opinie gastronautów (18)
-
parabelka 108 recenzji
26.06.2010, 23:35 napisał:"Zielono mi i spokojnie"
Kiedy otwierał się Green Way na Szpitalnej jeszcze nie byłam wegetarianką, ale jako wielbicielka wegetariańskich dań, boleśnie odczuwałam brak wege baru z prawdziwego zdarzenia. W większości lokali mogłam dostać albo frytki z surówką, albo ruskie pierogi, albo coś co wielu odstrasza od wegetarianizmu - szarą breję z kaszy z szarą breją z warzyw. Kompletnie pozbawioną smaku, zapachu i koloru i niewątpliwie tak zdrową, że od razu można upaść z wrażenia.
No i któregoś dnia okazało się, że jest Green Way na Szpitalnej. Dobry punkt, dobre ceny, a dania kolorowe, ładnie podane i smaczne. Pierwszym moim posiłkiem, pamiętam to jak dziś, był ogromny naleśnior ze szpinakiem i jakimiś surówkami. Do tego herbatka. Pyszny był ten naleśnik i pamiętam, że strasznie żałowałam, że jestem małą facetką, która nie podoła daniu podanemu na talerzu wielkości młyńskiego koła i wypełniającemu ów talerz po brzegi.
Od tamtej pory ilekroć jestem w pobliżu Szpitalnej i uważam, że właśnie przyszedł czas na posiłek, odwiedzam Green Waya. Właściwie wszystko mi tam smakuje. A ponieważ sama zdeklarowałam się jako bezmięsna, często staram się rekonstruować greenwayowskie smaki w domu.
Jedyną wadą tego miejsca, jak dla mnie, jest to, że przestrzeń jakby trochę ciasna i nie bardzo poręczna.Opinia dnia z 28.06.2010 r.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
karpiu188 6 recenzji
15.05.2010, 11:50 napisał:Ciasno nieco, ale chyba najtańszy z warszawskich Green Wayów
Lubię tam ciągle wracać, ceny nieznacznie się zmieniają, dużo na talerzach, obsługa bywa czasami niemiła, ale zazwyczaj jest miło.
Raz poprosiłem o zniżkę studencką, co do której wisi spore ogłoszenie na ścianie - 10%, a pani zaczęła się migać, że już nabiła cenę na kasę i że zniżka wynosi -1%. To chyba jedyna taka niemiła tam sytuacja. W końcu zwróciła mi tę zniżkę.
Dość często brakuje potraw, ale ponieważ wszystko jest tam smaczne, nie ma problemu, żeby zjeść coś innego.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
pidzej 6 recenzji
06.11.2009, 21:42 napisał:Nie w Warszawie
Niby sieciówka, a ceny różne w różnych miastach i w różnych lokalach. W Olsztynie tam jadłam codziennie, w Warszawie - coraz rzadziej. Coraz mniejsze porcje, więc nawet nie ma co narzekać na brak możliwości zamówienia połowy porcji (kiedyś była taka możliwość, bardzo przydatna rzecz), coraz wyższe ceny. Przestaje się opłacać. Jeszcze do niedawna jedzenie bardzo mi smakowało, ostatnio zawiodłam się na Enchilades, ale nie wiem, czy to ogólna tendencja czy przypadek.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
battleboy 55 recenzji
24.10.2009, 20:00 napisał:Jak bardzo muszę...
...to jem w Green Wayu. Od pamiętnych żołądkowych przygód jestem ostrożna w wybieraniu czegokolwiek, co mogłoby się zepsuć/zawierać surówkę lub podejrzany sosik. Kolejną wadą jest jak dla mnie to, że w każdej z knajp tej sieci jest co innego. Nie chodzi mi tu o zindywidualizowane lokale z niepowtarzalną atmosferą, tylko różny smak tych samych potraw. Najbardziej lubię naleśniki - albo na słodko, albo w wersji meksykańskiej. Te na słodko w różnych Green Wayach jadłam już na słono (!), pyszne, nieco surowe, ze zbyt małą lub dużą ilością owoców i/lub jogurtu, ale też jadłam takie w sam raz. Zupy też zwykle dobre. Ciasto marchewkowe (dałam mu przynajmniej 3 szanse) zawsze smakuje jak trociny z rodzynkami - takie "zdrowsze" wersje deserów mogą być pyszne, niestety w GW jeszcze tego nie odkryli. Plus za duże porcje, miłą obsługę (choć jest samoobsługa) i wodę brzozową oraz inne zdrowe napoje.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Lewek77 13 recenzji
10.08.2009, 15:46 napisał:Zdecydowanie przereklamowane!
Nie jestem wegetarianką, ale nie oznacza to, że muszę na okrągło jeść mięsne potrawy. Sporo gotuję w domu i często w moim menu mięso w ogóle nie występuje. Ale czy jeść bezmięsnie musi oznaczać podle i niesmacznie? Tak! Podle! Takie jest moje zdanie. I to jest dobre określenie na to co serwują w tym lichym barku. Do tego robią to niechlujnie. Pal licho wygląd tych ichniejszych wynalazków, ale nie można przecież zachwycać się czymś co jest najzwyczajniej w świecie niesmaczne i zrobione od niechcenia.
Byłam tam kiedyś we trójkę z przyjaciółmi i zamówiliśmy sporo rzeczy po troszku na spróbowanie i nikomu nic nie smakowało. Trzy osoby mogły się mylić? Nie sądzę. Po prostu jakość tych dań jest fatalna! Standard podrzędnego ośrodka wczasowego w PRL-u. Nie mają pojęcia o kuchni wegetariańskiej! Obrzydliwa wielkomiejska masówka. McDonalds inaczej - tylko w dużo gorszym wydaniu.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Betania 56 recenzji
03.08.2009, 19:31 napisał:Sycąco i odmiennie
Zawsze, kiedy jestem w okolicy, zaglądam tam na quiche lub sojaki z sosem :) Wystrój nie jest powalający, prosty, typowo barowy, dość pastelowy. Organizacja przypomina trochę bary mleczne, gdzie kuchareczki nakładają porcje z dużych wrzących kotłów.
Jedzenie zawsze jest pyszne, świeże i przede wszystkim zdrowe - nie jestem maniaczką zdrowego odżywiania się, ale organizm zupełnie inaczej się czuje po takim lekkim obiedzie.
Obsługa jest dość obojętna - panie nie podchodzą do klienta indywidualnie, raczej jest to gotowa formuła z Excela - przyjąć, wydać, następny! Ale przecież nie jest to luksusowa restauracja tylko niedrogi barek, gdzie za 15 zł można się najeść za wszystkie czasy.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
tomeq 42 recenzje
17.12.2008, 15:00 napisał:Znakomicie bezmięsnie
Jako zagorzały mięsożerca miałem ogromny problem z pierwszym zmuszeniem się do obiadu w Green Way'u. Nie potrzebnie. Teraz zwykle tam jadam obiad, bo jest to jedzenie, które mnie jako jedyne nie zamula i mogę po nim normalnie wrócić do pracy. Zestaw potraw jest stały, zmiany następują bardzo rzadko. Warto do Green Way'a chodzić ok. 12-14, bo potem jest problem, potraw potrafi brakować, niektóre są już wtedy odgrzewane i nie zawsze będą smakować.
Za to wszystko jest bardzo smaczne. Enchilada to nr 1, sałatki (ten sos! rewelacja), pierożki, zwykły kotlet sojowy z kaszą gryczaną, zupy (najbardziej zmienny element menu, co kilka dni jest inna). Do tego można dokupić fajne napoje, coś słodkiego i bardzo dobrą kawę. Wszystko w niskich cenach, porcje zawsze solidne i - co najważniejsze, jeśli o "obiady w pracy" chodzi - podawane od razu, bez czekania.
Oczywiście, potrawy są dość specyficzne, jeśli o smak i konsystencję chodzi. Nie każdemu musi pasować, ale mnie, miłośnika golonki po bawarsku - przekonuje.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
rimshot 26 recenzji
14.05.2008, 11:36 napisał:Jedzeniowa nuda
Wpadam tam regularnie. Dobre porcje, cena w porządku, ale... Od bardzo dawna nie ma tam nic nowego w menu, wieje nudą nie tylko od strony wystroju, ale i jedzenia. Jednak rozumiejąc ból wegetarian, którzy muszą pół miasta przejechać, by w końcu coś zjeść, dobre i to.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
beeloo 44 recenzje
07.04.2008, 12:58 napisał:Fajny klimat, a jedzenie? Jakie to ma znaczenie ;)
Faktycznie - klimacik hipisowski, pełen pokoju dla braci mniejszych i większych. Potrawy takie stołówkowe, ale można coś wyłowić dla siebie. Np. gulasz sojowy. Sprzedają fajne napoje, jak sok z brzozy, kwas chlebowy, więc ogólnie miejsce warto odwiedzić, choćby z tego względu, że zbyt wiele takich nie ma. Ceny niskie.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Luber 103 recenzje
20.02.2008, 09:38 napisał:Na pomoc wegetarianom
Jako, że moim ulubionym daniem jest superkrwisty (vuelta y vuelta) stek argentyński trudno mi się wypowiadać w sprawach wegetarian, ale jako nieubłagany poszukiwacz smaków oraz zawsze lekko przerażony swoją wagą pożeracz wszystkiego, zaglądam czasami do różnych Greenway'ów na przekąskę lub lancz.
Przede wszystkim lubię się tam napić soku ze świeżych marchewek, o który generalnie trudno (brak barów z sokami jest absolutna zmorą Warszawy). Ogólnie strasznie nie lubię odgrzewanego jedzenia, ale o w miarę zdrowy fastfood w rozsądnej cenie naprawdę trudno, więc czasem skuszę się na samosę lub kotleciki.
Wystrój różni się z knajpy na knajpę, ale wspólne stoliki w niektórych lokalach podkreślają trochę buddyjsko-hippisowską "zajawkę" kuchnią wegetariańską. Nie masz czasu, a masz ochotę na szybko zjeść coś zdrowego - to zajrzyj od czasu do czasu do Greeway'a.Czy ta recenzja jest przydatna?