Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Grill-Bar Ormiański Anuszik

gdzie jesteś? województwo: lubelskie miejscowość: Lublin
3.9
liczba opinii: 10 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 1 gastronauty

do tego lokalu wybiera się 3 gastronautów

ul. Paderewskiego 6 20-860 Lublin (w pobliżu marketu Stokrotka)
tel:
typ lokalu: bar, pub typ kuchni: ormiańska, grill cena dania głównego: poniżej 20 zł
godziny otwarcia

opinie gastronautów (10)

  • marcomark 113 recenzji

    19.12.2013, 13:24 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Ciekawe miejsce, choć na pierwszy rzut oka nie zachęca

    Niby udko kurczaka z rożna, a jednak marynata i sposób przyrządzania robi klimat niepowtarzalny, czuć te aromatyczne wschodnie papryczki i ognisko. Do tego marynowana cebula własnej produkcji. Bardzo dobre, szkoda, że z mikrofalówki, ale i tak zachęca do powrotu, bo smak pozostaje w pamięci. Pani właścicielka bardzo ciekawie opowiada o swoich produktach. W lokalu chcąc, nie chcąc można się też bardzo dużo dowiedzieć o lokalnej społeczności od wylewnych, podchmielonych klientów. Jeż pleciony z trawy przypomina mi tegoroczny Europejski Festiwal Smaku, u nas też stoi podobny na półce. Ciekawe miejsce.

    6 z 8 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • BUONGIORNO 33 recenzje

    21.02.2014, 23:57 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    ...a ja się trochę zawiodłem

    Pojechałem i ja sprawdzić. Wchodzę, koleś krzyczy na automat do gier. Idę dalej, a tam przyjemnie, swojsko, w drewnie, zupka się pyrczy na ognisku, superklimacik swojsko-osiedlowo-biwakowy :). Pytam o menu, a przesympatyczna Pani wskazuję mi tablicę nad moją głową z 4 pozycjami na niej :( karkówka, szaszłyk, udko i golonka wszystko oczywiście po ormiańsku. Przed wejściem widziałem informacje o zupie z jagnięciny, jak się okazało, "właśnie doszła". To próbujemy. Nie była smaczna, nie miała jakiegoś wyraźnego smaku poza tym, że była ostra. A żeberko w niej poza kością nie miało mięsa, a sam tłuszcz i przerosty. Zjadłem jeszcze udko po ormiańsku i do tego ogóreczka, coś a la nasz kiszony. Udko solidnie dosmaczone i dość przyjemne w smaku, ale bez euforii na podniebieniu. Wpadnę jeszcze raz na pewno spróbować gołąbki.

    Data wizyty w lokalu: 06 lutego 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Tataricus 11 recenzji

    11.09.2013, 23:16 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Ormiański bar nadal trzyma wysoką klasę!

    Po wielu miesiącach udało mi się znów zawitać w okolice lubelskiego Czechowa. Nie mogłem sobie odmówić wizyty w Anusziku, zabierając tam przy okazji syna - wielbiciela oryginalnych smaków i ciekawych potraw.

    Zaczęliśmy od grillowanego kurczaka w ostrym sosie z dodatkiem świeżej cebulki z ziołami, kiszonymi ogórkami i lawaszem. Kurczak przepyszny, przesiąknięty dymem z dobrego drewna, w towarzystwie ostrego sosu i cebulki był wyśmienity. Ogórki, kiszone przez właścicielkę baru wraz z tajemniczymi dla nas dodatkami, okazały się strzałem w dziesiątkę. Obaj stwierdziliśmy, że lepszych nigdy wcześniej nie dane nam było próbować. Lawasz zaś sam w sobie jest świetną przygodą z orientem.

    Kolejnym daniem był szaszłyk. Zdziwi się ten, kto przyzwyczajony jest do znanej nam "naprzemiennej nadziewanki" na patyku. Tu jest inaczej. I bardzo dobrze! W Anusziku wybiera się rodzaje mięs i ich porcje, które chwilę potem lądują na opalanym drewnem grillu. Zamówiliśmy słuszne porcje żeberek i szynki. Rzecz jasna na ostro. Do tego wielki talerz grillowanych warzyw i grzybów - pomidory, różne papryki (w tym bardzo ostra), ogromne pieczarki (mistrzostwo świata smaku!) i bakłażany. Rewelacja! Wybornie przygotowane mięso sprawiło, że przy próbach rozmowy z synem, zwykle gadułą, słyszałem jeno mlaskanie i zachwyty. O warzywa, których mój młody zwykle nie jada, musieliśmy toczyć pojedynki na noże, widelce i zwinne palce. Całości dopełniło smaczne piwo w jakże smacznej, jak na lubelskie bary, cenie (4,50 zł za kufel).

    Za sytą (nie każdy dałby tym porcjom radę) ucztę dla dwóch niemałych mężczyzn, oraz dodatkowo zabraną do domu połówkę kurczaka ze słuszną porcją bakłażana (niby z myślą o zonie ;) ) zapłaciliśmy 65 zł.

    Będziemy wracać! Także na golonkę, ryby, jagnięcinę - ale w przypadku tych rarytasów mała rada - lepiej zadzwonić kilka godzin wcześniej i zapowiedzieć chęć spożycia. W Anusziku wszystko robione jest ze świeżych produktów i na bieżąco, więc trzeba dać gospodarzom czas na przygotowanie frykasów :).

    Wegetarianom polecam grillowane warzywa. Nie wiem jak w sezonie zimowym, ale teraz warto skorzystać.

    Anuszik trzyma poziom! Dla nas, konsumentów i smakoszy, to dobrze, że jest na uboczu. Gdyby bar był przy Krakowskim Przedmieściu, to przed wejściem kolejki byłyby jak za komuny.

    Data wizyty w lokalu: 11 września 2013, godz. 15:00

    3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • binabal 15 recenzji

    30.04.2013, 10:29 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
      nie oceniam
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Powiew orientu na Czechowie

    Podobnie jak poprzednicy zachęcona pozytywnymi recenzjami skorzystałam z okazji pobytu w okolicy i odwiedziłam Anuszik.

    Po przekroczeniu progu lokalu ma się wrażenie przemieszczenia w czasie i przestrzeni. Za kontuarem przemiły pan właściciel, sterty drewna, proste stoły i ławki, dekoracje swojskie i bez zadęcia, zapach grillowanego mięsa.
    Za szybą na ladzie powykładane już gotowe porcje pieczonego mięsa i słoje z warzywami.
    Zjadłam kebab i duża tackę kiszonych (samodzielnie przez właściciela) warzyw.
    Mięso bardzo dobre, świeże, przyprawione, smak całek potrawy zepsuła zbyt duża ilość siekanej białej kapusty. To chyba ukłon w stronę polskich gustów kulinarnych? U mnie dodatkiem do kapusty była nie pietruszka a koperek, co trochę poprawiło smak surówki. Warzywa kiszone smaczne; dla mnie, raczej stroniącej od mięsnych dań ich smak był właściwym akcentem uzupełniającym danie. Porcja słusznej wielkość całkowicie zaspokoiła o głód. cena 8 zł.
    Planuję jeszcze kiedyś spróbować golonki, która wyglądała mega apetycznie.
    Miejsce na pewno warte odwiedzenia, serdecznie polecam.

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • MongolskieDziecko 1 recenzja

    18.09.2013, 13:56 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Lubelskie smaki Kaukazu

    Jechałam tam przygotowana na wszystko - że będzie smacznie, niedrogo i w słabym lokalu, bo tak słyszałam od znajomych, którzy już tam byli. Po-pierwsze, nie było smacznie, tylko rewelacyjnie. Zamówiliśmy kawałki grillowanego chudego mięsa i grillowany boczek. Pan właściciel doradził grillowaną paprykę słodką i ostrą, pieczarki i kiszonego ogórka + do tego był ormiański chleb lawasz, a mięso posmarowane ostrym sosem. Ormiańskie smaki nie są dla mnie nowością, bo miałam niejedną okazję spróbowania dobrej autentycznej kuchni Ormian, więc mogłam też porównać i w tym porównaniu bar Anuszik wypada świetnie. Za 3 porcję mięsa z dodatkami zapłaciliśmy tylko...47 zł! co uważam za bardzo niską cenę jak na takie jedzenie (4,50 za 100 gr mięsa).
    Dodatkowo na wynos kupiliśmy po kawałku białego słonego sera (w moim odczuciu to był ser czanach) i to był strzał w 10. Ser jest miękki, b.słony i ma wyrazistą twarogową strukturę. Polecam wszystkim zakochanym w sery typu bałkańskiego i greckiego.
    Osobno na temat właściciela, bo jest duszą swojego lokalu. Widać, że człowiek uwielbia to, co robi - dobre jedzenie i zadowolone twarze swoich gości, bo w tym lokalu nie czujesz się klientem, tylko rzeczywiście gościem na dobrej uczcie. Niepowtarzalny klimat tworzy już samo nakładanie przez właściciela jedzenia na talerze - z rozwagą i skupieniem, od serca.
    Koniecznie nieraz tam wrócę, bo muszę jeszcze spróbować ormiańskiego kebaba, więcej kiszonych warzyw, dolmę (jeśli się poszczęści), grillowanej jagnięciny i ryby.
    I na sam koniec kwestia lokalu i plastikowych talerzyków i widelczyków (na co wiele osób narzeka) - lokal jest po prostu mały i prosty, bez bajerów i super-mega wystroju, ale czysty i schludny, z drewnem na opał prawie w progu i cudownymi przetworami w słoikach na ladzie. Naczynia są plastikowe, ale co za różnica - ich jedzenie nie potrzebuje żadnej oprawy, a dzięki temu, że jest serwowane na jednorazówkach - nic nie kumuluje ceny dań! Jak dla mnie to wszystko tylko dodaje klimatu.
    Polecam wszystkim ciekawskim dobrej kaukaskiej kuchni! :).

    Data wizyty w lokalu: 17 września 2013

    3 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • czysmakuje.blogspot. 27 recenzji

    27.09.2012, 15:20 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Wbić na dzielnię

    Jedzenie: proste, smaczne i tanie mięso z grilla opalanego drewnem (kurczak, boczek, schab), kebab, blincziki (rodzaj naleśników). Oprócz tego można trafić dolmę (gołąbki z liści winogron i mięsa) i ser Czanach. Z dodatków: sałatkę z cebuli i pietruszki, ostre papryczki, pastę paprykową. Do tego litrowy kufel Perły i nic więcej nie trzeba w kwestii prostej grillowej wyżereczki. Cena za spróbowanie porcji kurczaka, boczku,schabu z pysznym serem, chlebem (niestety najtańszym) i opisanymi dodatkami: 31 złotych. Tanioszka. Jedzenie podawane jest niestety na papierowych tackach.
    Wystrój prosty, meble drewniane lub plastikowe. Na ścianach obrazy z ormiańskimi krajobrazami. Są też miejsca na świeżym powietrzu.
    Więcej na blogu.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • ameba25 1 recenzja

    31.05.2013, 21:54 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Najlepsze mięso z grilla w mieście

    Odwiedziliśmy dziś to miejsce i muszę przyznać, że był to strzał w dziesiątkę. Lokal na pierwszy rzut oka nie zachwyca, ale zapach ogniska kusi już od progu. Pierwsze dwa zdania zamienione z przesympatyczną właścicielką, która przygotowywała mięsa, i wiedzieliśmy, że zjemy smacznie. Muszę przyznać, że było to najlepsze mięso z grilla, jakie kiedykolwiek jadłam. Skusiliśmy się na kurczaka, do którego dostaliśmy kiszonego w burakach ogórka, kapustę włoską również w ten sposób kiszoną i ormiański chlebek. Mięso polane przepysznym sosem i posypane cebulką ze świeżą pietruszką i koperkiem. Za dwie porcje i dwa piwa zapłaciliśmy 21 zł. Kurczak pachniał ogniskiem i był idealnie wypieczony. Skusiliśmy się jeszcze na grillowany karczek i pomidory. Tak smacznego, dobrze zrobionego mięsa w tak dobrej cenie nie ma co szukać w Lublinie. Wszystko jest świeże i smaczne. Gorąco polecam.

    Data wizyty w lokalu: 31 maja 2013

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • PinotGriggio 405 recenzji

    05.10.2011, 13:57 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Tylko dla orłów

    Symboliczna ilość recenzji na temat Anuszkika wcale nie jest dowodem na to, że tam nikt nie bywa. Wręcz przeciwnie - wieczorami jest tam wprost tłoczno. Jednakże ludzie, którzy tam przychodzą niewiele czasu spędzają w internecie, albo nawet w ogóle z niego nie korzystają. Dlatego recenzji brak.
    Jest rzeczą zrozumiałą, że lokal u Anuszika nie stanowi atrakcji dla ludzi z salonu. Inni nie wejdą tam ze strachu. Jeszcze inni nie wiedzieli by jak się tam mają zachować - bo przecież trzeba by się było bratać z prostym ludem.
    Tym wszystkim powyżej wyliczonym i podsumowanym członkom naszej populacji doradzam, aby sobie smaczny szaszłyk od Anuszika zamawiali na wynos (tak jak dzisiaj ja to zrobiłem). Abstynentom Anuszkowego jedzenia nie polecam. Nie wyobrażam sobie bowiem, aby można było zjeść golonkę od Anuszika, popijając ją herbatką...

    Data wizyty w lokalu: 05 października 2011

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Tataricus 11 recenzji

    19.10.2012, 22:36 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Znakomite jedzenie wśród blokowiska

    Zachęcony poprzednimi wpisami odwiedziłem Anuszik. Gdyby nie ten wpisy pewnie nigdy bym tam nie trafił. Najbliższe otoczenie (blokowisko) nie zachęca do poszukiwania smaków. A tu proszę - niespodzianka!
    To faktycznie bardzo miłe miejsce. Po przebrnięciu przez malutki przedsionek z maszynką do hazardu i okupującym ją jegomościem z kufelkiem piwa, witają nas stosy drewna, kilka drewnianych stolików z ławami, mnóstwo słojów z marynowaną (?) papryką i innymi specjałami, oraz fantastyczny zapach paleniska.
    Nie miałem niestety czasu na skosztowanie różnych potraw (jeszcze to nadrobię). Zamówiłem kebab po ormiańsku na ostro i muszę przyznać, że było warto. Mięso z grilla, a nie mikrofali, wyśmienicie przyprawione. Sporo w tym daniu było natki pietruszki, której jakoś nie lubię, ale tu wcale mi nie przeszkadzała - nawet więcej, kapitalnie komponowała się z całością. Smak całkowicie odmienny od wszechobecnych w Lublinie tureckich kebabów. Jednym słowem - pycha! Cena 7,50 zł :).
    Przy najbliższej okazji trzeba będzie spróbować szaszłyka :).
    Polecam Anuszik wszystkim ciekawym dobrej kuchni.

    Data wizyty w lokalu: 09 października 2012

    3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • jajnick 914 recenzji

    02.05.2010, 15:18 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dobry adres dla smakoszy grillowanych mięs

    Do Anuszika dotarłem po zapachu... Gdy przechodziłem w pobliżu w moje nozdrza wdarł się niezwykle przyjemny zapach paleniska. Gdyby nie ten zapach nigdy w życiu nie wszedłbym do tego lokalu. Wszedłem i nie żałuję. W środku można zakosztować różnorakich mięs przygotowywanych na profesjonalnym grillu i w profesjonalny sposób (m.in. karkówka, żeberka, golonka, kurczak). Myślę, że ich smak zadowoli wytrawnych smakoszy tego rodzaju potraw. Wśród oferowanych dodatków jest bardzo ostry armeński sos "własnej roboty" (polecam). Przelicznik ceny do jakości nie budzi żadnych obiekcji. Np. za udko kurczaka (tzw. ćwiartkę) trzeba wydać ok. 4,50. Obsługa bardzo miła i życzliwa, mówiąca po polsku, ale nie na tyle dobrze, aby nie mogły się zdarzyć jakieś kłopoty komunikacyjne. Np. słowo "szaszłyk" chyba jest inaczej pojmowane przez Ormian niż przez Polaków. Jedynym istotnym mankamentem są warunki konsumpcji. Dania podawane są na tekturowych, niepraktycznych talerzykach. Przydałyby się też zwyczajne metalowe sztućce. Cztery gwiazdki za jedzenie oraz za jakość/cena na pewno nie są na wyrost. Spodziewam się, że kolejni gastronauci ocenią Anuszika wyżej.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Lublin

Ładowanie wyników...