Starbucks Coffee

gdzie jesteś? województwo: mazowieckie » miejscowość: Warszawa
3.2
liczba opinii: 23 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 5 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 7 gastronautów

ul. Nowy Świat 62 Warszawa
typ lokalu: kawiarnia typ kuchni: desery, koktajle (bezalkoholowe) cena dania głównego: poniżej 20 zł
dodatkowe atuty

opinie gastronautów (23)

  • tomjas75 8 recenzji

    04.03.2010, 22:19 napisał:
    • jedzenie
      nie oceniam
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Jak na to miasto - kawiarnia rewelacyjna!

    Po bardzo złych doświadczeniach z innymi sieciowymi kawiarniami w Warszawie miałem duże obawy wstępując po raz pierwszy do Starbucksa. Bałem się, że w przypadku braku konkurencji spoczną na laurach. Moje obawy okazały się bezpodstawne. Duży kubek naprawdę dobrej, mocnej kawy (americano z ciepłym mlekiem) za jedyne 10 zł to bardzo dobry stosunek jakości do ceny. Można ich krytykować za chaotyczne rozstawienie stolików, klientów, którzy przychodzą tam studiować albo wręcz obserwować innych i bardzo słaby sygnał internetu w drugim drugim pomieszczeniu, ale w kraju gdzie za mały kubek lury na stacji beznzynowej płaci się prawie 4 zł, Starbucks rządzi. Nie wykluczam, że przy następnej wizycie odważę się i zamówię coś bardziej wyrafinowanego, to co kilkakrotnie piłem w ich lokalach za granicą - white chocolate mocha.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • ElephasMaximus 1 recenzja

    25.02.2010, 20:34 napisał:
    • jedzenie
      nie oceniam
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Rozczarowana

    Znam tę sieciówkę z Madrytu czy Londynu. Z tą różnicą że w tych miastach nie jest to szczyt lansu, a po prostu miejsce na szybką poranną kawę. Do warszawskiego Starbucksa trafiłam dopiero dzisiaj (wieczne kolejki, mało stolików i tysiące studentów z notatkami ślęczących nad jedną małą kawą). Piłam Vanilla Latte w wielkim kubku (ponad 600 ml), co jest idealną porcją na długą rozmowę... niestety kawa mnie rozczarowała, wodnista, bez smaku zupełnie, brak możliwości zamiany mleka na sojowe. Miły pan z obsługi, ale mimo wszystko jakiś nieobecny i mało zainteresowany... gdzie wywoływanie kaw po imieniu??? Próbowałam jeszcze cappuccino - czy raczej po prostu kawę z mleczną śmietanką.
    Nic specjalnego. Wystrój też taki dziwny, lokal niby duży a miejsca mało, stoliki poustawiane chaotycznie, plus za kontakty i możliwość podpięcia laptopa. Ceny normalne, porównywalne do innych sieciówek.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • parabelka 69 recenzji

    10.02.2010, 16:09 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Starbucks jak Starbucks

    Ja w ogóle średnio jestem fanką sieciówkowych kawiarni. I jednak staram się je omijać, ale wiadomo, że znajomi mają różne upodobania i bardziej lubię kolegów niż nie lubię sieciówek. Starbucksa znałam oczywiście z filmów i oczywiście, z podróży. Bez obaw zatem weszłam i do warszawskiej filii. Było dokładnie tak, jak wszędzie. Standard kaw, taki jak wszędzie, ciastka i kanapki takie jak wszędzie indziej na świecie. Czyli bez euforii. Mam tylko wrażenie, że w Warszawie jest jakby drożej niż gdzie indziej?...
    Efekt jest taki, że jeśli ktoś był w Starbucks gdziekolwiek, to tak jakby był już w każdym punkcie sieciówki.
    Wyjątkiem jest jedynie moskiewski, na Arbacie, gdzie co prawda obsługa mówi po angielsku, ale już napisy na kubkach robi cyrylicą. Efekt był taki, że czekając na swoją kawę zauważyłam, że obok stoi facet, a na ladzie kawa z napisem "Greg". Zapytałam faceta, czy czasem nie ma tak na imię. Miał, wziął swoją kawę i podziękował mi za spostrzegawczość.
    Mam nadzieję, że w warszawskich Starbucksach klienci nie muszą wyręczać obsługi.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • yooko_ono 2 recenzje

    10.02.2010, 15:12 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Poprawnie, ale nic więcej...

    Starbucks okazał się hitem, dlatego, że był tak długo oczekiwany. Niektórym wydawało się, że w tej sieciówce kawa będzie smakowała jak żadna inna itd... No ale niestety. Kawa jak kawa - jak dla mnie bez rewelacji. Przepyszne są za to te wszystkie ciasteczka i muffinki, którymi obłożona jest lada. Wystrój oceniłabym na słabą czwórkę, ale za to obsługa zdecydowanie na 5!
    Osobiście wolę inną kawiarnianą sieciówkę, ale Starbucks na Nowym Świecie jest w sumie ok.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • depesz 14 recenzji

    04.01.2010, 16:02 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Kawowa sieciówka bez szans na miejsce siedzące

    Sieciówka jak każda inna. Kawa taka sama jak na świecie, co dla mnie jest plusem, bo wypiłem bardzo dobre "gingerbread latte", mimo że wstępnie wątpiłem czy już dotarło do Polski.

    Obsługa jak wszędzie - może mniej uśmiechnięta, kawa jak wszędzie. Jedyny, ale za to poważny minus - to brak miejsc siedzących. Byłem tam jakoś tak 22 grudnia, w środku dnia, i wszystkie miejsca zajęte, ludzie "podbierają" krzesła z innych stolików, jak stolik się zwolni, to trzeba sobie samemu na nim posprzątać, bo obsługa nie nadąża. Wyczekałem swoje miejsce, zamówiłem, dostałem, zjadłem, poszedłem. W tym czasie nikt inny nie ruszył się z miejsca - co sugeruje, że jest to traktowane bardziej jako miejsce spotkań niż restauracja/kawiarnia.

    Sumując - chcesz się napić kawy na wynos, o standardowo dobrym smaku? Polecam. Chcesz posiedzieć chwilę i wypić w spokoju? Znajdź jakieś inne miejsce.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • wdlrr 9 recenzji

    29.12.2009, 01:28 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Całkiem nieźle

    Pomimo iż nie jestem ani fanatykiem, ani to jakoś nie w moim stylu - branie kawy na wynos i łażenie z kubkiem przez pół miasta, to skusiłem się. Był srogi mróz i wraz z dziewczyną strasznie zmarzliśmy na spacerze. Postanowiłem, że wpadniemy do tej wychwalanej kawiarni.
    Cóż mogę o niej powiedzieć - obsługa ok (w sumie kontakt z nią to zamówienie i podanie kawy, więc niewielki). Co do kawy, to bardzo dobra, można sobie dosypywać różne składniki (czekolada, cynamon, wanilia, cukier itp). W sumie to dobra sprawa na szybkie rozgrzanie na takim zimnie. Także polecam.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • battleboy 26 recenzji

    28.10.2009, 19:40 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Wow!

    Wow, Starbucks w Polsce. Można sobie kupić wielki kubek! Nazwy kaw są po angielsku! Przychodzą też nastolatki z laptopami lansować się drogą kawą i bardzo przy tym piszczą. Poszłam dwa razy tak po prostu, żeby sobie porównać i zrozumieć, na czym szał starbucksowy polega, skoro w innych europejskich miastach jest to sieciówka taka sama jak każda inna. Nadal nie rozumiem czym się tu podniecać - wystrój taki jak wszędzie, muzyka jak wszędzie. Obsługa bardzo miła, ale to wywoływanie "espresso dla Kazika!" trochę mnie jednak żenuje, choć rozumiem zamysł, jaki za tym stoi i pewnie to rzeczywiście działa. Moim zdaniem jednak ceny są zdecydowanie za wysokie jak na to, co można tu zjeść i wypić. Muffiny są piękne i olbrzymie (i drogie), co niestety odbija się na ich smaku - wolę dostać coś mniejszego, ale bez przemysłowych ilości sody, proszku i Bóg wie czego jeszcze. Choć faktem jest, że bardzo głodna osoba może się takim muffinem najeść. Kanapki też sycące, ale bez rewelacji. Sama kawa zaś... do picia i tyle. Fajne smakowe latte, ciekawe kompozycje do wyboru, ale nie należy się tu spodziewać cudów. Takie trochę lepsze Coffeeheaven.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • Percival 7 recenzji

    18.09.2009, 22:08 napisał:
    • jedzenie
      nie oceniam
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Wreszcie w Polsce. :) Aczkolwiek nie powala...

    Kawa jak kawa, waniliowa latte bardzo dobra. Pozostałe nie wychodzą ponad przeciętną. Duży plus za "imiona" na kubkach, ale to standard na całym świecie. Wystrój skromny, duży plus to ciekawe kubki i kawy do kupienia w sklepiku przy kawiarni.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • gerda 60 recenzji

    18.09.2009, 19:45 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Wyborne Caramel Macchiato, internet, miła obsługa. Jakoś lansu ja tu specjalnie nie widzę. :) Lubię!

    Starbucks Coffee na Nowym Świecie odwiedziłam chyba pierwszy raz w 2 tygodniu od otwarcia. Kolejka ogromna, długie oczekiwania na kawę, cała masa klientów - wtedy zamówiłam cappuccino. Dobre, smaczne, super pianka - ale wcale nie najlepsze jakie piłam. Zaznaczam, że nie byłam w lokalach tej sieci zagranicą - więc w Warszawie jestem pierwszy raz tak w ogóle. :)
    Może i to dobrze, bo nie kuszę się na porównania.
    Kolejne wizyty - na szczęście już nie kosmiczne kolejki - choć zwykle bywam w tygodniu i to w godzinach w środku dnia. Nawet jeśli jest parę osób w kolejce - obsługa sprawnie sobie radzi. I nie trzeba wcale długo czekać.
    Faworytem dla mnie jest Caramel Macchiato - kuszę się zawsze na duży kubek. Odpowiednio aromatyczna kawa, odpowiednio słodka - taka jak lubię, czyli nie przesłodzona. Piękna pianka i karmelowy syrop - prawdziwy i na szczęście go czuć. Ze względu na dietę zamawiam z odtłuszczonym mlekiem i jest tak samo pyszna jak z tłustym. :)
    Skusiłam się parę razy na kawy mrożone - smaczne i zdecydowanie z wyższej półki w porównaniu z kawami mrożonymi w innych sieciach. Zdecydowanie jednak przychodzę tu na karmelowe macchiato - nigdzie nie piłam równie dobrego.
    Raz jadłam muffina - poprawny i wielki - choć także wydaje mi się, że jadłam lepsze. Czekoladowy - polecam. Mają też dietetyczne z brzoskwinią. Inne ciasta jakoś nie bardzo przyciągają. Mały jak dla mnie wybór i ceny za wysokie. Podobnie jak sałatki czy kanapki - jakoś nie zachęcają mnie do zakupu mimo, że czasem mam ochotę na jakąś przegryzkę. Małe i drogie, a wyglądem jakoś nie zachęcają. Choć nie jadłam i smaku ocenić nie mogę.
    Obsługa - mam tam ulubioną jedną dziewczynę - sympatyczna, uśmiechnięta, a przy tym skromna. Obsługa to generalnie tu duży plus - miła, pomocna i właśnie fajnie, że ma uśmiech na twarzy. Pytanie o imię? Mnie jakoś nie drażni wcale. Czasem mówiono mi na Ty, czasem na Pani - nie mam jakoś rozbudowanej wrażliwości na tym punkcie. :) Jest ok jakkolwiek powiedzą - byle miło. :)
    Nie ukrywam, że przychodzę tu też ze względu na internet. Dobre łącze, bezproblemowy dostęp. Można pić kawę i pracować. Zawsze świetna muzyka i czasem bardzo się w nią zasłuchuje.
    Mam swoje ulubione dwa miejsca na wygodnych fotelach i nie lubię jak są zajęte. :)
    Lubię salę przy ulicy, ta z tyłu jest jakaś ponura i taka mniej przyjazna.
    Ogólnie moje kolory - brązy. Nigdy nie miałam problemów z miejscem.
    Lokal fajnie oświetlony i przez duże okna wpada sporo światła do wewnątrz. Obsługa salowa - sprzątająca - czasem mogłaby częściej chodzić po lokalu i zbierać naczynia - ale w sumie nie jest źle.
    Minus za łazienkę - damska ciasna strasznie i kompletnie nie pomyślana. Osoba wychodząca z toalety notorycznie uderza drzwiami osobę czekającą albo myjącą ręce w umywalce. Kompletnie nie pomyślane, bo drzwi otwierają się na styk z umywalką co czasem jest naprawdę kłopotliwe. No i jedna kabina - już zrobienie dwóch to by chyba nie zaszkodziło?

    Plus za spory wybór dodatków do własnego pobrania. :) Można dolać sobie mleko i to sojowe, tłuste, chude. Spory wybór cukrów i jest słodzik - rzadko spotykane. Często gratisowo można dostać kawałek muffina do spróbowania. Sympatycznie!
    Fajnie, że sieć dba także o klientów co np. są na diecie. Dla mnie to ważne.

    Dobra lokalizacja to duży plus.
    Lansu jakoś specjalnie nie widzę. Przychodzą ludzie jak wszędzie. Biznesmeni, studenci, starsze małżeństwa, sporo oczywiście obcokrajowców.
    Kawa cenowo nie odstrasza - myślę, że jak w innych sieciówkach - wcale nie drożej. A duża kawa naprawdę jest duża. :)
    Droższe jednak dodatki - ciastka, kanapki, drożdżówki, ale ja raczej przychodzę tu tylko na kawę.

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • wwLODZ 55 recenzji

    06.09.2009, 14:41 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bum! I po bańce...

    Pamiętając moje pierwsze wizyty w tej sieci rok temu, pamiętając moje zdziwienie kiedy kasjerka spytała "What's your name?", pamiętając, że go nie zrozumiała i że się nie mogliśmy dogadać, pamiętając, że to co zamówione ratowało przed południowoeuropejskimi upałami, Starbucks miał w sobie coś z magii. Ta magiczna bańka pękła w Polsce. Bo tak naprawdę jest to sieć, która niczym nadzwyczajnym nie wyróżnia się na tle innych. O kawie nie będę pisał, inni znają się lepiej. Chociaż warto wspomnieć o karmelowym macchiato - ciekawa propozycja. Muffin był średni. Do jagodowego włożyli może 2 łyżeczki jagód, a przecież te ciastka mają spore. Poza tym nie lubię, gdy wyczuwalny jest proszek do pieczenia lub inny specyfik...

    Obsługa, obsługa... Przy mojej pierwszej wizycie kasjer był strasznie znużony i niespecjalnie zainteresowany klientem. Wczoraj lepiej. "Dzień dobry", "dziękuję bardzo", "proszę bardzo", "świetnie" - gdy ma się końcówkę.

    No i wystrój. Superwygodne fotele. Za głośna muzyka, szczególnie ranem. Reszta trochę tania. Jak w McDonald's.

    !!!

    Ale tak jak wracam do Macdonalda, tak będę wracał i tu. Chociażby na lans! ;-)

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

nowe lokale: Warszawa

Ładowanie wyników...