Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Restauracja Krasnodwór

gdzie jesteś? województwo: mazowieckie miejscowość: Warszawa , dzielnice: Śródmieście, Bemowo
3.6
liczba opinii: 13 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 3 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 4 gastronautów

ul. Kocjana 70 00-272 Warszawa Stoliczku.pl
tel: (22) 666-94-84
typ lokalu: restauracja typ kuchni: polska cena dania głównego: 40 - 60 zł
godziny otwarcia
Korona_button_kw_winner4

W tym lokalu

Opencard-79x16

opinie gastronautów (13)

  • milosz_d 4 recenzje

    12.08.2014, 21:10 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Znakomite miejsce na wesele, dobre na spotkanie towarzyskie lub romantyczny wieczór

    W Krasnodworze byłem około 4-5 razy i mam z tego miejsca bardzo dobre wspomnienia.
    Przede wszystkim, miałem tam (w sierpniu 2013 roku) swoje wesele. Byliśmy z żoną bardzo zadowoleni - znakomita okolica (spokój, las, a wciąż w Warszawie) ładny wystrój wnętrza, dobre jedzenie (szczególnie tort bezowo-kawowy - nie znoszę kawy i nie znoszę bez, ale ten tort z musem truskawkowym był naprawdę znakomity). Obsługa była jak najbardziej w porządku. Jedyna rzecz, która mnie troszkę denerwowała, to tzw. korkowe - bo uważam takie opłaty za nieuzasadnione.

    Potem byliśmy w lokalu jeszcze kilkakrotnie, zawsze wychodziliśmy zadowoleni. Z dań polecam szczególnie pierogi z dzika - niby przystawka, ale można się tym najeść, a cena umiarkowana (25 zł), oraz polędwiczki.

    Obsługa czasem dobra, a czasem znakomita (dwóch starszych kelnerów - klasa, tu żarcik, tu doradzi, itp). Byliśmy tylko raz zniesmaczeni, słysząc jakieś hałasy na zapleczu przez co najmniej 10 minut.

    Ceny są dość wysokie, ale dostosowane do jakości restauracji.

    Generalnie - bardzo polecam.

    Data wizyty w lokalu: 12 sierpnia 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • rozalicz 1 recenzja

    13.06.2014, 20:15 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Urokliwe klimatyczne miejsce na przyjęcie weselne

    W zeszłym tygodniu w Krasnodworze byl zorganizowane ślub plenerowy i przyjęcie weselne mojej córki. Wymagało to oczywiście wcześniejszych ustaleń, ale wszystko wypadło doskonale. I tak:
    1. Miejsce - bardzo urokliwe koło lasu, na obrzeżach Warszawy, izolowane - nikt nikomu nie przeszkadza - ludność i ulica wesel.
    1. Jedzenie - bardzo smaczne zwłaszca zupy i ryby. Polecam także mieszany stół wędlin wiejskich i ryb mazurskich. Świetny również tort weselny.
    2. Obsługa - bardzo sprawna zwłaszcza - świetna menedżer wesela p. Raczyńska oraz koordynator - p. Ryszard. Obsługa sprawna i szybko reagująca.
    3. Wystrój, układ stołów - do uzgodnienia z menedżerem - my mieliśmy biało-zielony z podświetleniem - bardzo dobra dekoratorka - florystka do wynajęcia na miejscu.
    4. Stosunek jakości do ceny - adekwatny - wszystko zależy od gustu i tego czego się oczekuje - my w ramach tego co zapłaciliśmy jesteśmy bardzo zadowoleni.
    5. Dodatkowe zalety to możliwość uzgodnienia różnych szczegółów z zewnątrz - takich jak zespół, własny alkohol.
    Reasumując goście byli zachwycenia, a ja polecam.

    Data wizyty w lokalu: 13 czerwca 2014

    2 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Skie 29 recenzji

    23.06.2013, 21:23 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Lokal z ambicjami, ale jest jeszcze trochę do zrobienia

    W Krasnodworze byłem minimum 6 razy z różnych okazji, najczęściej były to jakieś wieloosobowe "zloty".
    Restauracja jest zlokalizowana na Grotach, czyli podróż dość daleka dla kogoś kto nie mieszka na okolicznym osiedlu. Dzięki temu pod względem przyrodniczym i widokowym jest naprawdę dobrze. Lokalizacja sprawia także, że po okolicy nie kręci się nikt niepożądany. Całość jest otoczona ogrodzeniem, parking nie jest jakoś strzeżony, ale samo położenie miejsca sprawia, że człowiek nie zastanawia się czy będzie czym wrócić.
    Restauracja składa się z głównego budynku i rozstawionych dodatkowo namiotów. Główny budynek jest bardzo ładny, ładnie ozdobiony, stoły duże, nikt nikomu na głowie nie siedzi. Niestety klima (o ile w ogóle jest) działa beznadziejnie.
    Mam wrażenie, że lokal jest nastawiony głównie na "masówki" w stylu chrzciny, wesela, śluby i w tej roli spełnia się doskonale (ogromny parking, łatwy dojazd, park dookoła restauracji gdzie można spokojnie pospacerować, duże namioty mieszczące wiele osób). W takich warunkach (tzn. masowej imprezy) klientela jest nastawiona głównie na rozrywkę towarzyską a trochę mniej na jedzenie. W związku z tym wiele wybacza. Jeżeli natomiast spotkanie jest w mniejszym gronie wtedy - niestety - niedostatki kuchni wychodzą dość często. Pomijam tu lekki chaos obsługi (o jedną kawa za mało, herbatę za dużo, to ile było tych kotletów? etc.) a chodzi mi o cokolwiek suchawe mięso, przepieczone ziemniaki, deser ze sklepu plus "bita śmietana" w sprayu...
    Są to rzeczy które obserwowałem już poprzednio czyli kilka lat temu. Myślałem, że to się zmieni, ale nie. Mam wrażenie, że napływ masówki powoduje, że właściciel nie ma motywacji do poprawienia kuchni. Bo na "masówkę" restauracja jest jak najbardziej ok. Ale ja za jedzenie dałbym im najchętniej 3 1/2 gwiazdki... Daję cztery z nadzieją na poprawę...
    Kolega niżej strzelił 5 gwiazdek we wszystkich możliwych kategoriach... cóż powiedzieć... może myslał, że to w skali do 10?

    8 z 9 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Tomson84 1 recenzja

    24.12.2013, 14:30 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Niezwykle klimatyczne miejsce o wyjątkowej kuchni

    Byłem jak dotąd w Restauracji Krasnodwór dwa razy. Za każdym razem spotykałem się z bardzo miłym przyjęciem i obsługą (także telefoniczną - rezerwacja, etc.). Lokal położony w leśnym zakątku, bez hałasu, na uboczu. Kuchnia wyśmienita, typowo polska, co uważam za plus, że nie ma tam mydła, szydła i powidła. Bardzo smaczne wina. Jako przekąskę polecam pikantne krewetki tygrysie, które robione są na winie i z czosnkiem. Może to akurat niepolska kuchnia, ale w smaku bajka! Równie smaczne są wątróbki drobiowe na winie z jabłkami. Delikatne w smaku, słodkawe, podawane oczywiście na ciepło, stanowią świetne preludium przed daniem głównym. Co do zup, to przyznam, że smaczne, ale niepowalające w smaku. Wyjątek stanowi żurek - wyborny, jak u babci! Dania główne jadłem dwa i obydwa niesamowite - pieczeń z sarny w sosie winno -śmietanowym (rarytas!) oraz polędwiczki wieprzowe w sosie kurkowym. Porcje nie są jakieś ogromne, ale można się najeść. Na większy głód polecam wcześniej zupę i którąś z przystawek. I jeszcze jedna uwaga co do win - kelnerzy świetnie potrafią doradzić. Nie trzeba koniecznie się znać na temacie. Mnie najbardziej smakowało Dama de Toro i La Palma Merlot.
    Miejsce dobre zarówno na przyjęcia, wypady rodzinne jak i spotkania służbowe i randki... - o to warto zapytać obsługę. Kominek, świece, nastrojowa muzyka... W gąszczu restauracji na ten lokal naprawdę warto zwrócić uwagę i po prostu się tam wybrać.

    Data wizyty w lokalu: 19 grudnia 2013, godz. 18:00

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Mariolka26z 1 recenzja

    12.07.2013, 12:17 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo słabo

    Organizowałam ostatnio imprezę chrzcinową w restauracji Krasnodwór i gdybym mogła cofnąć czas, to bym tego w tej restauracji nigdy nie zrobiła. Za osobą płaciliśmy ok 190 złotych i wydawać by się mogło, że za taką cenę standard będzie wysoki. Nic bardziej mylnego. W restauracji oprócz naszej imprezy były jeszcze dwie, akurat to nam nie przeszkadzało. Przeszkadzało nam to, że na całą sale było tylko dwóch kelnerów, którzy nie wyrabiali się z tak dużą liczbą gości i na wszystko trzeba było naprawdę długo czekać. Jedzenie średnie, na pierwsze danie zamówiliśmy kaczkę i bez rewelacji, moja mama robi zdecydowanie lepszą. Przystawek było tyle co kot napłakał, nie zachwycały ani wyglądem ani smakiem. Na drugie ciepłe danie zamówiłam ze wcześniejszym ustaleniem roladę wołową z boczkiem a dostaliśmy rozgotowaną rybę w jakiejś brei. W rekompensatę mieliśmy dostać na emaila zaproszenie na kolację dla dwojga osób, ale do dziś dzień nic takiego nie otrzymałam. Zamówiłam słodki stół, którym też byłam rozczarowana. Ciasta niesmaczne i w bardzo małej ilości. Ale najbardziej rozczarowana byłam tortem za który było trzeba zapłacić 10 zł od każdego gościa, a miałam 35 gości więc tort kosztował 350 zł i to co dostaliśmy to naprawdę był żart. Beza kawowa wyglądała tak jak by ją ktoś pierwszy raz robił, nędznie, naprawdę nędznie, a ostatni goście dostali ją już zupełnie rozpuszczoną. I mimo zapewnień wcześniejszych, że jedzenie przygotowuje jeden z najlepszych kucharzy w Polsce, naprawdę w to nie wierzcie.

    12 z 14 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • darwno 1 recenzja

    02.07.2013, 16:02 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo słabo!!!

    Zorganizowaliśmy uroczysty obiad, ustalanie menu trwało wiele godzin...
    Cena była na miarę bardzo dobrej restauracji warszawskiej, ale w efekcie dostaliśmy bardzo słabą obsługę, bardzo małe porcje. Sałatki bez smaku na miarę restauracji GS, w połowie imprezy zaczęło brakować przystawek, wędlin mieliśmy wrażenie, że zamówiono dla nas tani catering z jakiegoś przypadkowego baru!
    Wystrój wnętrza na pierwszy rzut oka elegancki, ale trąci latami 80-tymi, część restauracyjna mocno przeszklona i bez klimatyzacji (!!!), a namioty surowe i bez odpowiedniej atmosfery mocno odstają wystrojem od sali restauracyjnej.
    Na uroczystym obiedzie-kolacji weselnej, przed godziną 22.00, manager powiedział „kucharz już poszedł, a ja przecież nie będę nalewał strogonowa, bo nie od tego jestem…”.
    Nasi wszyscy goście czuli się jak niepotrzebny dodatek do miejsca i wystroju restauracji. Nie polecam!

    7 z 10 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Smakosz988 1 recenzja

    30.06.2013, 21:38 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Średnia knajpka

    Na pierwszy rzut oka knajpka bardzo przyjemna, oddalona od gwaru miasta, właściwie w lesie. Spokój, cisza i niestety komary (ale to da się zjeść). Niestety tutaj plusy się kończą. Restauracja widać nastawiona na masówkę. Jednocześnie odbywa się 7 imprez (chrzciny, śluby itp), ale jakoś nie ma wielkiego tłoku, jest właściwie wszystko rozdzielone. Niestety klient przychodzący "z ulicy" jest niemalże niezauważony, dopiero po upomnieniu się dostaje karty, po długim oczekiwaniu na kelnera (prawie 20 min) przychodzi całkiem miły Pan (to jak najbardziej na plus), zabawia rozmową i żarcikami, ale nie po to tam przecież przyszedłem. Po zamówieniu po 35 minutach dostajemy kaczkę, pierś i schabowego. Po cenach jakie tam są można by się spodziewać czegoś całkiem dobrego ale niestety tak nie jest. Jedynie kaczka (chyba z wiśniami - 3 na cały talerz) była dość dobra (nie za sucha) ale za to skóra... (sic!). Reszta zimna, niedoprawiona, widać że zrobiona na odwal. Szczerze nie polecam nikomu, jedynie samo otoczenie ratuje lekko sytuacje, ale tym się człowiek nie naje.

    Data wizyty w lokalu: 30 czerwca 2013

    6 z 8 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Balbina40 7 recenzji

    24.07.2012, 16:19 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Przyjemne otoczenie, trochę słabsza kuchnia

    W restauracji byłam po raz drugi, po kilku latach nieobecności. Wraz z rodziną zamówieliśmy jedynie niewielkie dania.
    Do mojego carpaccio nie otrzymałam żadnego pieczywa ani oliwy (to pierwsze dopiero na moją prośbę). W krewetkach mojej mamy widniały niezwykle twarde krążki, na których obie próbowałyśmy połamać sobie zęby, próbując co to takiego. Okazały się być pumperniklem - dość dziwny element sałatki z krewetek.

    Ogromny plus za kelnerów - panowie nie najmłodsi, ale z wielką klasą i dokładnością obsługujący stoliki. Piękne otoczenie i ładna pogoda w dniu mojej wizyty spowodowały mój mimo wszystko dobry humor.

    Data wizyty w lokalu: 22 lipca 2012

    1 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Jedrzejczyk 2 recenzje

    07.08.2012, 08:56 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Superjedzenie, jeszcze lepsza obsługa

    W niedzielę 05.08.2012 r organizowałam przyjęcie z okazji chrzcin moich dzieci, wygląd stołów przepiękny, jedzenie doskonałe. Obsługiwało nas dwóch młodych kelnerów, którzy bardzo dobrze znali się na swojej pracy, co sprawiło, że przyjęcie było bardzo udane. Bardzo polecam! Gratulacje dla właścicieli!

    Data wizyty w lokalu: 05 sierpnia 2012, godz. 14:00

    3 z 7 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Sekret 7 recenzji

    15.02.2012, 17:34 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Wysoka jakośc warta swojej ceny

    To miejsce odwiedziliśmy dwukrotnie, raz w okresie jesieni 2011, a drugi raz w Walentynki (chociaż oficjalnie nie obchodzimy Walentynek). Obie wizyty b. udane.

    Lokal jest duży, położony przy lesie, blisko granicy Bemowa. Reprezentacyjny wjazd, szczególnie wieczorem gdy jedzie się wzdłuż świecących się lamp. Wystrój elegancki, raczej konserwatywny niż nowoczesny.

    W menu potrawy polskie. Po pierwszej wizycie pamiętam doskonałe pierogi z dzika (przystawka ale dość duża) a z drugiej dwa danie z menu Walentynkowego, świetne pierogi z mięsem łososia oraz kaczkę z nadzieniem imbirowym. Moja dziewczyna wzięła też zupę, a właściwie cappuccino z buraków z poduszką z chrzanu. Podobno b. dobra.

    Porcje są duże, moja dziewczyna najadła się samą zupą i przystawką.
    Ja po zjedzeniu przystawki i drugiego dania byłem bardzo najedzony.

    Obsługa b. dobra, obsługiwali nas panowie w nieco więcej niż średnim wieku, my mówimy o takich kelnerach "kelnerzy starej daty".

    Jedyny minus jaki mógłbym podać to brak piwa z beczki i niewielka lodówka z piwem butelkowym, był problem ze znalezieniem dla mnie zimnej butelki z piwem. Był to jednak raczej drobiazg.

    Data wizyty w lokalu: 14 lutego 2012, godz. 20:00

    4 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Warszawa

Ładowanie wyników...