Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Stół i Wół

where are you? voivodeship: lubelskie city: Lublin
3.5
number of reviews: 12 detailed ratings

is the favourite restaurant of 0 gastronauts

people going to this restaurant 4 gastronauts

ul. Bramowa 2-6 20-111 Lublin
tel: 815-655-555
type of restaurant: pub, restaurant type of cuisine: American, grill, Italian, Polish, burgery main course price: 20 - 40 zł
opening hours
Korona_button_kw_winner4

reviews (12)

  • baryzchelma 99 reviews

    03.05.2014, 15:41wrote:
    • food
    • decor
    • staff
    • quality / prices

    Wątpliwości

    Nowa restauracja właściciela zarzuconego w niepamięć LubBurgera. Inne, dużo lepsze miejsce, większe menu i raczej celownik wycelowany w innego klienta. Czy będzie z tego coś lepszego niż zwykła burgerownia ?

    Rzadko odnoszę się do nazwy restauracji, jednak tam mi się podoba i jest trafiona w 100 %. Jest to jedna z pierwszych kamienic na Starym Mieście, parę kroków od Bramy Krakowskiej, na przeciwko znanej i uznanej Czarciej Łapy. Podczas jednej z wizyt widziałem tam cenionego szefa kuchni Czarciej, czy maczał palce w menu? Tego nie wiem. Wchodzimy. Wystrój przypominający starą piwnicę, dosyć ciemno jednak ładnie. W oczy rzucają się miedziane parapety. Bardzo dużo stolików, a jednak czasem brakuje miejsca.

    Obsługa - bardzo sprawna i szybka. Dania i rachunek są podawane na czas i bez większych zastrzeżeń. Coś co nam bardzo przeszkadzało to po pierwsze: zadymienie przy stolikach niedaleko baru, kuchni (po prostu siwo), a po drugie: szef zmiany lub szef kuchni, który naoglądał się chyba zbyt dużo Gordona Ramsaya. Słowa wulgarne wybrzmiewały z intensywnością strzelającego ckm'u. Poziom kultury kucharzy pozostawię bez komentarza. Zamawiamy: piwo z tanka i przy braku bułek do burgerów (dziwne) sałatkę z rostbefem.

    Jedzenie - zacznę od tego z czym jest najwięcej szumu, a zupełnie niesłusznie.

    Piwo z tanka - Tyskie lane, nie oszukujmy się poza samą nazwą nie czuć różnicy. Zwykłe piwo jakie spotkamy w każdym pobliskim barze. Moim zdaniem to zwykły chwyt marketingowy.

    Sałatka z rostbefem - naprawdę jestem zaskoczony smakiem. Przede wszystkim dobór sałat był zaskoczeniem. Młode listki botwinki, rukola, roszponka, młode listki sałaty masłowej - wszystko świeże i bardzo chrupiące. Dresing na oliwie i cytrynie, smaczny, jednak moim zdaniem zbyt mało kwaśny. Do tego prażone pestki słonecznika oraz parmezan w dużych kawałkach. Jak korona na głowie króla, tak tutaj spoczywały cieniutkie plastry krwistego rostbefu, który był znakomity. Jedyny minus mięsa - zostało podane prosto z lodówki, kompletnie zimne. Powinno być podane gorące lub w temperaturze pokojowej, a tu lekko trąciło lodówką. Do sałatki była podana grillowana bagietka, poprawnie wykonana.

    Jakość/Ceny - burger 24-26 zł, sałatka z rostbefem 26 zł, piwo 9 zł, steki 49-56 zł. Myślę, że w miarę odpowiednie jak na miejsce w, którym jesteśmy, jak i na jakość jedzenia.

    Pierwszy raz byliśmy tu tylko na piwo i zachęciło nas do kolejnej wizyty. Drugim razem byliśmy na małą przekąskę i zachęciło nas do przyjścia na pełen posiłek. Coś w tym jest.
    Pozdrawiam.

    Date of restaurant visit: 26 april 2014

    8 out of 9 users found this review helpful.

    Is this review helpful? Tak Nie

  • marciku 5 reviews

    14.09.2014, 11:53wrote:
    • food
    • decor
    • staff
    • quality / prices

    Dobrze urządzony, niestety z problemami z kuchnią

    SiW to lokal bardzo duży (biorąc pod uwagę Stare Miasto w Lublinie), dobry na większe spotkania z Przyjaciółmi. Wnętrze bardzo stylowe i dopracowane. Metal i surowe drewno bardzo dobrze współgrają z ceglanymi ścianami.

    Ostatnia wizyta w lokalu miała miejsce 13 września 2014, w trakcie akcji Korona Smakosza. Byliśmy ok. 10 osobową grupą - spotkanie Kolegów po latach.

    Wół i stół na swojej stronie na Facebooku chwali się ofertą:
    "Przypominamy o trwającej Koronie Smakosza. Zapraszamy na stek z rostbefu, doskonałą pizzę i burgera italian. Wszystkie dania ze zdjęcia za połowę ceny dziś i jutro.".

    Zachodzę w głowę nad powodem, dla którego w sobotę, w trakcie ww. akcji o godz. 19 (i później) można było zamówić wyłącznie Burgery. Kelnerki informowały gości, że "kuchnia jest nieczynna".

    Niestety wygląda na to, że udział w akcji "Korona Smakosza" został potraktowany jako sposób na zwabienie klientów na piwo, na którym jest najlepsze przebicie, zaś jedzenie zostało potraktowane po macoszemu. Zwyczajnie zrezygnowano z produktów "promocyjnych".

    Na Burgera tym razem się nie zdecydowałem - przy poprzedniej wizycie był mdły i nijaki, a jedyny wyczuwalny - gorzki smak pochodził od zbyt mocno przypalonej na wierzchu bułki.

    Obsługa dość sprawna, nadmiaru dymu nie odnotowałem - może właśnie dlatego, że jedzenia prawie (prócz Burgera) nie serwowano.

    Piwo smaczne, świeże, ale fanem nie jestem - ot Tyskie.

    Generalnie wybraliśmy się na piwo i jedzenie, ale niestety jedzenia musieliśmy szukać gdzie indziej. Jak na restaurację, jaką mieni się Stół i Wół - to nie fair.

    Date of restaurant visit: 13 september 2014

    3 out of 4 users found this review helpful.

    Is this review helpful? Tak Nie

  • peaches 5 reviews

    10.09.2014, 13:06wrote:
    • food
    • decor
    • staff
    • quality / prices

    Uczta dla oczu

    Zacznę od wystroju - minimalistyczny industrial, wnętrze jednocześnie surowe i przytulne, jak dla mnie pomysł 10/10. Knajpa dość duża, a i tak ciężko znaleźć wolny stolik w weekendy.
    Pizza rewelacja, chyba jedyne miejsce na Starym mieście, w którym sos na cieście jest z prawdziwych pomidorów. Składniki świeże i apetyczne. Dobry pomysł na przekąski dla wielu osób, każdy znajdzie na nich coś dla siebie - sprawdził się przy organizowaniu urodzin w progach SW.
    Niestety nacięłam się na sałatkach - szef kuchni ma chyba język i nos ze stali, były tak mocno doprawione, że dla osoby praktycznie nie solącej i nie pieprzącej (może czasem dyrdymały :)) ciężkie do przełknięcia.
    Tyskie z tanka tak samo obrzydliwe jak z butelki, ostatecznie ratuje ich ciemne książęce lub desperados.
    To już typowo lubelskie - albo dobre piwo, albo dobra kuchnia...

    Podsumowując, z czystym sumieniem polecam jedzenie :).

    Date of restaurant visit: september 2014

    Is this review helpful? Tak Nie

  • rregina7 10 reviews

    21.06.2014, 08:28wrote:
    • food
    • decor
    • staff
    • quality / prices

    Smacznie

    Do lokalu „Stół i Wół” wybrałam się wraz z przyjaciółmi na piwo z tanka.
    Byliśmy tutaj po raz pierwszy. Pierwsze wrażenie pozytywne: czysto, duża przestrzeń, wystrój wnętrza stylizowany na starą piwnicę (cegła, drewno).
    Mimo dość wczesnej pory (ok.16.00) było sporo klientów.
    Piwo dobre i tanie. Do piwa zamówiliśmy przekąskę (estetycznie podaną na drewnianej desce - miniaturowej stolnicy), która składała się z wielu składników m.in. z żeberek, kawałków kurczaka, kiełbasy, kaszanki, pieczonych ziemniaków, ogórków konserwowych, szalotek, marynowanych patisonów, sera żółtego, suszonych pomidorów i innych.
    Przekąska była naprawdę bardzo smaczna, a jej cena przystępna.
    Obsługa bardzo miła i dość sprawna. Ponownie się tutaj wybiorę.

    Date of restaurant visit: 17 june 2014

    Is this review helpful? Tak Nie

  • sasiadka_z_natolina 3 reviews

    11.09.2014, 12:36wrote:
    • food
    • decor
    • staff
    • quality / prices

    Solidnie, ale bez szału

    To moja trzecia wizyta w Lublinie i dopiero pierwszy przyzwoity posiłek. Solidny, lecz nieco suchawy, na śmierć zasmażony Italian burger dał się zjeść, sałatka bez zarzutu, frytki mięsiste i gorące jak trzeba. Na podanie pojedynczego dania czekałam jednak pół godziny i zdążyłam się zeźlić z głodu. Obsługa nieuchwytna i niezbyt zaangażowana. W porównaniu z poprzednimi wizytami w lubelskich knajpach wypada piać z zachwytu, ale obiektywnie było tylko średnio.

    Date of restaurant visit: 10 september 2014

    1 out of 1 users found this review helpful.

    Is this review helpful? Tak Nie

  • Disorderly 9 reviews

    06.04.2014, 17:58wrote:
    • food
    • decor
    • staff
    • quality / prices

    Fantastycznie!

    Pod lupę wzięłam Stół i Wół podczas trzydniowej wizyty w Lublinie. Pierwsza wizyta była tak udana, że następnego dnia wróciłam ponownie - co mówi samo za siebie. Pierwsze wrażenie po wejściu jest bardzo pozytywne - ogromna przestrzeń, drewno i cegły sprawiają, że jest trochę przytulniej i jest to wnętrze, w którym czuję się dobrze.

    Przy pierwszej wizycie zdecydowałam się na sałatkę z pieczonym rostbefem, a mój towarzysz na burgera Italian. Sałatka przepyszna. Mięso idealnie upieczone, różowe w środku, niestety jest tak pyszne, że chciałoby się, żeby było go w sałatce więcej - no, ale w końcu to sałatka. Porcja duża, świetnie przyprawiona.

    Burgerów w sumie próbowałam dwóch - wyżej wymieniony Italian oraz Jack (jednak z wymienionym sosem). Mięso jest świetnie wysmażone (chociaż w sumie można by pytać przy przyjmowaniu zamówienia o stopień wysmażenia, jest to świetny trend). Sosy dobre, warzywa smaczne, jednak bułka odrobinę za sucha, przez co się kruszy i rozpada. Mogłaby też być lepiej podgrzana (chociaż mam świadomość, że szybko stygnie).

    Tyskie z tanka warto spróbować, żeby mieć swoje zdanie, ale jak dla mnie nie jest to nic specjalnego. Za drugim razem piłam lemoniadę grejpfrutowo-bazyliową. Niestety nuta bazyliowa w ogóle nie była wyczuwalna, a lemoniada była stanowczo za słodka.

    Obsługa sympatyczna, jednak jeszcze trochę niedoświadczona, ale myślę, że to kwestia czasu i doszkolenia. Ważne, że są mili, chętni do pracy i pomocy.

    Podsumowując - na pewno wrócę. Jedzenie jest świetne, są pewne szczegóły do skorygowania, ale na pewno jest to miejsce warte wielokrotnego odwiedzenia!

    Date of restaurant visit: 31 march 2014

    Is this review helpful? Tak Nie

  • Ewelka123 3 reviews

    20.07.2014, 09:14wrote:
    • food
    • decor
    • staff
    • quality / prices

    Rozczarowanie

    Podczas mojego 1 pobytu w restauracji - krótko po otwarciu, byłam zachwycona. Obsługa była przemiła, a jedzenie smaczne. Miałam ochotę odwiedzić restauracje po raz 2. Niestety, drugi pobyt w restauracji był wielkim rozczarowaniem.
    Zacznę od obsługi. Musieliśmy bardzo długo czekać, aż pani kelnerka podejdzie do naszego stolika. Była nieprzyjemna. Ja i grupa przyjaciół, z którymi byłam tam na obiedzie zamówiliśmy dania w tym samym czasie (ja wybrałam stolnicę). Niestety, dania były przynoszone tak nieregularnie, że gdy jedna osoba już zdążyła zjeść kilka innych dopiero dostało dania. Ja otrzymałam stolnicę jak ostatnia, gdy jedna z moich koleżanek już od pół godziny nic nie jadła. To było niezręczne. Co do samej stolnicy - była po prostu niedobra. Najgorsza była kiełbasa o smaku parówki.
    Ponadto stolnica była niekompletna, brakowało w niej np. sosu bbq. Gdy zwróciłam uwagę pani kelnerce na braki w daniu, nawet nie przeprosiła, tylko z lekko obrażoną mina poszła i przyniosła rozwodniony sos bbq po 20 minutach.
    Bardzo nieprzyjemna wizyta. Nie polecam.

    Date of restaurant visit: july 2014

    2 out of 2 users found this review helpful.

    Is this review helpful? Tak Nie

  • Anonymous1980 4 reviews

    11.05.2014, 01:33wrote:
    • food
    • decor
    • staff
    • quality / prices

    Lokal na 4-

    Wystrój bardzo ładny choć surowy. Czysto i miło.
    Zwróciłbym uwagę na personel, który krzyczy na siebie i głośno rozmawia przy klientach a to niezbyt miłe. Jeśli chodzi o jedzenie to burger na piątkę (jack) chociaż nie dostałem dodatkowego sosu (a prosiłem) natomiast stek który miał być well done był krwisty :/.
    Lemoniada stół i wół taka sobie. Kawa i piwo poprawne. Do burgerów zalecałbym podawać trochę więcej coleslaw, bo to co dają wygląda śmiesznie.

    Date of restaurant visit: 09 may 2014

    Is this review helpful? Tak Nie

  • arale 8 reviews

    11.03.2014, 16:27wrote:
    • food
    • decor
    • staff
    • quality / prices

    New spot in town

    This is the spot everybody is talking about in Lublin, or at least everybody I know: the new restaurant by Brama Krakowska that serves draft unpasteurized Tyskie. I can not be missed, just by the entrance to the Old town, and not only because suddenly this building has some life again, but mostly because since it opened Bramowa street is full of smoke (more about this later).

    Decoration: wood and metal everywhere, mix of modern and old. It has a clean pub ambiance that I find enjoyable. Big clean toilets too.

    Food: they publish mostly their grilled meat. Their pizzas are pretty good (good mozarella, good bread, I recommed the ne with carpaccio, it may sound strange but the result is very good). Their hamburgers are also a nice treat (premium ingredients only, good meat, vegetables, bread and well cooked). A special plus to their dried tomato sauce, delicious and perfect with their burgers. As to their draft unpasteurized Tyskie, I do not feel the difference, but I am not a fan of beer.

    Staff: I have handled with two of servers so far, one was nice and willing to help, the other seemed angry and in a hurry. Also, even though there are plenty of servers only one is entitled to deal with a given table, so nobody else looks at you or bothers to apporach you if you make them any sign, you have to wait until your server is available (no matter if the others are doing nothing). This is ridiculous and should be addressed by management.

    And one big minus that makes me hesitant about going back, no matter how good their food is: there is so much smoke in there that it feels like there are hundreds of people smoking. Actually the smoke comes from their grill, they seem to have some ventilation issues and smokes goes into the dinning room and onto Bramowa street. The next time I am in the Old town and there is no smoke in Bramowa street, I will eat at Stół i wół. In the mean time, I will go somewhere else.

    Date of restaurant visit: 02 march 2014, en, partials, opinions, opinion, hour 14:00

    2 out of 3 users found this review helpful.

    Is this review helpful? Tak Nie

  • dags 2 reviews

    24.08.2014, 18:38wrote:
    • food
    • decor
    • staff
    • quality / prices

    Świetne miejsce

    Surowy wystrój, idealnie wpasowuje się w klimat restauracji. Jedzenie bardzo smaczne, burgery- świetne mięso, duże, podawane z kubkiem frytek i colesławem. Lemoniada "stół i wół" mała szklanka, ale godna polecenia.
    Dania podawane na drewnianych deskach, frytki w emaliowanym garnku, co tylko dodaje uroku serwowanym daniom.
    Ceny przystępne i adekwatne do jakości oferowanego jedzenia.
    Obsługa bardzo sympatyczna, pomocna.
    Miejsce do którego warto wrócić!

    Date of restaurant visit: august 2014

    1 out of 1 users found this review helpful.

    Is this review helpful? Tak Nie

People who visited this restaurant page checked out also:

new restaurants: Lublin

Loading results...