opinie gastronautów (5)
-
ponti007 16 recenzji
18.03.2010, 14:36 napisał:Chińsko-wietnamski standard - choć z plusem ;)
Hoang Hai znam nie od dziś, to niewątpliwie jedna ze starszych sieci "orientalnych" barów w Krakowie. Najczęściej jadałem w lokalu przy Zamkowej, ale ostatnimi czasy zaglądam tylko na Kapelankę - łatwiej zostawić samochód. To co jest niewątpliwym plusem tej sieci to smak, który niezależnie od lokalu jest zawsze taki sam. Polecam wszystkim sajgonki z mięsem krabowym, zupę z węgorza i ostro-kwaśną, oraz wg mnie popisowe danie Hoang Hai - szaszłyk po wietnamsku (lub seczuańsku - pikantniejszy). Nad daniami z kurczaka nie ma co się rozpisywać - smak taki jak każdy się spodziewa. Wegetarianom polecam smażonego bambusa z grzybami.
Obsługa ok - bez krzywych min realizują wszelkie sugestie klientów; wystrój jak w każdym tego typu barze - akwarium musi być. ;) Polecam głównie ze względu na smak potraw, czas oczekiwania, no i oczywiście śmieszną cenę - choć na pewno można znaleźć jeszcze tańszy lokal w Krakowie. Tylko po co.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
radradish 3 recenzje
08.02.2010, 20:26 napisał:Raczej restauracja, a nie bar! Przyjemnie i tanio!
Dzisiaj miałem okazję odwiedzić to miejsce. Wystrój przyzwoity, bez zbędnej przesady z kiczem, choć drzwi wejściowe rzeczywiście przypominają drzwi baru, a nie restauracji.
Obsługa kelnerska ok, lecz np. pałeczki podają dopiero na prośbę zamiast normalnych sztućców.
Jadłem tam wieprzowinę smażoną z tofu. Danie obfite, serek rzeczywiście przypieczony - smak prawie jak sushi z omletem - bardzo miłe. Jednakże sos był moim zdaniem zbyt rzadki i danie nieco pływało. Rzecz gustu. Do tego spora porcja ryżu ze słodko-kwaśnym sosem (podawanym osobno; osobiście nie przypadł mi do gustu - jadłem sam ryż) oraz zwykła surówka z białej kapusty.
Podane z odrobiną finezji - ładne kwiatki z marchewki.
Za wszystko razem z sokiem jabłkowym zapłaciłem ~19 zł. Nie można było wprawdzie płacić kartą, ale cena to wynagradza.
Mogę zdecydowanie polecić. Pierwsze wrażenie bardzo dobre. Jeśli czas i miejsce pozwolą, to pewnie tam wrócę :)Czy ta recenzja jest przydatna?
-
mati-krakow 3 recenzje
13.01.2010, 11:21 napisał:Wietnam jest nam bliższy
Wszędzie próbuję zamówić to samo, aby mieć jakieś miarodajne porównanie... Zupka zawsze wpada ostro-kwaśna, a potem kurczak po wietnamsku. Co do zupy - podawana jest bardzo szybko, jak to w barze przystało jest już w 80% gotowa, co nie zmienia faktu, że zawsze jest bardzo smaczna i składniki są dobrze dobrane. Zaczyna się dobrze, poczekam na kurczaka. Tutaj też nie ma zawodu, podany na gorącym półmisku kurczak jest wykonany jak należy, ma swój wyraźny smak, który mnie przekonał do siebie w 110%. Do każdego dania standard kuchni orientalnej w Polsce, czyli ryż i sałatka. Wystrój nie narzucający się, w tle leci jakieś radio. Kelnerki żwawe, wyjaśnią wszystko, nie narzucają się, ale też nie zostawiają cię na 20 min. czekającego na złożenie zamówienia. Niestety jak w większości tego typu lokali zapachy z kuchni osiadają na ubraniach i do końca dnia nosi się piętno spożywania w takim miejscu. Podsumowując bardzo polecam wszystkim, którzy lubią kuchnię orientalną, bo za niewielką kasę można przybliżyć się do dalekiego wschodu.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Anastazia 4 recenzje
02.10.2008, 00:38 napisał:Jeden z lepszych
Ja mam nieco odmienne zdanie, a odwiedzałam różne punkty tejże sieci (Zamkowa, Wrocławska, Kalwaryjska itp.). Jedzenie jest dobre! Nie wymagajmy cudów za taka cenę! Potrawy są podawane estetycznie, czego nie można powiedzieć o innych chińskich knajpkach. Porcje solidne i naprawdę smaczne. Jedyna rzecz z tych, które jadłam i mi nie smakowała to kurczak Gong-Bao i kurczak w winie (ale to być może kwestia gustu). Polecam natomiast krewetki na maśle, kurczaka po wietnamsku, zupę z węgorza i polędwiczki Tai-land. A jeśli chodzi o obsługę nie mam zastrzeżeń - studentki w większosci, ale naprawdę miłe i mają potrzebną wiedzę.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Inkwizytor 53 recenzje
11.03.2008, 14:40 napisał:Ostry spadek formy
"Hoang Hai" zawsze był porządnym, chińsko-wietnamskim barem, który odwiedzałem z przyjemnością. Poleciłbym tam niewątpliwie żeberka po syczuańsku jak i szaszłyk wieprzowy. Wszystkie dania gorące podawane są tam na rozgrzanych metalowo-drewnianych płytach, co jest koncepcją niegłupią bo zachowuje ciepło, jednak nieuważna osoba może się sparzyć, a poza tym ostatnio (i o tym "ostatnio" trochę jeszcze będzie) potrawy nakładane są zbyt późno, co sprawia że np. cebula zdąży się zwęglić (tak, te płyty są NAPRAWDĘ gorące). Również zupy były ciekawe - do czasu, kiedy zaczęła dominować w nich mąka...
Nie wiem co się porobiło z tym barem, niewątpliwie coś bardzo złego. Z całą pewnością straszliwie siadła obsługa, która obecnie jest niemiła, niesympatyczna, a ostatnim razem (co sprawiło że ten raz naprawdę był ostatni) arogancka. Przychodzić wyłącznie w chwilach kulinarnej desperacji.1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
ostatnio dodane
bądź pierwszy
nowe lokale: Kraków
-
Resto Bar Ratuszowa
opinii: 0 -
Restauracja Forteca
opinii: 0 -
Pizza Oregano Domowe Obiady
opinii: 0 -
Gościniec Polski
opinii: 0 -
Pizzeria Tina
opinii: 0