Kawiarnia Restauracja Maszoperia

gdzie jesteś? województwo: pomorskie » miejscowość: Hel
3.4
liczba opinii: 13 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 1 gastronauty

do tego lokalu wybiera się 1 gastronauta

ul. Wiejska 110 84-150 Hel tel: (58) 675 09 29
typ lokalu: kawiarnia, restauracja typ kuchni: polska, kaszubska, ryby i owoce morza cena dania głównego: 20 - 40 zł
dodatkowe atuty

opinie gastronautów (13)

  • toudiak 8 recenzji

    23.03.2010, 15:43 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Uczucia zdecydowanie mieszane

    Wizyta na Półwyspie poza sezonem nie pozostawia zbyt wielu możliwości, będąc więc w Helu (główny cel wyprawy: foki :D) postanowiliśmy więc wypróbować tak wychwalaną Maszoperię. I przyznać muszę, że wrażenie po tej wizycie takie jakieś nie do końca konkretne.
    Z jednej strony, wyjątkowo przytulny wystrój, płonący kominek i b. sympatyczna obsługa (z wyjątkowo malowniczym kaszubskim akcentem - słucha się z przyjemnością). Z drugiej - cytryna do ryby za 2 zł (rozumiem, że to w sumie knajpa nastawiona na dobrze sytuowanego turystę, ale nie dajmy się zwariować!) i coś, co rozbawiło mnie niepomiernie - panga jako jedna z najdroższych ryb w karcie. Co do jedzenia, to niby fajnie, były zgrzyty. Ale od początku...
    Na przystawkę dla mnie zupa rybna, dla A. śledź w śmietanie. I jedno i drugie smakowite, sycące. W zupie porządne kawałki ryby, a nie, jak to się czasem zdarza 'muł' rybny, śledź natomiast kwaśno-słonawy, przełamany słodyczą podanych do niego ziemniaków w mundurkach. Mniam.
    Potem dania główne - dorsz w cieście piwnym i smażony turbot, w myśl tego, że najprostsze rozwiązania są zawsze najlepsze. Niestety, jak się okazało, nie do końca. Ciasto mocno racuchowate i wybitnie tłuste, na szczęście odizolowało rybę od tłuszczu. Turbot nie miał tego szczęścia i choć dobrze wysmażona skórka to to, co tygryski lubią najbardziej, to jednak w tym przypadku ograniczyłam się do skubnięcia tylko fragmentu z góry, z którego tłuszcz już trochę zdążył spłynąć. Ukoronowaniem wszystkiego były frytki - brązowawe i ze starej frytury (też tłuściutkie i raczej nieapetyczne).
    Po wszystkim czułam się jak zaimpregnowana olejem, szczególnie, że odpuściliśmy sobie jakąkolwiek zieleninę do ryb, co być może było błędem (faktem jest jednak, że fundusze nasze ograniczonymi były, a zielenina w Maszoperii też tania nie jest).
    Podsumowując, nie ma alternatywy dla tego miejsca, więc pewnie jeszcze tam trafimy (tym razem lepiej uposażeni). Być może w sezonie ryby nie są tam tam hojnie 'otłuszczane', a i frytura może będzie świeża, na co liczę, bo urok miejsca niewątpliwie na mnie podziałał.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • oziu69 9 recenzji

    08.02.2010, 19:21 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Warto, choćby dla klimatu knajpki

    Warto tu zajrzeć, choćby dla klimatu tej restauracji. Rybackie domki, z różnego rodzaju marynistycznymi bibelotami tworzącymi wraz z meblami, obrusami fajny klimat. Bogate menu, szczególnie ryby. Skosztowaliśmy dwa rodzaje zup: rybna z łososia, typowy rosół rybny z kawałkami mięsa i warzyw, nie powaliła na kolana, i flaki z kalmarów. Przeszkadzała mi duża ilość czarnych oliwek, ale to rzecz gustu i to, iż jest to dość rzadka zupka jeśli mamy w pamięci klasyczne flaki. Drugie dania na niezłym poziomie, choć nie rewelacja. Sandacz z grilla i łosoś w porach z fetą. Ogólnie polecam.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • kornelia 104 recenzje

    22.12.2009, 23:52 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Zdecydowanie warto!

    Maszoperia to restauracja, w której się nie rozczarowałam - poza i w sezonie (wtedy czekałam trochę dłużej), samotnie i z dużą grupą. Uwielbiam ich ryby w owocach i te w porach i serze feta, zupę rybną, z dodatków świetny szpinak.
    W całej mizerii gastronomicznej Półwyspu Helskiego zdecydowanie warto!

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • Krresska 40 recenzji

    09.09.2009, 11:22 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Najlepsza na półwyspie

    Dla Maszoperii warto pojechać na sam koniec Półwyspu Helskiego. Knajpa nie ma nic wspólnego z sezonowym żywieniem turysty nad polskim morzem. Najpierw wnętrze – trzy domki, nadgryzione zębem czasu (choć jeden podobno dobudowany), z niskimi sufitami, mnóstwem bibelotów i babcinymi serwetami na stołach. Urokliwie i przyjemnie. Obsługa kompetentna, miła i szybka. Nawet w porze obiadowej letniego weekendu, czyli jednak się da nie pogubić w sezonie! Bardzo bogata karta dań, w której królują ryby różnych gatunków i na wszelkie możliwe sposoby. Grzech nie spróbować, w końcu jesteśmy nad morzem. Dostałam ogromny kawał łososia grillowanego z warzywami, a do tego świetnie doprawiony szpinak.
    A na wspomnienie o sandaczu po staropolsku ślinka mi cieknie do dziś, poezja!
    Najfajniej w Maszoperii jest po sezonie, w czasie wielkich wiatrów i spienionych fal Bałtyku, wtedy jeszcze przyjemniej zaszyć się w małej salce starego rybackiego domu.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • poszukiwaczesmaku 6 recenzji

    30.07.2009, 16:46 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Smak wybrzeża

    Chcąc przekonać się które z opinii zamieszczonych na gastronauci.pl, są naszym zdaniem trafne zagościliśmy w progach maszoperii w lipcu br. i jak dla nas rewelacja - najlepsze jedzenie na Helu i w Helu. Łosoś w jabłkach i winogronach = fantazja smaku, łosoś w porach z serem feta = rewelacja. Flaki z kalmarów - z niekłamaną rozkoszą 3 razy z rzędu. Polecamy jeszcze sandacza w grzybach - palce lizać (choć trochę wstyd przy ludziach). Naszym zdaniem każdy kto szanuje swoje podniebienie musi odwiedzić ten lokal będąc w Helu - osobiście nie znaleźliśmy nic lepszego, ani równie dobrego.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • aagorska 199 recenzji

    10.05.2009, 13:12 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Średnio

    Helska Maszoperia to marka, która przyciąga, ale czy zasłużenie? Zupa rybna - klarowny rosół z łososiem - delikatny, słodki dzięki warzywom, zamówiłam bo chciałam się rozgrzać. Niestety miał letnią temperaturę :( za to na szczęście smakował dzieciom, które wyjadły go ze smakiem do końca. Łosoś z grilla podany z grillowanymi warzywami i owocami bardzo smaczny, warzywa i owoce z grilla świetne!, niestety porcja zbyt wielka - 4 osoby nie były w stanie zjeść dwóch porcji. Uważam to za błąd kelnerki, bo dania te zamawialiśmy dla dzieci, a wielkością jak się okazało zdecydowanie przerastały możliwości dużego mężczyzny - odebrałam to jako próbę ratowania budżetu restauracji - pustej zupełnie w sobotnie popołudnie... do tego przeciętne frytki, ziemniaki "pieczone z cacykami "- chyba raczej gotowane w mundurkach i na koniec włożone w folię aluminiową dla niepoznaki... Sałatka z pomidora też średnia, bo pomidor niedojrzały i twardy... Cóż, średnio, średnio...

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • lenio 100 recenzji

    02.05.2009, 22:24 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Przereklamowana - raczej na drugim lub trzecim miejscu w Helu

    Chyba najbardziej znana helska restauracja. Już ze sto lat temu Bikont raczył się nad nią rozpływać w zachwytach. Czytam poniższe recenzje i widzę, że nie tylko on. Faktem jest, że mało kto nie słyszał o Maszoperii. Chwytliwa marka, dobrze wypromowana, chciałoby się powiedzieć, że sama marka właśnie przyciąga tłumy. To taka "Coca cola" wśród restauracji. Ale mi coca cola nie smakuje, nie znoszę gazu zmieszanego z cukrem. I Maszoperia mnie rozczarowuje. Ale tylko wtedy, gdy próbujemy porównać inwencję i umiejętności kucharza do dobrych restauracji w kraju. No cóż, niestety w Helu i okolicy wynik porównania dla Maszoperii nie jest tragiczny. Ale najlepsza też na pewno nie jest, może druga, może trzecia (oczywiście w moim prywatnym rankingu).

    Ale do rzeczy. Ogromnym plusem jest wnętrze starych rybackich chałup obwieszone wszystkim co wiąże się z morzem. Obwieszone bardzo chaotycznie i przypadkowo, ale w gruncie rzeczy "w tym szaleństwie jest metoda" - stworzono z tych "gratów" całkiem miłą dla oka kompozycję. Szkoda tylko, że gęstość rozstawienia stolików wkurza klientów. Przynajmniej w te części na prawo. Już przyjemniej jest po lewej stronie, zwłaszcza na głębokim zapleczu.

    Obsługa na dramatycznie nierównym poziomie. Znaczy się jak jest więcej klientów, to już serwis gubi się. Na samą kartę można czekać i 15 minut. W sumie od przypadku do przypadku.

    Jedzenie. Taaak, niewątpliwie w karcie dań możemy wyczuć najwięcej inwencji. Ale potrawy są bardzo nierówne. Omijać należy szerokim łukiem śledzie i inne zimne zakąski, ale te na ciepło już są całkiem, całkiem. Zupa rybna (z łososiem) to tradycyjnie rosół z pływającą rybą, ale w Maszoperii akurat ma on jakiś sens (w zasadzie w Helu ma on sens tylko w dwóch miejscach). Jeżeli chodzi o ryby, to należy przede wszystkim wybierać te gotowane (np. węgorz z sosem koperkowym, czy łosoś w porach), a z innych to klopsiki z dorsza lub po prostu ryby grillowane. Do ryb zamiast wątpliwych frytek, czy kiepskich ziemniaków proszę wybierać szpinak. W końcu dania mięsne, to raczej tylko dla dzieci niejadających rybek.

    Tanio nie jest, ale gdyby podnieść i wyrównać poziom, to nawet zaakceptowałbym ich wzrost. Oczywiście liczyłbym w zamian, że jako pierwsi uznają, iż w sezonie warto liczyć się z klientami.

    3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • gizzbo 12 recenzji

    29.03.2009, 17:59 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Najlepsza restauracja na Pomorzu!

    Poezja smaku. Takiej ryby nie jadłem nigdzie. Ryby tak świeże jakby dopiero co były złowione. Zdecydowanie nie wolno ominąć tej restauracji będąc na Pomorzu. Polecam!

    0 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • glowice 17 recenzji

    04.09.2008, 14:45 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Ryba! ! !

    Któregoś sierpniowego dnia, barddzo nabraliśmy ochotę na rybkę. To wtorek był jak mnie pamięć nie myli. Gdzie są najlepsze ryby? Nad morzem! Wpadliśmy na Gastronautów i dzięki komentarzom wytypowaliśmy Maszoperie. Z Warszawy na Hel jest kawałek, ale nie lubimy kompromisów no i miałem ogromne ciśnienie na te flaki z kalmarów. Wpakowaliśmy się w samochód i jazda... i już za 6 godzin byliśmy na miejscu. Na początek były w/w flaczki kalmarowe, i carpaccio z łososia - jedno i drugie naprawdę godne polecenia. Jako danie główne zamówiliśmy sandacza z grilla z warzywami i łososia w jabłkach i winogronach. Super, mówiąc krótko. Warto było jechać, ryby kozackie. Ja wypiłem winko tak więc z powrotem, jechało mi się krócej. Obsługa przemiła i jak na takie przyjemności - tanio. Z pozdrowieniami.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • Gastronaut 113 recenzji

    13.07.2008, 22:47 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Flaki z kalmarów

    Maszoperia, knajpa w wystylizowanej starej chacie rybackiej, to prawdopodobnie najbardziej znana restauracja rybna na Helu, do której ściągają prawie wszyscy przebywający w okolicy. Także i my korzystając z okazji krótkiego pobytu nad morzem postanowiliśmy po kilku latach przerwy Maszoperię odwiedzić ponownie, by się przekonać, czy rzeczywiście jest to wciąż "najlepsza nad Bałtykiem", jak mówią niektórzy.

    Na początek wzięliśmy zupę rybną i flaki z kalmarów. Zupa rybna niestety rozczarowuje, tak naprawdę to zwykły bulion z łososiem, brak jakiejkolwiek ryby czysto "miejscowej", do tego zupełnie nie przyprawiony. Natomiast flaki okazały się rewelacyjne, pikantne, aromatyczne, z dużą ilością kalmarowych krążków, były strzałem w dziesiątkę i zasługują na gorącą rekomendację.

    Na danie główne wzięliśmy dorsza, w końcu to on jest królem Bałtyku i o jego limity (połowu) toczymy zawzięte boje z Brukselą. Niestety, dorsz, podobnie jak zupa rybna, trochę nas rozczarował, panierka, w której był smażony nie dodawała mu smaku, a można rzec wręcz go odbierała. Plusem było to, że nie była tłusta.

    Podsumowując, dania dobre, ale nie wybitne. I niestety dość drogo w porównaniu do innych miejsc, za nazwę trzeba zapłacić, ale za flaki warto.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

zobacz większą mapę lub wyznacz trasę dojazdu

nowe lokale: Hel

Ładowanie wyników...