opinie gastronautów (12)
-
cobyl 60 recenzji
21.08.2010, 14:48 napisał:Jakoś, nie jakość
Miejsce poza świetną lokalizacją kusi opcją "All you can eat". Powiedzieć, że lubię sushi, to powiedzieć mało. Uważam, że jestem w stanie zjeść jego każdą ilość. Czemu np. w nieodżałowanej Maestrii na podwalu zdarzyło mi się dać dowód. ;) Jak się okazuje, nie zawsze. Bo w "The place" to miłe miejsce - miła obsługa, miłe, nie przeszkadzające wnętrze, miła lokalizacji. Ale przy okazji nie bardzo smaczne. Tak, że człowiek szybciej przestaje mieć ochotę na więcej, niż się przeje.
Sushi podane w sposób przekombinowany. Całkowicie zbędne (i nie za dobre) sosy, którymi z lubością (i obfitością) polewane są talerzyki, za dużo majonezu, glony nie zawsze zjadliwe, ryż momentami po prostu gorący. Maki tak bardzo przekombinowane, że nie bardzo czuć w nich smak ryby.
Ogólnie jeśli ktoś wybiera się do "The Place" na "All you can" polecam strategię - jak najwięcej nigiri (tutaj dużo trudniej przekombinować i zepsuć), za to wystrzegać się tutejszych maki (tak to się odmienia?).Czy ta recenzja jest przydatna?
-
marysienkab 2 recenzje
28.07.2010, 11:24 napisał:Niestety słabo...
Skusiliśmy się na opcję "all you can eat" w rzeczywiście konkurencyjnej cenie.
Najedliśmy się bardzo, lecz niestety nie pysznie. Sushi w The Place jest nijakie w stronę kiepskiego - zdarzają się podeschnięte glony, ryż - za ciepły i lepki, majonez - nieco niesmaczny, ciastu temperowemu zdecydowanie brakuje lekkości.
Składniki są świeże, więc jest to w sumie zjadliwe. Plus też za miłą, sprawną obsługę.
Wystrój idealnie neutralny - tak neutralny, że nie zwróciłam na niego uwagi.
Można, jeżeli ktoś chce pójść w ilość, a nie jakość.3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
pola.pollini 13 recenzji
25.07.2010, 10:36 napisał:Not my place
Wszystko jakoś na opak i mało sushi w sushi. Takie mam myśli na temat tego miejsca. Ale od początku.
Za pierwszym razem siedzieliśmy z P. przy barze. Zawsze wybieram sobie taką miejscówkę, gdy chcę zamawiać sushi na talerzykach i szukać rybnych udziwnień. W przypadku The Place to był błąd, ponieważ:
1. byliśmy jedynymi gośćmi przy barze, co stwarzało wrażenie, że wszyscy skupiają się na nas i słyszą o czym mówimy; może i tak nie było, ale zabijało w nas chęć do rozmowy;
2. poszukiwanie nowych smaków w The Place jest równie daremne co szukanie prostoty w restauracji Magdy Gessler; gdy poprosiłam sushi mastera o przygotowanie czegoś specjalnego (na zasadzie - "poproszę coś dobrego", wtedy mistrz może wykazać się swoimi umiejętnościami i pomysłowością), młody mistrz zrobił wielkie oczy i powiedział, że pierwszy raz spotyka się z taką prośbą i "on nie wie".
Wszystko co dostawaliśmy w czasie tego posiłku było zjadliwe, ale czy dobre? Duży plus za świeże składniki, natomiast za wykonanie należą się... No, może nie baty, ale szkolna dwója na pewno. Rozpadające się, nierówno pocięte i brzydko podane sushi.
Za drugim razem usiadłam z M. przy stoliku. OGROMNY MINUS ZA OBSŁUGĘ! Kelnerka była miła, ale tak gapowata, że nie potrafiła ogarnąć naszego stolika. M. jadła już zupę, podczas gdy ja wciąż czekałam na przystawkę, którą finalnie dostałam po daniu głównym. Naczynia nie były sprzątane na bieżąco, przez co musiałyśmy się skupiać, żeby nie włożyć łokcia w miskę z sosem czy resztkami jedzenia. Największym zaskoczeniem było to, że sushi dla nas przygotowywała kobieta. Pierwszy raz widziałam sushi masterkę (?) i być może się czepiam, ale dla mnie jest to nie do przyjęcia. Tak, wiem - skoro europejskie sushi mocno odbiega od japońskiego (pieczone ryby i inne wynalazki), to i w kwestii obsługi nie powinniśmy być tak rygorystyczni. Ale dla mnie to już zbyt duże odstępstwo od oryginału. Co następne - jedzenie sushi nożem i widelcem?
Przy tej wizycie ponowny plus za świeżość składników, bo tylko ten czynnik ratuje jedzenie w The Place. Sushi znowu rozpadało się i wyglądało (jak mówi moja mama) "jak psu z gardła". Mocną stroną The Place są ceny - niskie, a jeśli dorzucić menu promocyjne - bardzo niskie. Z doświadczenia wiem, że skoro restauracja proponuje coraz to nowe promocje, to znaczy, że ma problem z utrzymaniem klientów. Do dobrych restauracji ludzie przyjdą ze względu na jedzenie, a nie gratisową zupę do zestawu.1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
wdlrr 19 recenzji
16.07.2010, 12:18 napisał:Wszystko na plus!
Byłem tam na "szybkim" sushi z dziewczyną. Nie mam rzeczy, do której mógłbym się przyczepić. Jedzenie naprawdę bardzo świeże no i bardzo smaczne. Do tych, którzy mówią, że jest mały wybór - nie zgadzam się z tym. W karcie jest sporo pozycji i do tego można zamówić indywidualne sushi uzgodnione z kelnerką lub sushi masterem :). Co do obsługi - też wszystko super - miło i szybko.Wystrój - bardzo przyjemny i ciepły. Także gorąco polecam!
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
savage 12 recenzji
29.06.2010, 23:13 napisał:Byle jak...
Co z tego, ze łosoś z truskawką i mozzarellą był świetny? Skoro nigiri z tuńczykiem delikatnie mówiąc, odbiegało od standardów, a obsługa nie potrafiła zapamiętać jednego z raptem kilku zamówień na całą knajpę (było prawie pusto). Nie dość, że się pogubiła w zapiskach, to jeszcze nie bardzo umiała z tego wybrnąć. Siedziałam dobre kilka minut nad talerzem (kelnerki przechodziły obojętnie - bez słowa), który "nie był mój". W końcu któraś raczyła mnie poinformować, że to na koszt firmy (plus), a pieczonego łososia doniosą. Na marginesie - czekałam, czekałam, gdy moja znajoma już kończyła swoją rybę w truskawkach. I może byłoby OK, gdyby nie fatalne nigiri z tuńczykiem i naprawdę kiepska obsługa!
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
adams 104 recenzje
10.01.2010, 20:49 napisał:Super obsługa, miłe wnętrze, za mały wybór...
Wizyta w sobotni wieczór.
Od początku bardzo dobre wrażenia - baaardzo miła obsługa (Kelnerka była super uprzejma), fajne nastrojowe wnętrze z przyciemnionym światłem i ogólnie miłe wrażenie.
Moim zdaniem trochę zbyt mały wybór zarówno zestawów, które są mało urozmaicone, jak i pojedynczych maków czy innych "cudeniek".
Tylko kilka wersji z pieczoną rybą, mało maków z philadelphia, którą uwielbiam, generalnie bez żadnych nowości - tradycyjnie, ale to nie znaczy, że niesmacznie. :)
Było dobre, było cenowo przyzwoicie tylko szkoda, że na koniec "dla smaka" jak chcieliśmy coś z żółtkiem przepiórczym to tego nie było i zaproponowano... po prostu bez żółtka... a to już nie to samo...
Ogólna ocena mimo wszystko ..OK.. jeszcze raz spróbuję. :)
P.S. Aha... w karcie wyglądały na smaczne szaszłyki z kurczaka w japońskim sosie. :)Czy ta recenzja jest przydatna?
-
ewa_tina 268 recenzji
02.12.2009, 00:22 napisał:Japońskie ciało w europejskiej przestrzeni *
Wczesny wieczór, spotkanie z dawno nie widzianą przyjaciółką. Szybka decyzja "sushi", tylko gdzie? Besuto - pusto jakoś, no to na drugą stronę Nowego Światu i jesteśmy w Miejscu Sushi. Brak inklinacji etnicznych, japońskich nawiązań, ale jest dobrze. Pierwsze wrażenie, zupełnie niezorganizowana pani kelnerka. Złożone zamówienie zostało zrealizowane po godzinie!!! nie zauważyłyśmy tego pogrążone w rozmowie, ale nasze żołądki przypomniały o sobie w najmniej sympatyczny sposób. Ssanie z głodu zmusiło nas do roszczeniowej postawy. Dostałyśmy "czekadełko" sałatkę kimchi, która ostra bestialsko tylko zwiększyła nasz apetyt. A do zestawu New York było jeszcze daleko. Okazało się w końcu, że warto było czekać. Nagrodą okazało się doskonale przygotowane sushi. Świeże, perfekcyjnie zrobione, wyrafinowanie podane.
Szef przyniósł przeproszeniowy sorbet ze świeżą bazylią, niebiański w klarownym smaku. Współgrający z sushi wprost doskonale.
Siedziałyśmy w "Miejscu" 4 godziny, doświadczając przestrzeń i nasze w niej miejsce bardzo osobiście i kulinarnie.
Wrócę tu nie raz, jeśli zobowiążą się do poprawy! Podniosłam obsługę na 2 gwiazdki za przeprosiny, bo powinna być jedna.
* tutuł zapożyczony z artykułu Aleksandry Więckiej. Inspirujący i choć na inny temat to tu w sam raz, dziękuję.2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
no5feratu 147 recenzji
29.10.2009, 19:23 napisał:Osooooooooo! :)
Po wejściu do środka nie zostałem powalony wyglądem lokalu. Owszem, dobry widok na Nowy Świat, w środku dużo miejsca, lokal faktycznie odbiega od normy - obrazy, kolorystyka... odnosi się wrażenie 'niedopracowanej secesji' zmieszanej z nowo otwartą galerią sztuki - praktycznie brak jakiegokolwiek odniesienia do wnętrza tradycyjnej susharni - efekt pozostaje jednak niedostatecznie przekonujący mimo faktu, że jestem zwolennikiem wszystkiego co odbiega od normy...
NATOMIAST
Zestaw sashimi z siedmiu rodzajów ryb (co samo w sobie jest plusem pod względem różnorodności!) pojawił się w estetycznie CZARUJĄCEJ aranżacji - PRZEogromne naczynie z laki (znacznie większe pod względem obwodu od mojego znajomego!) wypełnione przeróżnymi marynowanymi warzywami, grzybkami, czymś co wyglądało na makaron z jajka (pycha!) oraz naprawdę atrakcyjnie podanymi rybkami - całokształt wyglądał SUPER pod względem estetycznym. Plastry ryb ewidentnie nie były krojone 'ręką starego mistrza', natomiast były świeże, smaczne i widać było, że ktoś włożył w kompozycję sporo serca - polecam!
Obsługa bardzo miła i uczynna - z wyjątkiem potrzeby upomnienia o wasabi (zrektyfikowane w mgnieniu oka) serwis był bardzo poprawny.
Ceny mogą wydawać się drogie tylko do chwili, gdy pojawia się danie - biorąc pod uwagę to co pojawiło się na naszym stole + 2 x woda + sałatka + 2 x herbata kosztowało 200 zł i totalnie spełniło kulinarne oraz wizualne oczekiwania, stosunek jakości do ceny jest bardzo dobry.
Pod względem wystroju 'nie muszę', natomiast pod względem jedzenia oraz obsługi powrócę z miłą chęcią - każdemu z was polecam przeżyć sashimi z siedmiu rodzajów ryb - danie nie zawiedzie :)4 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
justynd 23 recenzje
26.10.2009, 01:35 napisał:I tak, i nie
Trafiliśmy do The Place Sushi w niedzielne popołudnie. Lokal miły, przyjemny. Za oknem jesienna szarówka i ludzie spacerujący po Nowym Świecie.
Miła kelnerka zjawiła się dosyć szybko. Przyjęła zamówienie na napoje - zadysponowaliśmy jedną z zielonych herbat smakowych. Nie tradycyjna, z ryżem, te mamy w domu, lecz zielona z płatkami wiśni. Herbata pojawiła się szybko i sącząc ją mogliśmy oczekiwać na zamówione sushi oraz sashimi. Starannie podane, w naczyniach z laki, pojawiły się dosyć szybko i równocześnie.
Jesteśmy bardzo wybredni jeśli chodzi o sushi, wiec powiemy tylko, że było prawidłowe, choć ryz był trochę za suchy.
Sashimi: ładnie podane kompozycyjnie, świeże, ale żeby mnie powaliło na kolana jakością i różnorodnością to trzeba dużo większej staranności oraz innego poziomu przygotowania płatków ryby. Poziomu niemożliwego do osiągnięcia w Warszawie, ani w żadnym innym znanym mi miejscu w Polsce. Ale jak wspominałem - jestem wyjątkowo wybredny.
Ceny - wysokie.1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
kika30 3 recenzje
25.10.2009, 15:00 napisał:Bardzo przyjemne miejsce w samym sercu centrum stolicy
Mówi się, że człowiek nie powinien wchodzić 2 razy do tej samej rzeki i w myśl tej zasady nie powinnam drugi raz przekroczyć progu The Place Sushi, a jednak dałam się skusić znajomym i bardzo mile byłam zaskoczona. Nowy wystrój, nowa obsługa, rewelacyjni sushi masterzy, zabawiający gości rozmową przy barze na temat nowinek kulinarnych nie tylko z zakresu sushi.
Usiedliśmy przy stoliku przy oknie, w ciągu sekundy pojawiła się przemiła kelnerka. Zamówiliśmy mieszany plater. Byliśmy pod niesamowitym wrażeniem tego, jak nasz plater wyglądał, arcydzieło, aż szkoda było je psuć. Jakość sushi - pierwsza klasa, mi osobiście najbardziej smakowały maki z krewetką w tempurze oraz pieczony łosoś, niesamowity balsam dla podniebienia. Do tego pyszna herbatka wiśniowa, porcja mogłaby służyć co najmniej 3 osobom, moi znajomi pili pyszne wino śliwkowe. Na koniec nie mogliśmy nie dać się skusić pysznym deserom. Ja wybrałam lody z malinami - cudeńko. Niesamowity smak, pięknie podane, a potem już tylko pyszna kawka na zakończenie wieczoru.
Wielki plus dla lokalu za zmiany, za to, że w końcu ktoś docenił fakt, że bez profesjonalnej obsługi klienta, super jakości, ciężko się przebić w mieście, w którym co krok, powstają sushi-bary.
Jedyne czego mi brakowało to sofa, na której po takim obżarstwie chętnie bym spoczęła. :-)
Na pewno będziemy tam wracać... ponieważ przy niezwykle wysokiej jakości jedzenia, ceny są bardzo przystępne i konkurencyjne w porównaniu z innymi sushi-restauracjami.0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?