opinie gastronautów (10)
-
zlote 2 recenzje
26.08.2010, 09:33 napisał:Przytulnie i z klimatem
Byłem w tej restauracji jakieś 12 lat temu i kiedy zamówiłem tam stolik w lutym nic się nie zmieniło, układ sali i wystrój ścian jest ten sam i wszędzie stoją parawany, ale mogę odpowiedzieć na wcześniejsze posty tym, że to właśnie tak ma być, ta restauracja nie potrzebuje rewolucji, jeżeli utrzymuje się na rynku tyle lat. Z dań mogę polecić Kaczkę, Krewetki w sezamie, żabie udka i czipsy krewetkowe na początek :). Potwierdzam, że dla 2 osób rachunek to zwykle 100 zł. Kelnerzy bardzo mili i szybcy, jedynie pan w szatni trochę dziwny, jakby "po spożyciu", ale może mi się zdawało. Dobra na randkę i na rodzinną kolację.
Data wizyty w lokalu: 14 lutego 2010Czy ta recenzja jest przydatna?
-
aglon 1 recenzja
30.06.2010, 14:38 napisał:Klasycznie, pewnie, profesjonalnie i niedrogo
Odnosząc się do wypowiedzi, które nieprzychylnie patrzą na wystrój, cóż muszę się zgodzić, trochę się przez te kilkanaście lat zdezaktualizował. Jednakże z miejscem tym wiąże się wiele ważnych chwili i sentyment, smak tamtejszych sosów, zup, krewetek w sezamie i wielu innych wrażeń kulinarnych jest we mnie głęboko jak smak dzieciństwa - np. pajdy chleba na zakwasie z mlekiem prosto od krowy, zawsze będzie to smak do którego dążę, zawsze go otrzymuję i zawsze jestem bardzo zadowolony.
0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Krresska 40 recenzji
01.06.2009, 14:56 napisał:Bardzo lubię, niezmiennie od wielu lat
Do Rong Vanga mam niesamowity sentyment i bardzo lubię tę knajpę. Nie przeszkadza mi nawet jej lekko siermiężny wystrój. Uwielbiam tamtejszych kelnerów, ciągle trafiam na tych samych od lat, cenię ich profesjonalizm i poczucie humoru. Jeżeli chodzi o jedzenie to dla mnie absolutnie kultowe miejsce, ale możliwe że dlatego, iż ciągle zamawiam tę samą potrawę. Kiedy jestem w Warszawie zawsze idę tam na królika w cytrynie, mój partner natomiast bardzo ceni sobie tamtejszą smażoną kaczkę. Rong vangowy królik ma bardzo delikatne mięso i smak jedyny w swoim rodzaju. Nie potrafię tego powtórzyć we własnej kuchni, widać azjatyccy kucharze mają tajemnicę, której nie jestem w stanie rozgryźć. Polecam gorąco, naprawdę warto skosztować, palce lizać!
Knajpa ma jeszcze jedną zaletę – bardzo rozsądne ceny, rzadko zdarza mi się zjeść w stolicy smaczną kolację dla dwojga za poniżej 100 zł od pary.
PS. A propos którejś z powyższych recenzji – toaleta jest już po remoncie, estetyczna i schludna.1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
kurek 11 recenzji
03.05.2009, 16:21 napisał:Nie polecam
Poza obsługą, która jest niezwykle uprzejma i pomocna, niczego szczególnego tam nie uświadczycie. Jedzenie na poziomie baru i przy porównaniu ceny do jakości nieprzyjemnie zaskakuje: zupy maleńkie, dania z bardzo przeciętnych składników. Wszystko dość niedbale zrobione.
Szkoda, bo kiedyś ten lokal był naprawdę godny polecenia. Dziś jednak odradzam.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
luzik28 2 recenzje
09.05.2008, 09:43 napisał:Sentymentalnie
Bywam w tym lokalu, chociaż muszę przyznać, że dużo rzadziej niż przed laty. Smak niektórych dań zmienił się na trochę gorszy. Gorąco polecam indyka z miodem i bambusem oraz zupę z owoców morza. Knajpka ma już swój klimat, bo na rynku gastronomii jest od ok.14 lat. Jedno co się nie zmieniło w Rong Vangu to chyba obsługa, którą podziwiam za wytrwałość.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
mietus 1 recenzja
23.12.2007, 12:19 napisał:Bardzo słabo, ludzi mało, bo knajpa nie zasługuje na polecenie
Stoły małe, toaleta w złym stanie, obsługa sztywna i niekomunikatywna. Wszystko poniżej oczekiwań.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
vitellotonnato 5 recenzji
28.07.2007, 19:09 napisał:wystrój azjatycki, jedzenie dobre
Lubię azjatyckie klimaty z typowym azjatyckim kiczowatym wystrojem i uważam to za plus raczej niż minus. Zupy bardzo dobre, szczególnie bambusowa. Sajgonki średnie. Ale pierożki pyszne i mięciutkie. Kim chi bardzo ostra. Wołowina w sezamie do polecenia. Kurczak w trawie cytrynowej trochę bez smaku. Za to krewetkowy sizzler super. Deserów nie jedliśmy, bo okazało się, że restauracja jest czynna tylko do 22.00 o czym nas wcześniej nie poinformowano. Ogólnie polecam, bo nawet sos słodko-kwasny smakował bardziej po azjatycku niż po polsku. Całość smaczna i niezbyt tłusta, co w tego typu kuchnni rzadko się zdarza.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
jedrek 24 recenzje
02.04.2007, 09:58 napisał:Czasy świetości minęły
Ok. 12-13 lat temu, na specjalne okazje ojciec zabierał mnie i brata właśnie do Rong Vangu. Chciałem ostatnio odtworzyć choćby część tego klimatu - niestety, to już nie jest to. Wystrój dokładnie taki jaki pamiętam z tamtych czasów, co wtedy było świeże i ciekawe teraz wygląda na kiczowate i stare. Jakość jedzenia też zostawiła wiele do życzenia - królik który zamówiłem był nierozróżnialny od wieprzowiny... czy może wołowiny. Kurczak mojej towarzyszki smakował jak z budki chińskiej. Jedyne co nas nie rozczarowało to pyszne pierożki na parze.
Niestety, tu nie jest już jak kiedyś.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
dorin73 28 recenzji
01.04.2007, 10:34 napisał:Zjeść i wyjść
Powiem krótko - wnętrze tandetne, ale kuchnia w porządku. Można tam zjeść naprawdę dobre rzeczy. Na ogół niestety pustawo (ale też i restauracja dość duża). Generalnie regularnie tam wpadam w trakcie roku jak mi się zachce "chińszczyzny". Bardziej na szybki posiłek, niż na dłuższą kolację ze znajomymi.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Julius 2 recenzje
31.03.2007, 22:39 napisał:Złoty Smok pozdrawia warszawiaków ;)
Miejsce nieco "oldskulowe", acz urokliwe. Wnętrze udekorowane jest chińskimi malowidłami, wachlarzami i lampionami, a stoliki - pooddzielane parawanami. W karcie znajdziemy wyjątkowo bogaty wybór dań z różnych regionów Azji - od sajgonek i pierożków won ton na przystawkę, przez najróżniejsze zupy, po cielęcinę w pięciu smakach, kurczaka w listkach cytryny, potrawy z owoców morza oraz dania wegetariańskie. Do minusów lokalu zaliczyłabym ryzyko nasiąknięcia kuchennymi zapachami :)
Czy ta recenzja jest przydatna?