opinie gastronautów (12)
-
Marcin02 10 recenzji
28.08.2010, 10:12 napisał:Najbardziej wyjątkowa restauracja w Krakowie
Pierwsza wizyta w Wierzynku zachwyciła mnie - wspaniałe sale, klimat, który czuć już od wejścia. Pyszne jedzenie jak i przystawki, wyjątkowa obsługa, która nie powie tylko "Dzień dobry", "Co podać?", "Do widzenia". Ceny trzeba przyznać wysokie, obiad na dwie osoby kosztował mnie 200 zł, jednak warto było wydać te pieniądze. Teraz kiedy jestem w Krakowie wizyta w Wierzynku to obowiązek, dlatego polecam każdemu tę restaurację, jest ona naprawdę wyjątkowa, bo niestety standardem w wielu restauracjach są: frytki z mikrofalówki, kurczak, sos i wszystko w zbyt dużych porcjach nie do zjedzenia - fakt może być to dobre, jednak jeżeli chcemy zjeść coś, czego nie zapomnimy to musimy odwiedzić Wierzynka.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
lester50 306 recenzji
12.02.2010, 09:42 napisał:Niegdyś mój ulubiony
Niegdyś mój ulubiony lokal w Krakowie. Nie było wizyty w Krakowie w latach osiemdziesiątych bez wizyty w Wierzynku. Wtedy był to najlepszy lokal w Krakowie i należało go odwiedzać. Do dzisiaj niektóre potrawy są sztandarowe i kultowe - na przykład barszczyk czerwony z krokietem - poezja smaku. Niestety czasy się zmieniły i obecnie Wierzynek podupadł podobnie jak większość lokali z lat minionych. Wystrój lokalu budzi uśmiech politowania, obsługa jest dziwna, ale warto nadal odwiedzić Wierzynka. Chociaż obecnie podczas wizyty w Krakowie obowiązkowa jest wizyta w Tyńcu u Benedyktynów. Tam potrawy są bezbłędne smakowo. A Wierzynek? No cóż - to historia gastronomii...
0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Franta 2 recenzje
08.02.2010, 21:00 napisał:Wykwintnie i elegancko
Byłam na kolacji biznesowej. Kuchnia całkiem dobra, ładne wnętrze, ale ceny stanowczo za wysokie. Z pewnością nie jest to lokal na szybką kolację, tu się spędza miło czas delektując się atmosferą luksusu. Będę tu przychodzić przy specjalnych okazjach.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
mstrab 5 recenzji
06.02.2010, 18:51 napisał:Legenda skonfrotnowana
Czy zastanawialiście się kiedyś jaka jest najsłynniejsza polska restauracja? Nie, nie McDonald's.
Za moich czasów dzieci w czwartej klasie wkuwały jej nazwę na zajęciach z historii. Bawili tu królowie, prezydenci, premierzy i inni prominenci. A w piątek odwiedziliśmy ją z A. aby sprawdzić o co tyle hałasu.
Mowa oczywiście o Wierzynku.
Lokal: Trudno sobie wyobrazić lepszą lokalizację. Rynek, wnętrze „z epoki”, widok z okna na pierwszym piętrze na ośnieżony rynek. Bosko.
Obsługa: Nasz kelner był kompetentny i uprzejmy. Jedynym wyjątkiem był obrażony szatniarz - choć też byłbym obrażony gdybym nosił czerwoną koszulę do krawata.
Jedzenie: Ja zamówiłem „Menu tradycyjne”, a A. tylko dwa dania, ale obsługa świetnie wybrnęła z tego podając A. drobne „próbki możliwości” aby nie czekała bezczynnie.
Jako amuse bouche dostaliśmy tabbouleh. Dla mnie był zdecydowanie zbyt nijaki, o dziwnym posmaku – jakby zbyt długo leżał w lodówce. (Uwaga A.: No i z kuchnią polską ma chyba mało wspólnego...)
Śledź w śmietanie – bardzo smaczny, płaty były odrobinę zbyt „masywne”, ale cała reszta wyśmienita.
Łosoś, którego A. dostała, aby dotrzymać towarzystwa był w porządku, ale jako przegryzka, którą się błyskawicznie zapomina.
Barszcz z kołdunami był dobrze doprawiony, ale zbyt mało esencjonalny.
Zupa rakowa była smaczna, ale podobnie jak barszcz zbyt „płaska”.
Perliczka w sosie jagodowym smakowała A., ale dla mnie brakowało jej nieco charakteru. (Uwaga A.: przypominała mi trochę naszą wieprzowinę w czarnej porzeczce).
Pierś gęsi z czerwoną kapustą i kluseczkami śliwkowo-jabłkowymi polana sosem grzybowym była bardzo smaczna choć porcja była iście królewska.
Szarlotka z lodami była przyzwoita, choć znów trochę nieciekawa. Lody były niestety kupne, podobnie jak mierne pieczywo serwowane do posiłku.
Irytującym i utrzymanym w duchu „starej szkoły” gastronomicznej jest zwyczaj przyozdabiania potraw potencjalnie jadalnymi dodatkami, które jednak nie mają się nijak do dania, które upiększają, np. rozmaryn (całe gałązki!) w gęsi.
Podsumowując: Wierzynek jest moim zdaniem kwintesencją polskiej kuchni w wydaniu, jakie zapamiętałem z wczesnej młodości (głównie ze stołówek). Dania przygotowane są porządnie, ale bez polotu. Świetne miejsce aby przyprowadzić gościa z zagranicy - dobry sposób, aby w ciekawym otoczeniu spróbował polskich dań podanych typowo i bezpiecznie. Zresztą, oprócz obsługi nie widziałem ani jednego Polaka. Jeśli jednak szukacie wybitnej kuchni, albo potraw jak „u mamy”, to radzę wybrać inny lokal.
Ceny warszawskie plus. Dania dość obfite.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
gastrola 8 recenzji
13.01.2010, 16:27 napisał:Nie wiem skąd złośliwe recenzje
Przepiękne miejsce. Idealne na randkę - widok z okna na ośnieżony rynek wieczorem jest wprost zachwycający. Obsługa? Nie wiem jak można na nią narzekać, bo jest bardzo fajna, na światowym poziomie. Panowie mówią sprawnie po angielsku (nie, nie dukają - doradzają i składnie się wypowiadają). Zupa rakowa jest obłędna!!!, dania mięsne są bardzo fajne (dla mnie, małej kobity, danie z dzika, które zamówiłam było za duże, ale naprawdę pyszne; owszem, jadłam lepsze mięso, ale nie w Krakowie). Poprawna bardzo karta win, której nie trzeba się wstydzić przed gośćmi, którzy się na winie znają - całkiem sensowne roczniki!
Na przestawkę dostaliśmy pasztet z dzika z foie gras, który rozpływał się w ustach i mógłby zostać moim pożywieniem do końca życia.
Jeszcze raz co do obsługi: nienachalna, wspaniała, cicha, dyskretna, pojawiająca się wtedy, kiedy jest potrzebna - nie wiem czego można chcieć więcej? Żarcików i pokazywania kłów?
Lubię minimalizm, ale dla Wierzynka jestem w stanie pokochać uroczy, rokokowy wręcz, rozgardiasz stylistyczny.
To naprawdę dobra restauracja - pewniak.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
newshadow 14 recenzji
24.11.2009, 10:11 napisał:Warto odwiedzić, ale czy wrócić?
Tradycja zobowiązuje. W Wierzynku jest bardzo elegancko, dla niektórych zbyt sztywno. Jedzenie nie powala, ceny niestety tak. Obsługa jest miła i profesjonalna. Jeśli jeszcze tam nie byliście - to miejsce trzeba odwiedzić choć raz, jeśli byliście - sami wiecie czy chcecie tam wrócić.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Czaja1Adrian 21 recenzji
19.03.2009, 20:16 napisał:Zawiedziony
Restaurację odwiedziłem kilka lat temu. Mówiąc szczerze zawiodłem się. Opowieść o Wierzynku słyszałem nie jedną. Oczywiście wystrój jak i obsługa była wspaniała. Zawiodłem się gdy dostałem menu oraz przeraziły mnie ceny. Nie polecam lokalu na częste odwiedziny, lecz moim zdaniem każdy kogo stać powinien odwiedzić Wierzynka w Krakowie.
0 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
smakoszKRK 37 recenzji
25.12.2008, 17:01 napisał:Nazwa powinna zobowiązywać...
Jak chcesz przypomnieć sobie czasy PRL to tutaj masz duże szanse to...
Obsługa i jedzenie jak z minionej epoki i nawet najbardziej wymyślne stroje obsługi tego nie zmienią... Ale jak Wasi rodzice nie chodzili do obecnych knajp to będą zachwyceni - przypomną sobą dawne czasy...0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Kalina 89 recenzji
01.07.2008, 09:55 napisał:Przerost formy nad treścią?
W tej najbardziej znanej w kraju restauracji byłam tylko raz, więc zdania wyrobionego jeszcze nie mam. Ocenić mogę tylko ogólne wrażenie. Wystrój miał nawiązywać do przepychu magnackiego i tak wyszło, ponieważ jak pamiętamy polska szlachta niekoniecznie miała dobry gust. A może to tylko ja spodziewałam się zbyt wiele. Obsługa zasługuje na wysokie noty, jedzenie już niekoniecznie. Owszem smakowało, ale nie na tyle, aby rachunek można było przełknąć bez czkawki.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
mapaki 7 recenzji
30.05.2008, 15:27 napisał:Generalnie lekka beznadzieja
Odwiedziłem Wierzynka parę dni temu będąc na chwilę w Krakowie. Wnętrze kompletnie pozbawione jakiegokolwiek stylu, zwłaszcza seledynowy barek wewnątrz wzbudził mój podziw i wesołość. Na szczęście siedziałem w ogródku, więc nie musiałem podziwiać zbyt długo czyjegoś wydumanego gustu. Jedzenie - ogólnie rzecz biorąc- kiepskie, troche a'la stary Orbis. Zupa rakowa miała tyle wspólnego z rakami, co cienka pomidorowa, w którą była wsadzona w środek głowa raka - sprawiała żałosne wrażenie zapomnianej świetności. Polędwica wołowa poza szatańską ceną nie zrobiła na mnie specjalnego wrażenia, kiepski sos i do tego źle ugotowane, a raczej rozgotowane młode kartofle. Brr, wolę już tam nie wracać i nie polecam, zwłaszcza jeśli mamy zagranicznych gości do nakarmienia.
1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
ostatnio dodane
bądź pierwszy
informacje od restauracji
- rok założenia: 1364
- ilość miejsc w restauracji: 250
- ilość miejsc w ogródku: 30
Restauracja Wierzynek czerpie inspiracje z wydarzeń, które miały miejsce w Krakowie w 1364 r. Znany kupiec, Mikołaj Wierzynek, wydał wtedy ucztę na cześć europejskich władców zaproszonych przez króla Kazimierza Wielkiego. Jak donoszą kronikarze, monarchowie otrzymali na pamiątkę złote talerze, na których podana była uczta. Tak jak Mikołaj Wierzynek w XIV wieku, tak i dzisiaj Restauracja Wierzynek każdego Gościa podejmuje po królewsku.
Restauracja Wierzynek jest usytuowana w samym sercu Krakowa przy Rynku Głównym 15. Goście mogą więc spoglądać przez okno na Sukiennice i Kościół Mariacki. Wierzynek to nie tylko tradycja, to także nowoczesność i profesjonalizm. Dzięki temu połączeniu wielu klientów powierza nam organizację konferencji, szkoleń i prestiżowych spotkań biznesowych. Mistrzowie Kuchni Wierzynka przygotowują dania według receptur inspirowanych tradycyjną polską kuchnią dworską i doprawiają je szczyptą nowoczesnego smaku.
Niepowtarzalnej atmosfery Wierzynka doświadczyli między innymi: Król Hiszpanii Juan Carlos, Cesarz Japonii Akihito, Prezydent Stanów Zjednoczonych George H.W. Bush, Generał Charles de Gaulle, Kanclerz Republiki Federalnej Niemiec Gerhard Schröder, Prezydent ZSRR Michaił Gorbaczow, Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko, Laureat Pokojowej Nagrody Nobla Yitzhak Rabin, Prezydenci Polski: Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski.
Słynną restaurację odwiedziły także znane postaci świata kultury i sztuki, między innymi: Steven Spielberg, Peter Greenaway, Sophie Marceau, Kate Moss, Robert De Niro, Clive Cussler, Urszula Dudziak, Wisława Szymborska i Czesław Miłosz.
Amerykański bestseller „1000 Places to See Before You Die” wymienia Restaurację Wierzynek jako jedno z miejsc na świecie, które koniecznie trzeba zobaczyć!
nowe lokale: Kraków
-
Gościniec Polski
opinii: 0 -
Pizzeria Tina
opinii: 0 -
Polskie Jadło Compendium Culinarum
opinii: 0 -
Restaurcja Morskie Oko
opinii: 0