opinie gastronautów (5)
-
spookyPole 2 recenzje
04.07.2010, 13:09 napisał:Genialna winiarnia + amatorska susharnia
Moja wizyta w Sala Wina rozłożona była na raty. Najpierw tylko winiarnia (nie mam nawet pewności, czy było już wtedy podawane sushi). Wrażenia były kapitalne, poza wszechobecnym kurzem (polecam zatrudnić sprzątaczkę - przynajmniej raz na jakiś czas). Podawane wina - doskonałe. Obsługa pomocna, bez zarzutu.
Niestety - teraz, kiedy piszę recenzję, jestem już po wizycie w susharni. Ocena musi być mocno zaniżona i bardzo surowa, ponieważ ceny sushi sugerują susharnię wysokiej jakości, która jednak okazuje się totalną amatorszczyzną.
Wygląda to trochę tak, jakby właściciel, zachęcony sukcesem winiarni uznał, że sprawdzi się w każdej dziedzinie. Niestety, trafił na klienta, który jest fanatykiem sushi, a którego gorycz podlewa to, że wybrał się w rodzinnym gronie na pyszną sushi kolację, a zjadł jakieś rybne ochłapy z podrzędnego marketu.
Poza samymi technikaliami, czyli tym, że lepione tu sushi rozpada się, główne jego grzechy, to:
- mordercza ilość wasabi (a mimo tego rozpada się!),
- zbyt duża ilość ryżu,
- BARDZO niesmaczny ryż
- kiepskie maki (bez wyrazu).
Zdecydowanie odradzam.1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
mishka 2 recenzje
16.01.2010, 01:05 napisał:Aż człowiek ma ochotę stać się znawcą win :)
Powiem od razu, że jakimś wybitnym koneserem wina nie jestem, ale jednocześnie nie łatwo jest mi zaproponować coś, co mi będzie naprawdę smakować... Zachęcona więc opiniami w tym serwisie, postanowiłam przetestować piwnicę krakowskiej sali win. Szczęśliwie w styczniu zbiegło się kilka okazji, więc nie było już wymówki... no i przyznam od razu.. nie zawiodłam się. :)
Od pierwszej chwili człowiek wie, że obsługa się nim dobrze zaopiekuje... Patent z degustacją na początek jest wprost cudowny, a pan który prowadzi degustację ma wyczucie i naprawdę potrafi doradzić.
Skończyło się na winie kalifornijskim (zdecydowanie ja i mój żołądek preferujemy lżejsze wina) i desce serów, a do tych ostatnich jedyna moja uwaga - można było ją trochę lepiej przygotować. Zwykły ser żółty w plasterkach, nie powinien się tam pojawić, pokrojone w kawałki ze dwa lub trzy różne rodzaje serów żółtych i ten skład pleśniowych, który nam podano i byłoby cudnie, ale to tak naprawdę drobiazg, kiedy człowiek siedzi z kieliszkiem cudownego wina.
Miejsce polecam zarówno na romantyczne spotkanie we dwoje, jak i takie w szerszym gronie, przyjemny klimat odnowionej piwnicy tworzy świetną atmosferę. Choć i tu dostrzegłam drobne zgrzyty... O ile kanapy i stoły z Ikei w takim wnętrzu nie zwracają uwagi i stapiają się z wnętrzem, o tyle dziwnie skomponowany z kilku regałów, jeden duży na wino, już jakoś rzucał się w oczy. Pewnie to też trochę kwestia, że siedziałam dokładnie naprzeciwko, niemniej tak to już jest z idealnymi miejscami, że drobniutkie defekty stają się widoczne...
Nie marudzę jednak już więcej. Serdecznie polecam. Ja tam będę jeszcze wracać i to pewnie nie raz...Czy ta recenzja jest przydatna?
-
peciu 2 recenzje
30.12.2008, 10:49 napisał:Wino i pasja
Gdy spacerowaliśmy ostatnio po Floriańskiej podszedł do nas miły pan zapraszając na darmową degustacje do winiarni! Z dużą dozą ostrożności, a zarazem ciekawością zgodziliśmy się :) Oryginalne wnętrze uderza już na samym wejściu: ekspozycja z butelek po winie budzą we mnie skojarzenia z francuskimi winnymi piwniczkami! Wspomniana degustacja to tak naprawdę lekcja o winie, a nie tylko przeczytanie etykiety czego się spodziewałem :) Fenomenalna wiedza obsługi, czuć, że wynikająca z pasji! Zauroczeni zamówiliśmy butelkę pinot noir z Izraela i paletę włoskich mięsiw z moją ulubioną szynką parmeńską na czele. Ale chyba największą zaletą jest fakt, iż można delektować się winem i jedzeniem nie wąchając dymu papierosów!
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
medicum 6 recenzji
25.12.2008, 02:48 napisał:Przypadek
Byłem przez ostatni tydzień w Krakowie i oto miejsca, do których udało mi się trafić. Nie trafiłem na nic złego w tym tygodniu, a miejsca wybierałem z przypadku, ponadto przeżyłem parę zachwytów, stwierdziłem, że to wydarzenie bez precedensu należy opisać i znalazłem ten serwis. Oto jedno z miejsc.
Zszedłem bo myślałem, że to restauracja, na wstępie pan powitał mnie darmową degustacją 3 win, zupełnie jak nie w Polsce, wchodzisz i już leją wino. Wino kocham nad życie i dlatego pozostałem, na szczęście okazało się, że istnieją przekąski, stwierdziłem dlaczego nie, odmiana. Zjadłem wspaniałe szwajcarskie fondue ze szparagami i paletę włoskich mięsiw. Świetne połączenie - francuska bagietka, cienko cięta prosciutto, lejący ser. Wypiłem tego wieczoru 3 butelki wina, ale w końcu to winiarnia, niestety po tym objedzie i kolacji nie był mowy o pracy, spotkania musiały poczekać. Radze wchodzić ostrożnie, miejsce wciąga.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Jarek 3 recenzje
20.12.2008, 18:21 napisał:Winiarnia z duszą!
Lubię wysmakowane miejsca z klimatem. O takim opowiedzieli mi znajomi, którzy to w Sali Wina zaopatrują się regularnie w coraz to nowsze i genialne trunki. Niedawno degustowaliśmy buteleczkę z Mołdawi. Rewelacja! Jadąc na weekend do Krakowa postanowiliśmy z żoną odwiedzić znaną nam wcześniej z opowieści i smaków winiarnię i mówiąc szczerze zabawiliśmy tam kilka godzin. Miejsce przytulne, wina pyszne. Duży plus za ogromny wybór win, ale nie tylko. Świetnie smakują z czekoladowym fondue. Mojej żonie na pewno. Ta piwniczka to dobre miejsce szczególnie o tej porze roku. Wina, czekolada i opowieści właściciela o winach świata pozwalają oderwać się od rzeczywistości. Poza tym w piwniczce się nie pali - dla nas bomba. Następnym razem wpadniemy tam ze znajomymi i ich dziećmi na pyszną szarlotkę z lodami. Atmosfera i wejście do winiarni przypomniała nam naszą wędrówkę po toskańskich winiarniach. Tam też wchodzi się niejednokrotnie przez mało kuszące wejścia. Jak widać warto!
Czy ta recenzja jest przydatna?
ostatnio dodane
bądź pierwszy
informacje od restauracji
- rok założenia: 2007
- ilość miejsc w restauracji: 60
Włoskie kawy, angielske herbaty, wody mineralne z całego świata, wykwintne przekąski i desery.
Karta win - wspaniała, cały czas w rozwoju, nieprzewidywalna, skacząca od Libanu po Urugwaj, odpoczywająca w Hiszpanii, a w między czasie zahaczająca o najróżniejsze autochtoniczne szczepy świata.
"Cały" winiarski glob w jednym miejscu. U nas pokochasz świat wina i poznasz go od najlepszej strony.
Zapraszamy pasjonatów i nie tylko. Codziennie trzy wina w darmowej degustacji.
nowe lokale: Kraków
-
Gościniec Polski
opinii: 0 -
Pizzeria Tina
opinii: 0 -
Polskie Jadło Compendium Culinarum
opinii: 0 -
Restaurcja Morskie Oko
opinii: 0