opinie gastronautów (49)
-
felicidad 3 recenzje
28.03.2012, 18:34 napisał:Pierwsze wrażenie świetnie... a potem było już tylko gorzej
Skusiłam się na śniadanie w Cafe Vincent, przede wszystkim dlatego, że zawsze pięknie tam pachniało ciepłymi bułeczkami. Samo wnętrze rzeczywiście bardzo przytulne i oddające charakter francuskiej patisserie, ładnie wyeksponowane wypieki. Byłam dość głodna, dlatego skusiłam się na quiche i espresso macchiato. Do tej pory wszystko było w porządku, usiadłam sobie na zewnątrz, podłączyłam do sieci, i czekałam. Po 10 minutach czekania mój żołądek nie był zbytnio pozytywnie nastawiony, także podeszłam do lady upomnieć się o swój posiłek. Oprócz "już, już", nie usłyszałam żadnego słowa "przepraszam". W ramach tego, że o mnie zapomniano, mogła mi chociaż przynieść do stolika. Ale niedoczekanie moje! Quiche po 15 minutach czekania był niezły, choć raczej nie był to wypiek własny, tylko podgrzana mrożonka. Kolejne 10 minutach spędziłam na szpilkach, bo musiałam pędzić na zajęcia, ale chciałam dać szansę obsłudze na poprawę. Tutaj także się przeliczyłam, i o espresso musiałam się upomnieć. Akurat w kawiarni była właścicielka, i zbytnio jej nie zmartwił fakt, że czekałam 25 minut na espresso. Wzięłam już na wynos, nie dość, że pianki było strasznie dużo, to kawa była naprawdę okropna, po dwóch łykach wylądowała w koszu.
Reasumując:
- fajne miejsce, ładnie pachnie wypiekami, dużo osób jadło bagietki także domyślam się, że są smaczne,
- podają mrożone produkty,
- okropna kawa, źle podana,
- OBSŁUGA! Miejsce aspiruje do bycia fajnym, miłym miejscem, gdzie można zjeść dobre pieczywo, wypić dobrą kawę, a obsługa jest na poziomie fast foodu, poza tym lokal naprawdę jest niewielki i zamiast wywoływać napoje, można by je zanieść gościom do stolika, to samo tyczy się kawy - aspirujemy wyżej, a kawa okropna.
Więcej niestety tam nie przyjdę, chyba, że zmieni się podejście do klienta.Data wizyty w lokalu: 28 marzec 2012, godz. 11:001 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Rita25 1 recenzja
08.02.2012, 22:00 napisał:Niestety, bardzo nieprzyjemna knajpka
Dlaczego? Bo nabiera klientów każąc im słono płacić za mrożone wyroby francuskiej firmy, pakowane po 100 szt. Tak, tak. To są właśnie te cudowne wypieki cukiernio-kącika Vincet, na które ja się rownież nabrałam. Brioszki, tarty, bagietki "na zakwasie" (bujda, na zakwasie wychodzi tylko ciężkie zwarte pieczywo), to wszystko jest rozmrażane i wsadzane do pieca. Widziałam katalog tej firmy i oniemiałam. Potem byłam wściekła i już tam nie chodzę. Zresztą kawa na wynos jest tam bardzo kiepska, na miejscu jeszcze da się jakoś wypić.
Data wizyty w lokalu: 20 styczeń 2012, godz. 9:100 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
kondis 2 recenzje
07.02.2012, 09:34 napisał:Klimatyczne miejsce
Wypieki pierwsza klasa - przynajmniej wiem za co tyle płacę. Smak rekompensuje wydane pieniądze.
Kawa strasznie mała aczkolwiek smaczna - z ekspresu porządnego.
Wystrój jest w porządku - muzyka francuska, tak musi być w tak małym lokalu.
Zawsze tu zaglądam jak jestem w pobliżu. Byłem nawet w sylwestra!
Polecam smakoszom.Data wizyty w lokalu: 06 luty 2012, godz. 18:001 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
krzysztofburzynski 94 recenzje
29.01.2012, 12:18 napisał:To ja na przekór wszystkim
A mi tam się Vincent nie podoba.
Jest ciasno, kilka stolików w przejściu - wyjściu też nie sprawia ciepłej atmosfery, szczególnie w mrozy.
Dopchać się do kasy - masakra.
Pieczywo jest twarde i moje delikatne francuskie podniebienie po nim boli.
Jest drogo, bardzo drogo.
Nie ma na śniadanie nic oprócz tart i kanapek.
Dla snobizmu i celebrytów chodzić tam nie będę.
Kropka.1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
apthis 9 recenzji
04.10.2011, 17:24 napisał:Najlepsze śniadanie w Warszawie, gdyby nie kawa...
Vincenta uwielbiam za ich wypieki. Nie udało mi się jeszcze trafić na ciastko, kanapkę czy inne danie, które by mi nie smakowało. Świeżo pieczone bioszki, croissanty, pyszne kanapki na świeżutkich, pachnących bagietkach na zakwasie. Już po wejściu boski zapach właśnie wypieczonego pieczywa powala, a widok tych wszystkich małych arcydzieł piekarnictwa i cukiernictwa nie pozwala na wybranie tylko jednego, małego przysmaku. Zawsze kończy się na całym zestawie: najpierw mała kanapeczka lub jakaś słona bułeczka (może z oliwkami?), potem coś na słodko z ciasta francuskiego, może mini tarta z owocami lub któryś z bezbłędnych musów o różnych smakach... A na koniec na pewno jeszcze się zmieści mały, kolorowy makaronik. I tak można bez końca...
Tylko ta kawa... Ja wiem, że jestem przewrażliwiony i rozpuszczony, ale serwowanie jakiejś sieciowej lury do tak genialnych wypieków uważam za zbrodnię. Już lepiej by było gdyby nie zniechęcali gości podłą kawą z ekspresu (którego nota bene nie bardzo umieją obsługiwać), ale zdecydowali się na jakąś w miarę porządną kawę z filtra. Taka kawka, z ciepłym mlekiem i croissantem byłaby całkiem miła. A tak to ni to cappuccino ni to americana z mlekiem ni to nic. W efekcie następnym razem wezmę ciastka na wynos i pójdę do konkurencji po kawę w papierowym kubku.
Do dłuższych posiedzeń też nie zachęca specyficzna atmosfera lokalu. Jest on malutki, średnio wentylowany i z nie działającą klimatyzacją. Boski zapach pieczywa, który tak oszałamia po wejsciu po pewnym czasie wraz z iście tropikalnymi temperaturami staje się dość uciążliwy. Zostaje ogródek, ale tam zwykle nie ma miejsca. Poza tym idzie zima i za chwilę go już pewnie nie będzie.
W skrócie: to najlepsza piekarnia w Warszawie, bez dwóch zdań. Ale kawiarnią bym tego raczej nie nazwał.1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
MalgoskaSmakoszka 12 recenzji
29.09.2011, 13:58 napisał:Ulubiona boulangerie
Cafe Vincent uwielbiam za wszelkie odmiany bagietek, chociaż te na zakwasie są moimi faworytami. Deserki są pycha. Warto wstąpić chociażby dla świeżutkich zapachów (pieczywo jest robione na miejscu, można podglądać cały proces). Takich miejsc mi brakuje w Warszawie. Ale uwaga, bywa tłoczno.
0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
flamenco88 52 recenzje
07.09.2011, 14:39 napisał:Pyszna bagietka, ale... ta obsługa!
Miałam napisać recenzję po 2 wizycie, ale w sumie jakoś nie po drodze mi ten Vincent. Moja pierwsza wizyta nie należała do najmilszych. Skuszona kolejką i zapachem świeżutkiego pieczywa, postanowiłam wstąpić i zakupić ów wypiek.
Duże kolejki mają swoje plusy, mogłam popodziwiać piękne ciastka i naprawdę apetyczne kanapki. Już gotowa kupować coś na spróbowanie. W jakie osłupienie wprowadziła mnie pani ekspedientka omijając moją skromną osobę. Nie było późno, więc jakoś nie widzę tu wytłumaczenia, że zmęczona była. Może studencki wygląd pozwolił jej ocenić, że będę kiepskim klientem? Po zwróceniu uwagi obsłużono mnie z łaską.
Bagietka, którą zakupiłam była pyszna, na kawę i ciastko się nie skusiłam, wole pójść obok, a zostanę przywitana z uśmiechem i nikt mnie nie ominie.
Może kiedyś dam temu lokalowi drugą szanse, na razie ani mi po drodze, ani ochota, żeby stawiać czoła obsłudze.Data wizyty w lokalu: 16 lipiec 2011, godz. 11:001 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
smakoszka29 10 recenzji
25.08.2011, 01:39 napisał:Fantastyczne pieczywo!
Pieczywo jest genialne, bardzo miło jest tam posiedzieć, zamówić całkiem dobrą kawę i do tego jakieś słodkie ciastko lub bagietka. W zimę wpadam tam tylko po pieczywo, ale na wiosnę i lato warto usiąść w ogródku z pyszną kawą.
1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
malymikus 1 recenzja
21.08.2011, 12:35 napisał:Smaczne jedzenie i przeciętne ceny...
Vincenta odwiedzałem trzykrotnie. Pierwszy raz minął w oparach posesyjnego zmęczenia parę lat temu.
15 sierpnia - święto, kiedy wszystko powinno być zamknięte - o 8 rano przemieszczałem się Nowym Światem marząc o kawie. I nagle, wśród wszystkich zamkniętych lokali objawił się otwarty Vincent.
Zamówiłem kanapkę - do wyboru jest ich ok. 10 z tym, że akurat mojej wybranej nie było - z kawą. Przyjemna muzyka, wystrój - poprawny (chociaż lokal jest strasznie mały), kanapka - mozzarella i suszone pomidory, zamiast masła oliwa, wszystko w połówce bagietki - naprawdę smaczna i sycąca. Wszystko za ok. 20 zł. Kawa - normalna. Obsługa - przyjemna.
Dzisiaj, znowu w godzinach porannych, postanowiłem zjeść tam śniadanie. Mimo iż Vincent jest otwarty już od 6.30 - nawet w niedziele, za co ogromne brawa - to o 8:20 nie było żadnej kanapki...Postanowiłem poczekać aż jakieś zostaną przygotowane, zamówiłem kawę i do tego jakiegoś rogala na deser. I znowu - wszystko smaczne - koszt: 35 zł.
Co tym razem mnie rozbiło i zniechęciło do Vincenta były krzyki obsługi. Jeżeli wykrzykiwane zamówienia można jeszcze zrozumieć - chociaż przy tak małym lokalu akurat jedna osoba z obsługi mogłaby roznosić zamówienia/sprzątać szybciej stoliki - to krzyki jednej osoby z obsługi na drugą są niedopuszczalne. Nie interesuje mnie to kto kogo ma uczyć jak się piecze bagietkę - takich rzeczy nie załatwia się przy klientach.
Podsumowując: smacznie, ceny są znośne - ale jak dla mnie trochę drogo, obsługa nie za bardzo poprawna.
Warto dodać iż tylko część pieczywa jest wypiekana na miejscu, a część jest dowożona.
No i nie na wszystkich wypiekach są podane ceny.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Keddar 242 recenzje
30.06.2011, 12:43 napisał:Zachwyciły mnie ciastka francuskie!
Cafe Vincent nie jest może lokalem wybitnym, bo jest tam ciasno (ale i ładnie) i ciepło (w upalne dni aż nazbyt). Niemniej C.V. ma pewne produkty na poziome rewelacyjnym. Mnie bardzo smakowały chleby i bułki oraz ciastko francuskie (brzoskwinia, kokos), który było doskonałe - nie za suche, nasączone w sam raz sokiem, wypieczone, pachnące i świeże. Słowem - majstersztyk. Z pewnością tam wrócę na to ciastko, co do kawy zaś, to przeciętna (a chyboczące się stoliki to już masakra - za to obniżam za wystrój). Podsumowując, z piekarnio-kawiarni zdecydowanie wybieram piekarnię.
Czy ta recenzja jest przydatna?
ostatnio dodane
bądź pierwszy
najpopularniejsze
nowe lokale: Warszawa
-
Biesiadowo Tarchomin
opinii: 0 -
Diamond Club
opinii: 0 -
Cafe Bonjour
opinii: 0 -
Bar Wietnamski Dong Vui
opinii: 0 -
Mały Format
opinii: 0
