opinie gastronautów (15)
-
theo 17 recenzji
25.08.2010, 14:41 napisał:Smaczny obiad na wagę w centrum
Bazylia jest obecnie, czyli w czasie wakacji studenckich, bardzo dobrym miejscem na zjedzenie czegoś konkretnego w rozsądnej cenie. Lokal jest samoobsługowy, ma bardzo bogaty wybór (moim zdaniem najbogatszy ze wszystkich wrocławskich lokali na wagę) dodatków, sałatek, surówek i dań głównych. Chyba każdy głodomór powinien znaleźć sobie coś do wybrania. Mnie brakuje tylko większej różnorodności w zakresie ryb – zwykle króluje niestety panga, a łosoś czy miruna albo rzadko bywają, albo tak szybko schodzą, bo naprawdę trzeba na nie polować. Jak dla mnie mankamentem jest też zbyt długa lada (!), bo zwykle pod koniec czasami myślę, że mógłbym wziąć coś innego, bardziej smakowitego. Dlatego polecam zawsze szybko zlustrować całość i wybierać – to jest oczywiście możliwe np. teraz w czasie wakacji, gdy wróci brać studencka można będzie o tym problemie zapomnieć ;). Ale koniec biadolenia – bazylia oferuje dużo smacznego jedzenia za niewiele, także korzystajmy dopóki można - wrócą studenci i wszystko zjedzą :).
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
mary90319 5 recenzji
04.04.2010, 15:18 napisał:Polecam
Jedzenie bardzo dobre, gdy się wchodzi i jest się choć odrobinkę głodnym, można dostać "oczopląsu" i wtedy na talerz leci wszystko po kolei. Jadam tam dość często i szczerze polecam, jako wegetarianka próbowałam tylko dania bezmięsne i szczerze muszę powiedzieć, że są dobre, w większości to surówki lub zapiekanki, ale bardzo dobre, tylko sałatka a' la grecka mi nie smakowała, a tak ok.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
kashmir082 3 recenzje
10.09.2009, 21:42 napisał:Polecam!
U nas w górach zawsze mawiano, że najlepsze posiłki jada się w domu. Jest w tym stwierdzeniu wiele prawdy, ale... Bywam często we Wrocławiu i ostatnio trafiłem przypadkowo do baru Bazylia. Byłem ciekaw jakie smaki zaoferuje mi ten bar. Byłem dość sceptycznie nastawiony z początku, zaciekawiło mnie jednak wnętrze - takie dość "surowe", ale miłe i nowocześnie urządzone. Zamówiłem przy kasie (kasjerka, taka blondynka w długich włosach, kręconych jak sprężynki) już na sam widok wzrósł mi apetyt! Ale nic, wziąłem zupę rosół, ryż, do tego kurczaka po chińsku. Usiadłem przy stoliku.
Zupa - rosół pyszny, prawie jak w domu, gorący, smaczny i ostry taki jak lubię, widać kucharz ma smykałkę :)
Ryż - osobiście wolę ryż gotowany z odrobiną curry, ale tylko dla lekko żółtawej barwy, ale w Bazylii ryż jest dobry, lekko twardawy, a nie jak gdzie indziej rozgotowany.
Kurczak po chińsku - pyszny (dużo tych chińskich grzybków było) i pikantny, taki jak lubię, smak dość ciekawy słodko-kwaśny. Zapłaciłem około 15 złotych, ale porcje są tak duże, że ledwo dałem radę zjeść wszystko, ale jakoś dałem radę. Jedyny minus tej wizyty był taki, że po wyjściu miałem żołądek tak pełny, że byłem zmuszony usiąść w Rynku Wrocławskim na ławce na pół godzinki.
Teraz do Bazylii zaglądam za każdym razem jak jestem tylko we Wrocławiu. Gorąco polecam wszystkim, którzy chcą smacznie zjeść za niewielkie pieniążki.
Bar XXI godny polecenia.
Pozdrawiam: Góral z Limanowej hej!Czy ta recenzja jest przydatna?
-
j_c_k 29 recenzji
01.09.2009, 12:19 napisał:Studencki bar mleczny
Bar, którego targetem są studenci. Duży wybór tradycyjnych polskich dań i nie tylko. Dla niezdecydowanych skomponowane zestawy obiadowe. Ceny przystępne, porcje słuszne. Nie polecam zup, bo są dosyć "cienkie" i nie warte swojej ceny. Smaczne surówki w dużych ilościach. Oczywiście to tylko bar mleczny, więc czasem możemy zaliczyć wpadkę z temperaturą, konsystencją czy smakiem jedzenia. Tak jest jednak rzadko.
Obsługa – jak się uda. Czasem obsłuży nas jakaś dziewczyna, która wydaje się zazdrosna o to, że sama ciężko pracuje a studenci-klienci wiodą beztroskie życie. Wystrój - bar mleczny XXI wieku. Prosto, czysto, ukośne ściany wynikające z konstrukcji budynku nadają miejscu nowoczesny charakter. Plazmy zawieszone wysoko na ścianach – najczęściej leci Viva.
Aż szkoda, że nie jestem już studentem, ale do takich barów czasem zachodzę.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
marcstjames 1 recenzja
23.07.2009, 20:08 napisał:Europejski standard dla studenta
Byłem w Bazylii dwa razy i było OK. Dzisiaj zjadłem świeże kurki z polędwiczkami i bardzo mi smakowało. Na dzisiejszy upał chłodnik był wyśmienity. Apetycznie wyglądał kalafior i fasolka, ale już mi się w żołądku nie zmieściło.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
LesFeuillesMortes 86 recenzji
24.02.2009, 19:27 napisał:"Restauracja" IKEA skrzyżowana z barem mlecznym
Kiedy pierwszy raz weszłam do Bazylii przypomniały mi się szwedzkie stołówki. Zwłaszcza, jeśli chodzi o wystrój. Jedzenie smaczne, nieskomplikowane, duży wybór, ale nic nadzwyczajnego nie można oczekiwać. Zamawiamy przy kasie i od razu płacimy, a potem podajemy pani z obsługi paragon. Można wybrać jeden z proponowanych zestawów w stylu "zupa, schabowy, ziemniaki, surówka" bądź skomponować coś swojego za około 15-20 zł. Mi smakują zwłaszcza surówki, ponieważ nie są przesolone, podobnie jak mięsa. Makarony wyglądają niezbyt apetycznie, lasagne jest raczej sucha, ale zjadliwa, marny wybór ryb - ostatnio była wyłącznie panga. I to by było na tyle, jeżeli chodzi o to, co próbowałam.
Obsługa w miarę szybka, uprzejma, choć zdarza się, że usłyszymy wywarczane przez zęby "proszę". Mimo że jest sporo stolików jest czysto - niby obowiązuje samoobsługa, ale po leniuchach szybko ktoś sprzątnie.
Podsumowując - dobrze jest.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
cari 7 recenzji
10.01.2009, 20:22 napisał:Niby studencko, a niby nie...
Jedzenie typowo studenckie, niczym w barze mlecznym, taka i obsługa, wszystko niby okey, bigos za jakieś 7zł całkiem rześki i całkiem go sporo na talerzu, 3zł za herbatkę, czyli dycha za cały posiłek... kotlet + ziemniaki to już wydatek rzędu 12zł i wszystko byłoby pięknie i ładnie, ale za te same albo i mniejsze pieniądze można zjeść to samo i lepiej w np. pobliskim Misiu. Bazylia przyciąga mnie chyba tylko tym, że znajduje się w bud. D, w którym miewam wykłady i jest to jedyne miejsce, do którego zdążę miedzy jednymi, a drugimi zajęciami :) Plus za szybkość realizacji zamówienia (podajemy pani rachunek i nakłada co trzeba).
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Magik 30 recenzji
02.01.2009, 13:50 napisał:Student nie wybrzydza...
Grupę docelową określono tu chyba na podstawie algorytmu: studenci x mało kasy x pośpiech. Wynikiem okazał się bar, który rozczarowuje smakiem i obsługą. Potrawy najczęściej w temperaturze letniej, wybór dla osób nie jedzących mięsa monotonny. Zamówiłam kaszę ze szpinakiem, marchewkę z groszkiem i buraki. Za całość zapłaciłam ok. 6zł (sporo jak na prostotę i ilość dania). Kasza zjadliwa, szpinak również (choć trochę przesadzono z czosnkiem), buraki smaczne za to marchewka z groszkiem wołała o pomstę do nieba. W zasadzie była to breja mączno-rozmrożono-warzywna. Nad uchem tłukła jakaś dicho-viva-muza. Sporo ludzi. Kiepska klimatyzacja. Na zajęcia wraca się z zapachem serwowanych w barze dań. Aż chce się uciec i zapomnieć. No ale przecież student to i tak wrócić musi bo kasy nie ma i trzeba gdzieś między wykładami szybko zjeść... Szkoda bo początki były wiece obiecujące.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Rymarz 31 recenzji
08.12.2008, 21:19 napisał:Bar studencki
Nie ma historii Misia z Kuźniczej, nie ta atmosfera, inni klienci, ale mnie się podoba. Nastawianie się na wytworny królewski obiad jest błędem, ale... można znaleźć tu naprawdę dobre i zdrowe potrawy. Do moich ulubionych należą polędwiczki drobiowe w sosie grzybowym podane z kaszą gryczaną. Do tego bukiet surówek według gustu. Na deser kefir truskawkowy. Zupy tutaj są słabe i ich wybór jest niewielki w porównaniu do dań głównych. Obsługa nierówna, czasami miła czasami wredna, ale to przecież zwykły bar. Zawsze pełno ludzi w każdym przedziale wiekowym i z różnych stron świata. Ja tutaj zapraszam zawsze moich gości z zagranicy, aby mogli doświadczyć jednego z lokali żywieniowych dla studentów we Wrocławiu. Opinie są pozytywne. Nie podoba mi się za to ostatnio wprowadzone jako reklamy, ceraty z logo gumy Orbit, które sprawiają że stołówka wydaje się przyciężka i brudna. Zmieńcie to właściciele lokalu bo to wielki brak stylu i higieny.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
johnkennedy 11 recenzji
08.12.2008, 03:00 napisał:Bar mleczny w wersji nowoczesnej
Z barów mlecznych w okolicy jest najestetyczniej. Bazylia jest zlokalizowana w nowoczesnym budynku D wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego - przez co wnętrze jest ciekawe, minimalistyczne, cała ściana przeszklona, ładny widok na część pl. Uniwersyteckiego. Samo jedzenie poprawne - zwłaszcza kiedy się przyjdzie w okolicach południa - raczej unikać pory kiedy na uniwersytecie jest przerwa. Robi się bardzo tłoczno. Wybór jedzenia spory, ale raczej są to tradycyjne dania, bez żadnych szaleństw. Ceny przyzwoite. Obsługa niestety niemiła i sfrustrowana.
Czy ta recenzja jest przydatna?
ostatnio dodane
bądź pierwszy
nowe lokale: Wrocław
-
AHA Jedzonko
opinii: 0 -
Kocia Kołyska
opinii: 0 -
Quchnia Polska
opinii: 0 -
Cukiernia Krzycka
opinii: 0 -
Rucola
opinii: 0