opinie gastronautów (17)
-
berbelek 14 recenzji
01.09.2010, 16:40 napisał:Równia pochyła
Z Tawerną Espanola stało się to, co z wieloma polskimi restauracjami. Po dobrym początku przestawiły się na turystyczną masówkę i odcinają kupony od swojej znakomitej lokalizacji. Byliśmy tam w ciągu kilku lat wiele razy. Urzekły nas wystrój i ciepła atmosfera. Na początku wszystko było dobrze przyrządzone. Duże i świeże sałatki. Smaczne tortille i faszerowane bakłażany. Przyzwoite mięsa. Paella mogłaby być bez kapusty, ale dała się zjeść. Niestety dwie ostatnie wizyty pozostawiły taki niesmak, że na pewno tam nie wrócimy. Ziemniaki w tortilli spalone na węgiel. Dla "równowagi" bakłażan zupełnie surowy. Nawet uśmiechnięte kelnerki nie potrafiły nas uspokoić.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
RedSavina 1 recenzja
31.08.2010, 08:59 napisał:Viva España!
Wczoraj na Rynku złapał mnie deszcz... i głód... No cóż, nieszczęścia podobno chodzą parami ;). Postanowiłam zaradzić obu problemom jednocześnie - poszłam na paellę do tawerny. Pomyślałam, że scenografia tworząca złudzenie bycia w ciepłym kraju poprawi mi nastrój. Poszłam na całość i wzięłam opcję z owocami morza, żeby obraz był pełen! Nie porównuję z oryginałem, który jadałam w Hiszpanii, bo jak można zestawić Świętego Mikołaja z Rovaniemi z tym z supermarketu??? Ale było syto i smacznie. Miła i nienarzucająca się obsługa również stanowiła przyjemny akcent tego popołudnia.
Data wizyty w lokalu: 30 sierpnia 2010, godz. 15:00Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Anna26 6 recenzji
30.08.2010, 12:06 napisał:Sympatyczna knajpka :)
Wystrój - przytulnie i miło, przyciemnione światło tworzy klimat. Fakt, że niezbyt dużo miejsca, ale przecież biegać w restauracji nie mam zamiaru.
Obsługa - sympatyczna i zorientowana w menu. Czas oczekiwania dość długi, ale też nie przesadnie. Zawsze było sporo ludzi, więc może dlatego.
Jedzenie - paella z warzywami - pycha. Zawsze wracam dla niej :). Porcje słuszne, ceny niewygórowane.
Polecam :).Czy ta recenzja jest przydatna?
-
immortalis 7 recenzji
05.07.2010, 11:33 napisał:Smacznie, zwyczajnie
Czytam opisy o tej restauracji i nie mogę zrozumieć dlaczego niektórzy usilnie przykładają nie tą miarę co trzeba. Restauracje/knajpy/jadłodajnie oceniam po tym czym są, a nie czym chciałbym żeby były. Espanola jest sympatyczną knajpą (chyba przyjęło się mówić na takie coś pubo-restauracja). Oczekuję od niej smacznego jedzenia (czego na przykład nie oczekuje od fast-foodow) i sympatycznej obsługi i niczego więcej.
Ale ja o jedzeniu chyba miałem pisać. Bakłażany z mięsem mielonym i warzywami - ostre i smaczne bez słabych stron, sałatka z kurczakiem zwyczajnie smaczna, ale "dolna część sałatki" nie pływa w wodzie co się bardzo często zdarza nawet w niby lepszych miejscach.
Słaby wybór piw i bardzo typowy jak w 97% miejsc we Wrocławiu, chyba jednak jakaś mafia dystrybucyjna jest czy inny czort.
Byłem chyba 2 lub 3 razy za każdym razem zadowolony, nigdy zachwycony. Myślę, że kiedyś jeszcze tam trafię.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
sorenito 31 recenzji
07.06.2010, 09:56 napisał:Pierwsza knajpa we Wrocławiu i dobry strzał
Do Espanola poszliśmy pierwszego dnia wizyty we Wrocławiu (zasugerowaliśmy się menu i cenami) na obiad. Jedliśmy makaron i kurczaka z dodatkami (prezentowane jako specjalności kuchni hiszpańskiej). Jedzenie było bardzo smaczne, porcje słuszne, ceny niezabijające portfela. Do tego kawka (dobra, ale bez rewelacji), woda.
Obsługa sprawna, szybka - wszystko grało.
Są lepsze lokale we Wrocławiu, ale jeżeli komuś się nie chce szukać to Espanola będzie dobrym wyborem.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
swift 10 recenzji
11.05.2010, 15:09 napisał:Naprawdę polecam
Nie wiem, czym sugerowali się moi poprzednicy w ocenie Espanoli. Chodzę tam regularnie od kilku lat - sam, z rodziną lub ze znajomymi. Zawsze doskonałe jedzenie - polecam znakomite paelle. Zawsze komplet ludzi, obsługa przesympatyczna.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Baharija 36 recenzji
11.01.2010, 12:38 napisał:Szału nie ma...
Jedyną dobrą rzeczą, którą tam jadłam - była zupa krem z pomidorów z szynką, ale to chyba żadna większa filozofia. Szczególnie, że zupa podgrzewana była w mikrofalówce (gorące brzegi - zimny środek). Reszta biedna, mierna, ale ładnie ponazywana. Sałatka z krewetkami - szkoda pieniędzy (generalnie sama sałata), jadłyśmy jeszcze coś w stylu bruschetty (nie pamiętam nazwy) i było takie sobie. Ogólnie szału nie ma. Klimat lokalu jest bardzo przyjemny, obsługa też miła, szkoda że poziom dań nie jest równie dobry.
0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
negroamaro 2 recenzje
31.07.2009, 15:15 napisał:Nie przyjmują rezerwacji
Co to za restauracja, w której nie można telefonicznie zarezerwować stolika? To stołówka!
Rozumiem, że tam mają zawsze tłok, bo to Rynek, i mogą w ten sposób zadzierać nosa. Ale od teraz będę omijał szerokim łukiem, choć polędwicę wieprzową robią dobrze i ma ona wielkość płyty chodnikowej. Poza jedzeniem liczy się też szacunek dla klienta (w tym - przyjmowanie rezerwacji), a tego niestety zabrakło.0 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
falcon 27 recenzji
09.03.2009, 14:37 napisał:Skoro chodzą tu Hiszpanie...
... to chyba nie jest aż tak źle, jak opisywali poprzednicy (za każdym razem był ktoś ewidentnie 'stamtąd'). Niewyszukana domowa kuchnia, jak w knajpce dla miejscowych w Barcelonie, Bilbao czy Santiago. Paellę akurat miewamy smaczne, tortille też niezłe. Owszem - wewnątrz jest bardzo ciasno, choć można też to nazwać 'przytulnością' :-)
0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
LesFeuillesMortes 86 recenzji
25.02.2009, 20:23 napisał:Sugeruję omijać
Zima, duże płatki śniegu w powietrzu, wieczór, po rynku przemykają zmarznięci przechodnie. A z Espanoli bucha gorąca muzyka. Notuję w pamięci, że trzeba tu wpaść. Dopiero po chwili kojarzę, że już ten lokal odwiedziłam i że muzyka była najlepszym elementem wizyty.
W założeniu miał to być szybki lunch, rzeczywiście zmieściłyśmy się w godzinie, udało się nam, gdyż po naszym przyjściu zapełniło się jeszcze kilka stolików i kuchnia zwolniła tempo pracy. Kiedy lokal jest pełen jest mało miejsca, praktycznie siedzi się krzesłami plecy w plecy. Wystrój byłby ok, gdyby nie opisywany fakt stłoczenia gości, nie ma zbyt wiele możliwości popatrzeć dookoła.
Zamówiłam piersi kurczaka z grilla - słone i żółte jakby wysmarowane vegetą, do tego niedopieczone frytki (podobnie jak w Sphinxie do dania można wybrać frytki, ryż lub pieczywo). W menu była podoba pozycja z warzywami, ale kelnerka miała duże problemy z określeniem jakie to warzywa i w jaki sposób przygotowane, dopiero po serii pytań pomocniczych udało się z niej coś wydusić. Ale prawdziwą rewelacją była odpowiedź na pytanie dotyczące tego, z czego dokładnie jest sos blue cheese podawany do polędwicy - "to sos serowy". Fakt, nikt by się nie domyślił. ;) Smaczne tortille - rzeczywiście duże porcje, koleżankom trudno było je zjeść. Obiad dla czterech osób z napojami bezalkoholowymi zamknął się w 100 zł, więc ceny umiarkowane, podobnie jak jakość serwowanych dań.
Nie dotarłam do toalety w Espanoli - koleżanka wróciła z niej z raczej niewyraźną miną i odradziła, mówiąc, że jest tam brudno. Wierzę jej na słowo.1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
ostatnio dodane
bądź pierwszy
nowe lokale: Wrocław
-
AHA Jedzonko
opinii: 0 -
Kocia Kołyska
opinii: 0 -
Quchnia Polska
opinii: 0 -
Cukiernia Krzycka
opinii: 0 -
Rucola
opinii: 0