Ludzie to kupili - relacja z Festiwalu Smaku w Grucznie

dodany 24.08.2009 o 12:28 , dział: Wydarzenie, kujawsko-pomorskie, lista artykułów

Niewielka wieś Gruczno, położona w Dolinie Dolnej Wisły, przeżyła w ostatni weekend prawdziwe oblężenie. IV edycja Festiwalu Smaku zwabiła w to wyjątkowo malownicze i na co dzień sielskie miejsce aż 40 tys. smakoszy. Tablice rejestracyjne samochodów wskazywały na to, że z całej Polski ściągneli do Gruczna amatorzy polskich produktów regionalnych, tradycyjnych i ekologicznych. Co najważniejsze, nikt nie poprzestawał na degustacji. Gołym okiem widać było, że blisko stu wystawców odniosło duży sukces komercyjny.

Teren Festiwalu Smaku Gruczno 2009
Teren wystawowy Festiwalu Smaku Gruczno 2009

Najdłuższe kolejki ustawiały się do stoisk polskich serowarów, bo zagrodowe świeże sery kozie, owcze pleśniowe i krowie dojrzałe to prawdziwa gratka. Nie można ich kupić u handlowych gigantów, rzadko bywają w sklepach ekologicznych oddalonych od siedziby producentów, a tylko niektórzy z nich, jak pani Sylwia Szlandrowicz i pan Rusłan Kozynko z Warpun, prowadzą sprzedaż przez internet.
Zdarzało się co prawda, że festiwalowi klienci nieprzyzwyczajeni do serów ręcznie robionych kręcili nosem na nieregularne kręgi i koślawe gomułki, ale może była to tylko próba wytargowania upustu, bo trzeba przyznać, że polscy początkujący serowarzy wysoko się cenią. 90 zł, a więc tyle ile za 28-miesięczny włoski parmezan, zapłacić trzeba za kilogram owczego sera blue lub pecorino z Rancza Frontiera. Choć warto wspierać polskich producentów przez szacunek dla ich pionierskiej pracy, odwagi, konsekwencji oraz by za parę lat mieć jeszcze większy wybór lokalnych produktów, to przyznać trzeba, że póki co ceny ich wyrobów są zaporowe.

Polskie sery owcze, Rancho Frontiera
Polskie sery owcze, Ranczo Frontiera

Tłoczony na zimno, nierafinowany olej rzepakowy to druga festiwalowa perełka. Wraca on na nasze stoły, by stopniowo odzyskać miejsce zajęte przez śródziemnomorską oliwę. Olej rzepakowy, wyrabiany przez pana Piotra Lenarta otrzymał Grand Prix Festiwalu i tytuł Smaku Roku 2009 (pełna lista nagrodzonych na końcu tekstu). Natomiast sprawna marketingowo firma PRS Rutkowski częstowała wszystkich chętnych ziemniakami w mundurkach z olejem rzepakowym z dodatkiem czosnku i soli, co błyskawicznie przekładało się na obroty jej festiwalowego sklepiku. Oby wszyscy polscy wytwórcy tak dbali o wizerunek marki jak Rutkowski, a o ich przyszłość na krajowym, a być może nawet zagranicznym rynku możemy być spokojni. Olej rzepakowy Rutkowskiego w eleganckiej butelce z naturalnym korkiem i stylową etykietą zawierającą komplet informacji żywieniowych sprzedawali dobrze wyszkoleni młodzi ludzie w firmowych strojach, a niezdecydowanych przekonywali do wzięcia przynajmniej firmowej ulotki.

Akredytowane przez Slow Food miody Macieja Jarosa
Maciej Jaros, wytwórca miodów pitnych akredytowany przez Slow Food Polska

Na podzielonym tematycznie terenie festwialu swoje alejki mieli również - chyba najliczniej reprezentowani - pszczelarze, producenci akredytowani przez Slow Food Polska (m.in. firma Consonni i Pasieka Jaros), wędliniarze i wytwórcy drobnego rzemiosła. Polski chrakter imprezy przełamywała obecność gości z zagranicy: wybitnego węgierskiego winiarza - Józefa Simona, Czeczenek przygotowujących na miejscu pierożki manty oraz Francuzów serwujących flammekuechen. Było to miłe urozmaicenie i choć zwiedzający festiwal kurtuazyjnie interesowali się zagraniczną ofertą, to polskie produkty i polscy producenci byli w ostatni weekend w centrum uwagi.

Ola Lazar

Laureaci konkursów

Grand Prix Smaku Roku przynano "Olejowi rzepakowemu" przygotowanemu przez Piotra Lenarta

Smaki Roku:

1. W kategorii "Przetwory warzywne i owocowe" - "Ogórki Babci Peli" - Aleksandra Szulc

2. W kategorii "Produkty piekarskie" - "Chleb" - Piekarnia Czarże

3. W kategorii "Produkty cukiernicze" - "Ciasteczka kruche SÓWKI" - Cukiernia Sowa

4. W kategorii "Mleko i przetwory z mleka" przyznano dwa tytuły Smak Roku:

- Ser dojrzewający "Kraeuzer" - Beata Futyma
- "Kozi ser" - Roman Sidorkiewicz

5. W kategorii "Inne" - "Czarna Polewka" - AFAMAKOR (Mirosława Świąder)

W kategorii przetwory mięsne i wędliny nie przyznano Smaku Roku.

Skład komisji oraz pełną listę zwycięzców pozostałych konkursów znaleźć można pod adresem www.festiwalsmaku.pl

Ładowanie wyników...