opinie gastronautów (57)
-
Cosmic 5 recenzji
27.07.2010, 18:31 napisał:Bardzo smaczne sushi :)
Podczas kilkukrotnych wizyt, zawsze sushi było świeże, ryż dobrze przyrządzony, a całość bardzo smaczna. Jest to na pewno jedna z lepszych suszarni w Warszawie.
Pomimo, że zawsze mają duży ruch, obsługa jest miła i kompetentna, naprawdę duży plus.
Wystroju kompletnie nie pamiętam, więc nie zrobił na mnie szczególnego wrażenia, ale na pewno było czysto i schludnie.
Tu płaci się za prestiżową lokalizację i sushi jest w górnych cenach warszawskich jednakże rekompensuje to i to zdecydowanie wysoka jakość potraw.
Lokal dobry na lunch lub przekąskę w drodze do kina lub teatru, na randkę ze względu na duże natężenie ruchu się nie nadaje.Data wizyty w lokalu: 11 marca 2010Czy ta recenzja jest przydatna?
-
robmar 8 recenzji
22.07.2010, 15:14 napisał:Niezłe sushi - polecam
Testowałem tylko wegetariańskie, tylko nigiri i maki.
Pozytywne wrażenie po pierwszej wizycie.
Maki i nigiri, które próbowałem niezłe - jedliśmy nigiri z tamago i inari - fajne. Maczki prawie wszystkie z bezrybnych - oshinko, avocado, kappa, kanpyō, ume, nattō - dobre były, polecam.
Obsługa sympatyczna i pomocna - brakowało miejsc, dostaliśmy miejsce przy barze, panowie zagniatający od razu byli gotowi przyjmować zamówienie. Gdy zwolnił się stolik kelnerka od razu nam go wskazała, pytając czy chcemy nadal się przesiąść.
Wielki plus za lody z matchą - bardzo dobre.
Herbata (czajniczek) w porządku. Ładny czajniczek i czarki.
Nie jest bardzo tanio, nie jest bardzo drogo...Czy ta recenzja jest przydatna?
-
jablonskib 8 recenzji
24.05.2010, 20:18 napisał:Jeśli Warszawa, to Plac Zbawiciela, a jak Plac to i Izumi Sushi
Zupa z krewetką i imbryk z herbatą o każdej porze dnia (jeśli znajdzie się miejsce), w odbiciu fortepianowej czerni.
Nic więcej nie trzeba. A Panie kelnerki w doskonałej własnej stylizacji, pozazdrościć.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
theush 1 recenzja
25.04.2010, 22:44 napisał:Bardzo
Jest to restauracja sushi, w której spróbowałem tego przysmaku po raz pierwszy w moim życiu w Polsce i muszę przyznać, bardzo dobrze przygotowane, zawsze świeże, ryż o idealnej konsystencji. Niestety, zawitałem tam ostatnio i zdanie na temat tego lokalu zmieniło się o 180 stopni.
Niestety, zawiodłem się obsługą i co za tym idzie, ceną. Średnio miła pani zaproponowała nam wino, nie ostrzegając o wyjątkowo wysokiej cenie za kieliszek, co uważam, powinno się odbyć. Rachunek, który otrzymałem, był cena sushi razy dwa, gdyż kieliszek wina kosztował 31 zł za sztukę. Było to najdroższe wino z karty. Niestety, tym drobnym gestem, sushi to straciło nieodwracalnie swojego klienta. Niestety - odradzam to miejsce , a w przypadku wizyty - bardzo uważać na ceny proponowanych przez obsługę potraw. Nauczka na przyszłość.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
ewa_tina 268 recenzji
30.03.2010, 14:00 napisał:"Słowa niewypowiedziane są kwiatem ciszy"...
Konnichiwa, mądrość japońska ma rację, ale bez recenzji się nie obędzie. Izumi należy do jednej z dwóch moich ulubionych suszarni. Izumi, oznacza po japońsku źródło. Izumi, to też miasto na wyspie Honsiu. Czasem marzy mi się wyprawa w tamte strony w celach mocno kulinarnych...
W japońskiej mitologii jest siedmiu bogów szczęścia nazywanych Shichifukujin. Podróżują oni razem po morzach na statku w kształcie smoka, przywożą oni szczęście, ale i bogactwo oraz powodzenie w życiu. Ja na pl.Zbawiciela czuję się, jakbym spotkała całą siódemkę Shichifukujin. Lokalizacja jest świetna. Lubię ten plac, łatwo z niego dojść do Łazienek, kina, teatru. Samo wnętrze jest proste. Przyjazne i komfortowe. Typowe dla sushi-barów. Obsługa bardzo miła i kompetentna. Można na nich polegać i spokojnie "iść" za sugerowanymi daniami. Dla kogoś kto nie zna się na sushi, taka pomoc, to ogromna zaleta lokalu.
Tu mogę spokojnie polecić zestawy, bo są zawsze świeże, "od ręki". Nie ma zbyt miękkich lub "gumczastych" glonów ect. Ja osobiście lubię Hitori (hosomaki, nigiri i pieczone maki). Perfekcyjny tatar z łososia z tobikko i doskonała tempura. Z ich hosomaki (to te cienkie) lubię oshinko (kiszona rzepa) i asupara (szparagi). Futomaki (te grubsze), najlepsze jak dla mnie w wydaniu z krabem i awokado. Z pieczonych maki lubię propozycję z węgorzem. California uramaki uwielbiam jako "crazy maki" czyli z rybą na wierzchu oraz tuńczyk i tamago. Gunkan Maki, świetne są z sałatką z kraba. Nie moim typem okazały się one z meduzą. Temaki, czyli rożki, doskonałe z tuńczykiem i ogórkiem z sezamem. Nigiri, to kwestia smaku. Lubię ich tamago. Jest w mojej ocenie idealny. Koleżanka polecała lody z zieloną herbatą i mam to w planach. Tak jak odwiedzenie ich pozostałych dwóch lokalizacji.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Kuba 17 recenzji
27.02.2010, 19:44 napisał:Ma swój styl
Byłem już w ich filii przy Postępu, pora więc była zawitać do matecznika, co też dziś się stało. Poszliśmy całą rodziną do baru ok 16:00, ludzi nie za nachalnie, dwóch masterów bardzo miłych i spełniających wszystkie zachcianki. Kazaliśmy sobie dać co tam potrafią najlepiej. I tak:
Mak z łososiem i owocami - pycha. Mak z tatarem w temuprze - tempura nie jest ich mocną stroną. Mak z krewetą zapiekaną w sake - wyśmienity. Seriola z miętą - słaba, co dziwne, bo seriolę trudno zepsuć. Na pewno nie pomogło jej nigiri ani ten sos miętowy. California z tuńczykiem i owocami w ogórku - świetna. Jako gratis baby octopus marynowany w czymś czerwonym z sezamem - bardzo dobry. Na "deser" niesamowite nigiri z pieczonym węgorzem i tak zamarynowanym łososiem, że rozpływał się w ustach - rozpływał, nie rozpadał. Wyszło drożej niż w Sakanie, ale były dwie sake na ciepło :-D, czyli jest to drożyzna typowa dla sushi barów z wyższej półki.
Widać wpływy tajskie w tej suszarni, co dla mnie jest korzystne, gdyż w kostycznym sushi japońskim nie gustuję.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
ElektrycznaOwca 10 recenzji
15.12.2009, 21:15 napisał:Drogo, ale nie wiadomo dlaczego
Pokrótce:
Wystrój taki sobie - niby elegancko, ale mało przytulnie i bez pomysłu.
Ceny - drogo, danie główne w okolicach 40 zł.
Jedzenie - dobre. Zamówiliśmy na przystawkę kilka sztuk maki, na dania główne kaczkę mango salsa i grillowanego łososia. Dania główne naprawdę pyszne, soczyste, na szóstkę. Maki jak to maki - trudno tu o jakąś rewolucję. Dobre. Wyjątkowo przypasowały mi reverse maki z rybą maślaną.
Obsługa - tu OGROMNY minus. Zamiast przystawek dostaliśmy od razu dania główne, z tłumaczeniem "bo nasi suszerzy się nie wyrabiają, a nie chcieliśmy, żeby państwu wystygło". A tłumu bynajmniej nie było. Wobec czego maki zjedliśmy na deser. Jak pisałem w innych swoich recenzjach, jestem na to bardzo wyczulony - takie wpadki rażą zwłaszcza w lokalu o takich cenach.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
psikoszka 11 recenzji
10.12.2009, 17:50 napisał:Warto dać drugą szansę
Będąc w Izumi zamówiłam kilka standardowych talerzyków (różne cienkie maki; z łososiem, ogórkiem, tuńczykiem, śliwką, rzepą, grube z philadelphią i avocado) i... bardzo miłe zaskoczenie. Idealny, neutralny w smaku ryż, świeże ryby, chrupiący imbir, ciasno i estetycznie zwinięte sushi. Dodatkowo - ujmujący panowie za barem.
Sam lokal - dobrze usytuowany (mały problem z parkingiem), czarno-czerwony minimalistyczny wystrój (na tworzywie, z którego wykonane są stoliki widać odciski palców, niestety nie było za czysto), minusem jest niewielka powierzchnia, która sprawia, że słyszymy rozmowy sąsiadów. Kolejny minus to obsługa kelnerska - kończyłam czwarty talerzyk sushi (zamówienie przyjęli i szybko zrealizowali panowie za barem), kiedy wreszcie podeszła kelnerka i zapytała czy czegoś się napiję. Po czym przyniosła ciepły (sic!) sok grejpfrutowy w ciepłym (sic!!!) kieliszku.
Podsumowując - sushi smaczne, wnętrze estetyczne, kelnerki niezbyt uczynne. Pewnie jeszcze wpadnę.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
rosenkratz 8 recenzji
06.12.2009, 13:59 napisał:Zawsze dobre jedzenie, często nowe pomysły - mój ulubiony sushi bar
Miałem kilka miesięcy przerwy i wczoraj z przyjemnością (choć nieco przypadkiem) spędziłem godzinkę przy "barze." Jak powszechnie (?) wiadomo, jest to jedyne miejsce, w którym warto być w tego rodzaju lokalu.
W Izumi szczególnie. Po pierwsze (i to obowiązuje zawsze) zamawiając wprost u sushi mastera możemy zamówić wszystko, na co pozwoli jego wyobraźnia, nasz apetyt / portfel oraz dostępne składniki. Po drugie (i to już zależy od lokalu) można sobie przyjemnie i interesująco pokonwersować oraz pominąć etap obsługi kelnerskiej, który czasem trwa nazbyt długo.
Wizyta po przerwie była tyleż miła, że właściwie cały lunch składał się z rzeczy, których wcześniej nie jadłem, bo są względnymi nowościami (i to udanymi). Wszystkiego nie spamiętam, ale miło zaskoczyły mnie (nigiri) tuńczyk z salsą z liśćmi kolendry, makrela ze świeżym imbirem, słodkowodna krewetka w słodkim sosie, a także (maki) krewetka w tempurze z jalapeno i pomidorkami.
Gratuluję nieustającej pomysłowości i odwagi, połączonych ze znakomitym smakiem.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
shogun 61 recenzji
10.10.2009, 14:50 napisał:Całkiem przyjemnie
Moim zdaniem, jedno z lepszych sushi w Warszawie. Może nie jest to mistrzostwo świata, ale restauracja godna polecenia i odwiedzenia. Lokal dość mały dlatego lepiej wcześniej zarezerwować stolik. Sushi dobre. Myślę, że w pierwszej "piątce" sushi barów w Warszawie. Minus to ceny - drogo.
Czy ta recenzja jest przydatna?