opinie gastronautów (13)
-
emjacek 3 recenzje
02.09.2010, 10:41 napisał:Jedzenie? Tak, ALE....
Niestety jedzenie to nie wszystko...
Nie mam żadnych zastrzeżeń co do mięs - idealnie przygotowane. Mam jednak kilka uwag:
- brak szatni; deszczowy wieczór, wypadałoby zapytać, czy gościom gdzieś przechować płaszcze, w końcu wylądowały jak w barze, zawieszone na siedziskach
- stół zamówiony na 3 osoby, a na nim... 5 nakryć
- brak serwetek - na papierowych leżały podstawowe sztućce, te doniesione do mięsa wylądowały obok nich, a po przystawce nie ma się w co wytrzeć - chyba, żeby skorzystać z tej jednej i sztućce położyć na stole - nie bardzo to fajne
- po rozdaniu kart obsługa przyszła po zamówienie po 15 minutach, nie pytając zwyczajowo o cokolwiek do picia
- po zamówieniu (przystawka - 3 pierogi z mięsem, zakąski dla każdego) miła pani najpierw przyniosła zakąski, a pierogi, które miały być "czekadełkiem" - dopiero po nich
- połowy win z "kartki" win (tak, tak, do wyboru może 10 win) nie było; zaproponowano upust 20% na dwukrotnie droższe gatunki... - "Dostawca nie dowozi"
- do tak wspaniale przyrządzonych mięs dodatek w postaci okruchów sałaty lodowej, ćwiartki hipermarketowego pomidora z niewykrojonym środkiem i dwóch plasterków ogórka to nieporozumienie...
- no i sos CHIMICHURRI - specjalnie sprawdzałem przepis na ten sosik i nastawiłem się na coś innego, niż pływające w oliwie kawałki posiekanego czosnku ze śladową ilością zieleninki...
Ogólnie obsługa taka sobie, brak kontaktu wzrokowego - taka konstrukcja sali, kelnerki po prostu nie patrzą na boki po stolikach, tylko przed siebie, żeby nie stłuc odnoszonych naczyń...
Spodziewałem się z przyjaciółmi czegoś więcej, za 3 osoby z butelką wina zapłaciliśmy ponad 500 zł i stwierdziliśmy, że następny test to jednak jakiś mniejszy, bezpretensjonalny lokal, gdzie stosunek jakość do ceny będzie na lepszym poziomie.Data wizyty w lokalu: 01 września 2010, godz. 19:001 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
onufry 2 recenzje
30.08.2010, 11:25 napisał:Super
Byliśmy w piątek, w dwie osoby, zamówiliśmy porządnego steka i małe menu dziecięce (w sam raz jako porcja kobieca). Butelka dobrego wina za 45 zł. Obsługa miła. Poznaliśmy też właściciela i trochę potańczyliśmy tango. Gorąco polecam!
Data wizyty w lokalu: 27 sierpnia 2010, godz. 19:00Czy ta recenzja jest przydatna?
-
pauno 19 recenzji
16.08.2010, 15:43 napisał:Absolutnie bezkrytycznie
Lubię się czepiać. Tak już mam... godzinę myślałam czego się tu czepić i mam!
1) fatalna strona internetowa,
2) gdyby nie kupon citydeala, nigdy bym się o tym miejscu nie dowiedziała.
Poza tym w 100% idealnie, genialnie, pysznie!!
Wpadliśmy w piątek po południu. Niepozorne drzwi, a za nimi naprawdę fajne miejsce. Eleganckie, ale przyjazne. Piętro niżej znajduje się kawiarenka i szkoła tańca... (i palarnia, ciiiiiii).
Główna sala ładna, ale to rzecz gustu, mój gust tak ma :).
Kelnerka świetna, uśmiechnięta, zawsze 'pod ręką', doskonale znała kartę i potrafiła bezbłędnie doradzić.
Zjedliśmy to, co tu trzeba zjeść - STEKI.
Ceny wysokie, ale warto. (Mówię to ja - sknera i narzekaczka)
Przystawki: ja - sałatka z avocado, winogronem i kozim serem (20 zł), smaczna. M. - Gazpacho (14 zł), moim zdaniem (bo musiałam sprawdzić!) genialne!
No i steki....
Ja - polędwica ze szparagami i sosem bernaise (86 zł) - w 100% idealne.
M. - antrykot ze szparagami i sosem bernaise (65 zł) - równie wspaniałe.
Desery:
Ja flan - pycha. Naprawdę smaczny. (14 zł).
M. - mus czekoladowy z malinami (15 zł), idealny. Zupełnie bezkrytycznie wspaniały (bo też musiałam się sama przekonać).
Podsumowując: T A K, T A K i jeszcze raz T A K.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
maximow 2 recenzje
14.07.2010, 12:17 napisał:Wyśmienity stek
Dawno nie jadłem w Wawie tak dobrego steka. Wystrój lokalu może nie powala, ale jakość obsługi, a przede wsztkim mięcho, godne wybrania się na drugi koniec Warszawy.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
qqina 71 recenzji
16.05.2010, 21:45 napisał:Klimatycznie
Aby się wybrać w niedzielne majowe popołudnie na obiad, trzeba się nieźle naszukać. Okazuje się, że większość restauracji jest zarezerwowana na komunie. Udało nam się jednak zarezerwować stolik w Argentynie. I był to strzał w dziesiątkę.
Pieczona sola w białym sosie z ryżem szafranowym i warzywami gotowanymi na parze była świetnym wyborem. Jeden z kumpli zamówił wołowinę zapiekaną z serem i pomidorami, a Pewne Podniebienie - polędwiczki wieprzowe z winogronowym chutney (i to jest danie, które na pewno przygotuję w domu).
Do picia wino stołowe. A na deser kawa.
Wszystko sprawnie podane, obsługa niezwykle miła. Do tego bardzo ciekawy wystrój wnętrza i muzyka. Porywające tango.
Szczególnie polecam.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
mysza 16 recenzji
26.04.2010, 16:00 napisał:Niewłaściwy adres
Niestety nie była to udana wizyta. Na początku okazało się, że restauracja ma poważne braki w piwniczce winnej i do wyboru jest tylko jeden rodzaj wina na kieliszki. Akurat to był dobry wybór, porządny argentyński szczep malbec - ciężkie, aksamitne, idealne do mięsa, ale również do samodzielnego delektowania się smakiem i tak powinnam zrobić! Ale zamówiłam empanadas i ostrzegam innych, proszę nie próbować. Ciasto grube, twarde, bezsmakowe z bardzo słonym nadzieniem, a kelner wyraził tylko słowa, że mu przykro i nie postarał się zaproponować czegoś w zamian. Agnieszka wybrała wieprzowinę z pure i surówką i to było zjadliwe, ale nic poza tym. Zdecydowanie odradzam wizytę. A my może pojedziemy do Argentyny i osobiście sprawdzimy tamtejsze klimaty.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
bigmaciek 108 recenzji
10.03.2010, 15:23 napisał:Na tango ze stekiem tylko tu. Super pomysł na lokal typowo "mięsny"
Wizytówką tego lokalu jest klimat. Klub tango, kawiarnia, restauracja - wszystko w jednym miejscu. Coś dla miłośników tanga, które można potańczyć nawet w przerwie między posiłkami. Wszytko na luzie, bez zadęcia, czas ma płynąć w sposób naturalny. Część restauracyjna tego miejsca jest niezbyt duża - zaledwie 7 stolików, ale urządzona jest wg kanonów z kultury hiszpańskiej. Porządne stoły, skórzane krzesła, na ścianach różne fotografie, obrazy i drobiazgi rodem z Argentyny. Karta jak na światową sławę steka argetyńskiego przystało. Przede wszystkim wołowina. Ale jaka! To jest dopiero prawdziwa wołowina argentyńska przyrządzona w typowy sposób: grillowany kawał mięsa bez zbędnych sosów czy dodatków. Jest kilka rodzajów: polędwica, rostbef, antrykot, t-bone (ten akurat jest amerykański, a nie argentyński). Ceny umiarkowane jak na takie mięso - średnio ok. 80 zł. Osobiście polecam 220 g stek z polędwicy zawiniętej w boczku. Śmiem powiedzieć, że ta, rozpływająca się w ustach, wołowina nie ma w tej chwili sobie równych (przynajmniej w Warszawie). Jedynie czego mi brakowało to jakiś sos do niej np. bearnaise. Ale postanowiłem przebrnąć przez to danie jak rodowici Argentyńczycy. I ledwo mi się udało. Wina prawie wyłącznie argentyńskie. Tu musiałem zasięgnąć porady, bo się na nich nie znam. Nie tylko kelner coś mi polecił, ale na moje szczegółowe pytania np. dotyczące proporcji mieszanek poszczególnych szczepów, poleciał wprost do szefa kuchni po informacje. Sam szef, młody Argentyńczyk jest przesympatyczny i dość rozmowny. Dla pełnego obrazu dodam, że empanadas na przystawkę były takie sobie - trochę za dużo ciasta jak na mój gust. Pajda chleba z szynką - za dużo chleba, za mało szynki. Po wypełnieniu żołądka dużym na cały talerz kawałkiem grillowanego chleba grubego na jakieś 4 cm, może nie być miejsca na danie główne. Prawdę mówiąc to najlepiej do tej restauracji przyjść naprawdę głodnym. Obsługa świetna, przede wszystkim kompetentna. Jak najbardziej lokal polecam na każdą okazję.
Opinia dnia z 11.03.2010 r.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
sebolx 2 recenzje
23.02.2010, 19:54 napisał:Stek z innej ligii
Wybraliśmy do Argentyny z żoną w niedzielne popołudnie. Wszystkie stoliki na piętrze były zajęte, ale mogliśmy zasiąść w barze na dole. Warunki luksusowe. Pełna humoru obsługa kelnerska zrobiła na nas duże wrażenie. Największe jednak zrobiły steki. Świetne mięso. Co prawda mój stek w pieprzu był trochę przepieprzony, ale nie przeszkadzało to delektować się tak dobrym i niespotykanym u nas smakiem argentyńskiego mięsa. Wina też doskonałe i niedrogie. Polecam.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
pablo 25 recenzji
17.02.2010, 11:12 napisał:Udane walentynki
Kolacja z małżonką z okazji walentynek okazała się bardzo udana w Argentinie. Obsługa miła i starająca się, choć do pełnego profesjonalizmu należałoby poprawić parę niedociągnięć. Ogólnie jednak dobre chęci i szczery uśmiech kelnerów działał na plus w ocenie lokalu. Jedzenie smaczne i estetycznie podane, nie będę porównywał do oryginalnej kuchni argentyńskiej - bo takowej nigdy nigdzie nie próbowałem. Zupa cebulowa mi smakowała, ale żona mówiła, że mogłoby być ciut mniej ziół - rzecz gustu. Empanadas bardzo smaczne. Dania główne - polędwiczki oraz kotlet milanesa - bardzo dobre. Desery - flan karmelowy oraz mus czekoladowy (spoza karty) były bardzo dobre i spełniły nasze oczekiwania. Sugeruje tylko zamianę opiekanych ziemniaczków serwowanych do niektórych dań na cokolwiek innego (np. pure ziemniaczane było ok), ponieważ były lekko bezpłciowe.
Bardzo dobry Malbec La Linda w atrakcyjnej cenie.
Wystrój sympatyczny i pozostawiający pozytywne wrażenia (byliśmy na dole w części tzw. kawiarni). Dodatkową atrakcją walentynkową była możliwość bezpłatnej lekcji tanga argentyńskiego - bardzo dobry przerywnik pomiędzy posiłkiem a deserem. Relacja ceny do jakości - ok.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Sushimaniak 29 recenzji
30.12.2009, 12:10 napisał:Dobre steki
Do Argentiny pojechaliśmy za namową znajomych, którzy bardzo chwalili tamtejsze steki. Rzeczywiście stek owinięty w bekon jest naprawdę godny uwagi, mięso soczyste, odpowiednio doprawione. Trochę gorzej jest z dodatkami, czyli grillowanymi warzywami i kilkoma ziemniaczkami - przydałoby się tutaj trochę więcej inwencji, by zapewnić kawałkowi wołowiny odpowiednie towarzystwo. Obsługa miła i uczynna, kelnerzy potrafią doradzić odpowiednie wino, wystrój przyjemny, można powiedzieć klimatyczny. Ceny są raczej na średnim-górnym, warszawskim poziomie.
Czy ta recenzja jest przydatna?
ostatnio dodane
bądź pierwszy
najpopularniejsze
informacje od restauracji
- szef kuchni: Martin Gimenez Castro
- rok założenia: 2009
- ilość miejsc w restauracji: 70
- ilość miejsc w ogródku: 0
GODZINY PRACY KUCHNI:
Niedziela - Środa od 10.00 do 22.00
Czwarek - Sobota od 10.00 do 23.00
LUNCH:
Poniedziałek -Piątek od 12.00 do 16.00
Zupa, drugie danie, sok w cenie 20 zł
KONCERTY NA ŻYWO:
W restauracji duet gitar klasycznych
gra tanga, bossa-novy itp.
W części klubowej grają między innymi:
- alTango
- Krzysia Górniak
- Machina del Tango
- Tangata Quintet
- Tango Fuerte
1,5 godzinny koncert
z 45 minutową przerwą
KURSY TAŃCA
tango argentyńskie
taniec towarzyski
nowe lokale: Warszawa
-
Amadera (otwarcie we wrześniu)
opinii: 0 -
Express Kebab
opinii: 0