Wegetariański Bar Ekologiczny Momo

gdzie jesteś? województwo: małopolskie » miejscowość: Kraków
3.4
liczba opinii: 11 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 2 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 3 gastronautów

ul. Dietla 49 Kraków
tel: (+48) 603 926 479
typ lokalu: bar wegetariański typ kuchni: międzynarodowa, wegetariańska, desery, naleśniki cena dania głównego: poniżej 20 zł
dodatkowe atuty
Button

opinie gastronautów (11)

  • magao 1 recenzja

    25.03.2012, 20:50 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Plusy i minusy

    Na początku byłam zachwycona MOMO, jednak po kilkunastu wizytach niestety widzę coraz więcej minusów. Do niewątpliwych plusów należą: dobre jedzenie, stosunkowo duże porcję (no może poza słodkimi tartami, które są dzielone na malutkie trójkąciki), uprzejma obsługa i nie krępująca atmosfera. Do minusów zaliczam: brak świeżego powietrza, mało estetyczne talerze, które, w mojej ocenie, dotknął ząb czasu, brak dbałości o takie szczegóły jak: posprzątanie ze stołu, podłogi resztek jedzenia, itp. Uważam, że przy cenach, które są w MOMO ww. minusy mogłyby zostać wyeliminowane.

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • cvana 44 recenzje

    27.02.2012, 15:07 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Przyjazne miejsce

    W czasie krótkiego pobytu w Krakowie chcieliśmy zjeść w miarę szybko, bezproblemowo, smacznie, ale niedrogo. Do baru Momo łatwo trafić, na zamówione danie prawie się nie czeka, obsługa miła i służy radą. Zamówiliśmy thali i myślę, że to był dobry wybór - duży, zdrowy, zbilansowany gorący posiłek w lutowe popołudnie to jest to! Jako dodatek wzięliśmy surówkę z selera z rodzynkami, która okazała się naprawdę smakowita (a porcja w sam raz na dwie osoby). Słabszym elementem knajpki jest wystrój, chociaż urzekł mnie bar z ciemnego drewna. Bardzo żałuję, że podobnego miejsca nie ma np. koło mojej pracy i codziennie muszę kombinować, żeby zjeść coś bez mięsa...

    Data wizyty w lokalu: 23 luty 2012

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • Emmilka 40 recenzji

    12.02.2012, 21:28 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
      nie oceniam
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Eko i wege może mieć sens

    Momo to obok Karmy drugi w Krakowie bar wegetariański, który warto regularnie odwiedzać.

    Wystrój jest barowy z akcentami indyjsko-nepalskimi. Z biegiem lat obrasta w kolejne gadżety. W sumie dość przyjemnie, ale ciemno i czasem chłodno. Na randki, spotkania towarzyskie, itp. raczej się nie nadaje. Na zdrowe jedzenie na co dzień - owszem.

    Menu wypisane na wielkiej tablicy za barem od lat się nie zmienia. Stałe punkty to naleśniki (razowe; z burakami na winie, ze szpinakiem i tofu, z melasą, z bananami - wszystkie pyszne), pierożki momo (gotowane na parze, z piekielnie ostrym sosem), thali (czyli kompozycja trzech dań, które akurat w danym dniu ugotowano + ryż + sos; dania to zwykle curry fasolowe, szpinak z tofu lub papryką, duszone warzywa w sosie orzechowym; szczegóły zmieniają się sezonowo; zamiast ryżu polecam pilaw orkiszowy; sos do wyboru: jogurtowy lub orzechowy). Inny specjał to masala dosa, czyli naleśnik ryżowo-soczewicowy z ziemniaczanym nadzieniem podawany w towarzystwie pysznej zupy soczewicowej sambar (kwaskowata zupa z soczewicy z mlekiem kokosowym) oraz sosu orzechowego. Do tego w chłodni zwykle stoi kilka sałatek do wyboru, z których według mnie najfajniejsza jest ta z makaronu sojowego, szpinaku i orzeszków ziemnych z dodatkiem sosu sojowego, chociaż inne też wyglądają zachęcająco. Jest też oferta śniadaniowa (nie testowałam), kilka rodzajów rewelacyjnych ciast oraz różne eko-napoje, z których ja zwykle biorę rozgrzewającą herbatę imbirową.

    Wszystkie powyższe stałe punkty menu są przyprawione na sposób wschodni, ale z umiarem. Nie należy się spodziewać aż takiej feerii smaków jak w restauracjach typowo indyjskich. Bogactwo przypraw sprawia jednak, że nie ma tu wrażenia spożywania mdłej papki. Przeciwnie, przyjemność ze smakowania złożonych kompozycji jest ogromna.

    Obok menu stałego codziennie pojawia się zupa dnia i danie dnia. Czasami lepsze, czasami gorsze, rzadko się powtarzają. W późnych godzinach popołudniowych zwykle już niedostępne.
    Przy ostatniej wizycie zachwyciła mnie ostro-kwaśna zupa z imbirem i ziemniakami, która przebiła nawet specjalność baru - sambar, a to się rzadko zdarza. Natomiast serwowana w tym samym dniu pakora, chociaż poprawna, nie powalała na kolana.

    Porcje są duże i treściwe. Zjedzenie zestawu składającego się z zupy, dania drugiego, sałatki i deseru wymaga dużego wysiłku nawet od bardzo głodnej osoby. Na szybki obiad spokojnie wystarczy samo thali lub masala dosa.

    Ceny, cóż, są wyższe niż w mleczaku, ale za taką jakość warto zapłacić kilka złotych więcej. Duży obiad dla dwóch osób to około 50 zł.

    Data wizyty w lokalu: 11 luty 2012, godz. 15:00

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • AlmaVerde 6 recenzji

    05.07.2011, 11:35 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Momo-wiadomo ;)

    Momo to dla mnie przystanek obowiązkowy na ul. Dietla.

    Odwiedzający nie powinni spodziewać się szczególnych przeżyć estetycznych związanych z wystrojem lokalu. Momo nie udaje restauracji, jest barem z luźną dosyć atmosferą. Dużo ogłoszeń, plakatów, ulotek itp.

    Jedzenie jest dobre i urozmaicone. Bufet sałatkowy, kilka dań na bemarze (podgrzewaczu), kilka przygotowywanych na bieżąco w kuchni, świeże soki wyciskane na bieżąco (plus!). Menu niezbyt rozbudowane, ale wystarczające.

    Idea jest taka: ma być ekologicznie (ufam, że jest) i wegetariańsko. W dodatku ten wegetarianizm jest dobrze przemyślany, dania zdrowe i urozmaicone. Widać, że układający menu znają się na rzeczy i mają wiedzę na ten temat. Ostatnio otwiera się wiele miejsc pod hasłami ekologii i wegetarianizmu i bywa z tym różnie.

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • Dziwnograj 1 recenzja

    07.06.2011, 17:04 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Mrocznie, ale przyjemnie

    Do Momo trafiłam przypadkiem, ale lubię wegetariańskie jedzenie, więc zajrzałam z ciekawością. Wnętrze bardzo mroczne, w środku ciemno i do tego klimat przywodzący na myśl orientalną świątynię. Przyznam, że było to całkiem ciekawe. Pani za ladą długo się nie pojawiała, ale nawet mi to nie przeszkadzało, bo mogłam spokojnie przestudiować menu. Gdy jednak przyszła, okazała się bardzo miłą i chętną do pomocy dziewczyną, która szybko doradziła mi jak skomponować danie, co można zmienić itd.
    Zamówiłam ryż, do tego brokuły, soczewicę i surówkę z marchewki. Kosztowało mnie to 16 zł, jak na tego typu bar to dosyć sporo, chociaż porcja bardzo solidna. Wolałabym jednak, żeby była mniejsza (nie mogłam zjeść nawet połowy), a cena bardziej przystępna. Jedzenie było dobre, ale jadłam już lepsze dania wegetariańskie. Nie mam na co narzekać, ale nie powala na kolana.
    Ogólnie całkiem przyjemnie, możliwe, że jeszcze wrócę, żeby spróbować czegoś nowego.

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • Paulino 19 recenzji

    26.04.2011, 15:08 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dobrze, że jest momo!

    Momo to bar, w którym zjecie ekologicznie i wegetariańsko. Jedni jedzą tak, bo podążają za modą na zdrowy tryb życia, inni ze względów światopoglądowo-lifestylowych. Jest też spora grupa ludzi, która tak jeść musi ze względów zdrowotnych. Wszyscy mogą bez wahania gnać do Momo.

    Znajdziecie tam jedzenie przegotowane z ekologicznych surowców, bez mikrofalówek, mleka krowiego, glutaminianów i innych poprawiaczy oraz nie zawierające mięsa i ryb.

    Gotować wegańsko lub makrobiotycznie, ale pełnowartościowo i ze smakiem to jest dopiero wyzwanie! Niejeden kucharz i niejedna ekoknajpka poległa w tej walce! W Momo podążyli ścieżką prowadzącą blisko Indii i Bliskiego wschodu. Smaki kuminu, massali, goździków, kardamonu itp. I jest ok! Idźcie tą drogą. ;)

    Dobrze, że jest momo. I to mimo typowo barowego wystroju (prosi się o odświeżenie), mizernych czasem porcji i tego, że sztandarowe pierożki momo nie są prawdziwymi południowochińskimi czy też tybetańskimi baozi. (Chociaż nie miałbym nic przeciwko zmianom w tych obszarach).

    Chodzę i chodzić będę.

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • Magik 35 recenzji

    05.06.2010, 10:04 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Momo może uzależnić

    Choć nie wita nas tam przesadna aranżacja wnętrz czy rozanieleni kelnerzy, to zmysłowa przygoda jaka nas spotyka w tym lokalu godna jest polecenia.

    Prosty wystrój, prosta obsługa, aż chciałoby się rzecz prosta kuchnia. Ale nic z tego. W tym zakresie dałam się oczarować niecodziennym smakom. Zapach i kolor dań cieszył me oczy. Moje podniebienie delektowało się ciekawą strukturą i połączeniem prostoty z egzotyką.

    Ponieważ jestem z Wrocławia, Momo nie jest mi po drodze. Jednak jak tylko znajdę się w Krakowie kieruję tam swoje kroki:
    Pierwsza wizyta:
    1. Dosa 15 zł
    2. Thali 15 zł
    3. Sałatka 4 zł
    Razem: 34 zł dla dwóch osób
    Druga wizyta:
    1. Momo 14 zł
    2. Sałatka 4 zł
    Razem: 18 zł dla jednej wygłodniałej osoby
    Trzecia wizyta:
    1. Lasi 6 zł
    2. Koktajl 11 zł
    3. Tort czekoladowy 8 zł
    Razem: 25 zł dla dwóch łasuchów

    Czemu nie opisuję smaków? Gdyż nie jest to możliwe! Po prostu trzeba spróbować. Dać się porwać nietypowemu podejściu do jedzenia, które samo w sobie jest cudnym połączeniem cielesności i duchowości.

    Dla mięsożerców dla zachęty umieszczam komentarz mojego chłopaka, który po zjedzeniu tam obiadu rzekł: gdyby jedzenie wege było tak smaczne jak tu, mógłbym nie jeść mięsa.
    Ot i sekret Momo:).

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • wiernikosia 43 recenzje

    25.04.2010, 19:36 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Sympatycznie i smacznie

    Zaciągnęła mnie tam koleżanka i nie pożałowałam. Nie pamiętam już nazwy potrawy, ale była bardzo smaczna. Atmosfera, oczywiście barowa, ale obsługa uśmiechnięta i miła. Z czystym sercem polecam.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • lEnU 24 recenzje

    06.03.2009, 11:55 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dobre i ciekawe

    Właściwie jest to fajny bar wegetariański, dania są pomysłowe i smaczne. Ciekawe napoje w stylu soku z brzozy albo różne mixy soków robionych na miejscu (po zamówieniu słychać jak pracuje sokowirówka). Wystrój właściwy dla tego typu miejsca, mnóstwo ulotek reklamujących różne jogi i inne. Ceny w sumie nie są wysokie generalnie, ale jak na bar mogłyby być niższe.

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • sayuriki 2 recenzje

    12.06.2008, 01:49 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Pycha :)

    Uwielbiam to miejsce i często tam zaglądam. Przyjazny wystrój, przeważnie miła i uśmiechnięta obsługa i zawsze coś dobrego do zjedzenia za niewielkie pieniądze. Ostatnio rozgrzała mnie tam zupa sambar - jest pyszna. W ogóle świetnym pomysłem jest czerpanie z kuchni indyjskiej, zakochałam się w tych smakach. Polecam!

    Czy ta recenzja jest przydatna?

zobacz większą mapę lub wyznacz trasę dojazdu

nowe lokale: Kraków

Ładowanie wyników...