Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Bar Taurus

gdzie jesteś? województwo: podkarpackie miejscowość: Pilzno
2.7
liczba opinii: 10 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. Legionów 58 39-220 Pilzno (rzy drodze krajowej nr 4 na trasie Tarnów- Rzeszów)
tel: (14) 670-61-38
typ lokalu: bar typ kuchni: polska cena dania głównego: 20 - 40 zł
godziny otwarcia

opinie gastronautów (10)

  • aneczka25 5 recenzji

    02.05.2014, 20:10 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Drogo, niezbyt ładnie - nie polecam!

    Kilka razy byłam w Taurusie raz w Strzegocicach, a raz w Pilznie i za każdym razem jestem zdziwiona i zastanawiam się, jak to się dzieje, że tyle ludzi chętnie tam jada. Ja za każdym razem dostaję mało, niesmacznie, a zostawiamy z mężem lekko 50 zł. Jedzenie jest swojskie, raczej tłuste, surówki przyzwoite, ale drogie. Mąż zamówił żołądki, podobno były smaczne, ale pływały w tłuszczu za który trzeba było zapłacić (bo to na wagę) , również surówki są na wagę podana cena jest za 100 g, więc tak, żeby starczyło do dania trzeba wziąć 200 g. Hamburgery są w gąbczastej bułce jakby z mikrofalówki, nie polecam. Obsługa jak to w barze szybkiej obsługi - stoisz w kolejce, zamawiasz, płacisz, pani woła, że gotowe odbierasz. Lokal typowy przydrożny, mocno czuć palony tłuszcz i inne zapachy kuchenne. Ciężko napisać coś o wystroju, normalny nic ciekawego ani charakterystycznego. Raczej czysto. Plusy to duży parking. Generalnie nie polecam.

    Data wizyty w lokalu: 03 kwietnia 2014

    8 z 10 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • zwirooo 65 recenzji

    18.03.2013, 12:33 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Przydrożna przygoda

    Odwiedziłem (a właściwie odwiedziliśmy) Bar Taurus przy okazji wyjazdu do Krosna.
    Kolega, który jest rozeznany w temacie przydrożnych barów, opowiadał, że istnieje legenda iż bary Taurus słynął ze swej golonki podkarpackiej.
    Zajechaliśmy zatem w niedzielne popołudnie; na parkingu dość sporo aut. W środku lokalu, nie jest tłoczno, ale klienci dopisują.
    To co od razu uderza po wejściu, to atmosfera kiepskiej knajpy dla okolicznych lumpów. W rogu znajduje się kilka automatów do gry (typu jednoręki bandyta), dużo ław na 6 osób oraz lekkie ozdoby typu podświetlana reklama kawy lavazza (a'la lata 90.).
    Jedzenie - zostały zamówione takie oto potrawy:
    1. Kotlet de volaille z serem, frytkami i surówką z marchwi.
    Kotlecik był dość mały (cena 7,60 zł), ale smaczny. Sera w środku ile kot napłakał i musiałem naprawdę długo się go naszukać nim skosztowałem. Frytki (głęboko mrożone) robione świeżym oleju. Surówka, właściwie bez smaku.

    2. Placek ziemniaczany z gulaszem.
    Placek sporych rozmiarów, nawet zbyt dużych, bo nie do końca przysmażony. Jak dla mnie, zbyt gruby i może dlatego nie do końca smaczny. Gulasz. Hmmm. Naprawdę smaczny, coś czuję, że robiony na jakimś proszku z wzmacniaczami smaku.

    3. Pierogi z truskawkami.
    Chyba nie muszę się rozpisywać o nich. Bo jak inaczej ocenić takie pierogi po za sezonem na truskawki. W cieście czuć sól, co przy pierogach na słodko to faux-pas. Dodatkowo, koleżanka dostała bitą śmietanę (ze sprayu) i kandyzowane wiśnie [sic!].

    4. Golonka podkarpacka z Pilzna (specjalność zakładu)
    Nie mam obeznania w tym temacie. Więc napiszę, ż, jak dla mnie smaczna, różowiutka, a mięso z łatwością odchodziło od kości. Jedynie co mnie raziło, to kilka nieopalonych świńskich włosów (może miało to podkreślać świeżość golonki?). Najlepszym komentarzem będzie opinia kolegi, który ją zamówił:
    "Golonko w barze Taurus? Mniej spoko, smakowo OK, wielkościowo 3x za dużo, cenowo jakieś 50% przesadzone. " [cena 36zł/??? g.].

    Podsumowując, mięso może i świeże ale wykonanie kiepskie. Poza tym cena przy wszystkich pozycjach jest zawyżona, jak na przydrożne jedzenie.

    Data wizyty w lokalu: 17 marca 2013, godz. 15:00

    11 z 15 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • waldekk 5 recenzji

    26.07.2013, 20:37 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Lokal na szybki posiłek w drodze

    W Taurusie bywam 6 - 7 razy w roku, zawsze gdy wypada mi droga do Rzeszowa.
    Zawsze w porze przedpołudniowej.
    Ulubione danie - żurek z kiełbasą i jajecznica.
    Niestety, muszę się zgodzić z opiniami innych oceniających, jakość serwowanych potraw jest z roku na rok gorsza. Kiedyś żurek był perfekcyjny, jeden z lepszych spotykanych w barach przydrożnych w Polsce, idealna kwaśność i konsystencja, no i kiełbasa robiona w zakładach mięsnych "za płotem" esencja smaku.
    Ostatnio coraz częściej żur zbyt kwaśny i wodnisty, jajecznica z nazwy "na boczku" ostatnimi czasy robiona jest chyba na wędzonym podgardle tłustym i łykowatym.
    Konsystencja zbyt tęga - spieczona.
    Sam lokal - tu jakby czas się zatrzymał 10 lat temu, natrętne TV zbyt głośno nastawione, automaty do gier w rogu sali.
    Ceny kiedyś mocno konkurencyjne, obecnie nieco powyżej średniej krajowej dla przybytków tego standardu.
    Za każdym razem kiedy tam jestem, zastanawiam się, kiedy właściciel lokalu zauważy, że legenda Taurusa już nie działa i opinia kierowców przekazywana przez CB uległa zmianie.
    Dużym plusem tej jadłodajni jest możliwość zjedzenia ciepłego posiłku przez całą dobę, dobra lokalizacja przy drodze tranzytowej Tarnów - Rzeszów, ale już niedługo otwarty zostanie kolejny odcinek A4 i Pilzno zostanie z boku.
    Będąc w Taurusie koniecznie trzeba kupić wyroby miejscowego zakładu przetwórstwa mięsnego - może nie są najtańsze, ale ich kiełbasa spokojnie poleży w lodówce tydzień i nie pokryje się pleśnią, nie zzielenieje i nie będzie oślizła.

    10 z 11 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • agas555333 4 recenzje

    11.06.2013, 12:26 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Słynny Bar Taurus

    Witam:) od czasu do czasu zaglądam do tego baru w Pilźnie, owszem zgadzam się z nie którymi opiniami co do wystroju baru nie jest zachwycający. Ale nie jest tak źle:). Osobiście nie jadłam golonki, choć podobno jest bardzo dobra, ale też bardzo droga i ma dużo skóry, a mniej mięsa. Natomiast jadłam tam żurek z jajkiem zawsze tam jade go jeść jest bardzo dobry w smaku jak dla mnie:) i nie dużo kosztuje:). Fasolka po bretońsku też jest bardzo dobra i pożywna. Jeżeli tam jadę to stawiam raczej na zupy bo są bardzo dobre. Jadłam też pierogi z kapustą nie smakowały mi ponieważ były nie doprawione, a smak tej kapusty był okropny. Nie polecam pierogów z kapustą, Ale zupy jak najbardziej:). Polecam jeść na taurusie bo jest dużo tańsze jedzenie niż na innych barach.

    Data wizyty w lokalu: 11 czerwca 2013, godz. 12:25

    3 z 7 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • gutowany 20 recenzji

    21.08.2012, 22:15 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bar z dobrym jedzeniem o każdej porze

    Na trasie Rzeszów - Tarnów. Bar z dobrym, świeżym jedzeniem, czynny prawie całą dobę, o każdej porze w dzień i w nocy jest ruch zawsze kilka osób w kolejce, samoobsługa, przebojowe danie "Golonka" od wielu lat niezmiennie dobra, błyskawicznie podana. Trochę nieciekawe wnętrza. Dobre miejsce na szybki wjazd i wyjazd.

    1 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Piotruszka 6 recenzji

    02.09.2012, 19:57 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Legenda schodzi na psy

    Mieszkam niedaleko, zaglądałem do Taurusa okazjonalnie na kultową golonkę, średnio raz do roku - w domu żona gotuje :). Bar zapracował na swoje dobre imię przez lata, dużo dobrze przystępnie. Teraz mogę zjeść to samo za identyczną kasę w Dębicy w normalnej restauracji z obsługą. Z tym, że w Taurusie praktycznie mocno głodny szofer może nie wybrzydzać. Jeżdżę po Polsce bardzo dużo, co tydzień chociaż raz jadam i do Taurusa nie zajrzę przez następnych parę lat. Może coś się zmieni na lepsze jak już legenda na CB się zmieni.

    Data wizyty w lokalu: 02 września 2012

    7 z 9 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Hejka 9 recenzji

    17.01.2012, 18:36 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Jak golonko to szczególnie w Taurusie

    Jak jesteście w drodze nieopodal Pilzna, to wcześniej nie jedzcie, warto mieć miejsce na goloneczkę w Taurusie. Są i inne specjały, ale rzadko bywając trudno odmówić sobie uczty golonkowej. Wyborna. Barowo, szybko, niedrogo. Lokal bez fajerwerków, ale tu nie chodzi o nie.

    2 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • msokol19 19 recenzji

    18.02.2011, 08:19 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Miły przystanek na długiej trasie...

    Jeden z kultowych lokali stworzonych z myślą o kierowcach w południowej Polsce.
    Bar, w którym zawsze jest ciasno...
    Duża ilość klientów świadczy o tym, że warto tam zaglądnąć. Jeśli ktoś jest smakoszem, to warto poszukać lepszego miejsca, ale będąc w trasie i chcąc liczyć na szybki i smaczny obiad, nie należy omijać tego miejsca.
    Kuchnia klasyczna, barowa, ale spory wybór dań, na co można sobie pozwolić przy takiej liczbie klientów.
    Można tam zjeść wszystko - od zupy i pierogów, poprzez dania z podrobów (żołądki, wątróbka), ryby, do różnego rodzaju mięs - drób, wołowina, wieprzowina... Jest w czym wybierać.
    Bardzo dobry bar sałatkowy - zawsze ok. 10 sałatek w ladzie chłodniczej do wyboru - smaczne - polecam szczególnie marynowaną marchewkę z papryką i cebulką - palce lizać. Poprzez czas mojego ostatniego pobytu (ok. 45 minut) zniknął cały duży pojemnik, ale za chwilę pojawił się nowy :)

    Z dań polecam szczególnie słynną Taurusowską golonkę - palce lizać - solidna porcja za bardzo niską cenę - do tego do wyboru frytki, ziemniaki smażone, lub z wody, ryż... Koniecznie z piwem (oczywiście, jeśli nie jest się kierowcą). Do gustu przypadła mi również polędwica po marynarsku - cienkie paski polędwicy, z cebulką wymieszane z jajkiem w formie jajecznicy - naprawdę smaczne.

    Kuchnia jest prosta, bez wyszukanych smaków i dekoracyjnego podania, ale smaczna i sycąca...

    Obsługa bardzo szybka i serdeczna - dostępna tylko przy barze. Obowiązuje samoobsługa - zamawiamy przy barze, jesteśmy wywoływani po odbiór dania przez głośnik... Normalnie, swojsko i przyjemnie...

    Lokal urządzony prosto - z dużą ilością drewna, elementami myśliwskimi. Ciepło, schludnie, przyjemnie.

    Toalety mocno uczęszczane, ale bardzo często sprzątane, co przy tym standardzie lokalu zasługuje na wysoką notę.

    Ceny bardzo niskie - za spory obiad - np. polędwica marynarska ze sporym półmiskiem sałatek i frytkami, oraz czymś do picia to koszt ok. 30 zł. Jest to jedno z droższych dań !!!

    Jeśli jesteś w trasie, a nie wiesz gdzie się zatrzymać - wpadaj śmiało. Na pewno nie wyjdziesz głodny, a czasem lepiej nie ryzykować wizyty w innych, mniej sprawdzonych lokalach - szczególnie, gdy przed tobą długa droga.

    POLECAM !!!

    Data wizyty w lokalu: 16 lutego 2011, godz. 15.00

    1 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • StaraBaba 53 recenzje

    04.02.2010, 15:13 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo dobry bar "golonkowy"

    Wyśmienita golonka.
    Taurus koło Pilzna odwiedzam kilka razy w roku - jadąc w Bieszczady. Mieści się przy zakładach masarskich. Bar jak to bar - nie grzeszy super
    wystrojem, podchodzi się do lady i zamawia. Ma jedną doskonałą cechę - GOLONKĘ. Wyśmienita, świeżutka, miła dla podniebienia.
    Podawana w 5 minut.
    Tłok na parkingu, wielu gości świadczy, że jest to "lokal" o sprawdzonej renomie.

    1 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Dulcynea 2 recenzje

    08.11.2010, 19:43 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Miło tam przystanąć w trasie

    Wnętrze przyjemne i proste, chociaż niezachwycające. Bar stworzony z myślą o kierowcach, którzy robią sobie przystanek na trasie. Przebojem lokalu jest golonka, którą można dostać 24 godziny na dobę praktycznie bez oczekiwania. Zaletą jest też wybór innych dań, takich jak pierogi ruskie czy placki ziemniaczane. Przypadkowo wizytujący wegetarianin nie ma wielkiego wyboru (nawet wspominane pierogi są obficie polane smalcem ze skwarkami), ale można też zamówić rybę, na którą co prawda trzeba poczekać - ale niezbyt długo.
    W pełni satysfakcjonuje mnie znajdujący się tam wybór surówek i sałatek - część tych drugich pływa w majonezie, ale to już kwestia upodobań (poza tym mamy możliwość obejrzenia ich przed dokonaniem wyboru).
    Warto też dodać, że poza ciężkimi, mięsnymi potrawami bar oferuje też potrawy śniadaniowe.

    0 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Pilzno

Ładowanie wyników...