opinie gastronautów (27)
-
Camparis 1 recenzja
03.08.2010, 15:09 napisał:Zostaniesz snobistycznie zignorowany
Strasznie lubię jedzenie w Novocainie i raczej nigdy się nie zawiodłam na ich smaku.
Nie lubię jednak tam chodzić z kilku względów:
- obsługa kelnerska jest straszna - czułam się traktowana "z góry"
- na jedzenie czeka się masakrycznie długo! nawet do 40 minut!
- stoliki są poustawiane tak ciasno, że nie ma mowy o żadnym komforcie
Dlatego bardzo nie polecam tego miejsca i mam szczerą nadzieję, że ktoś czyta te opinie.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
papilon 27 recenzji
20.06.2010, 23:56 napisał:Rozczarowanie
Przed wyjazdem do Wrocławia zrobiłem rozpoznanie na Gastronautach z myślą o miejscach gdzie będę mógł skonsumować coś dobrego. Wybór padł na Novocaine.
Na początku proszę Colę Zero - nie ma, jest light. Kelnerka wypala z pytaniem czym to się różni w smaku !?
Krótki coaching i już braki w wiedzy ma uzupełnione.
Ale przede wszystkim jedzenie mnie interesuje. Z racji braku czasu zamówiłem "Spezzatino", czyli polędwicę wieprzową z pieczarkami w sosie śmietanowo-imbirowym z rigatoni.
Po pierwsze, na 95% jestem przekonany, że "polędwica" była schabem.
Po drugie, makaron był zimny i gumowaty.
Po trzecie, fajnie, że danie było posypane zieleniną, ale ilość ogonków z pietruszki pozostawiała w buzi gorzki posmak.
Nazwa dania lekko myląca ponieważ to był makaron polany sosem z mięsem.
Wnętrze na pierwszy rzut oka ok, ale irytujące są ekrany w ramach z zapętlonymi slajdami.
Nie przekreślam lokalu. Przy najbliższej okazji dam im jeszcze jedną szansę bo menu mają ciekawe.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
tompas007 8 recenzji
18.06.2010, 16:39 napisał:Wrocławska czołowka, ale bez szału
Dobra, lecz nie rewelacyjna restauracja głównie z włoskim jedzeniem. Polecam: bruschetta, cielęcinę z szałwią i szynką parmeńską, panna cottę. Nie polecam: pizzy (za dużo sera). Ładny wystrój, dobra obsługa.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
e_maciejka 32 recenzje
31.05.2010, 00:05 napisał:Jędrny, lekko twardy, stawia opór - słowem zawsze al dente
Uwielbiam makarony tu podawane! Proste bez kombinacji, smaczne. Spaghetti z czosnkiem i peperoncino, czy tagliatelle w sosie szpinakowym z orzeszkami pini, to już kultowe pozycje. A makarony z pieca, to już po prostu poezja smaku.
Jedyne czego można się przyczepić, to informacji w karcie, że czas oczekiwania to do 30 minut, niestety wielokrotnie trzydzieści minut nie wystarczało.
Ale już pierwszy kęs każdej z potraw powoduje wynagrodzenie dłuższego oczekiwania.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
krko 48 recenzji
01.04.2010, 11:28 napisał:Światowy poziom
Novocaina od kilku już ładnych lat należy do czołówki wrocławskich knajp. Umiejscowiona na rogu Rynku i Placu Solnego, niezmiennie trzyma poziom i zachęca klientów, zarówno klimatycznym wystrojem, jak i wyśmienitym jedzeniem. I wbrew pozorom nie jest to knajpa tylko dla bogaczy. Na pewno nie jest to lokal na każdą kieszeń, ale nawet mniej zamożni mogą sobie od czasu do czasu pozwolić na odrobinę kulinarnej rozkoszy w Novocainie. Miłośnicy kuchni włoskiej nie będą rozczarowani. Makarony są pierwszej klasy. Pizza może nie najlepsza w mieście, ale też bardzo dobra. Niewątpliwym atutem knajpy jest też wystrój. Urządzona bogato, ale zarazem ze smakiem. Jest elegancko, ale nie "sztywniacko". Klimat w sam raz dla tego typu restauracji z kategorii wyższej klasy średniej. Gdy dodamy do tego profesjonalną obsługę, otrzymujemy lokal na różne okazje: czy to biznesowy lunch czy romantyczną kolację czy po prostu dobry obiad.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
elliv 24 recenzje
12.03.2010, 10:14 napisał:Przerost formy nad treścią (kulinarną)
Ładne, czyste wnętrze i miła, sprawna obsługa. Do tego dobra lokalizacja i odpowiednie do niej ceny. Jedzenie niestety przy tym całym przyjemnym opakowaniu rozczarowuje.
Moja zupa rybna była smakowo mocno średnia, a pływało w niej dosłownie wszystko w mniej lub bardziej zjadliwej postaci (na plus mogę policzyć grzankę podaną do zupy, która okazała się najlepsza ze wszystkiego).
Znajoma zamówiła tajski deser kokosowy, który okazał się być po prostu ładnie podanymi lodami. Do tiramisu nie mam zastrzeżeń, ale to akurat ostatnio można dostać prawie wszędzie w zbliżonej jakości.
Zdziwił nas też brak świeżych soków owocowych, które są zazwyczaj dostępne w droższych restauracjach.
Podsumowując, jest to miłe miejsce żeby posiedzieć ze znajomymi i porozmawiać, jednak dla osób, które planują połączyć takie wyjście z rozkoszami podniebienia nie polecam.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
jaca 5 recenzji
01.03.2010, 21:33 napisał:Droższe nie znaczy lepsze
Obsługa miła, wystrój ciekawy, chociaż trochę eklektyczny. Jedzenie ok.
Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie ceny. W okolicach rynku można lepiej zjeść za mniejsze pieniądze.
Reasumując: warto odwiedzić, ale nie powala.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Jiggy 5 recenzji
28.02.2010, 18:06 napisał:Mieszane uczucia...
Po przeczytanych opiniach na temat tej restauracji spodziewałam się chyba za wiele, bo zdecydowałam się na rezerwację i spędzenie tu wieczoru w Walentynki (rezerwacja oczywiście płatna, 75 zł/os do wykorzystania, ważna tylko 15 minut od określonej godziny - ale co tam - "punktualność grzecznością królów". :)
Siedzieliśmy na antresoli, podziwiając piękny widok na całą salę - wspaniałym pomysłem, uważam, było oprawienie telewizorów w ramy od obrazów - niby nowocześnie, a jednak dużo też z klasyki. Uwaga na schody gwintowane! - w przypadku szpilek na nogach na pewno życia kobietom nie ułatwiają. Tego wieczoru dodatkowo stwarzała romantyczny klimat pani grająca na harfie.
Na powitanie kelnerka przyniosła nam gratisowe "Sex on the beach", ale jak to z gratisami bywa, zawartość tequili była słabo (jeżeli w ogóle) odczuwalna; poleciła jednak specjalnie serwowane w tym dniu napoje walentynkowe - Novo w dwóch wersjach: męskiej i damskiej - obie postaci przypominały "tropikalne drinasy z wisienką" - melonowy i arbuzowy smak z dużą ilością ozdób owocowych (najlepsze co w tym wszystkim było) - mały przerost formy nad treścią.
Mąż wybrał zupę grzybową, a na drugie wieprzowinę z grzybami i pierożkami. Ja - doradę, serwowaną z pierożkami z nadzieniem z owoców morza. Ogólnie: smaczne, ale swojej ceny (ponad 50 zł za rybę, a wołowina, nad którą najpierw się zastanawiałam w ogóle ponad 60 zł) raczej nie warte.
Menu dosyć skromne - po 2-3 rodzaje mięsa, ryb, deserów, no ale wiadomo, do tego pizze, pasty i sałatki uzupełniają całokształt.
My zamiast deseru zamówiliśmy koniaczek (30/40 zł za 40 ml) i cygara - zastanawiający jest wybór ostatnich - najtańszy gatunek 20 zł, a kolejne już 50 zł i więcej.
Reasumując: warto odwiedzić, żeby wiedzieć, że takie miejsce jest, ale nad powrotem tu jeszcze raz można dłużej porozmyślać.1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Kabuki 3 recenzje
22.02.2010, 21:04 napisał:Pewniak we Wrocławiu
Uważam, że Novocaina jest absolutnie najlepszą restauracją we Wrocławiu, nigdy się jeszcze na niej nie zawiodłem. Raczej nie jest to miejsce dla snobów i sztywniaków, lecz utrzymana w stylu casualnym z bardzo poprawą i przyjazną obsługą. Pozytywne jest to, że utrzymują niezmienną jakość serwowanych potraw. Polecam, naprawdę warto.
0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Mademoiselle 13 recenzji
02.01.2010, 14:59 napisał:Novo Wroclove
U zbiegu wrocławskiego rynku i Placu Solnego mieści się ekscentryczne miejsce zwane... Novocaina.
Jest to restauracja i klub muzyczny. Właściwie pierwszy raz spotykam się z takim połączeniem - jeden budynek, ale miejsca odseparowane od siebie. Lokalizacja jak już wspomniałam wręcz wymarzona - serce wrocławskiej starówki.
Kiedy wejdziesz do Novo od razu zorientujesz się, że nie wszyscy mogą tu bywać...
Niepisane prawa to: elegancki strój i zasobny portfel.
Wystrój tego miejsca naprawdę zrobił na mnie wrażenie.
Oczywiście znajdą się tacy, którzy powiedzą, że to pewien rodzaj nowobogackiego kiczu, ale ja się z tym nie zgadzam. Wystrój na najwyższym poziomie.
I właśnie on zachęcił mnie do odwiedzenia Novocainy.
Kuchnia... Restauracja serwuje kuchnię włoską, opartą na starych, sprawdzonych przepisach. Dodatkowym atutem jest kamienny piec opalany czereśniowym drewnem, z którego wychodzi większość dań.
Zależało mi na spróbowaniu zupy-kremu z łososia norweskiego z aromatem trawy cytrynowej, ale akurat była niedostępna.
Polecam Pizze Salmone - z wędzonym łososiem, czarną oliwką i śmietanką. Jako całość b. dobra, ale to właśnie dzięki niej spróbowałam najlepszego ciasta do pizzy. Idealnie cienkie, po prostu włoskie.
Novocaina oferuje także bogaty wybór oryginalnych drinków. Firmowy to oczywiście Novocaina, który składa się z espresso, Dewars Whisky, De Kuyper Amaretto, syropu czekoladowego i śmietanki. Próbowałam, polecam!
Obsługa... robi dobre zarówno pierwsze jak i ostatnie wrażenie. Jest miła, dyskretna, dba o klientów. Dlatego należy jej się napiwek. ;)
Cennik... adekwatnie do lokalu - nienajniższy 25-70zl . Znaleźć można danie za 120zl i bruschette za 16zl...
Jeśli kiedykolwiek znajdę się ponownie we Wrocławiu na pewno wstąpię do Novocainy!
Polecam!0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
ostatnio dodane
bądź pierwszy
informacje od restauracji
- szef kuchni: Marcin Śliwa
- rok założenia: 2006
- ilość miejsc w restauracji: 55
- ilość miejsc w ogródku: 48
Restauracja Novocaina powstała w 2006 w zabytkowej kamienicy na rogu wrocławskiego rynku i Placu Solnego. Od trzech lat łączymy wierność tradycji kulinarnej z otwartością na zmiany, nowe wyzwania i nowych ludzi. Dzięki gromadzonemu doświadczeniu Restauracja Novocaina stała się synonimem wysokiej jakości, tak w branży gastronomicznej, jak i eventowej. Wierzymy, że choć jakość broni się sama, należy nieustannie ją podwyższać, nie spoczywając na laurach.
nowe lokale: Wrocław
-
AHA Jedzonko
opinii: 0 -
Kocia Kołyska
opinii: 0 -
Quchnia Polska
opinii: 0 -
Cukiernia Krzycka
opinii: 0 -
Rucola
opinii: 0