Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Mañana Bistro & Wine Bar

gdzie jesteś? województwo: śląskie miejscowość: Chorzów
3.9
liczba opinii: 53 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 20 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 14 gastronautów

typ lokalu: bistro, winiarnia typ kuchni: europejska, desery, kanapki, koktajle (bezalkoholowe), fusion cena dania głównego: 20 - 40 zł
godziny otwarcia

Mañana Bistro & Wine Bar

kliknij na zdjęcie aby zobaczyć całą galerię

opinie gastronautów (53)

  • carlos_inez 192 recenzje

    25.11.2013, 15:39 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Gęsina i inne ptactwo

    Krucha, wyśmienita, delikatesowa, smaczna, dietetyczna i do tego typowa polska. Gęś w roli głównej. Spece od zdrowia i dietetycy prześcigają się w jej zachwalaniu. Czas w rzeczy samej odpowiedni - Świętego Marcina. Pokerową zagrywką mówiąc - sprawdzam.
    Dr. inż. Halina Bielińska z Instytut Zootechniki na stronie gesina.pl pisze, że "mięso młodych polskich gęsi owsianych zawiera ponad 23% białka, około 4% tłuszczu i od 50 – 83 mg/100 g cholesterolu". Dodając, że spożywanie gęsiny może zmniejszać ryzyko występowania schorzeń układu naczyniowo-sercowego. Czyli warto :).
    Na miejsce hazardu - na marginesie, nielegalnego w Polsce - wybieram Bistro Manana nieświadomy, że tamtejszy szef zdobył tytuł Króla Gęsiny 2013/14 ex equo za pasztet z gęsich wątróbek.
    Mimo błogiego braku szacunku, pate z gęsich wątróbek z musem jabłkowym wylądowało jako przystawka na naszym stole. Obok gęsiego udka i perliczki na dwa sposoby z musem gruszkowym i rozmarynem.
    Przyznaję, nie jestem specem od pasztetów. Ten, który dostałem był lekko kwaśny, co w połączeniu z kwaskowatym musem potęgowało ten efekt. Być może koneserom to nie przeszkadza, mnie owszem.
    Punktem kulminacyjnym niedzielnego lunchu miało być jednak mięso z gatunku latających (prawie). Na pierwszy ogień gęś. Towarzysząca jej tarta buraczana i smażona brukselka były doprawdy wyśmienite. Polenta w daniu z perliczką nie zachwyciła, ale była do przyjęcia. Niestety obie potrawy miały wspólny problem - zbyt twarde i przez to mało soczyste mięso. Zabiło to wyjątkowy smak, jaki powinny mieć oba dania. Szkoda. To nie są oczywiście złe dania, ale dania, które nie są tak dobre jak być powinny.
    Zakończyliśmy to popołudnie sernikiem. I tu już spuszczę zasłonę milczenia. Powiem tylko, że sorbet porzeczkowy podany do sernika był całkiem znośny.
    I gęś i perliczka to drób ekskluzywny, delikatny i jak się okazuje dość trudny do przygotowania nawet dla zawodowców.
    Męczy mnie jeszcze jedna kwestia. Czy aby nie było tak, że mus jabłkowy z gęsi udawał mus gruszkowy w perliczce na dwa sposoby!? Bo w obu przypadkach smakował tak samo...

    Data wizyty w lokalu: 24 listopada 2013

    4 z 30 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

    Odpowiedź restauracji

    Szanowny Panie,
    Dziwnym znajduję fakt, że znalazł Pan smaki kwaśne zarówno w musie jak i w samym pasztecie. Pasztet zdecydowanie czuć trawą żubrową, a mus ma maślaną słodycz jabłka i nie jest to jedynie moja opinia, do tego dochodzi galaretka z żubrówki z dodatkiem smaku jabłkowego. W daniu z gęsiną nie występuje tarta, a ziemniaczano - buraczana zapiekanka, brukselka i mus jabłkowy (ten sam co w pasztecie, a nie w perliczce). W perliczce występuje mus gruszkowy z mocnym aromatem rozmarynu, palonego masła i brandy. Polenta rzecz trudna, gdyż nie należy do podstaw naszej kuchni, jednak dla wielu wyśmienita. Niestety nie jestem się w stanie zgodzić co do ...

    Szanowny Panie,
    Dziwnym znajduję fakt, że znalazł Pan smaki kwaśne zarówno w musie jak i w samym pasztecie. Pasztet zdecydowanie czuć trawą żubrową, a mus ma maślaną słodycz jabłka i nie jest to jedynie moja opinia, do tego dochodzi galaretka z żubrówki z dodatkiem smaku jabłkowego. W daniu z gęsiną nie występuje tarta, a ziemniaczano - buraczana zapiekanka, brukselka i mus jabłkowy (ten sam co w pasztecie, a nie w perliczce). W perliczce występuje mus gruszkowy z mocnym aromatem rozmarynu, palonego masła i brandy. Polenta rzecz trudna, gdyż nie należy do podstaw naszej kuchni, jednak dla wielu wyśmienita. Niestety nie jestem się w stanie zgodzić co do twardości mięsa. Uda konfitujemy ok. 12 godzin, w 90 stopniach do uzyskania odpowiedniej miękkości, perliczka jest przygotowana na 2 sposoby: udo jest pieczone, a pierś przygotowana techniką sous - vide. O ile Udo może być "twardsze", to pierś jest delikatna i miękka za każdym razem.
    Kompletnie nie rozumiem zasłony milczenia dotyczącej sernika. Jest to nr 1 wśród naszych deserów, choć oczywiście każdy ma swoje upodobania.
    Co do sosu pisałem powyżej, są to dwa różne sosy. Jedyna możliwość, to błąd kucharza podczas wydawania potrawy, choć nie sądzę aby to miało miejsce.

    Data nadesłania odpowiedzi: 26.11.2013, 00:01
  • Pafel 7 recenzji

    29.07.2014, 11:24 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Top Chef w najlepszym wydaniu

    Na chwilę obecną dla mnie najlepsze jedzenie i najtrafniejsze kompozycje jakie kiedykolwiek miałem okazję próbować.
    Nie miałem okazji odwiedzić Mañany przed finałem Top Chef'a, ale z tego co pamiętam jak kiedyś zerknąłem na menu online, to niczym szczególnym mnie ono nie przyciągnęło. Widać, że Chef Przemek nabrał sporo odwagi w łączeniu smaków w trakcie realizacji programu, bo potrawy i ich zestawienia są rewelacyjne i zaskakujące :).
    Ciężko wyróżnić jakąkolwiek z potraw, bo wszystkie, które próbowałem podczas kilku pobytów, były wręcz znakomite. Wątróbki z boczkiem i sosem malinowym - bajka :) Gravlax z... lodami chrzanowymi - rewelacja. Świetne policzki w cydrze z soczewicą - miękkie, soczyste, rozpływające się w ustach.
    Grasica cielęca - bardzo dobra. Nawet teoretycznie nieapetycznie brzmiący mózg, na grzance w połączeniu z jajkiem i estragonem oraz porzeczkowym coulis był wyśmienity. Bardzo dobre również (i co tu najważniejsze na świeżo przyrządzane) są wszystkie tarty, zupy dnia, risotta i makarony. Pyszne desery, z których trzeba spróbować sernika oraz brownie. Są też oczywiście desery dnia, które też są bardzo dobre.
    Zwykle napoje nie są oceniane, jednak te z Bistro Mañana są szczególnie godne uwagi. Komu bowiem przyszło by do głowy, żeby w shake'u połączyć truskawki, kokos i... chrzan? A może napój z ogórka, jabłka i białka? Mix ananasa, grejpfruta oraz żółtka też chyba nie jest czymś, na co można ot tak wpaść ;).
    Z racji bycia zawsze kierowcą, nie miałem okazji spróbować żadnego z oferowanych win, jednak opinie osób współtowarzyszących były zawsze bardzo pochlebne.
    Po prostu rewelacja :).

    Data wizyty w lokalu: 24 lipca 2014
    Opinia dnia z 30.07.2014 r.

    10 z 10 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • wiktoriaweronika 74 recenzje

    03.11.2013, 20:42 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Przytulna knajpka

    Będąc w czerwcu w tym lokalu stwierdziłam, że jak będę miała okazję, to wrócę. Tak więc będąc służbowo w Katowicach nie omieszkałam 2 razy pojechać na obiad do Chorzowa.

    Pierwszego dnia jadłam krem z kalafiora z gruszką oraz polędwicę wołową metodą sous vide w sosie pieprzowym.
    Jako czekadełko jest ciepła bagietka z bardzo dobrą pastą z oliwek.
    Krem z kalafiora był dla mnie za słodki i za delikatny. Kalafior jest delikatny i gruszka również, więc smaki się rozmyły. Uważam, że zamiast gruszki powinien być składnik ostrzejszy, podkreślający smak kalafiora. konsystencja zupy właściwa. Plus za dobre pieczywo do zupy.
    Natomiast polędwica mi bardzo smakowała. Miękka, rozpływająca się w ustach.
    Nadal można wybrać herbatę w dzbanuszku.
    Kolejnego dnia wybrałam zupę meksykańską oraz królika oraz ciasto daktylowe na deser.
    Zupa meksykańska mi smakowała. Była sycąca. Kwaśna śmietana właściwie łagodziła ostrość.
    Królik był dobrze przyrządzony - mięso łatwo odchodziło od kości.
    Ciasto podane z kulką lodów waniliowych. Korzenne w smaku.

    Bardzo sympatyczna obsługa.

    Data wizyty w lokalu: 29 października 2013

    2 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • pierniczek 81 recenzji

    26.09.2013, 11:58 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Skąd ten zachwyt?

    Zanim wybraliśmy się do Bistro Manana przeczytałam dużo opinii. W większości opiewały one zachwytem. Więc przy najbliższej okazji wybraliśmy się na jedzonko. Było ciepło więc usiedliśmy na zewnątrz. Stolików mało więc został tylko jeden dla nas. Stolik chwiejący, przykurzony. Ale ok siadamy i zamawiamy. Padło na makarony. Padło na razowe penne i linguine z krewetkami. Ceny dość wysokie jak na makarony i to w Chorzowie. Później doznaliśmy jeszcze większego szoku. Porcja penne była jak dla dziecka. Dosłownie trochę makaronu, skąpa ilość sosu. W smaku również nie robi wrażenia. Makaron z krewetkami był już lepszy. Ale i cena 22 zł za 4 krewetki.
    Na pewno już tam nie wrócimy, jedzenie nas nie powaliło, obsługa też nie. Jakość dań do ceny też nie jest najlepsza. A tanio to tam niestety nie jest.

    7 z 30 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • silverFox 17 recenzji

    13.03.2014, 23:47 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Gdybym mieszkał w Chorzowie...

    ...odwiedzałbym ten przybytek kulinarnej rozkoszy przy każdej możliwej okazji. Cóż pozostaje mieszkańcowi Krakowa? Szukanie pretekstu do kolejnej podróży służbowej na Śląsk i zaplanowanie jej tak, by mieć spokojną godzinę w Manana.

    Napiszę co zamówiłem, a było to ostatniego dnia lutego: flaczki zamówiłem z chorizo (i kilkoma pysznymi warzywami), a także łososia tym tajnym sposobem przyrządzanego, w towarzystwie risotto i ciekawej sałatki. Co mam napisać, jaki przymiotnik dodać, nie wiem. Wiem na pewno, że był to absolutny top moich dotychczasowych kulinarnych ekspedycji. Trzy, cztery razy w życiu smakowało mi coś bardziej lub tak samo. Do tego bardzo kulturalna i przesympatyczna obsługa. Wychodziłem zbudowany, zapowiadam powrót. Zabiorę rodzinę, polecę znajomym, chorzowianom zazdroszczę.

    Data wizyty w lokalu: 28 lutego 2014, godz. 14:00

    4 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Dzioucha1111 4 recenzje

    29.08.2014, 00:16 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Moja ulubiona restauracja!

    Trafiliśmy tam z mężem z polecenia znajomego, specjalnie jechaliśmy z Wrocławia zachęceni nie tylko smakami, ale również tym, że można tam spotkać Przemysława Błaszczyka. Nie zawiedliśmy się. Obsługa była rewelacyjna, bardzo radosne i pomocne kelnerki były po prostu sympatyczne, nie tylko profesjonalne. Ale przejdźmy do smaków, mąż zjadł tam najlepsze policzki cielęce, a ja jeśli dobrze pamiętam polędwicę sous vide z ziemniakami podanymi w mundurkach, smakowały wyśmienicie (nie tak jak standardowo smażone na oleju lub wszędobylskie frytki) do tego cydr, innym razem jadłam wątróbkę z przepysznym musem malinowym na sałacie i oczywiście przepyszny sernik, ceny nie były wysokie w porównaniu do jakości, długo mogłabym jeszcze pisać, ale ogólnie polecam.

    Data wizyty w lokalu: 01 lipca 2014

    4 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • lubie_dobre 82 recenzje

    24.08.2013, 12:41 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Superkanapki :)

    O Mananie słyszeliśmy i czytaliśmy sporo, ale nie mieliśmy okazji "być". Udało nam się trochę przypadkiem, w porze śniadaniowej.

    Bistro ma menu stricte śniadaniowe, ale my zdecydowaliśmy się na kanapki z bagietką - A. z bekonem i jajkiem, ja - z szynką sezonowaną. Obie były wyśmienite - świeżuteńkie pieczywo, dobrej jakości dodatki, przyjemna prezentacja. W kokilce obok oliwki w oliwie - bardzo fajna sprawa.

    Wrócimy na "coś więcej". Nie byliśmy wewnątrz bistro, widzieliśmy je jedynie przez szybę. Ogródek OK, trochę chybotliwe stoliki. Za to ich blaty, pokryte artykułami autorstwa założyciela Manany - świetny pomysł! Fajnie czytać o jedzeniu przy jedzeniu :).

    Ceny niestety dość wysokie, zwłaszcza jak na Chorzów.

    Data wizyty w lokalu: 17 sierpnia 2013, godz. 10:00

    7 z 9 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • kasztaniak 11 recenzji

    14.03.2014, 16:15 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Świetna kuchnia

    Do Manany trafiłem przypadkiem, lokal jest czysty i dość prosto urządzony, co jest zdecydowanie jego zaletą. Nie orientując się w karcie z pomocą przyszła doskonale doinformowana kelnerka, byłem zaskoczony jej wiedzą. Skusiłem się na Steka z sosem pieprzowym. Dawno nic mnie nie powaliło na kolana, a ten stek to zrobił. Na deser polecam sernik z białą czekoladą, do tego dodawany jest sorbet z owoców leśnych, smak deseru zdecydowanie z najwyżej półki. Na pewno tam wrócę, choć nie po drodze mam do Chorzowa. SZCZERZE POLECAM.

    Data wizyty w lokalu: 26 lutego 2014, godz. 18:00

    3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Alex72 25 recenzji

    03.02.2014, 16:42 napisał:
    • jedzenie
      nie oceniam
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny
      nie oceniam

    A podobno niezłe jedzenie :(

    Nieduże bistro przy ongiś luksusowej ulicy Wolności. Usiedliśmy z przyjaciółką w akwarium od strony ulicy. Stoliki nieduże, knajpka z designem bez szału, jednak sprawiająca miłe wrażenie.
    Naddarte karty menu zostały podane po kilku chwilach. Przejrzeliśmy, wybraliśmy, nasze żołądki zaczęły się przygotowywać... i tak oczekiwały i oczekiwały, aż pani kelnerka przestanie gaworzyć z koleżanką i podejdzie odebrać zamówienie. W takich chwilach z reguły nerwowo zerkam na zegarek dając kelnerce kwadrans. Tym razem nie dało to efektu, no i zebraliśmy się i poszliśmy precz. Nie umiałem sobie jednak odmówić przyjemności zwrócenia kelnerce uwagi na jej zachowanie. Chyba była zdziwiona, uznając iż nie stało się nic takiego...

    Data wizyty w lokalu: 03 lutego 2014, godz. 14:00

    4 z 13 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Hitchcock 7 recenzji

    21.06.2014, 19:14 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Wyśmienite potrawy

    Wczoraj ze znajomym odwiedziłem lokal (20.06.2014). Zamówiłem zupę rybną i wątróbkę, kolega gulasz i burgera. Podzieliliśmy się po połowie daniami. Były wyśmienite. Moja wątróbka, w smaku delikatna, rozpływała się w ustach, a towarzysząca jej sałatka dobrze doprawiona. Zupa rybna mniej mi smakowała, trochę bez wyrazu. Gulasz był natomiast bardzo dobry, mięso miękkie, odpowiednia ilość przypraw. Burger lepszy niż w katowickim Mad Micku, co uważam za spore osiągnięcie. Wydaje mi się, że jak na chorzowskie, a nawet górnośląskie warunki, bistro zdecydowanie wyrasta na niedościgły wzór jakości potraw tego typu. Ale był mały minus - postawa kelnerki. Bez uśmiechu, twarz marsowa, monotonia i odpychający ton w podawaniu składu dań i przyjmowaniu zamówienia. Zdecydowanie powinna zmienić zawód. Łagodziła to druga kelnerka, która też nas obsługiwała: miła, uśmiechnięta i pomocna.

    Data wizyty w lokalu: 20 czerwca 2014

    3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

informacje od restauracji

  • szef kuchni: Przemysław Błaszczyk
  • rok założenia: 2009
  • ilość miejsc w restauracji: 25
  • ilość miejsc w ogródku: 12

Mańana Bistro to miejsce, które zostało cechuje się pasją do dobrego jedzenia i hiszpańskiego wina. Zapraszamy wszystkich którzy mają ochotę spróbować kuchni w europejskim wydaniu. Może warto spróbować?

Śniadnia
Lunch
Kolacja
Kawa
Wino
i dobry nastrój.

Zapraszamy.

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Chorzów

Ładowanie wyników...