opinie gastronautów (2)
-
kornelia 238 recenzji
14.02.2012, 23:19 napisał:Totalne rozczarowanie
Wracając do Wrocławia zatrzymałam się na obiad w Bełchatowie, do wejścia do restauracji Jan zachęciła mnie nalepka na drzwiach zachwalająca gęsinę. Zainspirowana zamówiłam gęsie udko, na eleganckim talerzu otrzymałam wyschnięte mięso smakujące jak podeszwa, utopione w tłuszczu kluski i bardzo smaczną czerwoną kapustę. Nie wspomnę o tym, że chleb podany do żurku swoje najlepsze chwile miał już dawno za sobą. Niestety, kelner nie potrafił w satysfakcjonujący sposób zareagować na zgłoszone uwagi. Wnioskując z menu i ogólnej atmosfery restauracja ta aspiruje do wyższej ligi, dobrze wiec byłoby gdyby obsługa potrafiła w odpowiedni sposób podać kartę, odebrać zamówienie, z odpowiednie strony podać danie i odebrać talerze, a także potrafiła powiedzieć jakie wina są oferowane. To szczegóły, które określają różnicę między amatorskim, a zawodowym kelnerowaniem i przy pewnym poziomie cen zaczynają mieć znaczenie.
Niestety restaurację Jan będę omijać szerokim łukiem.Data wizyty w lokalu: 14 luty 2012, godz. 18:001 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
JL01 15 recenzji
05.08.2011, 12:24 napisał:Na szlaku Wrocław - Warszawa
W „Janie” byłem po raz drugi. To połowa drogi z Wrocławia do Warszawy, dobra pora, by się zatrzymać na obiad. Prawie w tym samym składzie, co poprzednio, zimą. Wtedy głód nas zmusił, że nerwowo wypatrywaliśmy jakiegoś porządnie wyglądającego lokalu, teraz już nie musieliśmy podejmować decyzji – wiedzieliśmy, że tu zjemy dobrze, byle tylko miejsca były.
To zarazem hotelik, budynek stoi w ładnym ogrodzie, niski, ale rozległy, niedawno otwarto z tyłu salę bankietową, jednak odgłosy przyjęcia weselnego w ogóle do nas nie docierały.
Prawie wszyscy rzucili się ponownie na krem ze szpinaku, delikatny w smaku, z jajkiem w koszulce i łezką śmietany (12 zł). Na drugie postanowiłem spróbować fileta z barramundi (32 zł), głównie dlatego, że tej ryby dotąd nie znałem. Dopiero później przeczytałem, że pochodzi z Australii, od niedawna hoduje się ją też w Europie. Okazała się bardzo smaczna, podobnie jak smażone warzywa, które jej towarzyszyły. Dziwna wydała mi się tylko zapowiedź w menu, że potrawa podawana jest w sosie pesto. Jednak sos był położony na talerzu w postaci niewielkiego, nierozlewającego się na inne rybę i warzywa kopczyka, dzięki czemu jego smak nie zlewał się z innymi.
A inne dania? Nie lubię pierogów, do czego aż wstyd się przyznawać, jadam je bardzo rzadko, ale muszę przyznać, że tutejsze chrupiące pierożki z borowikami (26 zł) są rewelacyjne, nie wiem, czy kiedykolwiek jadłem lepsze. Znakomity farsz grzybowy o idealnej konsystencji, elastyczne, choć przecież podsmażane cienkie ciasto, po prostu mistrzostwo. Z pełnym przekonaniem mogę też pochwalić polędwiczkę wieprzową z grilla, podaną w sosie grzybowym z kopytkami i warzywami blanszowanymi z syropem balsamicznym (30 zł) i pieczoną kaczkę w sosie jabłkowym, z ziemniaczanymi kluskami (38 zł). Te kluski to w zasadzie kopytka, ale w trochę innym kształcie niż tradycyjne.
Wszystko podawane jest na dużych, pięknych talerzach o kształtach zależnych od zamawianych dań, z ogromną dbałości o estetykę. Nawet moja rybka została zgrabnie przełożona przez warzywa, także całość stanowiła ciekawą kompozycję. A cóż dopiero mówić o deserach, gdzie można sobie pozwolić na układy wręcz malarskie!
Nie chciałbym być posądzony o uprawianie taniego reklamiarstwa, ale warto chyba jeszcze napisać, że kucharz z „Jana”, pan Przemysław Wieloch i jego współpracownicy otrzymali wiele liczących się nagród w konkursach kulinarnych, świadczą o tym liczne dyplomy wiszące na ścianie w hallu, ostatnio (co sprawdziłem w Internecie) I miejsce w konkursie l'Art de la cuisine Martell 2011. To jednak mówi samo za siebie...Data wizyty w lokalu: 31 lipiec 2011, godz. 16:001 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
ostatnio dodane
- Bar Esterka Opoczno
- Skyy Pub Piotrków Trybunalski
- Foodmarket Łódź
- Łowiczanka Caffe Łowicz
- Termalna Bistro & Cafe Uniejów
- Baby Club Cafe Łódź
- Restaurcja w Hotelu Jurand Rzgów
- Obiady Domowe Lunch Time Łódź
- Restauracja Gronowalski & Buddha Pub Łódź
- Różowe Okulary Klubokawiarnia Dla Dużych i Małych Łódź
bądź pierwszy
nowe lokale: Bełchatów
-
Restauracja Buenos Aires
opinii: 0 -
Mamma Mia
opinii: 0 -
SushiRay
opinii: 0