opinie gastronautów (8)
-
kubel 45 recenzji
19.07.2008, 21:31 napisał:Nie wiem czy znowu dam im szansę
Sobota, godzina 14. Wchodzimy, na nasz widok obsługa znika. Plączemy się po pustym lokalu, łapię jakieś menu, po długim czasie udaje nam się dowiedzieć, że jednak czynne.
Analizujemy menu, żona bierze zestaw sushi za 45zł i bulion imbirowy z wędzoną kaczką. Ja nie mogę się zdecydować, więc póki co zamawiam bakłażana z pastą miso, którego nie jadłem od ostatniej wizyty w 'Tokio' na Dobrej. Po jakimś czasie pojawia się smętna kelnerka i przyjmuje zamówienie na napoje - białe wino - 'Jest tylko domowe', 'Jakie?' 'Attika', 'Jakie to? Skąd?' 'A ja nie wiem' - bierzemy po kieliszku, pijalne.
Niestety uwielbiam dorsza, dobry dorsz, w Polsce w ogóle rzecz niespotykana, tu sushi master prezentuje, że na dwa palce gruby, pieczony - brzmi nieźle z sosem limetki i kuskusem z kolendry.
Wjeżdżają dania mojej żony - oczywiście oba jednocześnie, w sushi brakuje łososia (tamago zresztą też). 'A zapomniałem'. Daje dwa kawałki. Sushi jest dobre, kawałki ryby solidne, choć w makach awokado zastąpiono serkiem philadelfia, a jeszcze przy mnie kelner zachęca innych gości do łososia z awokado...
Zupa smaczna, ale nie dorównuje bulionowi egzotycznemu z Fusion w Westinie.
Dorsz kompletna porażka, gdyby kosztował 30zł to mógłbym zaakceptować niedoróbki, ale za 65zł (to 20euro!) można wymagać jakości. A ty brzegi wysuszone, skóra miękka - chyba ktoś piekł rybę w zimnym piecu. Sos z limetki fajny, ale zabija smak dorsza - tym razem to i lepiej. Kuskus to chyba leżał obok kolendry.
Bakłażana nigdy nie dostałem, na szczęście nie było go na rachunku.
Za serwis automatycznie doliczono 10%.
Ze względu na sushi myślałem, czy nie dać im kiedyś drugiej szansy, w końcu w rejonie Starówki wyboru nie ma, ale szkoda pieniędzy.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Leaa 14 recenzji
18.07.2008, 02:08 napisał:Klimat, klimat i jescze raz klimat, a do tego pyszne sushi
Do Maestrii trafiłam również przypadkiem w pierwszym tygodniu jej otwarcia. na Placu Zamkowym odbywały się jakieś występy. Na dworze było zimno, więc postanowiliśmy wejść na sushi. Piękna klimatyczna urządzona restauracja. Jedzenie przepyszne (każde!) obsługa bardzo miła i zna się na rzeczy, ale czasami zbyt nachalna. Bardzo dobrze pamięta stałych gości i pyta czy to co zwykle, jak również poleca coś nowego za każdym razem. Ceny normalne jak na sushi. Aha, i pomimo że ciasna i ciemna to chyba najładniejsza łazienka, a właściwie piękny zapach, który czuć już na schodach i do tego niezwykle zadbana.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
gosai 1 recenzja
12.07.2008, 10:14 napisał:Zmysłowa przyjemność
Lokal trafiony przypadkiem podczas spaceru, w trakcie weekendu w Warszawie. Położony ustronnie, mimo małej odległości od zgiełku turystów przemierzających Plac Zamkowy. To, co nas urzekło od pierwszej chwili, to kameralne stoliki wśród zieleni. Zajęłyśmy miejsce pod drzewem. Senatorska jakby ucichła.
Przemiła, przyjazna obsługa, z uwagą przyjmująca zamówienie. Od razu poczułyśmy się jak u siebie.
Piękne i smakowite sałaty podane w stylu japońskim i przepyszne desery. Żałuje, że nie miałam tego dnia apetytu na sushi. Obserwowałam ukradkiem i z zazdrością talerze innych gości. Następnym razem skosztuję!Czy ta recenzja jest przydatna?
-
monikap 20 recenzji
15.05.2008, 23:00 napisał:Dobrze i drogo
Do Maestrii trafiłam przez znajomego, który bardzo chwalił sobie to miejsce. Sushi - bardzo dobre i duży wybór. Niestety, drogie (czego pewnie należy się spodziewać w takim miejscu) i co jest bardziej odczuwalne - przez brak zestawów. Porcje również małe - futomakom było bliżej do rozmiarów maków, 5 maków zamiast zwyczajowych 6...
Lokal trochę sztywny jeśli chodzi o wystrój, obsługa za to kompetentna.
Podsumowując - rachunek za dwie osoby: 120 zł (2 piwa, nigiri, rainbow maki, maki), a to co zjedliśmy było miłym połechtaniem podniebienia.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
sakaszwili 108 recenzji
02.04.2008, 17:55 napisał:To sushi or to die
Zdanie na wstępie to chyba zapamiętane z jednego z talerzyków podpisywanych przez któregoś z celebrity (uwaga! widziałem Sandrę ;)). Ale celne. Ale o sushi. Otóż zdecydowanie najlepszy lokal jesli chodzi o tego typu kuchnię. Właściciel potrafi wyczarować cuda. Np. sashimi yellow tale polewane ostrą gorącą oliwą z ładnie przysmażonymi brzegami, zupa z porów z kalmarem (pycha!), super nigiri każdego rodzaju, maki itp. Warto poeksperymentować i podpytać szefa kuchni co ciekawego zrobi dla wyszukanego podniebienia. Dla początkujących w kuchni japońskiej - wystarczy podpytać kelnerów, dobrze doradzą.
Ale jest też kuchnia ze śródziemnomorskim rodowodem - np. ciekawa lasagne na oryginalnym sosie. Z ciekawostek - znalazłem lody z tabasco. Potwierdzam, że opinię poniżej (rozmaryna) co do dzieciaków. Słowem - koniecznie trzeba zobaczyć. Win nie kosztowałem bo i nie na wino tutaj przyszedłem.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
rozmaryn 1 recenzja
22.02.2008, 14:46 napisał:Poezja smaków
Jak wiadomo, wieści po mieście szybko się rozchodzą.To też wiadomość o otwarciu jednej z lepszych restauracji Maestria dotarła do mnie pocztą pantoflową i nakazywała mi sprawdzić jakość tego miejsca w stosunku do opinii jakie słyszałem.
Wnętrze na 5 za elegancję jak i wyluzowanie ducha (np.muzyka, profesjonalna obsługa zarazem zabawna). Sushi wyśmienite bardzo starannie wykonane przez samego właściciela no i kuchnia wspaniale poprzeplatana smakowo, różne regiony świata. Co lepsze byłem z dzieckiem i pomimo braku karty dla dzieci, sam szef kuchni wyszedł do stolika i skomponował danie, które uszczęśliwiło podniebienia mojego malucha. Tak że kuchnia na 5+ za smak i elastyczność. Polecam spróbować Pappardelle z kurczakiem Tandoori, jak i zupę kokosowa z krewetkami. Jedyną negatywną uwagę, mogę przypisać pięknej czarnej podłodze na parterze, która była brudna. Ogólnie polecam to miejsce!Czy ta recenzja jest przydatna?
-
days 1 recenzja
17.02.2008, 21:35 napisał:Wybiórcze zadowolenie
Słyszałem kilka pozytywnych opinii o tej restauracji, dlatego przy nadarzającej się okazji postanowiłem odwiedzić to miejsce. Miłe powitanie, brak tłoku, w sam raz na wieczorną rozmowę. Obsługujący kelner starał się pomagać, choć jego styl mógł nieco szokować. Polecam New Style Sashimi, które można zaliczyć do potraw które koniecznie trzeba spróbować (ryba Seriola prezentuje się i smakuje znakomicie). Sushi bardzo dobre (próbowałem z łososiem z alaski i z omletem).
To tyle dobrego na temat tego miejsca. Tego czego się nie spodziewałem to praktycznie braku wyboru win zarówno czerwonych jak i białych (podobno wszystko wypito w porze lunchu, ale sporo czasu minęło już od tej chwili). Brakowało w kuchni potraw z kurczaka (choć są w menu), a osobiście byłem zawiedziony brakiem musu czekoladowego z chilii (j.w.). Ogólne wrażenie, nieprofesjonalne podejście do organizacji pracy. Być może to przypadek, ale nie będę tego już sprawdzał, choć Seriola, nie daje zapomnieć o sobie.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
SmakOsh 1 recenzja
21.01.2008, 13:41 napisał:Celnie trafia w cenny gust gosci, nie tylko kulinarny ;) wszystko pod czułym okiem wlaściciela
Oszczędne, eleganckie wnętrze, a jednak dość przytulne. Goście otoczeni ogromną atencją obsługi - caters for every taste ;) i choć nie zawsze widać - pod czujnym i czułym okiem gospodarza. Choć trzeba chwilę poczekać, i brakuje 'czekadełka' jeśli się nie upomnisz, to warto, bo potrawy są świeżo przyrządzone, wyśmienicie pikantne (zupy, tandoori nieco mniej), wysmakowane (desery) i nawet po wyjściu z lokalu, pozostawiają na podniebieniu miły akcent orientalny. Dużo oryginalnych pomysłów (deser królewski), niektóre nazwy nie do końca przygotowują smakosza na konkretną potrawę, więc warto dopytać, aby usłyszeć krótszą lub dłuższą historię dania ;) Ceny średnio wysokie, można zacząć jedną z wielu niezłych herbat, zjeść mały lunch we dwoje za ok. 100 zł, atrakcyjny system rabatowy przy 'kolejnej wizycie'. Z odrobiną uwagi przy dokonywaniu wyboru i mrugając okiem do obsługi - warto - Polecam :)
Czy ta recenzja jest przydatna?