opinie gastronautów (23)
-
desu 14 recenzji
06.08.2010, 01:37 napisał:Mimo wszystko nadal jedno z ciekawszych miejsc
Mimo wszystko... Tak, zacznijmy od tego - totalną porażkę w filii w Bonarce opisałem osobno, na Estery na szczęście porażki jeszcze (?) nie było. Co mnie drażni? Lokal tylko dla palących, gdyby nie pseudo taras, gdy jest ciepło, nie do wytrzymania. Ale twardo wracamy. Wystrój - koszmar, ale o gustach... :). Natomiast wypadałoby rozmawiać o czystości w restauracji, a stoliki na "tarasie" pamiętają klientów z całego tygodnia - czego tam człowiek nie znajdzie w zakamarkach. Ale w końcu przychodzimy tam dobrze zjeść, więc do rzeczy. Wizyt było kilka, stąd pozwolę sobie ocenić wszystko co pamiętam. Zacznijmy od śniadania - tak, przybywam tam czasem na angielskie śniadanie. Jajko w koszulce, fasolka w sosie pomidorowym, smażone pieczarki , pomidory, boczek (ten niestety często przypalony), bułeczki, masełko i pyszna kawa. Bezcenne śniadanie na wiele godzin. Carpaccio z łososia w sosie musztardowym z kiełkami - OK, ale kiełki to coś nie zakiełkowały, bo odkąd to w daniu wymienia się dekorację? Ale przeskoczmy nagle do deseru, o którym nawet kelner nie wiedział. A jest to MISTRZOSTWO, co dziwne nie wymienione na "www", więc nazwy nie pamiętam - był to mix kiwi z bazylią (!!!) z serkiem mascarpone i miodem. Boskie doznania! Wracajmy do konkretów: zupa tajska - dla mnie rewelacja, ale nie byłem w Tajlandii. Koleżanka z "doświadczeniem" w tej kuchni nie została powalona na deski jak ja, ale co tam - ja oceniam :). Stek wołowy marynowany w tabasco z marchewką miodowo – ziołową koniecznie zamawiajcie z opiekanymi ziemniakami - REWELACYJNE, lepszych nie jadłem. Stek bardzo dobrze zrobiony, marchewka - jak nie jestem fanem tego warzywka - świetna. Dalej - stek z łososia podawany ze szpinakiem; no dobra, jak źle przygotować łososia, czekam na informację. Łosoś, jak zupa pomidorowa, jest przez nas często zamawiany, bo jeśli ktoś nie potrafi przyrządzić tych dań, nie zasługuje na poświecenie mu czasu. Pstrąg pieczony z płatkami migdałów podawany z brokułami jak wyżej - wszystko świetnie skomponowane, palce lizać. Kaczka ze szparagami poprawna, może leciutko za sucha i mała porcja, ale warta sprawdzenia. Aha, żeby było już całkiem nie po kolei, wróćmy do zup. Krem ze szpinaku z serem feta - polecamy, rewelacyjne połączenie. Byliśmy nieufni, ale spróbujcie sami!
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Doan 6 recenzji
06.06.2010, 04:45 napisał:4/5
Kiedyś było gorzej, poprawili się. Z jedzeniem i z obsługą.
Za:
- gnocchi ze szpinakiem - raz dobre, raz średnie
- pierogi z soczewicą
- steki z kurczaka i z łososia
Przeciw:
- desery
Nadal jednak raz dobrze, a raz gorzej.0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Bazyllo 89 recenzji
18.05.2010, 22:31 napisał:Miejsce niezłe, ale obsługa kuleje
Byliśmy tam w pięć osób i każdemu podpadła obsługa. Po pierwsze - moja dziewczyna zamówiła m.in. kawę i specjalnie prosiła parę razy o to, żeby była bez pianki. Kelnerka się oczywiście zgodziła po czym... przyniosła kawę z pianką. A na uwagę mojej dziewczyny odpowiedziała, że pianki przecież nie ma. Inna osoba z naszej grupy wzięła danie pytając się, czy może ono być podane na ciepło. Kelnerka powiedziała, że oczywiście może być. Po paru minutach wróciła i powiedziała, że jednak nie i, że zmienić zamówienia już nie można. Drinka kamikadze dostałem w 6 kieliszkach (co akurat jest bardzo fajne), ale na tacce z zagłębieniami, z których tych kieliszków nie mogłem wyciągnąć. Na plus tego lokalu na pewno jest wystrój i lody, które były pyszne. A owoce w lodach wyglądały na świeże i tak też smakowały.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
jkulak 9 recenzji
20.03.2010, 20:58 napisał:Duża, elegancka, z dobrym jedzeniem
Dzisiaj w porze obiadowej było dosyć gwarno - bo pierwszy taki ciepły dzień w tym roku. Wszystkie stoliki na zewnątrz zajęte, w środku kilka wolnych. Ludzie z kawami, deserami, daniami głównymi i piwem.
Na obsługę i zamówienie trzeba było dzisiaj sporo poczekać - tak jak zima zaskakuje kierowców - dzisiaj wiosna zaskoczyła knajpki. Jednak czas nie przeszkadzał - bo w przeszklonym ogródku bardzo przyjemnie mijał czas z piwkiem.
Do rzeczy.
Tarta ze szpinakiem pod beszamelem - rewelacja! Cienka warstwa kruchego ciasta, bardzo dobrze przyprawiony szpinak i gruba warstwa zapieczonego beszamelu. To wszystko z dodatkiem sosu śmietanowego z nutką jakiegoś owocowego syropu, ostrą papryczką i bazylią. Razem dało to piorunująco dobry efekt - byłem zachwycony. Cena ok. 19 zł (mogę nie pamiętać dokładnie cen).
Sałatka z mango, wołowiną, marynowaną cukinią i papryką - niezła. Duża porcja, sporo sałaty, do tego grzanki i sos musztardowy. Całość nieźle skomponowana - chociaż wołowina mogłaby być moim zdaniem podana na ciepło. Cena ok. 23 zł.
Penne ze szpinakiem i wieprzowiną, chyba ze śmietanowym sosem - bardzo dobry makaron! Znów bardzo duża porcja, podane na gorąco, lekko na ostro - bardzo dobra kompozycja, nie za słone, nie za ostre, wszystko ok. Polecam! Cena ok. 25 zł.
Wolałbym gdyby porcje były o połowę mniejsze i przy tym chociaż o ćwierć tańsze. Nie lubię dużych porcji dobrego jedzenia, bo je całe zjadam... mimo, że głód zaspokajam po zjedzeniu połowy. :)
Pozdrawiam spotkanych dzisiaj znajomych w Novej. :)Opinia dnia z 22.03.2010 r.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
SeYoo 3 recenzje
18.02.2010, 00:17 napisał:Naprawmy obsługę, a warto będzie biesiadować!
Nova Resto Bar. Znajoma mi już formuła tytułu.
Zawitałam tam po raz pierwszy niedługo po jej otwarciu. Jak na ówczesne czasy, miejsce szczególnie modernistyczne, biorąc pod uwagę jednolity charakter knajp kazimierzowskiego centrum mocno ubranych w dym tytoniowy.
Karta dań, a nawet win zupełnie nieuboga, w tym wzrok mój ukradła szpinakową tartą (16 zł).
Zamówienie odebrane, danie podane... PYSZNE!!! Kruche ciasto, szpinak i beszamelowa pokrywka. I tak właśnie przygoda z Novą się zaczęła.
Bywały śniadania z omletem (ok 12 zł), zupełnie fantastycznym, ratującym życie po długiej nocy, bywały makarony, steki krakowskie z fasolką (ok. 25 zł), a nawet zupełnie dobre ciasta deserowe (ok. 14 zł). Aż tu miłość nie trwa wiecznie...
Wiem, że zimno, plucha, ale żeby, aż tak... Dlatego poszliśmy sobie w trzy persony, aby humor poprawić tym pysznym jedzeniem. I zamawiamy, propozycja szczególna - zupa rybna (maleństwo), poproszę, do tego tartę szpinakową oczywiście, kompany krem z brokułów i tosty z frytkami, później na deser sernik i szarlotka z sosem karmelowym. Jedzenie, cóż tu pisać, jak zwykle przyjemne, ale żeby Pani taka była niełagodna? Grzeczni ludzie, żadne snoby, zawsze dziękują, zawsze mile proszą, a Pani, dlaczego taka nieuprzejma była? Dziękuję nie znała, nawet przy niemałym pieniężnym napiwku. Proszę nie umiała cokolwiek podając, a mina kwaśna, jak gdyby z niezadowolenia, że ukłonów za istnienie nie otrzymała.
Przepraszam za nieuprzejmość z mojej strony, ale w przyjemnym wnętrzu z dobrym jedzeniem taką ma się ochotę, aby obsługa równie taka była...Czy ta recenzja jest przydatna?
-
kaskalex 20 recenzji
05.01.2010, 14:39 napisał:Bardzo przyjemnie!
Byłam tam na śniadaniu tuż po świętach. Ku mojemu zaskoczeniu (bałam się, że o 13 nie zjem już nigdzie śniadania) w Nova Restobar serwują je do 20:00!!!! Po prostu rewelacja. Bo w czym problem przygotować jajko, serki, wędlinę etc. w innych godzinach niż do 12. Duży plus u mnie za takie podejście do klienta.
Samo śniadanie również wyśmienite, urozmaicone opcje: angielskie, polskie, jakieś tam jeszcze, ale wszystko bardzo smaczne, świeże i tylko 13 pln.
Ogródek tez bardzo przyjemny, cieplutki, wygodne fotele. Obsługa bez zastrzeżeń.
Ogólnie polecam :)Czy ta recenzja jest przydatna?
-
puzzone 6 recenzji
02.01.2010, 17:32 napisał:Przyjemnie
Ogólnie miła obsługa, ale często nie mająca pojęcia co polecić - strzelają na ślepo, nawet nie znając dań z karty...
Polecam wołowinę w sosie balsamicznym (danie, o którym właśnie obsługa nic nie wie) - naprawdę dobre i niezbyt drogie.
Carbonary nie polecam - makaron był rozgotowany, a sos był fatalnie śmietanowy (niestety, ale akceptuję carbonarę tylko wg oryginalnego przepisu, czyli bez śmietany). Może to tylko był jednostkowy przypadek, bo pastę zwykle jem w knajpach bardziej typowo włoskich, ale jeśli każdy makaron tak rozgotowany to...
Ogólnie jednak bardzo lubię to miejsce, jest bardzo, bardzo miło i ogródek zimowo-letni to rewelacja.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
elza 1 recenzja
06.12.2009, 12:54 napisał:Najlepsza knajpa na Kazimierzu
Fajna knajpka, miła obsługa. Zamówiłam carbonarę - była świetna, dużo boczku tak jak lubię :). Godne polecenia są deserki, bo miałam okazje próbować chyba wszystkich. Jak każda baba kocham słodkości :). Rewelacyjny sernik!!! A serek z kiwi rozpływał się w ustach, pyszności! Polecam na randkę. :)
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
iwid 4 recenzje
17.10.2009, 16:05 napisał:Jedna z ulubionych
Odwiedzam bardzo często. To idealne miejsce na niedzielny lunch w towarzystwie przyjaciół. Trochę znudziło mi się menu, które jeszcze chyba nigdy nie było zmieniane, chwała temu kto wymyślił "wkładkę z daniami sezonowymi"! Bardzo dobra kawa, w lecie taras nie ma sobie równych! Obsługa szybka i miła, choć niestety i tu zdarzają się wyjątki.Tylko tutaj spotkałam się z ciekawymi propozycjami świeżo wyciskanych soków! Według mnie strzał w 10. Niestety, jest i jedno ale... kiedyś jakość podawanych dań była dużo lepsza!!! Nie róbcie sobie tego!
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
saibaba 2 recenzje
12.09.2009, 00:50 napisał:Smacznie i miło
Wpadłam do Novej kilka dni temu ze znajomymi.
Trafiliśmy na miłą kelnerkę, która bez zapisywania zapamiętała nasze zamówienia, pomimo tego, że nieustannie zadawaliśmy mnóstwo pytań odnośnie menu i co kilka sekund zmienialiśmy zdanie co do potraw, które chcemy zamówić.
Szybka, kompetentna i sympatyczna obsługa.
Co do jedzenia: rewelacja. Dobre wina, przesmaczne makarony (papardelle z brokułami, kalafiorem i łososiem rozpływało się w ustach :)), gigantyczne i pyszne sałatki - polecam z łososiem i awokado (świetne sosy).
Steki i ich oprawa również na plus!
Za porządny obiad na osobę wyszło nas ok 40zł.
Jeszcze nawet nie zjedliśmy wszystkiego i Pani kelnerka uprzejmie zapakowała nam jedzenie na wynos. :)
Aaa i jeszcze - ceny nie porażają... (jak na poziom)
Wystrój jest ok. fajna opcja - przyjść na taras napić się piwka - w zimie... jest ogrzewany, więc zero stresu :)!Czy ta recenzja jest przydatna?
ostatnio dodane
bądź pierwszy
informacje od restauracji
- szef kuchni: Michał Grnyo
- rok założenia: 2007
- ilość miejsc w restauracji: 250
Nova Resto Bar to jedna z największych i jednocześnie bardzo klimatycznych restauracji w Krakowie. Usytuowana w sercu krakowskiego Kazimierza z powodzeniem łączy nowoczesność i niezwykły klimat, dzięki któremu tą właśnie część naszego miasta nazywa się magiczną. Przestronne, utrzymane w ciepłej stylistyce wnętrza, przyciągające uwagę ogromne obrazy inspirowane twórczością Amadeo Modiglianiego, ogromny bar, miękkie kanapy, ogrzewany, zadaszony ogród zimowy... do tego szybki internet i 42’’plazmy, dzięki którym bez wychodzenia z lokalu, możemy poznać najświeższe wiadomości z kraju i świata.. Menu złożone z potraw kuchni fusion, największy w Krakowie wybór steków, bogata selekcja sałat, pyszne desery, do tego propozycja śniadaniowa w specjalnej ofercie cenowej. Na lunch do Nova Resto zaprasza od godziny 12. Przestronne wnętrze i prawdopodobnie największa w Krakowie kuchnia są gwarancją, że na pewno nie będziesz musiał długo czekać! Wieczorami Nova zamienia się w uroczą kawiarnię, z szerokim wyborem win i koktajli. To idealne miejsce na długie spotkania z przyjaciółmi i kameralne imprezy... Takie, na które zaprosić można jedynie około 300 osób!
nowe lokale: Kraków
-
Gościniec Polski
opinii: 0 -
Pizzeria Tina
opinii: 0 -
Polskie Jadło Compendium Culinarum
opinii: 0 -
Restaurcja Morskie Oko
opinii: 0