opinie gastronautów (20)
-
coccinelle 8 recenzji
19.01.2010, 13:28 napisał:Pysznie i przytulnie
Wybór restauracji na romantyczną kolację jest immanentną częścią planowania weekendu w Krakowie. Tym razem wybór ten padł na restaurację Miód Malina i okazał się znakomity!
Wnętrze jest bardzo przytulne, a wieczorem łagodne światło tworzy bardzo romantyczną atmosferę.
Na początku na naszym stole zawitała bruschetta. Bardzo lubimy to danie jako przekąskę, a wersja z Miód Maliny nie zawiodła nas. Wyśmienita była również polędwica w sosie z czerwonego wina, miodu i goździków. Sosu było dużo, a jego gęsta konsystencja pozwalała maczać w nim każdy kęs mięsa, które było usmażone tak, jak sobie życzyłam. Mężowi bardzo smakowała pierś z kurczaka z kasztanami, w waniliowym sosie. Rzeczywiście danie było pyszne - podkradłam kawałek jego porcji i mogę potwierdzić, że nie za słodkie, lecz w sam raz.
Trochę brakowało nam rozmaitości w karcie deserów - sporo w nich lodów i raczej tradycyjnych pozycji, ale brak polotu w ofercie tego ostatniego akcentu posiłku jest przypadłością, na którą cierpi nie tylko Miód Malina.
Gdyby nie wielka liczba restauracji w Krakowie, które są jeszcze na naszej liście "do spróbowania" i niestety rzadkiej okazji do spędzenia weekendu w tym ślicznym mieście, z pewnością chętnie wrócilibyśmy na kolację do Miód Malina.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
gastrola 8 recenzji
13.01.2010, 16:32 napisał:Zachwyty nieuzasadnione, restauracja poprawna
Nie wiem skąd zachwyty. Wystrój pseudochłopsko-młodopolski. Obsługa totalnie tragiczna - studenciaki plotkujące na zapleczu i potykające się o własne nogi. Zero jakiegokolwiek zainteresowania klientem i brak możliwości udzielenia jakiejkolwiek rady, wszystko okraszone ziewaniem. Przyjęcie zamówienia dania na "za 20 minut dla osoby, która dojdzie" okazało się przekraczające możliwości kelnerki.
Jedzenie: poprawne, nudne, dobrze przygotowane. Szału się nie wymyśli - sałatka z wołowiną z malinowym winegretem jest bardzo dobra, pierogi - podobno - super, jagnięce kotlety wysmażone na miłą bidę (ale ja np. takie lubię). Generalnie restauracja jakich setki. Byłam trzy razy, więcej się nie wybieram, ale jakby zamknęli wszystkie inne to jestem w stanie tam chodzić. Ceny moim zdaniem nieadekwatne do jakości.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
orzeszek 3 recenzje
11.11.2009, 19:19 napisał:Bez fajerwerków
Kierując się opiniami innych i chęcią zjedzenia czegoś dobrego w miłej atmosferze wybraliśmy Miód Malinę - ogólnie byliśmy zadowoleni, ale bez fajerwerków.
Wystrój, oświetlenie i atmosfera bardzo pozytywne. Można by poprawić stan i wystrój toalet - ale nie jest tragicznie. Ciepłe wnętrza z klimatem, lokal urządzony z pomysłem. Niestety trochę zbyt mało miejsca między stolikami. Słychać rozmowy sąsiadów, a nam - osobom o słusznych wzrostach dość trudno było usiąść.
Obsługa bardzo miła - kelnerka szybko podeszła, dała nam tyle czasu na zastanowienie ile potrzebowaliśmy, w trakcie interesowała się nami choć restauracja była pełna.
Na jedzenie trzeba było trochę poczekać, ale wszystko mieściło się w normie. Jedzenie gorące.
Rosół pyszny, prawdziwy (nie rozpuszczona kostka rosołowa). Barszcz z uszkami również dobry.
Kawa mocna, tak jak prosiliśmy.
Moje linguini ze szpinakiem i sosem śmietanowym nie powalało na kolana. Potrawa była ok, ale spodziewałam się czegoś więcej.
Żeberka w miodzie trochę rozczarowały - może przez zbyt dużą ilość sosu ledwo można było poczuć smak żeberek. W samych żeberkach niestety znaleźliśmy kilka odłamków kości.
Ceny trochę za wysokie.
Sprawdźcie sami, bo z gustami się nie dyskutuje.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
marsenia 5 recenzji
06.08.2009, 21:53 napisał:Ogólnie pozytywnie
Zacznę od obsługi, do której nie mam zastrzeżeń. Pan kelner bardzo miły i sprawny.
Zamówiliśmy krem pomidorowy i rosół, następnie penne z łososiem i żeberka. Krem pomidorowy bardzo smaczny, rosół także. Porcje "w sam raz".
Żeberka wyjątkowe, śliwka doskonale komponowała się z resztą. Porcja wystarczająca. Penne dobre, choć nie wyróżniało się niczym szczególnym.
Na deser nie starczyło miejsca. Razem z napojami, 3 zupami oraz 3 daniami zapłaciliśmy niecałe 150 zł.
Myślę, że z powodzeniem mogę zaprosić tu znajomych.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
irycio 17 recenzji
21.07.2009, 16:26 napisał:Nie jest źle
Do Miód Maliny trafiłem podczas jednodniowego pobytu w Krakowie, którego celem było złożenie dokumentów na studia. Po załatwieniu wszystkich spraw z tym związanych, w oczekiwaniu na pociąg i ku zaspokojeniu głodu, zaczęliśmy z mamą szukać restauracji. Jako że godzina była już dość późna, a żołądki puste, zawitaliśmy do Miód Maliny, która jako jedna z pierwszych wpadła nam w oko i miała w ofercie pierogi z owocami, na które ochotę miała mama.
Szybko posadzono nas przy stoliku, podano menu, a po chwili pojawił się kelner, by zebrać zamówienia. Trochę za szybko, ale z drugiej strony - lepiej chyba przesadzić w tę stronę. Mama była zdecydowana i zamówiła bruschettę na przystawkę i wspomniane pierogi (z truskawkami) na drugie, ja zaś zacząłem od grillowanego oscypka z żurawiną, na drugie zaś kelner polecił mi gicz cielęcą w sosie kurkowym. Do tego musiałem niestety sam dobrać sobie dodatki - wybór padł na gotowane ziemniaki i surówkę bodaj wiosenną. Do picia - 2 kawy i karafka wody mineralnej.
Napoje pojawiły się w oka mgnieniu. Kawa mocna, zajmująca właściwie całą filiżankę, do tego w rewelacyjnej jak na Kraków cenie 6 złotych. Woda schłodzona, ceny nie pamiętam, ale też przyzwoita.
Na przystawki chwilę trzeba było poczekać, choć nie aż tyle, by zacząć się irytować. Mój oscypek z grillowanego stał się raczej smażonym, ale w smaku i konsystencji bez zarzutu. Bruschetta również smaczna, choć wymagająca doprawienia. Na szczęście kelner podał butelkę oliwy z oliwek i octu balsamicznego.
Drugie dania pojawiły się również dość szybko. Pierogi widać, że ręcznie robione, każdy zawierał jedną truskawkę, podane ze śmietaną i przyozdobione egzotycznymi owocami (kaki i karambolą). Smaczne, choć niczym niezaskakujące. Moja cielęcina podana w patelni, w której się podpiekała, z dużą ilością śmietanowo-kurkowego sosu, pełnego świeżych (chyba) grzybów. Ziemniaki i surówka w porządku, choć generalnie jestem wrogiem zmuszania gościa do osobistego doboru dodatków.
Rachunek łącznie wyniósł 123 złote, co za obiad w centrum Krakowa dla 2 osób jest ceną dość wysoką, ale chyba znośną, szczególnie, że obsługa była naprawdę sprawna i sympatyczna, a jedzenie smaczne.Opinia dnia z 22.07.2009 r.1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Gama 75 recenzji
16.06.2009, 01:15 napisał:Smacznie, ale mogłoby być taniej
W zeszłym roku mieliśmy ochotę zajrzeć, ale jakoś nie wyszło. Tym razem się udało i nie żałuję.
W tym miłym lokalu można smacznie zjeść.
Zdecydowaliśmy się na połączenie smaków włoskich z polskimi. To był niezły wybór.
Fajne bruschetty/grzanki, dobre zupy (chociaż żurek zdecydowanie za mały, większość płynu wsiąkła w chleb, w którym jest on serwowany), współbiesiadnicy zachwycali się pierogami ruskimi (nie mnie oceniać, bo nie lubię). Wszystkim smakowały też racuchy z jabłkami i sosami: karmelowym i waniliowym. Polecam z czystym sumieniem.
Obsługa może być. Chociaż dobrze by było, żeby kelnerzy wiedzieli jak się wymawia nazwy poszczególnych dań ;-)
Masa turystów. Widocznie przewodniki polecają to miejsce.
Ceny za wysokie...Czy ta recenzja jest przydatna?
-
ikerkowa 5 recenzji
04.06.2009, 11:23 napisał:Byłoby ok, gdyby nie coraz wyższe ceny, a jakość coraz nizsza :)
W Miód malina byłam ostatnio drugi raz. Pierwszy raz rok temu, porcje wielkie, jedzenie świeże, pachnące, super :) warte wysokich cen. Wystrój i obsługa też na dobrym poziomie, poleciłam wielu znajomym, kilkoro mnie przeklęło - więc poszłam sprawdzić drugi raz.
Porcje zmalały koszmarnie, jakość spadła, mimo że nadal jest to dobre, to już nie pyszne jak kiedyś. A ceny? No cóż, nie na moją kieszeń już na przyszłość.
Obsługa miła i szybka, makarony w sam raz ugotowane, pyszny krupnik, ale już warzywa z wody - rozgotowane, ziemniaki pieczone - spieczone i przesolone, za to pyszna polędwica z pieprzem. Desery normalne - nie rzucają na kolana :)
Za 4 osoby, tylko 2 jadły dwa dania, zapłaciliśmy 250 zł, a to bardzo dużo jak na jeden obiad i ciężkie kryzysowe czasy :-)
Szczerze nie wiem czy polecać, bo znam coraz lepsze miejsca, które aż tak drogie nie są. Napoje w małych ilościach, z dużą ilością lodu w kostkach.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
kaczaa 10 recenzji
24.02.2009, 14:20 napisał:Kolacja bez rewelacji
Miód Malinę odwiedziłam już trzy razy, więc w końcu muszę wyświadczyć im przysługę w postaci wystawienia recenzji. Niestety za każdym razem jest gorzej - chyba nie pojawię się tam przy następnej wizycie w Krakowie. Jeśli chodzi o jedzenie to chyba lepiej zamawiać dania kuchni polskiej (całkiem niezłe zupy i danie z grzybami) - włoska, a szczególnie makarony pływały ostatnimi czasy w morzu oliwy :(. Rozczarowały mnie też knedle, które Miód Malina poleca na zimowe dni. Przy poprzedniej wizycie zamówiłam m.in. mieszankę sałat z polędwicą i malinami - ale chyba były to resztki niewykorzystanej pieczeni lub befsztyka. Zauważyłam, że restauracja robi duże wrażenie na obcokrajowcach i chyba dla nich pozostawię ten lokal. Amatorom kuchni włoskiej polecam raczej Al Dente przy Kupa. Ceny umiarkowane, całkiem znośne - ostatnie wizyta - 3 x makaron, knedle, woda, sok, piwo, 3 kawy i dwa desery ok. 120 zł. Najgorzej wypada obsługa - po pierwsze nie do końca wiadomo kto tu gościa obsługuje - jedna Pani zbiera zamówienia, druga je przynosi, a jeszcze ktoś inny zabiera talerze - obsługa nie wliczona w ceny, bynajmniej nie wiadomo komu zostawiamy napiwek - zresztą przy takim zainteresowaniu, jakim ostatnio zostałam tam obdarzona, odstąpiłam od sztandarowej zasady i nie zostawiłam nic (drugi raz w życiu obsługa tak wyprowadziła mnie z równowagi). To, że nie jestem pod krawatem albo nie mówię w obcym języku, czy też nie jestem statecznym Polakiem po 30 roku życia nie zmienia faktu, że stać mnie na dobry obiad i jestem w stanie zapłacić. Niestety obsługa miała do nas stosunek wyraźnie pogardliwy. Gdy na naszym stole od 5 minut stały puste, niesprzątnięte talerze, dwie panie jednocześnie obsługiwały siedzące przy sąsiednim stoliku dwie anglojęzyczne kobiety. Na zamówienie deserów czekaliśmy kolejne 10 min. Na plus obsłudze niestety wychodzi tylko szef sali. Miejsca lepiej rezerwować, szczególnie jeśli mamy zamiar jeść po 18 - wtedy praktycznie nie ma nic wolnego. Dla palaczy - sala dla palących już nie istnieje - obie sale są teraz dla niepalących gości.
Może moja recenzja jest mocno krytyczna, ale po każdej wizycie w Miód Malinie wychodzę coraz bardziej rozczarowana. Raczej już ich nie odwiedzę.
Jeżeli chcecie wpaść, zjeść coś na szybko i nie oczekujecie nie wiadomo czego to Miód Malina zadowala. Na zaspokojenie kulinarnych pragnień się nie nadaje.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
ladyC 68 recenzji
27.08.2008, 12:47 napisał:zdecydowanie polecam
Zachęcona pozytywnymi opiniami na gastronautach, pierwsze kroki w Krakowie skierowałam do tej właśnie restauracji. Była to zdecydowanie jedna z lepszych kulinarnych uczt.
Poczynając od świetnej lokalizacji, po sympatyczny wystrój po przepyszne jedzenie.
Gorąco polecam zupę pomidorową, jedną z najlepszych jaką kiedykolwiek jadłam.
Dobra bruschetta i bardzo smaczny melon z szynką parmeńską. Do tego wielka porcja przepysznych żeberek. I to wszystko za przyzwoitą cenę w miłym miejscu o świetnym klimacie.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
aagorska 188 recenzji
24.07.2008, 15:41 napisał:Pysznie w smaku i w klimacie
Pyszne jedzenie, pięknie podane. Ciekawy mix kuchni polskiej i włoskiej. Smaczne bruschetty, grzanki z gorgonzolą, ale i zsiadłe mleko ze szczypiorkiem z gotowanymi ziemniaczkami, bardzo dobre sałaty. Być może popracować należy nad wyborem bardziej oryginalnych deserów, ale to już drobny szczegół. Bardzo dobra obsługa, a wszystko w przemyślanym wnętrzu z pomysłem, a jednocześnie z klimatem, w którym ma się ochotę spędzić miło czas...
Czy ta recenzja jest przydatna?
ostatnio dodane
bądź pierwszy
informacje od restauracji
nowe lokale: Kraków
-
New Delhi Bar
opinii: 0 -
Restauracja Ogród Smaków
opinii: 0 -
Ptasiek Cafe
opinii: 0 -
Sports Pub CK Browar
opinii: 0