Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Stół i Wół

where are you? voivodeship: lubelskie city: Lublin
3.5
number of reviews: 14 detailed ratings

is the favourite restaurant of 0 gastronauts

people going to this restaurant 4 gastronauts

ul. Bramowa 2-6 20-111 Lublin
tel: 815-655-555
type of restaurant: pub, restaurant type of cuisine: American, grill, Italian, Polish, burgery main course price: 20 - 40 zł
opening hours
Korona_button_kw_winner4

reviews (14)

  • widlymoje 42 reviews

    03.10.2014, 09:19wrote:
    • food
    • decor
    • staff
    • quality / prices

    Najlepsze burgery w Lublinie

    Z przyjemnością mogę stwierdzić, że wreszcie (po wielu próbach i przykrych doświadczeniach) udało mi się zjeść na prawdę dobrego burgera.
    Ale od początku.
    Stół i Wół jest doskonale zlokalizowany - tuż za lubelską Bramą Krakowską, czyli w samym centrum Starego Miasta. Wystrój wnętrza jest nieco surowy; dominuje kamień, drewno, elementy metalowe, jest jednak jak najbardziej schludnie, czysto i po prostu ładnie. W łazience zachowany jest odpowiedni poziom higieny oraz co warte odnotowania (bardzo prosty trik, skuteczny, a tak rzadko stosowany) palą się tu zapachowe świeczki. Super.
    Menu dopasowane do profilu lokalu, dominują mięsa: burgery i steki, wszak to tytularny "wół".
    Obsługa jest bardzo przyjemna i sprawna. Pomimo panującego tłoku, w sprawny sposób radzono sobie z zamówieniami. Oceniam więc ją na 4 gwiazdki.
    Serwowane jedzenie także zasługuje na ocenę bardzo dobrą. Burgery były wykonane z bardzo dobrej i smacznej wołowiny. Do tego (uczcie się inni twórcy burgerów!) ręcznie robione frytki, grubo ciosane, ze smacznych ziemniaków. Bułka bardzo dobrej jakości, zresztą, jak reszta dodatków. Jedynym minusem w mojej ocenie jest to, że burger nieco się rozpadał (trzeba dopracować technologię składania) jak i to, że jest podawany na drewnianej desce. Rozumiem, że to pomysł "a'la hipster", nie mniej, jest to w ogóle nie praktyczne. Nie mam też przekonania (ale może się mylę) co do skuteczności wyparzania takiego drewna.
    Zamówiłem także reklamowane w lokalu piwo Tyskie z tanka. Nieco z obawą, ponieważ gardzę klasycznym piwem Tyskim, z uwagi na jego mierne walory.
    Jakież było moje zdziwienie, że zaserwowane piwo "z tanka" jest zupełnie inne. Było całkiem smaczne. Nie zgadzam się więc z niektórymi opiniami Gastronautów, że jest to zwykłe piwo, a tank to chwyt marketingowy. To dwa różne światy!
    Ceny są nieco wyższe niż standardowo w tym miejscu. Za burgera i piwo trzeba zapłacić około 35 zł. Nie mniej stosunek jakości do cen oceniam dobrze.
    Podsumowując, polecam szczerze wizytę w "Stole i Wole", zwłaszcza spragnionym mięs, ja zawitam niebawem ponownie.

    Date of restaurant visit: 28 september 2014

    Is this review helpful? Tak Nie

  • baryzchelma 103 reviews

    03.05.2014, 15:41wrote:
    • food
    • decor
    • staff
    • quality / prices

    Wątpliwości

    Nowa restauracja właściciela zarzuconego w niepamięć LubBurgera. Inne, dużo lepsze miejsce, większe menu i raczej celownik wycelowany w innego klienta. Czy będzie z tego coś lepszego niż zwykła burgerownia ?

    Rzadko odnoszę się do nazwy restauracji, jednak tam mi się podoba i jest trafiona w 100 %. Jest to jedna z pierwszych kamienic na Starym Mieście, parę kroków od Bramy Krakowskiej, na przeciwko znanej i uznanej Czarciej Łapy. Podczas jednej z wizyt widziałem tam cenionego szefa kuchni Czarciej, czy maczał palce w menu? Tego nie wiem. Wchodzimy. Wystrój przypominający starą piwnicę, dosyć ciemno jednak ładnie. W oczy rzucają się miedziane parapety. Bardzo dużo stolików, a jednak czasem brakuje miejsca.

    Obsługa - bardzo sprawna i szybka. Dania i rachunek są podawane na czas i bez większych zastrzeżeń. Coś co nam bardzo przeszkadzało to po pierwsze: zadymienie przy stolikach niedaleko baru, kuchni (po prostu siwo), a po drugie: szef zmiany lub szef kuchni, który naoglądał się chyba zbyt dużo Gordona Ramsaya. Słowa wulgarne wybrzmiewały z intensywnością strzelającego ckm'u. Poziom kultury kucharzy pozostawię bez komentarza. Zamawiamy: piwo z tanka i przy braku bułek do burgerów (dziwne) sałatkę z rostbefem.

    Jedzenie - zacznę od tego z czym jest najwięcej szumu, a zupełnie niesłusznie.

    Piwo z tanka - Tyskie lane, nie oszukujmy się poza samą nazwą nie czuć różnicy. Zwykłe piwo jakie spotkamy w każdym pobliskim barze. Moim zdaniem to zwykły chwyt marketingowy.

    Sałatka z rostbefem - naprawdę jestem zaskoczony smakiem. Przede wszystkim dobór sałat był zaskoczeniem. Młode listki botwinki, rukola, roszponka, młode listki sałaty masłowej - wszystko świeże i bardzo chrupiące. Dresing na oliwie i cytrynie, smaczny, jednak moim zdaniem zbyt mało kwaśny. Do tego prażone pestki słonecznika oraz parmezan w dużych kawałkach. Jak korona na głowie króla, tak tutaj spoczywały cieniutkie plastry krwistego rostbefu, który był znakomity. Jedyny minus mięsa - zostało podane prosto z lodówki, kompletnie zimne. Powinno być podane gorące lub w temperaturze pokojowej, a tu lekko trąciło lodówką. Do sałatki była podana grillowana bagietka, poprawnie wykonana.

    Jakość/Ceny - burger 24-26 zł, sałatka z rostbefem 26 zł, piwo 9 zł, steki 49-56 zł. Myślę, że w miarę odpowiednie jak na miejsce w, którym jesteśmy, jak i na jakość jedzenia.

    Pierwszy raz byliśmy tu tylko na piwo i zachęciło nas do kolejnej wizyty. Drugim razem byliśmy na małą przekąskę i zachęciło nas do przyjścia na pełen posiłek. Coś w tym jest.
    Pozdrawiam.

    Date of restaurant visit: 26 april 2014

    8 out of 9 users found this review helpful.

    Is this review helpful? Tak Nie

  • simba 9 reviews

    19.10.2014, 19:42wrote:
    • food
    • decor
    • staff
    • quality / prices

    Nie wiem, czy tam wrócę

    Chociaż w lokalu gości było niewielu, to na dwa zamówione burgery czekaliśmy ok. 40 minut, burgery OK, ale frytki były zimne, sałatka niedobra i bardzo mało.
    Zapłaciliśmy za dwa jack burger, 1 piwo i napój 70 zł, nie było warto.
    Obsługa sprawna i miła.

    Date of restaurant visit: october 2014

    Is this review helpful? Tak Nie

  • marciku 5 reviews

    14.09.2014, 11:53wrote:
    • food
    • decor
    • staff
    • quality / prices

    Dobrze urządzony, niestety z problemami z kuchnią

    SiW to lokal bardzo duży (biorąc pod uwagę Stare Miasto w Lublinie), dobry na większe spotkania z Przyjaciółmi. Wnętrze bardzo stylowe i dopracowane. Metal i surowe drewno bardzo dobrze współgrają z ceglanymi ścianami.

    Ostatnia wizyta w lokalu miała miejsce 13 września 2014, w trakcie akcji Korona Smakosza. Byliśmy ok. 10 osobową grupą - spotkanie Kolegów po latach.

    Wół i stół na swojej stronie na Facebooku chwali się ofertą:
    "Przypominamy o trwającej Koronie Smakosza. Zapraszamy na stek z rostbefu, doskonałą pizzę i burgera italian. Wszystkie dania ze zdjęcia za połowę ceny dziś i jutro.".

    Zachodzę w głowę nad powodem, dla którego w sobotę, w trakcie ww. akcji o godz. 19 (i później) można było zamówić wyłącznie Burgery. Kelnerki informowały gości, że "kuchnia jest nieczynna".

    Niestety wygląda na to, że udział w akcji "Korona Smakosza" został potraktowany jako sposób na zwabienie klientów na piwo, na którym jest najlepsze przebicie, zaś jedzenie zostało potraktowane po macoszemu. Zwyczajnie zrezygnowano z produktów "promocyjnych".

    Na Burgera tym razem się nie zdecydowałem - przy poprzedniej wizycie był mdły i nijaki, a jedyny wyczuwalny - gorzki smak pochodził od zbyt mocno przypalonej na wierzchu bułki.

    Obsługa dość sprawna, nadmiaru dymu nie odnotowałem - może właśnie dlatego, że jedzenia prawie (prócz Burgera) nie serwowano.

    Piwo smaczne, świeże, ale fanem nie jestem - ot Tyskie.

    Generalnie wybraliśmy się na piwo i jedzenie, ale niestety jedzenia musieliśmy szukać gdzie indziej. Jak na restaurację, jaką mieni się Stół i Wół - to nie fair.

    Date of restaurant visit: 13 september 2014

    3 out of 4 users found this review helpful.

    Is this review helpful? Tak Nie

  • peaches 5 reviews

    10.09.2014, 13:06wrote:
    • food
    • decor
    • staff
    • quality / prices

    Uczta dla oczu

    Zacznę od wystroju - minimalistyczny industrial, wnętrze jednocześnie surowe i przytulne, jak dla mnie pomysł 10/10. Knajpa dość duża, a i tak ciężko znaleźć wolny stolik w weekendy.
    Pizza rewelacja, chyba jedyne miejsce na Starym mieście, w którym sos na cieście jest z prawdziwych pomidorów. Składniki świeże i apetyczne. Dobry pomysł na przekąski dla wielu osób, każdy znajdzie na nich coś dla siebie - sprawdził się przy organizowaniu urodzin w progach SW.
    Niestety nacięłam się na sałatkach - szef kuchni ma chyba język i nos ze stali, były tak mocno doprawione, że dla osoby praktycznie nie solącej i nie pieprzącej (może czasem dyrdymały :)) ciężkie do przełknięcia.
    Tyskie z tanka tak samo obrzydliwe jak z butelki, ostatecznie ratuje ich ciemne książęce lub desperados.
    To już typowo lubelskie - albo dobre piwo, albo dobra kuchnia...

    Podsumowując, z czystym sumieniem polecam jedzenie :).

    Date of restaurant visit: september 2014

    Is this review helpful? Tak Nie

  • rregina7 10 reviews

    21.06.2014, 08:28wrote:
    • food
    • decor
    • staff
    • quality / prices

    Smacznie

    Do lokalu „Stół i Wół” wybrałam się wraz z przyjaciółmi na piwo z tanka.
    Byliśmy tutaj po raz pierwszy. Pierwsze wrażenie pozytywne: czysto, duża przestrzeń, wystrój wnętrza stylizowany na starą piwnicę (cegła, drewno).
    Mimo dość wczesnej pory (ok.16.00) było sporo klientów.
    Piwo dobre i tanie. Do piwa zamówiliśmy przekąskę (estetycznie podaną na drewnianej desce - miniaturowej stolnicy), która składała się z wielu składników m.in. z żeberek, kawałków kurczaka, kiełbasy, kaszanki, pieczonych ziemniaków, ogórków konserwowych, szalotek, marynowanych patisonów, sera żółtego, suszonych pomidorów i innych.
    Przekąska była naprawdę bardzo smaczna, a jej cena przystępna.
    Obsługa bardzo miła i dość sprawna. Ponownie się tutaj wybiorę.

    Date of restaurant visit: 17 june 2014

    Is this review helpful? Tak Nie

  • sasiadka_z_natolina 3 reviews

    11.09.2014, 12:36wrote:
    • food
    • decor
    • staff
    • quality / prices

    Solidnie, ale bez szału

    To moja trzecia wizyta w Lublinie i dopiero pierwszy przyzwoity posiłek. Solidny, lecz nieco suchawy, na śmierć zasmażony Italian burger dał się zjeść, sałatka bez zarzutu, frytki mięsiste i gorące jak trzeba. Na podanie pojedynczego dania czekałam jednak pół godziny i zdążyłam się zeźlić z głodu. Obsługa nieuchwytna i niezbyt zaangażowana. W porównaniu z poprzednimi wizytami w lubelskich knajpach wypada piać z zachwytu, ale obiektywnie było tylko średnio.

    Date of restaurant visit: 10 september 2014

    1 out of 1 users found this review helpful.

    Is this review helpful? Tak Nie

  • Disorderly 9 reviews

    06.04.2014, 17:58wrote:
    • food
    • decor
    • staff
    • quality / prices

    Fantastycznie!

    Pod lupę wzięłam Stół i Wół podczas trzydniowej wizyty w Lublinie. Pierwsza wizyta była tak udana, że następnego dnia wróciłam ponownie - co mówi samo za siebie. Pierwsze wrażenie po wejściu jest bardzo pozytywne - ogromna przestrzeń, drewno i cegły sprawiają, że jest trochę przytulniej i jest to wnętrze, w którym czuję się dobrze.

    Przy pierwszej wizycie zdecydowałam się na sałatkę z pieczonym rostbefem, a mój towarzysz na burgera Italian. Sałatka przepyszna. Mięso idealnie upieczone, różowe w środku, niestety jest tak pyszne, że chciałoby się, żeby było go w sałatce więcej - no, ale w końcu to sałatka. Porcja duża, świetnie przyprawiona.

    Burgerów w sumie próbowałam dwóch - wyżej wymieniony Italian oraz Jack (jednak z wymienionym sosem). Mięso jest świetnie wysmażone (chociaż w sumie można by pytać przy przyjmowaniu zamówienia o stopień wysmażenia, jest to świetny trend). Sosy dobre, warzywa smaczne, jednak bułka odrobinę za sucha, przez co się kruszy i rozpada. Mogłaby też być lepiej podgrzana (chociaż mam świadomość, że szybko stygnie).

    Tyskie z tanka warto spróbować, żeby mieć swoje zdanie, ale jak dla mnie nie jest to nic specjalnego. Za drugim razem piłam lemoniadę grejpfrutowo-bazyliową. Niestety nuta bazyliowa w ogóle nie była wyczuwalna, a lemoniada była stanowczo za słodka.

    Obsługa sympatyczna, jednak jeszcze trochę niedoświadczona, ale myślę, że to kwestia czasu i doszkolenia. Ważne, że są mili, chętni do pracy i pomocy.

    Podsumowując - na pewno wrócę. Jedzenie jest świetne, są pewne szczegóły do skorygowania, ale na pewno jest to miejsce warte wielokrotnego odwiedzenia!

    Date of restaurant visit: 31 march 2014

    Is this review helpful? Tak Nie

  • Ewelka123 3 reviews

    20.07.2014, 09:14wrote:
    • food
    • decor
    • staff
    • quality / prices

    Rozczarowanie

    Podczas mojego 1 pobytu w restauracji - krótko po otwarciu, byłam zachwycona. Obsługa była przemiła, a jedzenie smaczne. Miałam ochotę odwiedzić restauracje po raz 2. Niestety, drugi pobyt w restauracji był wielkim rozczarowaniem.
    Zacznę od obsługi. Musieliśmy bardzo długo czekać, aż pani kelnerka podejdzie do naszego stolika. Była nieprzyjemna. Ja i grupa przyjaciół, z którymi byłam tam na obiedzie zamówiliśmy dania w tym samym czasie (ja wybrałam stolnicę). Niestety, dania były przynoszone tak nieregularnie, że gdy jedna osoba już zdążyła zjeść kilka innych dopiero dostało dania. Ja otrzymałam stolnicę jak ostatnia, gdy jedna z moich koleżanek już od pół godziny nic nie jadła. To było niezręczne. Co do samej stolnicy - była po prostu niedobra. Najgorsza była kiełbasa o smaku parówki.
    Ponadto stolnica była niekompletna, brakowało w niej np. sosu bbq. Gdy zwróciłam uwagę pani kelnerce na braki w daniu, nawet nie przeprosiła, tylko z lekko obrażoną mina poszła i przyniosła rozwodniony sos bbq po 20 minutach.
    Bardzo nieprzyjemna wizyta. Nie polecam.

    Date of restaurant visit: july 2014

    3 out of 3 users found this review helpful.

    Is this review helpful? Tak Nie

  • Anonymous1980 4 reviews

    11.05.2014, 01:33wrote:
    • food
    • decor
    • staff
    • quality / prices

    Lokal na 4-

    Wystrój bardzo ładny choć surowy. Czysto i miło.
    Zwróciłbym uwagę na personel, który krzyczy na siebie i głośno rozmawia przy klientach a to niezbyt miłe. Jeśli chodzi o jedzenie to burger na piątkę (jack) chociaż nie dostałem dodatkowego sosu (a prosiłem) natomiast stek który miał być well done był krwisty :/.
    Lemoniada stół i wół taka sobie. Kawa i piwo poprawne. Do burgerów zalecałbym podawać trochę więcej coleslaw, bo to co dają wygląda śmiesznie.

    Date of restaurant visit: 09 may 2014

    Is this review helpful? Tak Nie

People who visited this restaurant page checked out also:

new restaurants: Lublin

Loading results...