opinie gastronautów (5)
-
agnieszka0a 2 recenzje
15.02.2010, 10:19 napisał:Było miło
Witam. Całkiem niedawno mieliśmy okazję z mężem spędzić tam, noc oraz skorzystać z usług restauracji. Jedzenie przepyszne, zupa krem ziemniaczany - rewelacja, sałata Cesare również, no a polędwica wieprzowa na kurkach przeszła samą siebie. Co do noclegu - to jedyne zastrzeżenie to zbyt cienkie ścianki między pokojami :) reszty już się domyślicie. Pozdrawiam. Aga
PS. Kelner przemiły, przesympatyczny.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Jack_jc1 15 recenzji
31.05.2009, 00:12 napisał:Z tych, co jesteś zadowolony, ale jak wyjdziesz to zapominasz
1. Jedzenie: Dobre, ładnie podane, ale generalnie bez szału. Niewłaściwe sztućce do ryby i befsztyka. Małe porcje.
2. Obsługa: Miła, ale brak "tego kontaktu z klientem" co decyduje o tym, że chce się wracać. Oczekiwanie: długo na tyle, że można pomyśleć " no gdzie to danie?", ale nie na tyle aby popaść w rozpacz (patrz Dolce Vita Restauracja, nie Pizzeria - tam jest ok.)
3. Wystrój: Ciekawy, trochę niedoróbek, ale nie razi - jest miło, nawet przytulnie.
4. Jakość/cena: Przeciętnie, warto zapłacić, żeby miło spędzić czas.1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
marek 16 recenzji
03.04.2009, 00:50 napisał:Fatalny creme brulee
Odwiedziłem ten lokal jeszcze kilka razy po daniu im czasu na dotarcie. Zawsze podawali świetnie usmażone ryby i mięso. Bardzo dobra zupa borowikowa.
Tylko raz zamówiłem creme brulee, dostałem coś co należało po prostu oddać (czasem żałuję, że jednak nie oddaję). Konsystencja nie miała nic z gładkości, a dodatkowo na wierzchu leżało jeszcze sporo białego cukru, którego nie udało im się przypalić. Nie wiem, jak można tak zepsuć tak prosty deser (szczególnie, że z innymi rzeczami nie mają problemów), a jeszcze straszniejsza wydaje się myśl, że mogli to zrobić częściowo specjalnie.0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Karen 1 recenzja
22.03.2009, 14:17 napisał:Miło i smacznie
Odwiedziłam Villa Secesja dwa razy. Jadłam klasyczny rosół, smacznego halibuta, poleconego przez kelnera i krewetki. Nie ma rewelacji, ale smaczne. Na deser creme brullee okazał się świetny, ale tarta czekoladowa... nie polecam. Twarda czekolada na kruchym spodzie... spore nieporozumienie. Obsługa miła, atmosfera w lokalu zaskakująco sympatyczna. Mimo, że ściany są przeszklone, a wystrój biało-szary, jest przytulnie.
0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
marek 16 recenzji
26.12.2008, 22:31 napisał:Dobrze rokuje
Byłem dzień po otwarciu. Jedzenie bez rewelacji, ale zasadniczo ok. Obsługa, mimo braków, widać, że się starała i naprawdę miła. Drinki były do niczego, ale mam nadzieję, że się poprawią. Za jakiś miesiąc, gdy już się "dotrą" może to być świetne miejsce.
0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?