziąć średnią. Ja jednak biorę dużą i potem odgrzewam w domu – nic nie traci ze smaku. Z rzadziej spotykanych polecam carciofi z karczochami. Jest też jedna z moich ulubionych – siciliana. Piccantone jest naprawdę ostra.
    Teraz jedna sprawa. Pizza napoletana. Hm. Z tego co mi wiadomo, nie można od tak sobie nazwać w ten sposób pizzy. Nie jestem pewny czy absolutnie wszystkie wymogi zostały spełnione, żeby tak nazwać typ placka serwowanego w La Stradzie. Zwłaszcza, że można tak nazwać chyba tylko trzy czy cztery wersje z odpowiednimi dodatkami. Tak czy inaczej, serwowana tutaj pizza tradycyjna jest pyszna.
    Jest też pizza bez sosu pomidorowego – bianca. Na cienkim cieście. Prawidłowo.
    Zwykłe pizze są w cenie około 25 zł za dużą, tradycyjne tak koło 40.
    Jeśli ktokolwiek znajdzie miejsce na deser, to polecam panna cottę i oczywiście tiramisu.
    Jakiś czas temu podczas spotkania z siostrą i jej narzeczonym, zamówiliśmy kilka placków na wynos. Wiadomo, posiłki spędziły z godzinę w pudełkach. Ale nic nie straciły ze swojego smaku, a ciasto nie zrobiło się gumowate. Duży plus.
    W karcie również kilka rodzajów piw, również z mniejszych browarów, oraz win.
    Podsumowując. W La Stradzie byłem wiele razy. Przeważnie wychodzę bardzo najedzony oraz zadowolony. Myślę, że ta restauracja trzyma pewien poziom. Może akurat miałem szczęście, ale jakoś nie potrafię sobie przypomnieć, żebym szczególnie zawiódł się na serwowanych tu potrawach. Na pewno znajdzie się lepsza włoska knajpa w Łodzi, ale danie trzech gwiazdek byłoby dla La Strady krzywdzące. Myślę, że cztery włoskie punkty będą w sam raz. Sophii Loren bym tu pewnie nie przyprowadził, ale sam chętnie wpadam. Polecam.

    6 z 7 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Klosa 23 recenzje

    15.07.2013, 15:20 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Mieszane uczucia

    Za pierwszym razem zaciągnęła mnie tak koleżanka, chwaląc ich domowej roboty makaron. Zamówiłam makaron z jakimś sosem grzybowym. Generalnie smaczne, może troszkę za słone. Co do makaronu, to nie jestem w 100% przekonana że robią go sami, bo w ogóle nie różni się, ani w smaku ani w wyglądzie, od tych kupnych. Do wyboru są bodajże 4 rodzaje makaronów, później dobiera się sos a później porcję małą lub dużą.
    Za drugim razem, poszłam z chłopakiem i również zamówiliśmy makarony, tyle że on jakiś zapiekany i był trochę suchy, bez sosu w środku, czyli kurczak ser, pieczarki bodajże i makaron, nawet dodatkowo nie podano sosu.
    A za trzecim razem, byliśmy o 22 i była możliwość zakupienia jedynie pizzy. Na tym i tak nam zależało, bo akurat pomodoro było zamknięte. Pizza podana na cienkim cieście i z tego co pamiętam smaczna, chociaż taka z szynką parmeńską i rukolą, jest tutaj dość droga, ponad 30 zł.
    Obsługa w porządku, bardzo miła kobitka, szybko reagowała na każdą prośbę.
    Wystrój ładny, można iść zarówno paczką jak i parą i miło spędzić czas.
    Porcje rozsądne, można się spokojnie najeść i nie być rozczarowanym, ceny adekwatne.

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • ninks 91 recenzji

    16.12.2012, 19:56 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Niech ktoś otworzy okna!

    La Strada chodziła za mną od jakiegoś czasu - bywałam w tym lokalu kilkakrotnie wcześniej i zachowałam wspomnienie może nie wybitnej, ale bezpiecznej knajpki z przyzwoitym, włoskim jedzeniem. Do czasu.
    Od wejścia powitał mnie i mojego towarzysza... co tu dużo mówić, smród spalonego nie wiadomo czego. Powinnam była zaufać instynktowi i wiać, jednak miałam ochotę na pastę, nie za bardzo pomysł na inne miejsce i całkiem dobry humor, postanowiliśmy więc: a niech tam, zostajemy. I był to błąd, który - dosłownie - ciągnął się za nami do czasu, kiedy wszystkie ubranka, które mieliśmy na sobie tego dnia, nie wylądowały w pralce.
    Nie zamówiliśmy w końcu pasty tylko pizzę Mafioso, z jakiegoś powodu pasta Aglio olio mnie nie przekonała tym razem, chociaż próbowałam jej wcześniej i była całkiem smaczna. Atutem lokalu jest to, że można zamówić mini porcyjki past do spróbowania, z których 3 dają małe danie, którym spokojnie można się najeść - tak przynajmniej było jakiś czas temu.
    Pizza była ok, chociaż jak na mój gust trochę za bardzo pływająca w oliwie, ale nie jestem kucharzem i może się nie znam, jednak są w Łodzi miejsca, gdzie można zjeść włoską pizzę i jest ona dużo smaczniejsza. Obsługa według mojego towarzysza trochę za nachalna, według mnie nijaka. Tak naprawdę ani jedzenie, ani nic innego nie pozostawiło za sobą specjalnych wspomnień. Uważam jednak, że miejsce, gdzie przychodzi się jeść powinno kusić zapachem, tylko może niekoniecznie spalenizny, która na długo nie da o sobie zapomnieć.

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • interkacpi 32 recenzje

    21.05.2013, 10:46 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Super obsługa i jedzenie

    Jestem pod wrażeniem zarówno jedzenia (świetna zupa selerowa, pizza, lasagna, łosoś), jak i sprawnej organizacji. Naprawdę wielki szacunek dla przemiłej kelnerki, która dwoiła się i troiła, aby sprostać oczekiwaniom klientów. Nie było Jej łatwo, gdyż była sama, a lokal pełny.
    Powyższe i sympatyczny wystrój sprawiły, że ilekroć będę w Łodzi, na pewno wybiorę się do La Strady na obiad :).

    Data wizyty w lokalu: 19 maja 2013

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • bachanka 12 recenzji

    24.04.2013, 10:36 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Poprawnie

    Do La Strady wybraliśmy się w ciągu tygodnia na obiad. Planowo miało być Pomodorro, ale niestety na stronie nie było informacji o urlopie, więc pocałowaliśmy klamkę... La Strada pozostawała w stylu włoskim, była blisko więc taki właśnie padł wybór. Wnętrze nie jest może jakieś szczególne wyszukane, ale na szybki obiad w tygodniu wystarczające. Widać, że czasy świeżości i świetności już minęły, ale nadal nie jest źle. Natomiast bardzo przykre wrażenie robi menu - rozlatujące się kartki, część jakby dodrukowana, nie bardzo można się odnaleźć. Możliwe, że akurat pracują nad zmianami, ale na pewno, nawet w wersji roboczej karta nie powinna tak wyglądać. Jeśli chodzi o jedzenie - ja ze swoją ogromną ochotą na pizzę zdecydowałam się na takie właśnie danie - z szynką parmeńską i rukolą, narzeczony - makaron z kurczakiem w sosie śmietanowym. Choć restauracja chwali się dużym wyborem makaronów - zwykłych i pełnoziarnistych, tego dnia kelnerka poinformowała, że jest tylko zwykłe spagetti i penne. Trudno. Do tego na przystawkę, na pół wzięliśmy mozzarelle z pomidorami.
    Dania były poprawne - przystawka - raczej zwykła, pomidory nie powalały, ser - zwykła mozzarella, dobre pesto, ale całość pewnie można lepiej przyrządzić w domu. Makaron - kurczaka w daniu makaronowym było niewiele, sos dobry, może troszkę mało doprawiony, generalnie nie najgorzej. Pizza - cienkie ciasto, dużo dodatków - zaspokoiłam swój 'pizzowy' głód, choć może liczyłam na większe 'wow'. Najedliśmy się, ale miła kelnerka zaproponowała jeszcze deser, na który się skusiliśmy i bardzo słusznie. Moje tiramisu było przepyszne, świetnie zrównoważony smak serka, kawy i czekolady, wszystko świetnie się łączyło, nie było za ciężkie, ani za słodkie - w sam raz. Mój towarzysz skusił się na mus czekoladowy i też nie pożałował swojego wyboru.
    Ogólnie wizytę oceniam pozytywnie - jak na obiad w środku tygodnia, bez fajerwerków może być. Na pewno mogło być lepiej, ale z restauracji wyszliśmy najedzeni i w dobrych humorach szczególnie, że cały obiad : przystawka, makaron, pizza, napój i herbata i dwa desery nie przekroczył 80 zł.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • panikrystyna 2 recenzje

    28.11.2013, 21:59 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Kucharz jest profesjonalistą

    Nie lubię przygotowywać ryb w domu z powodu zapachu. Dorsz w La Stradzie był perfekcyjny. Dodatki odpowiednie, nieprzytłoczone sosami. Warzywa tak surowe jak gotowane, odpowiednio dobrane. Tam będę wpadała na rybkę.

    Data wizyty w lokalu: 28 listopada 2013

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • pekari 18 recenzji

    30.01.2013, 13:36 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dobre czasy minęły...

    A szkoda, że minęły, bo kiedyś w La Stradzie można było porządnie się najeść wyśmienitych włoskich potraw.
    W La Stradzie byliśmy kilka razy, za każdym obserwując, jak podupada.

    Zamówiliśmy pizzę z bakłażanem i cukinią - cienkie jak papier ciasto (ja akurat wolę grubsze) i dodatki zupełnie bez smaku. Każdy miłośnik dobrej kuchni wie, że bakłażana najpierw trzeba zamarynować, zanim się go zgrilluje, a cukinia sama w sobie nie ma wyraźnego smaku. Tak okropnej pizzy nie jadłam nigdy!

    Makarony, kiedyś pyszne, lekkie i ze świeżych składników, niestety wszystkie zaczęły smakować jednakowo - nijako. Bez różnicy, czy zamówicie z salami, czy z bakłażanami, poczujecie tylko kwaśno-słony sos pomidorowy. Nie warto wybierać się do restauracji na tak przeciętny makaron. Lepiej zaopatrzyć się w świeże składniki i zrobić samemu w domu!

    Na koniec sałatka z gruszką i orzechami - nie wiem, czy dostaliśmy nieudaną, czy kucharz nie ma pojęcia o proporcjach, bo sałata tonęła w kwaśnym occie. Nie dało się jej zjeść, mimo iż nie jesteśmy zwolennikami zostawiania jedzenia i w zasadzie nigdy tego nie robimy.

    A pamiętam czasy, kiedy dodawano chlebki do posiłków, kiedy nie mogliśmy się doczekać, jak skomponujemy sobie menu. Kiedy podawali przepyszną polędwicę z kluseczkami, bodajże w sosie musztardowym (już nie widzę tego w menu), a porcja mała była gigantyczna!

    Ja już tam nie wrócę.

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Jagiel 85 recenzji

    21.07.2012, 01:13 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo dobra włoska pizza

    Jest to jedno z tych kilku miejsc w mieście, gdzie można zjeść prawdziwą włoską pizzę. Brakuje mi jednak klasyka, czyli pozycji z mozzarellą, szynką parmeńską i rukolą (są tylko dwie podobne, albo z prawdziwkami, albo bez sera). Spróbowaliśmy więc pizzy z czterema rodzajami salami. Wszystko było smaczne, a w połączeniu z trzema rodzajami oliwy nie było na co narzekać. Po daniu głównym skusiliśmy się na tradycyjne desery - tiramisu i panna cotta, czego szybko pożałowaliśmy. Mimo zapewnień kelnerki, iż przygotowywane są one na miejscu, wcale tak nie smakowały (no chyba, że "na miejscu" oznacza korzystanie z gotowych proszków w torebkach) - o ile panna cotta była do przeżycia, to tiramisu w ogóle niczym, oprócz cukru, nie smakowało - w kremie nie było czuć mascarpone, tylko coś w rodzaju bitej śmietany, a o kawie najwyraźniej zapomniano... Gdyby nie ten zgrzyt, byłyby 4 gwiazdki w kategorii jedzenie. Cenowo znośnie.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Pomidor 1 recenzja

    18.03.2013, 00:45 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Raczej pozytywnie

    W restauracji La Strada byłam razem z przyjacielem około miesiąca temu.

    On zamówił małą pizzę hawajską. Jeśli chodzi o jej wielkość to polecam zamówić na obiad raczej średnią. Składniki były świeże. Największym plusem był sos pomidorowy - bardzo dobrze doprawiony i zrobiony z prawdziwych pomidorów.

    Ja zamawiałam makaron z bazyliowym pesto i orzechami włoskimi. Pasta była dobra choć nie rewelacyjna. Zdecydowanie za mało orzechów.

    Jeśli chodzi o wystrój podobały Nam się jasne stoliki i zielone akcenty. Nieciekawie wyglądały natomiast podkładki, na których było widać ślady posiłków poprzednich klientów. Ciekawym pomysłem były tulipany na każdym stoliku, polecałabym jednak na przyszłość by wymieniać te pousychane... Minusem było jeszcze to, że odrobinkę zmarzliśmy, jak na luty mogliby mocniej podkręcić ogrzewanie.

    Podsumowując jedzenie dobre, w dobrych cenach. Natomiast wystrój lokalu i jego czystość pozostawia wiele do życzenia.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • odiridi 1 recenzja

    06.02.2013, 17:21 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Cudownie smaczne włoskie makarony

    Baardzo pyszne sosy do wspaniałego makaronu. Rewelacyjna lasagne. Do wyboru porcja mniejsza (i tańsza) oraz mega w niewiele wyższej cenie. Można w ciemno polecić znajomym. Obsługa bardzo miła i nie oszukała nas przy rachunku. Uważam słabe oceny za niesprawiedliwe i subiektywne. Nam bardzo podniósł się poziom endorfin po pysznej porcji makaronu. Sosy pomidorowe - palce lizać!

    3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Ładowanie wyników...