Restauracja Kresowa

gdzie jesteś? województwo: pomorskie » miejscowość: Gdańsk
3.6
liczba opinii: 41 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 7 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 9 gastronautów

ul. Ogarna 12 80-826 Gdańsk (równoległa do ul. Długiej)
tel: (58) 301 66 53
typ lokalu: restauracja typ kuchni: rosyjska, kresowa cena dania głównego: 20 - 40 zł
dodatkowe atuty

opinie gastronautów (41)

  • netspiker 2 recenzje

    06.05.2012, 22:16 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Fajna restauracja w stylu

    Przyjemne wnętrze i smaczne potrawy. Dania z karty są dobrze przyrządzone i podane w sposób prosty, ale prawidłowy.
    Kwas chlebowy smaczny, chłodny i zgodnie z oczekiwaniem orzeźwiający.
    Pilemieni w cieście lekko zbyt twardym, ale nie jest to właściwie wadą w przypadku tych syberyjskich pierożków.
    Wareniki będące inną odmianą rozyjskich pierożków w wykonaniu kucharza z Kresowej mają bardzo smaczny i na dodatek aromatyczny farsz.
    Na koniec herbata z rewelacyjną konfiturą wiśniową.
    Minusem może być trochę zbyt głośna muzyka na żywo, ale trudno wyciszyć prawdziwe instrumenty jakimi były skrzypce i fortepian.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • Comedus 7 recenzji

    28.10.2011, 15:36 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Rubasznie

    Pierwszy raz u właścicielki byłem przed przenosinami lokalu. Trafiłem tam zupełnym przypadkiem, była to trasa wylotowa z Gdańska. Wyszedłem zachwycony. Po przenosinach trafiłem tu znowu, zachwyt umiarkowany.
    Ostatnio zawitałem po raz kolejny, hm, mam mieszane uczucia.

    Jedzenie zawsze broniło lokal w obliczu innych wpadek. Tym razem już tak nie było.
    Pierogi wzięła moja osoba towarzysząca. Cóż, mierne. Ciasto się rozpadało, nijakie w smaku. Może tego dnia były kupione ze sklepu? Deklarują, że to wyrób własny.
    Sam zamówiłem karkówkę, kopytka i surówki. Może stałem się ofiarą własnych oczekiwań, gdyż to był zestaw z pierwszej wizyty. Poziom dania zadowalający, ale raczej jak z zestawu obiadowego w lokalu, gdzie jest 100 dań. Kopytka rozczarowały. Czyżby problem z osobami, które przyrządzają mączne dodatki?

    Obsługa zadowalająca, jednak mało pomocna. Właścicielki tego dnia nie widziałem, zawsze była miła, służyła pomocą.

    Wystrój... Może tak powinno być. Jak na mój gust koszmarek, ale da się to uzasadnić typem kuchni. Może na Wschodzie lubują się we wszędobylskich dywanach oraz nieznacznym, iluzorycznym przepychu.

    Ceny zdecydowanie za wysokie. Zawsze irytowało mnie tam, że za każdy dodatek płaci się osobno.

    Niestety, już nie polecam, a szkoda.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • foodmania 2 recenzje

    23.10.2011, 13:22 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Domowo, nostalgicznie

    Do Kresowej wybrałam się kierowana apetytem na tradycyjne jedzenie, w stylu "jak to ongiś bywało" i nie zawiodłam się. Karta pełna jest " staroświeckich" pozycji jest było tez kilka dań bardziej "wschodnich", ale również raczej tradycyjnych. Barszcz z kołdunami jak i grzybowymi uszkami po prostu rewelacja, do takich właśnie smaków tęskniłam. Na drugie danie wybrałam cepeliny - podane były ze świetnym sosem grzybowym, rownież 3 różnorodne farsze były świetne, niestety ciasto ziemniaczane było zbyt rozgotowane co troszkę popsuło odbiór całości. Pierogi, które serwowane są w na prawdę przednim wyborze rożnych nadzień i wersji, rownież bardziej egzotycznych na prawdę smakowite, jedynie ruskie, jak dla mnie miały zbyt delikatny farsz. Całość uzupełniał fantastyczny kwas chlebowy, którego po prostu nie można nie spróbować. Pani Tatiana, czyli spiritus movens restauracji, jest przeurocza a jej zagadywanie dodaje posiłkowi w Kresowej miłego i domowego charakteru.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • lilium 4 recenzje

    21.09.2011, 10:12 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Beznadzieja

    Jakiś koszmar, tłumaczenie, że kucharz może mieć gorszy dzień jest bezsensu...
    Jakby chirurg rękę komuś uciął zamiast nogi, to też byłoby ok, bo akurat dzisiaj miał gorszy dzień?
    Jadłam pieczeń w sosie śliwkowym z ziemniakami a'la Puszkin - pieczeni były 2 kawałki, z czego jeden przypalony tak, że kompletnie nie dało się go zjeść, ziemniaki były surowe. Partner jadł rybę z kluskami, generalnie kluski rozgotowane na puree, ryba przesolona zdecydowanie.
    Jedna jedyna rzecz, która nam smakowała to kwas chlebowy, ale to za mało, żeby chcieć tam wrócić.
    Ceny z kosmosu - za te dwa ww. dania zapłaciliśmy blisko 150 zł.
    Podsumowując - jedzenie niedobre, ceny masakryczne, zdecydowanie nie polecam nikomu.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • zarcie666 16 recenzji

    04.08.2011, 23:08 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dobre jedzonko

    Od kilku lat bywamy z rodziną w tej restauracji. Jedzenie ogólnie bardzo dobre, choć sporadycznie zdarzają się przykre niespodzianki typu: "żylasta" karkówka, której nie można "przeżuć", zbyt twarde ziemniaczki lub nieco wodnisty barszcz o gorszym smaku niż zwykle. Ale na szczęście rzadko się to zdarza, więc proszę się nie zrażać, każdy kucharz może mieć gorszy dzień. Ogólnie polecam karkówkę w sosie miodowo-czosnkowym, ziemniaczki a'la Puszkin, kapustę zasmażaną o ciekawym słodkawym smaku, gulasz "ognisty", chłodniki - palce lizać, świetna solanka. Na deser - dla wielbicieli ekstremalnej słodyczy - fantastyczna kawa "Przysmak sułtana". Ogólnie przyjemnie choć nieco ciasno (mało miejsca przy stolikach, szczególnie tych z ławami 2 osobowymi). I jeszcze jedno - jeśli ktoś chce porozmawiać, lub jest wrażliwy na nadmierny hałas - powinien siadać jak najdalej od akordeonisty, czyli najlepiej na parterze. Na piętrze hałas jest nieludzki, nie słychać własnych myśli! Nie jestem wrogiem akordeonu ani rosyjskich utworów, ale na tak małej przestrzeni (kilka metrów od grającego) tak głośna muzyka staje się torturą. Sympatyczne kelnerki trochę się gubią i np. pytają na sali - kto zamawiał konkretne danie... Ogólnie polecam z uwagi na dobre jedzenie.

    Data wizyty w lokalu: 30 lipiec 2011

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • Kosia40 2 recenzje

    25.05.2011, 18:50 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Spokojny przybytek smaku

    Odwiedziłam ją z kuponem Klubu Zniżek i jestem bardzo zadowolona. Mogłam zamówić pierogi i dowolną zupę, wybrałam solankę - wyjątkowy smak (dodane oliwki i kapary), oraz cziburiki (pieczone pierogi z nadzieniem z jagnięciny - 5 dużych sztuk) z wybornym sosem serowo-czosnkowym (własnego wyrobu). Pani Tatiana (właścicielka) zaleciła, aby jeść je palcami i maczać w sosie, bo to takie azjatyckie "fast food". Wystrój i nastrój w restauracji raczej dla eleganckiego towarzystwa. Polecam!

    Data wizyty w lokalu: 25 maj 2011, godz. 13.00

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • avri 3 recenzje

    13.04.2011, 17:29 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Polecam

    Polecam tę restaurację głownie ze względu na atmosferę i bardzo dobry strogonow i ognisty gulasz z kopytkami, które są rewelacyjne. Niestety porcje są małe w stosunku do ceny, cepeliny zamiast różnych farszów miały jeden, kelnerki nie potrafiły podać odpowiednich dań gościom. Poza tym bardzo długi czas oczekiwania na kartę, a później zamówioną wodę. Pani śpiewająca wprowadza ciekawą atmosferę, ale po 15 minut głośny śpiew zaczyna być denerwujący i utrudnia rozmowę.

    Data wizyty w lokalu: 09 kwiecień 2011

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • trocydeusz 10 recenzji

    03.04.2011, 22:47 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Specyficzny klimat

    Restaurację prowadzi przesympatyczna pani Tatiana - w restauracji jest typowy klimat kresowy. Ja akurat pochodzę ze wschodu Polski i przypomniały mi się smaki dzieciństwa (chłodnik, szczawiowa, herbata z konfiturą :)...).
    Jedzenie typowo domowe. Polecam osobom, które chcą spróbować prawdziwej polskiej kuchni.
    Dla mnie :) (tak się mówi na wschodzie) są dwa mankamenty: po pierwsze bardzo bardzo długi czas oczekiwania na zamówienie. Po drugie pieśniarka - strasznie głośno i zawodząco śpiewa - można posłuchać jej przez chwilę, ale potem robi się to męczące.
    Doceniam również zatrudnienie kipera.

    Według mojej skali 1-10 mocne 6.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • kasiacl 71 recenzji

    03.03.2011, 15:24 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Raczej nie polecam

    Do Kresowej wybraliśmy się z klientem - miejsce wydawało się dobre dla osoby preferującej tradycyjną kuchnię. Niestety wizytę trudno zaliczyć do udanych - przez tę rekomendację mój biurowy status konsultanta gastronomicznego stanął pod znakiem zapytania. Karta - zbyt obszerna, potrawy różnie, niektóre dość dobre, podane nieatrakcyjnie (bardzo domowy styl nakładania na talerze), na arcorocu (!). Obsługa kiepska, w trakcie tej jednej wizyty obsługiwało nas (5 osób) kilka młodych dziewczyn w rosyjskich (chyba) strojach ludowych, ale ta liczba kelnerek nie wpłynęła pozytywnie na jakość serwisu. Nie potrafiły doradzić, a potem odróżnić dań od siebie - w związku z tym nie jestem pewna, czy jadłam sarninę, którą zamawiałam, czy jelenia kolegi. Nieciekawe wrażenie robi toaleta, która otwiera się wprost z "kabiny" na salę restauracyjną.

    Najbardziej zaskakującym elementem (biorąc pod uwagę, że mowa jest o porze lunchu) był recital live artystki z Kresów - podkład muzyczny był głośny, a pani stała obok naszego stołu. Z uwagi na utrudnioną rozmowę nie zdecydowaliśmy się na kawę i deser. Obawiam się, że była to moja ostatnia wizyta.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • chaika 14 recenzji

    08.02.2011, 21:27 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Jednym słowem - warto

    Wnętrze odrobinę zaskakujące, lekko staroświeckie, ale eleganckie. Niezmiernie miła obsługa, sprawna, ale nie narzucająca się. Chociaż faktem jest, że byliśmy w środku tygodnia, więc nie wszystkie stoliki były zajęte. Karta dań bardzo rozbudowana, co nieco utrudnia wybór, może brakowało jakiejś osobnej kategorii - nasza specjalność. Niestety z główną kartą nie została nam podana karta alkoholi, co z pewnością ograniczyło nasz wybór. Wybrane przez nas zupy - armeńska i ucha - były naprawdę rewelacyjne. Pierwsza odpowiednio pikantna, rozpływające się mięso i warzywa, z kolei druga delikatna i esencjonalna z soczystymi pulpecikami i lanymi kluseczkami. Natomiast dania główne - kaczka po kardynalsku i kurczak po kaukasku - dobre, ale już bez rewelacji. Być może po zupach mieliśmy zbyt duże oczekiwanie. Porcje posiłków dosyć duże. Z pewnością warto spróbować kresowej kuchni.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

zobacz większą mapę lub wyznacz trasę dojazdu

nowe lokale: Gdańsk

Ładowanie wyników...