opinie gastronautów (7)
-
kashi 6 recenzji
11.02.2009, 15:30 napisał:Rewelacyjne chicken korma
Bardzo lubię tam chodzić. Kameralna atmosfera, pyszne jedzenie, ceny jak na Starówkę - rewelacyjne. Może jedynie mroźną porą przeszkadza przeciąg (cienkie drzwi).
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
adams 99 recenzji
18.01.2009, 18:41 napisał:Poprawnie, bez uniesień, mało :(
Jak dowiedziałem się, że Namaste, które znam z malutkiego barku na Nowogrodzkiej, gdzie nie ma miejsca , aby posiedzieć, otworzyło restaurację bardzo się ucieszyłem. Wizyta w sobotni wieczór i w lokalu właściwie stale ktoś był, a więc warto zwłaszcza w takie dni rezerwować. Lokalizacja super - samo serce Starego Miasta, "5 kroków" od rynku. Wnętrze skromne z kilkoma akcentami indyjskimi. Obsługa ok, ale jakoś specjalnie nie została w pamięci. Jedzenie... hmm, tak jak w tytule - poprawnie, smacznie, ok, ale ... trochę można było się bardziej postarać. Porcje małe i choć zazwyczaj to nie przeszkadza w kuchni indyjskiej, gdzie gęste sosy są bardzo sycące, to tutaj przyznam nawet mało było mięsa w naszych daniach a Prawns Curry - porażka, bo oprócz dobrego trzeba przyznać sosu pływało tam... kilka KOKTAJLOWYCH krewetek (!) - i to za 30 zł :(. Pozostałe pozycje kolacji trochę lepsze, Chicken Tikka Masala - sos poprawny, ale szukać trzeba było kurczaka... (20 zł), Chicken Korma - podobnie - fajny sos, ale coś mniej zawartości pozostałej :( itd. itd.
Chlebki, które w indyjskiej kuchni są popularne tutaj oczywiście też próbowaliśmy (5, 9 zł), ale smakowo... średnio.
Wzięte na przystawkę samosy (12 zł - 2 sztuki) dość duże, ale moim zdaniem mogłyby być ciut lepiej doprawione. Lassi zarówno słone, jak i mango podane w małym kieliszku do wina - za mała porcja jak na cenę :( a lassi mango strasznie przesłodzony.
Hmm... generalnie - smaczne sosy, mniej niestety dobrego o porcjach mogę powiedzieć, plusem są na pewno ceny, aczkolwiek może to związane z wielkością dań...
Aha - w restauracji nie ma alkoholu, ale obsługa jest otwarcia na konsumpcję swojego np. wina przyniesionego ze sobą, co jest niewątpliwie plusem, zwłaszcza, że sklep jest vis a vis.
Podsumowując - nie jest źle, ale nie jest też bardzo dobrze. W Ar..., gdzie byłem 2 tygodnie temu smaczniej...Czy ta recenzja jest przydatna?
-
halicz 210 recenzji
24.11.2008, 10:05 napisał:Zmienił się kucharz?
To nie był udany obiad! I nie chodzi o skromny wystrój restauracji, czy też dziwną nieporadność obsługi... To kuchnia zawiodła kompletnie! Z kilku zamówionych dań na wyróżnienie zasługiwała jedynie jagnięcina Madras - dobrze doprawiona i pikantna. Reszta była co najwyżej poprawna... Sztandarowy kurczak w sosie tikka masala - po prostu niesmaczny. Rozpadający się w rękach naan... W sumie - spore rozczarowanie!
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
falluchustaczek 10 recenzji
22.10.2008, 13:14 napisał:Super mała restauracyjka!
Małą restauracyjka w środku starówki. Byłem tam w dzień powszedni około 17 i o dziwo nie było żadnych innych gości (prawda, że pogoda była mało spacerowa i cała starówka wyglądała na nieco wyludnioną).
Bardzo miła i szybka obsługa. Przed i po jedzeniu czekała na nas niespodzianka, najpierw przekąska "na oczyszczenie umysłu", a później coś dziwnego anyżkowego na "odświeżenie oddechu".
Najważniejsze jednak było samo jedzenie, a to mnie zachwyciło. Pomimo, że nigdy nie byłem wielkim fanem indyjskiej kuchni, nie żałuję ani jednego zostawionego tam grosza.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Snorkmaiden 51 recenzji
18.06.2008, 19:08 napisał:Oby tak dalej
Mała sympatyczna knajpka prowadzona przez Hindusów w sercu Starówki. W karcie spory wybór dań z kurczaka, baraniny, są też potrawy wegetariańskie. Zupy, desery, napoje (soki owocowe i lassi). Tylko trzy stoliki, co ma i wady (oj, przydałby się ogródek) i zalety (na zamówione dania prawie się nie czeka, obsługa czujna). Jadłam jagnięcinę w sosie śmietankowo-nerkowcowym (gosht korma), indyjski chleb (parantha) i piłam słone lassi. Zapłaciłam około 35 złotych. Następnym razem zjem coś z pieca tandoori i może niebiańsko słodki deser? Ogólne wrażenie: re-we-la-cja! I oby więcej takich bezpretensjonalnych etnicznych restauracji!!!
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
cobyl 55 recenzji
07.06.2008, 20:11 napisał:Jest bardzo dobrze
Filia lokalu z Nowogrodzkiej. Tam barek - tutaj restauracja. Trochę drożej, ale za to wnętrze większe i przyjemniejsze (tylko czemu te stoły aż takie ogromne?), wentylacja, obsługa dużo sprawniejsza. A jedzenie? Tak samo dobre - a chyba nawet lepsze niż na Nowogrodzkiej. Baaardzo polecam.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
smakoszka 23 recenzje
30.05.2008, 11:31 napisał:Rewelacja!
Byłam wczoraj w godzinach popołudniowych w knajpce indyjskiej Namaste India Clay Oven, która mieści się na Starówce, przy ul. Piwnej 46. Muszę przyznać, że jedzonko smakuje tam rewelacyjnie. Zamówiłam jagnięcinę w sosie orzechowym (25 zł) z ryżem basmati (6 zł) oraz wodę mineralną (3 zł) - łączna kwota rachunku 34 zł. Zanim rozpoczęłam posiłek, podano mi czekadełka - indyjski, chrupiący chlebek z dodatkiem kminu (pyszny) z dwoma sosami i marynowaną cebulką.
Menu jest bogate, można w nim znaleźć zestawy specjałów z pieca tandoori dla dwojga w cenie 35-50 zł, potrawy w sosach w cenie 20-30 zł, potrawy z pieca tandoori - 20-30 zł, zupy 15-20 zł, przekąski 12-16 zł, dania wegetariańskie 15-20 zł, ryż basmati biały - 6 zł, z dodatkami - 10 zł. Duży wybór różnego rodzaju placków - 5-8 zł, nadziewane 12-15 zł. W lokalu nie ma alkoholu, jest natomiast duży wybór napojów owocowych i shake'ów - 6-10 zł, herbata - 5-6 zł, woda - 3 zł. Gdyby ktoś chciał iść po posiłku na piwo, po sąsiedzku znajduje się pub Leżaki oraz Jazz Bistro Gwiazdeczka.
Wybór dań duży i nie żałują przypraw. Obsługa bardzo sprawna - sami Hindusi. Ten, który obsługuje gości raczej angielskojęzyczny, ale rozumie i trochę mówi po polsku. Mankamentem jest bardzo małe wnętrze - tylko 3 stoły (dwa 4-osobowe i jeden nieco większy. Wystrój raczej skromny i prosty, ale czysto i schludnie.
Porcje nie są oszałamiając pod względem wielkości, ale głodnym się nie wychodzi, a smak potraw wyśmienity. Nawet ryż basmati bez dodatków smakował wybornie.
W zasadzie nie ma się do czego przyczepić, poza tym, że lokal jest mały i nadaje się raczej na szybkie zjedzenie posiłku niż na dłuższą biesiadę. Wpisuję to miejsce na listę moich ulubionych i na pewno wrócę tam nie raz, aby skosztować wielu specjałów z bogatej jak na taki mały lokal karty.
Planując wypad do tej restauracyjki warto pamiętać, że w poniedziałki jest nieczynna.Czy ta recenzja jest przydatna?
ostatnio dodane
bądź pierwszy
nowe lokale: Warszawa
-
Naleśnikarnia Nasz Naleśnik
opinii: 0 -
Café à L'étage
opinii: 0 -
Wayne's Coffee
opinii: 0 -
Wayne's Coffee
opinii: 0