Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Karczma Osocznika - Sioło Budy

gdzie jesteś? województwo: podlaskie miejscowość: Białowieża
2.8
liczba opinii: 12 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. Budy 41 17-230 Białowieża (mniej więcej w połowie wsi, w ramach obiektu "Sioło Budy")
tel: (85) 681-29-78, 660-681-274
typ lokalu: karczma, restauracja typ kuchni: rosyjska, podlaska, polska, regionalna, dziczyzna cena dania głównego: 20 - 40 zł

opinie gastronautów (12)

  • PinotGriggio 405 recenzji

    29.09.2012, 11:37 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo smaczna etniczna kuchnia

    Zacznę tym razem od cen, bo na ich temat narzekania poniżej jest wiele. Otóż należy wbić sobie do głowy następującą oczywistość: w Parku Białowieskim wszędzie jest za drogo. Tu jest nawet drożej niż w Kazimierzu nad Wisłą. Dlatego to poniższe zrzędzenie jest mało twórcze. Bo to mniej więcej wygląda tak, jakby ktoś narzekał, że zapłacił aż 20 zł za talerz zupy w Wiedniu albo Lozannie. No a niby ile miał zapłacić?
    Teraz odniosę się do narzekania, że porcje są za małe. Ja zamówiłem soljankę i pielmieni mięsne. I się najadłem. Soljanka bardzo sycąca, treściwa, mięsna. W skład porcji pielmieni wchodziło ok. 15 pierożków. Uważam, że to normalne "ludzkie" porcje. Jeśli ktoś twierdzi, że tym się nie da najeść, to powinien się zacząć leczyć z obżarstwa.
    Wystrój karczmy może się podobać, może się nie podobać. Mnie się podoba, bo przynajmniej jest w jakimś stylu.
    Największym walorem tego miejsca jest jednak kuchnia. Jest etniczna, ciekawa, dobrze wykonana. Lepszej soljanki nie jadłem nigdzie. Natomiast pielmieni były wprost rewelacyjne. Miały doskonale wyrobione, mięciutkie ciasto i bardzo smaczny mięsny farsz. Pielmieni gorąco wszystkim polecam.
    W Karczmie jest ciekawy wybór napojów. Można np. zamówić sobie bardzo smaczny i w pełni naturalny kwas chlebowy. Kwas jest litewski. Lepszego na Litwie nie spotkałem.
    Pewnym mankamentem jest mały wybór dań (przynajmniej poza sezonem). Dwie zupy, dwa rodzaje pielmieni, pierogi w kilku wariantach, karkówka, gulasz z żubra oraz pieczeń z żubra. Cena pieczeni z żubra przerasta jednak możliwości finansowe przeciętnego obywatela RP.

    Data wizyty w lokalu: 27 września 2012

    6 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • MiMiA 10 recenzji

    07.05.2013, 15:02 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Przerost formy i cen nad treścią posiłków

    Majówka 2013

    Zaskoczyło nas menu specjalnie przygotowane na tą okazję (majówka) na każdy dzień. Ciekawa propozycja. Niestety brak menu sprofilowanego dla najmłodszych.
    Dodam także, że goście którzy wynajęli w Sioło Budy pokoje dostawali posiłki zupełnie inne niż goście restauracyjni - na moje oko gorsze, bo takie zwyczajne (kotlet z sosem i ziemniakami, miseczka sałatki z kapusty na 4 osoby, szklanka kompotu). Cena za wynajem to 4 noce dla 4 osób za 2000 zł (1 pokój z łazienką) (znajoma wynajęła w tym czasie pokój więc mam info z pierwszej ręki).

    Zaskoczyła nas także obsługa, która podeszłą do nas (urażona) po tym jak po 15 min podeszłam do baru poprosić o przyjęcie zamówienia.

    Ceny wysokie, porcje średnie.

    Czas oczekiwania był raczej długi a dania nie podano jednocześnie dla wszystkich gości stolika (5 osób dorosłych + 2 dzieci), ostatnia osoba dostała 15 min po pierwszej :/. Szarlotka za 14 czy 16 zł, która została podana bez żadnych dodatków (bita śmietana czy gałka lodów) to już chyba przesada cenowa!

    Lokal urokliwie wystylizowany na starodawną gospodę, posiada kącik dla najmłodszych gości, niestety nie posiada przewijaka w łazience :/.



    Data wizyty w lokalu: 02 maja 2013, godz. 17:00

    0 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • joanna1234567 1 recenzja

    04.05.2013, 21:28 napisał:
    • jedzenie
      nie oceniam
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny
      nie oceniam

    Żenada

    Karczma wystylizowana nie najgorzej.
    Dania - mini. Ceny - maksi. Smak - nie dane nam było sprawdzić, bo kelnerzy w większości wyznają zasadę, że to klient jest dla nich, a nie - Boże broń - przeciwnie.
    W pseudo-trosce o klienta na tzw. długie weekendy właściciele spisali "specjalne menu" - ze "specjalnym cennikiem" dla tzw. "warszawki". Nijak się mają do tego informacje zawarte tutaj, cyt.: cena dania głównego: 20 - 40 zł. No chyba, że mają tu na myśli 300 ml kartoflanki.

    Oczekiwanie na obsługę kelnerską postanowiliśmy zakończyć po 20 minutach i jednej miłej prośbie do jednej z kelnerek o tym, że byłoby dużo fajniej, gdybyśmy wreszcie zostali zauważeni.
    (swoją drogą kelnerka też rozbrajająca, bo odrzekła, iż jej nie wolno nic zrobić poza obsługą "gości pakietowych". Hm... to może jest jakiś sposób, by tam coś zjeść - wykupić odpowiedni pakiet??).

    Kiedy poprosiliśmy o kontakt z managerem restauracji, zdziwiona pani barmanka oświeciła nas, że nikogo takiego restauracja nie ma. Kierownika zresztą też nie. I mogę z pretensjami przecież zadzwonić do właścicieli....

    Chyba z radą by nie robili selekcji negatywnej w rekrutacji...

    I taka luźna uwaga:
    Właściciele postanowili chyba wziąć sobie za przykład działania słowa pewnego polityka: "ciemny lud wszystko kupi".
    Zapewniam Was - wcale nie taki ciemny.

    Data wizyty w lokalu: 03 maja 2013

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Kashpir 135 recenzji

    05.12.2011, 09:56 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Z puszczy na soljankę

    Karczma Osocznika mieści się na terenie Sioła Budy – turystycznej osady zbudowanej w starym stylu, przy której znajduje się również mały skansen, co niewątpliwie dodaje uroku restauracji. Sama karczma bowiem wystrojem wnętrza nie powaliła. Drewniana chata, drewniane stoły i ławy, dużo przestrzeni (dobre miejsce na duże imprezy), ludowe „wyszywanki” na ścianach. Pod względem kulinarnym nierówno. Z zup jedliśmy polewkę opieńkową i soljankę. Opieńkowa smaczna, soljanka świetna – w przeciwieństwie do poprzedniego recenzenta smakowała nam bardziej niż ta w Carskiej. Z dań bardziej treściwych spróbowaliśmy kiszki mięsnej i pielmieni. Pielmieni w miarę dobre, ale z kolei tutaj pod względem smaku danie nie umywa się do tego serwowanego w Carskiej. Natomiast kiszka mięsna - chluba lokalu, przygotowywana bodajże wedle przepisu prababki właściciela Sioła, zdecydowanie nie utrafiła w mój gust. Z całym szacunkiem dla przodków - danie bardzo specyficzne, niestety nie dałoby się go zjeść bez dodatków tj. chrzanu i ogórków. Zdecydowanie wolę tradycyjne kiszki ziemniaczane, ten eksperyment mięsny do mnie nie przemawia. Na deser zafundowaliśmy sobie jeszcze lokalne ciasto zwane marcinkiem. Bardzo smaczne, poprawiło ogólne wrażenia kulinarne. Ostatecznie za jedzenie trójka. Obsługa ok, bez wpadek i bez rewelacji. W najbliższej okolicy brak innych lokali, więc jak ktoś się zapędzi w rejon Teremisek i Bud to pewnie tutaj trafi.

    Data wizyty w lokalu: 23 października 2011, godz. 15:00

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • turystkazpomorza 3 recenzje

    30.07.2012, 22:32 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Jak kto chce

    Bywam w różnych restauracjach, knajpkach, mam porównanie. Niby bogato, ale nie dość czysto i pełno much... Pierogi smaczne, ale jak na 28 zł za 5 sztuk to zbyt wygórowana cena. Nie da się tym najeść, tym bardziej, że tuż obok jest zajazd, gdzie za cenę 18 zł dostaje się 9 pierogów - niebo w gębie. Ciasto tu zbyt twarde i w stosunku do wkładu jest go zbyt dużo... Przereklamowana... I zbyt droga... Na Kaszubach, w małej miejscowości za ogromny kotlet schabowy z ziemniakami zapiekanymi i surówką płaciłam 15 zł, a za dobre pierogi z kapustą i grzybami 9 zł (Cewice w drodze z Poznania na Łebę).

    Data wizyty w lokalu: 29 lipca 2012

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • reza2810 9 recenzji

    17.04.2012, 09:46 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Drogo, ale w sumie może być

    Przez ostatnich kilka dni testowałem różne potrawy Karczmy Osocznika. Zupy - wszystkie w miarę OK. Kiszka mięsna bez minimum 100 g wódki dla mnie ciężka do zjedzenia, może fani golonek, świeżonek etc. będą mieli inne zdanie. Dobry marcinek - choć zupełnie inny niż te, które jadałem na Białorusi i Ukrainie. Obsługa się stara. Spory wybór niezłych win, choć na kieliszki wyłącznie Carlo Rossi, którego nie znoszę. Ceny - mocno warszawskie. Przydałaby się karczmie godna konkurencja w Budach.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • mgalachpl 2 recenzje

    07.05.2012, 13:23 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Knajpka z klimatem

    Podczas weekendu majowego w Sioło Budy stołowaliśmy się w tamtejszej karczmie.
    1. Duże pomieszczenie, mogło jednocześnie stołować się dużo ludzi plus stoliki na zewnątrz - przyjemne na ciepły dzień.
    2. Zachowany ludowy charakter - mnóstwo makatek,
    głowa żubra na ścianie, drewniane stoły, ciekawe żyrandole.
    3. Obsługa szybka, b. uprzejma.
    3. B. ciekawy pomysł na menu, które każdego dnia było drukowane na dany dzień - z podaniem daty, kiedy obowiązuje.
    4. Kilka ciekawych potraw, np. soljanka, bliny z łososiem i ciekawym sosem.
    5. Ceny jednak dość wygórowane 12-15 złotych za niedużą porcję zupy!
    6. Ale za to baaardzo obfite śniadania, które były w cenie noclegu w tamtejszej "wiosce" - dużo wędlin swojskich, pyszne pieczywo itp.
    7. Karczma czynna do 22:00! Co jest na pewno na plus.

    Generalnie można odwiedzić, choć trochę zbyt drogo.

    Data wizyty w lokalu: 04 maja 2012, godz. 19:00

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • magic_for_eat 2 recenzje

    28.07.2011, 12:53 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Klimatyczne miejsce, świetna kuchnia

    Podczas weekendu czerwcowego 2011 przebywaliśmy w Białowieży, gdzie polecono nam obiekt o dość dziwnej nazwie Sioło Budy. Po przybyciu na miejsce naszym oczom ukazała się mini wieś, jeśli można byłoby tak określić obiekt. Piękne kolorowe domki, w oddali stare budownictwo, które okazało się być skansenem, a przy skansenie w sąsiedztwie puszczy stała karczma Osocznika. Siedliśmy więc w karczmie i zaczęliśmy studiować kartę menu, naszą uwagę przykuły osobliwe nazwy niektórych potraw, m.in. hałuszki, wareniki, pielmienie. Zapytany przez nas kelner szczegółowo wyjaśniał niespotkane przez nas wcześniej nazwy. Po krótkiej lekcji z nazewnictwa :) złożyliśmy zamówienie. Po kilkunastu minutach na naszym stole pojawiły się zamówione przez nas dania. Zachwalana przez kelnera zupa soljanka smakowała wyśmienicie. Oprócz naprawdę pysznej zupy próbowaliśmy gulaszu z dzika, który również był wyśmienity. Na deser zamówiliśmy regionalne ciasto o nazwie marcinek i oczywiście kawę. Ciasto, jak przypuszczaliśmy, było jak "niebo w gębie", polecamy wszystkim miłośnikom słodkości. Obsługa nie najgorsza, chętna do pomocy, miła. Ceny może nie zbyt niskie, ale według nas cena jest odzwierciedleniem jakości serwowanych potraw. Możemy szczerze polecić ten obiekt, my na pewno będąc kiedyś w okolicy znowu tam zajrzymy.

    Data wizyty w lokalu: 23 czerwca 2011

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • margarett1 3 recenzje

    31.05.2011, 09:38 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Szkoda pieniędzy

    Białowieża jest miejscowością, do której przyjeżdża wielu turystów z centralnej Polski. Na każdym kroku można tu spotkać reklamy restauracji Sioło Budy, zlokalizowanej w miejscowości Budy, ok. 10 km od Białowieży.
    Informują o niej duże tablice, plakaty, a także ulotki znajdujące się przy większych atrakcjach Białowieży. Sioło Budy chwali się programem artystycznym, organizuje specjalne festiwale, zaprasza zespoły - po takiej reklamie wielu chciałoby odwiedzić to miejsce. Zdecydowałam się i ja.
    I niestety - przeżyłam rozczarowanie: po pierwsze obsługą, po drugie kuchnią, po trzecie cenami, a po czwarte atmosferą. Dlaczego?
    Odpowiadam:
    - obsługa nas ignorowała
    - jedzenie nie było nadzwyczajne, a w dodatku było podawane inaczej niż opisywało to menu, np. do dania głównego zamiast sałatki warzywnej dostałam ogórki kiszone bez uprzedzenia. Podlaskie pierogi nie były najgorsze, ale zupy okazały się niewypałem: soljanka miała smak jakby była przygotowana dużo wcześniej i odgrzana, a opieńkowa była zupełnie bez smaku
    - ceny sugerowały, że będzie tam wykwintnie i będziemy godnie obsłużeni (było odwrotnie!)
    - no i atmosfera, która była fatalna: zamiast występujących zespołów akurat trwała próba mikrofonu. Ta próba trwała cały mój pobyt w tym miejscu (z czego większość spędziłam na oczekiwaniu na dania), czyli ok. 2h, w czasie tej próby jakiś facet non stop głośno mówił do mikrofonu "raz raz...tralala lala"... i inne intonacje. Chciał jak najlepiej przygotować nagłośnienie dla artystki, ale mi jak najbardziej popsuł chęć przebywania tam!

    Na zewnątrz restauracji jest m.in. skansen... jak akurat podeszliśmy, był zamykany, ale nie z powodu późnej godziny, tylko ot tak.

    Przestroga dla wszystkich jadących do Białowieży i okolic: nie dajcie się nabrać na reklamy restauracji Sioło Budy! Na pewno je zauważycie, bo uśmiecha się z nich ładna dziewczyna ubrana na ludowo :). Możecie tam wydać masę pieniędzy i tylko się sfrustrować.

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • basiaod 1 recenzja

    30.08.2011, 13:46 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
      nie oceniam
    • obsługa
    • jakość / ceny
      nie oceniam

    Rozczarowana

    Odwiedziłam tę restaurację końcem sierpnia w sobotę. Zostaliśmy nawet szybko obsłużeni, jednak nie polecam tej restauracji. Po prostu trudno tam zaspokoić głód. Porcje są małe i bardzo drogie. Zamówiliśmy jedną zupkę opieńkową - malutka porcyjka, jedne pierogi przewaga ciasta nad farszem i również znikoma ilość, jedną kiszkę mięsną bardzo smaczne danie, ale również zbyt mała porcja, jedną kawę, jedną herbatę oraz dwa kwasy chlebowe. Zapłaciliśmy 88 zł i wyszliśmy głodni. Dania przez nas zamówione można przygotować niewielkim kosztem z podstawowych bardzo tanich składników. Po restauracji chodzą pieski, podłoga iście jak spod strzechy, elegancko tam nie jest, raczej przaśnie, więc skąd te ceny? Zdecydowanie nie polecam.

    Data wizyty w lokalu: 27 sierpnia 2011, godz. 15:00

    1 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Białowieża

Ładowanie wyników...