Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Restauracja-Pub Diego i Bohumil

gdzie jesteś? miejscowość: Kraków , dzielnice: Stare Miasto, Podgórze Duchackie
3.5
liczba opinii: 16 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 3 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 5 gastronautów

ul. Sebastiana 6 31-049 Kraków Stoliczku.pl
tel: (12) 426 01 01
typ lokalu: pub, restauracja typ kuchni: argentyńska, czeska cena dania głównego: 20 - 40 zł
godziny otwarcia

opinie gastronautów (16)

  • Saito 20 recenzji

    12.01.2013, 22:30 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Mączna kraina

    Plusy
    - cena,
    - dania niespotykane w innych miejscach,
    - bardzo dobre piwo,
    - bardzo dobre argentyńskie pierożki z mięsem,
    - utopenec jest całkiem ciekawy, do wódeczki byłby jak znalazł.

    Minusy
    - nie pasująca do klimatu muzyka,
    - koszmarny wygląd dań na talerzach,
    - jedne z najgorszych placków ziemniaczanych, jakie jadłem w Krakowie, sama mąka!!!
    - bardzo kiepskie gulasze, zarówno wieprzowy oblewający fatalne placki, jak i wołowy, którym okraszono ogromną górę knedli.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • krzysiomal 67 recenzji

    30.12.2012, 14:44 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Część czeska - całkiem przyzwoita

    Miły posiłek w grudniowe popołudnie.
    Zapewne z racji godziny byliśmy jedynymi klientami w lokalu. Pech chciał, że wszyscy (a było nas czterech) postanowili zamówić ten sam zestaw, więc opinia opiera się tylko na dwóch daniach. Zupa czosnkowa - bardzo dobra, chociaż ja wolę wersję z utopionym w niej jajkiem. Gulasz wołowy z knedlikiem też był całkiem, całkiem.
    Ogólnie uznaliśmy, że miejsce jest warte kolejnych odwiedzin.

    Data wizyty w lokalu: 28 grudnia 2012

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • Lucusia 19 recenzji

    12.08.2012, 19:56 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dobre miejsce na spotkanie ze znajomymi

    Dobra kuchnia, miła obsługa, wygodne miejsce, da się spotkać w większej grupie. Czeska kuchnia bardziej udana, argentyńska jakby mniej, choć mi smakuje.
    Byłoby wszystko świetnie, ale częste są braki w karcie, zwłaszcza napojów. Bywam i nie przestanę bywać.

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • akalpTAO 2 recenzje

    05.07.2011, 18:06 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Argentyński stek na twardo

    Oto krótki opis mojej czerwcowej przygody z restauracją Diego i Bohumil. Na początek przystawki, które obiektywnie były w porządku. Polecam zwłaszcza czeski ser z papryką, pierożki z mięsem i naprawdę bardzo dobre czeskie piwo. Podana później zupa czosnkowa okazała się niestety miską gorącej wody z dodatkiem kostki rosołowej, ząbkiem czosnku na dnie i garścią sera żółtego, który nie zdążył się roztopić. Gwoździem programu miał być argentyński stek, o czym obsługa chyba dobrze wiedziała, bo wyjątkowo długo zwlekała z jego podaniem.

    Jadłem w życiu sporo steków, ale tak twardego i gumowatego jeszcze nigdy. Ludzkie zęby nie są przystosowane do gryzienia takiego mięsa, to była męczarnia! Kolejnych kawałków nie dało się pogryźć. Naprawdę nie trzeba być wybitnym znawcą, żeby domyślić się, że coś z tymi stekami jest nie tak. Zwłaszcza jeśli po kolacji przez dłuższy czas unika się rozmów, bo od walki z mięsem boli szczęka.

    Moja rada dla przyszłych gości jest taka: jeśli nie jesteś rekinem, nie zamawiaj steka. Z kolei właścicielom lokalu radziłbym zmienić ich dostawcę, bo te obecnie serwowane przypominają raczej suszoną wołowinę do żucia (w cenie 200g/40 zł).
    Według mnie restauracja ma spory potencjał, ale stało się z nią (a zwłaszcza ze stekami) coś niedobrego, o czym użytkownicy portalu gastronauci.pl powinni wiedzieć.

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • AiPa 2 recenzje

    28.06.2011, 22:25 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Oj, jakiś kataklizm nastąpił

    Skuszeni dobrymi recenzjami i opiniami znajomych wybraliśmy się do Diego i Bohumila w zeszły weekend. Ludzi nie było zbyt dużo, wszyscy mieścili się w niewielkim ogródku z przodu lokalu, gdzie również i my zasiedliśmy. I to właściwie był koniec miłych doznań. Nie wiem, czy trafiliśmy na dzień absolutnie nieszczęśliwego splotu wypadków wszelakich, ale nic nie było tak, jak powinno być w porządnym lokalu.
    Kelnerka, chociaż bardzo się starała, uczciwie przyznała, że pracuje zaledwie od kilku dni i nie wie za dużo o menu. Zapytana o piwo wskazała, że chyba jest jakieś ciemne i jakieś jasne... Cóż, zamówiliśmy i ciemne, i jasne oraz kilka ciekawie brzmiących punktów z menu. Po kilku minutach Pani powróciła oznajmiając, że mniej więcej połowy z naszego zamówienia nie ma. I w ogóle nie ma jakiejś połowy karty. Po długich ustaleniach wybraliśmy coś innego. Na jedzenie czekaliśmy dłuższą chwilę. Nie można złego słowa powiedzieć o pierożkach argentyńskich, bardzo przyzwoity był też pstrąg z suszonymi pomidorami i ciekawym pure. Rostbef może nieco zbyt twardy, ale wysmażony zgodnie z zamówieniem. Z braku innych opcji na deser wzięliśmy flan - dobry, chociaż w sosie karmelowym chrzęścił cukier. Wszystko w dobrych cenach, dwie osoby bez problemu najedzą się poniżej 100 złotych. Niski rachunek nie zrekompensował nam jednak średnio przyjemnej wizyty w Diego i Bohumile.
    Ogólnie widać, że jedzenie może być tam dobre, jednak ogół wrażeń mocno zniechęcił nas do tego miejsca. Wiem, że trudne chwile się zdarzają, ale chyba porządna restauracja nie powinna sobie pozwolić na aż takie braki.

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • marysiak 117 recenzji

    13.05.2011, 09:43 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Tanio i smacznie

    Moje typy:
    kapusta zasmażana i placek ziemniaczany ze schabem, pstrąg smażony nadziewany suszonymi pomidorami i migdałami, zupa czosnkowa (gęsta, aromatyczna, sycąca - taka jak trzeba, a nie rosół z kostką przyprawową o zapachu czosnku), argentyńskie pierożki z mięsem.
    Przemiła obsługa, służąca szczerą radą i uśmiechem.
    Byłam raz, ale na pewno wrócę.

    Data wizyty w lokalu: 10 maja 2011, godz. 20:00

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • koneser-smaku 1 recenzja

    07.02.2011, 16:19 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo klimatyczne i smaczne miejsce

    Uwielbiam wszystkie historie dotyczące obcokrajowców, którzy w poszukiwaniu właściwie nie wiadomo czego przybywają tłumnie do naszego skromnego kraju i osiedlają się na jego terenie. Tym atrakcyjniejszy temat staje się, jeśli owymi przybywającymi, są Argentyńczyk i Czech. I muszę im podziękować tu i teraz, na łamach tego portalu, za to, że dzięki ich pomysłowi o życiu pod skrzydłami białego orła, miałam okazję obserwować narodziny niezwykłego miejsca.
    Na ul. Sebastiana 6, nieopodal krakowskiego Kazimierza, powstała podobno, jakiś rok temu ciekawa hybryda. Niezwykła restauracja, bo czesko-argentyńska, o wymownej nazwie „Diego i Bohumil”. Genezy tej nazwy tłumaczyć chyba nie muszę, a niezorientowanych odsyłam do źródeł pisanych, przy okazji karcąc za ignorancję.
    Restauracja w tym przewyższa inne, że jedzenie w niej jest autentyczne. Tak autentyczne jak sami właściciele. Zjemy tam prawdziwego argentyńskiego steka, z prawdziwej argentyńskiej krowy, a nie jakiejś tam polskiej mućki, której właściciel wmówił, że jest Argentynką, bo chciałaby, żeby nią była. Ponadto prawdziwy czeski knedel z gulaszem, czeskie piwo i szereg innych narodowych potraw. Czego zatem więcej chcieć? Wybornie i niedrogo.
    Wystrój restauracji niczym szczególnym się nie wyróżnia i może mógłby być trochę bardziej wyszukany, ale nie odmówię lokalowi tego, że jest w nim przytulnie i przy tym wszystkim niezwykle kolorowo i etnicznie. Myślę, że o nastroju tego miejsca stanowią też urocze dodatki, jak choćby poduszki prosto z Argentyny czy tematyczne zdjęcia i obrazy oddające klimat obydwu krajów. Poza tym przecież nie jadam tam po to, żeby zaspokajać swoje potrzeby estetyczne oglądaniem złotej toalety i skórzanych obić kanap, tylko po to, żeby dobrze zjeść. A wystarczy mi to, że jest czysto, a jedzenie dostaje świeże. Potknięcia? Cóż… każdy ma gorszy dzień i nie widzę podstaw do oceniania lokalu po jednej wizycie w nim, gdzie niby wszystko było dobrze „ale”…
    Zachęcam więc do odwiedzenia progów „Diego i Bohumil” i przekonania się na „własne zmysły” o przepysznej oryginalności towarzyszącej temu miejscu.

    Data wizyty w lokalu: 07 lutego 2011

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • Klusza 9 recenzji

    28.01.2011, 16:47 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dobre jedzenie w bardzo dobrej cenie

    Byłem w Diego i Bohumilu już po nowym roku. Wejście jak do hobbickiej norki, ale chyba ogródek w lecie daje radę. Nie wiadomo jednak po co w ogródku w zimie rozłożone stoliki? W środku dosyć przyjemnie, aczkolwiek znam o wiele przytulniejsze miejsca. Toaleta czysta, a więc po umyciu rąk, już mi się chciało jeść. W czteroosobowym składzie męskim zamówiliśmy każdy piwo. Karta zawiera kilka dań z czeskiej i argentyńskiej kuchni. Jedliśmy stek, golonko, najtańszy gulasz i wieprzowinę z knedlem. Wszystko było naprawdę dobre. Po recenzjach, jakie czytałem, byłem raczej negatywnie nastawiony, a teraz wiem swoje. Na pewno polecam tym, co byli w Czechach i lubią taką kuchnię, bo ja w Argentynie nie byłem i się nie znam.

    Data wizyty w lokalu: 04 stycznia 2011

    0 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • zwirooo 56 recenzji

    15.12.2010, 19:54 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Jen dobré jídlo

    Dość oryginalne miejsce na mapie Grodu Kraka. Menu głównie w języku czeskim i hiszpańskim. Całe szczęście kelner (a jak się później okazało także i właściciel przybytku) wyjaśnił, czego możemy się spodziewać na talerzu, po zamówieniu danej pozycji z listy.
    Ceny przystępne, za danie główne możemy zapłacić troszkę ponad 20 zł, a porcja solidna. Bardzo smaczne okazało się śliwkowe piwo (bezalkoholowe) prosto z Czech.
    Tylko jedna rzecz drażniła mnie, muzyka... taki niby jazz, który w ogóle nie pasował do tego miejsca.

    Data wizyty w lokalu: 15 grudnia 2010, godz. 16:00

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • macguffin 16 recenzji

    17.08.2010, 21:14 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dużo, dobrze, niedrogo

    Byłem u Diega i Bohumila ostatnio ze swoją dziewczyną na obiedzie. Co nam się nie spodobało? To, że kelnerki siedzą razem z gośćmi, że głośno rozmawiają i wyglądają na deczko znudzone. Wystrój też nie jest zbyt zachęcający, szczególnie jeśli chodzi o zaniedbany ogródek. Brakuje tam kobiecej ręki!

    A co nam się podobało? No przede wszystkim jedzenie! Ja jadłem sałatę z grillowanym kurczakiem, smażonym bekonem, pomidorami, grzankami, posypana parmezanem. Bardzo duża porcja, sycąca, rozpływająca się w ustach. Grzanki smażone w głębokim maśle, zabójcze dla serca, cudowne dla podniebienia. Kurczak bardzo smaczny, sos wyśmienity. Tylko bekon ekstremalnie słony, jeszcze 2 godziny po posiłku chciało mi się pic. Potrawa zdecydowanie godna polecenia! Bodajże 19 zł.

    Moja dziewczyna natomiast jadła gulasz wieprzowy z papryką i kilkoma pajdami świeżego knedla. Gulasz smaczny, choć lekko przesolony. Mięso trochę zbyt tłuste. Ale za to knedel... ciężki, zapychający, ale jednocześnie rozpływający się w ustach. Ze skwarkami. Taki jaki powinien być! I to tylko za 15 zł!

    Podsumowując: doskonałe jedzenia za nieduże pieniądze. Naszym zdaniem naprawdę warto się wybrać! My tam niewątpliwie będziemy wracać :).

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

nowe lokale: Kraków

Ładowanie wyników...