Szabla i Szklanka (zamknięte)

gdzie jesteś? województwo: małopolskie » miejscowość: Kraków
3.5
liczba opinii: 22 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 5 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 4 gastronautów

ul. Poselska 22 Kraków Stoliczku.pl
tel: (12) 426 54 40
typ lokalu: restauracja typ kuchni: węgierska, polska cena dania głównego: 20 - 40 zł
godziny otwarcia
dodatkowe atuty
Button

opinie gastronautów (22)

  • Krakowiak 111 recenzji

    21.01.2010, 23:01 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Restauracja węgierska, dobre jedzenie

    Bardzo dobre jedzenie, węgierskie i polskie, w nawiązaniu do nazwy lokalu Szabla i Szklanka, która natomiast nawiązuje to znanego powiedzonka: "Polak i Węgier dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki".
    Niestety drogawo.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • gastrola 8 recenzji

    13.01.2010, 16:38 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Mniam mniam!

    Wspaniała, sympatyczna, ciepła restauracja. Obsługa, jak to wszędzie na Poselskiej, musi się jeszcze dużo nauczyć. Jedzenie stylowe, smaczne, świeże i naprawdę poprawne, a przy tym akceptowalne ceny. Złego słowa powiedzieć nie można.

    Wolałabym większą i bardziej przygodową kartę win. Wątróbki mniam przepyszne - takie, jak być powinny. Sałatka z pstrągiem absurdalna i niesmaczna. Kociołek z gulaszem przynudnawy. Cała reszta bez zarzutu. Super miejsce na swobodną kolację ze znajomymi.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • FCB1899 30 recenzji

    15.11.2009, 20:21 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Tak, tak i jeszcze raz tak!

    Jedne z moich ulubionych miejsc w Krakowie. Kameralne, nie odkryte jeszcze przez rzesze turystów, urocze, wspaniale urządzone. Klimatyczne wnętrze z pięknym kominkiem... no i najważniejsze - bardzo smaczne jedzenie. Sałatka z wątróbkami w Egri Bikaver i wołowa polędwica z pysznymi dodatkami to raj dla podniebienia. Tokaj jak to tokaj - bardzo "sympatyczne" winko. Poza tym wszystkim naprawdę niedrogo jak na tej klasy restaurację. Może jestem troszkę nieobiektywny, bo uwielbiam węgierską kuchnie, ale jak tu jej nie kochać?

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • jasmin787 14 recenzji

    20.08.2009, 18:07 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Urocze miejsce

    Restauracja bardzo fajna i świetnie położona. Niestety dzieli ogródek z drugą restauracją co jest trochę mylące i powinien być jakiś mały drogowskaz, żeby się od razu zorientować gdzie usiąść. W każdym razie ogródek przyjemny, czysty i zadbany. Dania brzmią bardzo zachęcająco. Mi osobiście nie przeszkadza, że jest mało pozycji w menu - lepiej żeby było mało, ale dobre. I tak właśnie jest w tym przypadku. Śmiało można polecić placki z warzywami albo z gulaszem. Świetnie podane, smaczne i nie takie drogie. Do tego jak ktoś wcześniej wspomniał jest przystawka w postaci chleba (co jest normalne na całym świecie, w Polsce niestety rzadkość) do tego pasta paprykowa, smalec i cebulka. Pycha!

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • szulima 4 recenzje

    14.06.2009, 22:04 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo przeciętne jedzenie

    Restauracja może i klimatyczna, ale jedzenie średnie. Mdłe. I bardzo mały wybór - wybieraliśmy spośród jakiś 10 (?) dań głównych. Obsługa dość ok. Ogólnie - nic specjalnego.

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • czuprynowski 13 recenzji

    17.04.2009, 00:38 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Sielsko

    Jedna z moich ulubionych restauracji krakowskich. Świetnie położona, ładne wnętrza, piękne podwórko letnie.
    Jedzenie - dobre soczyste porcje, można się najeść zwłaszcza kaczką.

    Trzy razy tak:
    - świetne przekąski węgierskie, chlebek z ostrą pastą paprykową
    - placki z sosem wegetariańskim
    - obsługa (uwaga jednak na świeżo przyjmowanych kelnerów, bo potrafią nie potrafić otworzyć butelki od wina, choć pewnie miałem po prostu pecha)

    Trzy razy nie:
    - zdarza się dłuuugo poczekać na danie główne
    - beznadziejne pierogi
    - za mało kuchni polskiej, do kroćset.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • nomad 5 recenzji

    12.04.2009, 18:08 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Nie pojadłem

    Byliśmy w towarzystwie międzynarodowym, skosztowałem sandacza ze szpinakiem, mdławy. Zainteresowanych świeżym smakowitym sandaczem odsyłam do Zielonek - knajpka za sklepem rybnym w rynku kolo Urzędu Gminy. Sałatka znośnie. B. z Seattle zjadł ładnie. Kelnerka przemiła.

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • dominiczka 34 recenzje

    25.01.2009, 14:09 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Warto!

    Krakowskie klimaty budzą we mnie wielki sentyment, i takoż węgierskie, nie mogę więc złego słowa napisać o Szabli. Klimatycznie, smakowicie i naprawdę miło. Może ceny niektórych dań zniechęcają, ale nie można mieć wszystkiego... A do szabli naprawdę warto!

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • Stefan 6 recenzji

    02.01.2009, 11:44 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Idealne miejsce na przeżycie zimowej depresji......

    Do szabli udaliśmy się z I. w pewne pochmurne zimowe niedzielne popołudnie. Jak to w niedzielne popołudnie nasze nastroje nie były zbyt optymistyczne - następnego dnia miał być poniedziałek... Na przeciwko wejścia do Szabli wesoło buzował kominek, a nad nim połyskiwała wisząca szabla. Wystrój w zestawieniu z żywym ogniem natychmiast poprawił nam nastrój. Potem już było coraz lepiej. I. zamówiła na początek Naleśnik a'la Hortobágy z kawałkami duszonej gęsi a ja Wątróbkę gęsia smażoną z gruszkami w Tokaju. Wątróbka jakiej jeszcze w życiu nie jadłem. Rozpływała się w ustach. Naleśnik I. był równie porywający. W delikatnym cieście naleśnikowym rozpływające się w ustach kawałki gęsi. Ominęliśmy zupy albowiem obsługa uświadomiła nas, że większość zup podawana jest w kociołku i może zastąpić danie główne. Postanowiliśmy ,,pójść" w ryby. Ja zamówiłem doradę pieczona ze świeżym koprem i pomidorami z sosem maślakowym, a I. w suma duszonego z marynowaną cebulą i czosnkiem z dodatkiem owczego sera. Ryby były pyszne, delikatne doskonale przyprawione i zbilansowane. Jednym słowem fantastyczne jedzenie. Na desery nie starczyło nam już miejsca, a miałem wielką ochotę na naleśnika a la Gundel. z przyjemnością tam wrócimy.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • bastuch 7 recenzji

    30.12.2008, 12:30 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Świetny wieczór

    Wybraliśmy się tam z rodzicami w celu świętowania dwóch okazji. I świętowaliśmy udanie. Placki z warzywami i nadziewaną papryka naprawdę świetne, mięso z gęsi może trochę zbyt suche. Porcje spore, a ponieważ podają przystawki, jedząc jedno tylko danie nie ma szans wyjść z Szabli głodnym. Do tego siedzieliśmy na wygodnej kanapie zaraz przy kominku - dzięki temu udało się wytworzyć naprawdę przyjemną atmosferę. Co do wystroju i obsługi - nie można się przyczepić. Ogólnie - polecam.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

zobacz większą mapę lub wyznacz trasę dojazdu

nowe lokale: Kraków

Ładowanie wyników...