Pizzeria Trzy Papryczki

gdzie jesteś? województwo: małopolskie » miejscowość: Kraków
3.4
liczba opinii: 57 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 6 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 10 gastronautów

ul. Poselska 17 31-002 Kraków
tel: (12) 292 55 32
typ lokalu: pizzeria typ kuchni: włoska, pizza cena dania głównego: poniżej 20 zł
godziny otwarcia
dodatkowe atuty
Button

opinie gastronautów (57)

  • enchik 6 recenzji

    09.04.2012, 21:06 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Ulubione miejsce w Krakowie

    Od kilku lat jest to miejsce, w które udajemy się z mężem od razu po przyjeździe do Krakowa. Podoba nam się wystrój, muzyka, atmosfera lokalu, jedzenie - w zasadzie wszystko. Ten lokal ma duszę.

    Jeśli chodzi o jedzenie - wypróbowaliśmy już wiele dań z karty. Najbardziej ulubionym daniem męża jest pizza z owocami morza, ja na razie nie mogę się zdecydować i za każdym razem próbuję coś nowego. Do tej pory najbardziej smakowały mi tagliatelle z zielonymi warzywami, choć wszystkie pozostale dania również są smaczne. Z win zamawialam tylko białe stołowe, jak na stołowe jest bardzo w porządku.

    Trochę zdziwił w tym roku brak przypraw w sosie pomidorowym, wydawało mi się, że w przeszłości sosy pomidorowe były lepsze. Natomiast, stawiane na stole, ocet balsamiczny i oliwa z papryczkami lub czosnkiem wciąż są tak świetne jak parę lat temu.

    Obiad w tym miejscu kosztuje nas około 60-65 zł za dwie osoby.

    Z czystym sumieniem mogę polecić tę restaurację. Jedzenie tu jest bardzo dobre, obsługa sympatyczna i szybka, ceny niewygórowane, atmosfera bardzo przyjemna.

    Data wizyty w lokalu: 08 kwiecień 2012, godz. 15.00

    1 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • Pawka 1 recenzja

    04.03.2012, 23:08 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Pozytywne zaskoczenie

    Naprawdę warto i polecam.
    Słyszałem o tym lokalu różne opinie więc postanowiłem sam to sprawdzić i tak naprawdę byłem pozytywnie zaskoczony. Na początek wraz ze znajomymi zamówiliśmy przystawki (bruschettę ze szpinakiem i grzybami oraz sałatkę z avocado i migdałami i cezar z kurczakiem) muszę przyznać, że sałatki były naprawdę przepyszne, a bruschetta jak bruschetta :). Następnie zamówiliśmy pizze z szynką parmeńską, makaron z cielęciną oraz przepyszne polędwiczki wieprzowe. Makaron z cielęciną naprawdę był bardzo dobry. Pizza była bardzo rewelka. Chodź nigdy nie przepadałem za takim rodzajem pizzy, ta wyjątkowo mnie zaskoczyła i była przepyszna. Co do polędwiczek wieprzowych to kucharz przeszedł samego siebie. Nigdzie nie jadłem lepszych polędwiczek, naprawdę polecam. Jeżeli chodzi o czas wydawania potraw to ku naszemu zaskoczeniu wszystko trwało bardzo szybko. Sam byłem zdziwiony jak można tak w krótkim czasie wydawać potrawy przy całej sali klientów. Tu daje wielki PLUS!
    Co do obsługi to wszystko było ok. Panie kelnerki były bardzo miłe i sympatyczne.
    Na pewno tam wrócę jeszcze nie raz.
    NAPRAWDĘ POLECAM!

    Data wizyty w lokalu: 03 marzec 2012, godz. 15:30

    0 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • kokos123 2 recenzje

    15.02.2012, 23:32 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Przeżyłam lekki zawód

    W pierwszej kolejności zaskoczył mnie rozmiar lokalu, mianowicie kompletna ciasnota. Stoliki były ustawione praktycznie jeden obok drugiego, przy odrobinie nieuwagi można by przez pomyłkę zacząć jeść ze stolika sąsiada. Kolacja we dwoje okazała się niewypałem: dawno nie zamówiliśmy tak niesmacznej pizzy. Nie pamiętam nazwy, w każdym razie pizza zawierała szynkę parmeńską, rukolę, parmezan. Całość była niezwykle słona i sucha, a do tego brakowało ziołowego aromatu, który tak cenimy we włoskich pizzeriach. Na pewno minie kilka lat zanim znowu odważymy się tam pójść.

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • Hubik 3 recenzje

    30.12.2011, 12:27 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Byłem wielokrotnie i polecam szczególnie w lecie

    W Trzech Papryczkach byłem wielokrotnie i polecam szczególnie w lecie. Sympatyczna obsługa nigdy nie dała na siebie długo czekać.
    Pizze bardzo dobre, na cienkim cieście z dobrymi składnikami. Zdarzyło mi się jednak, że pizza była trochę przypalona z dołu...
    Zupy smaczne, dobrze doprawione tylko mało rodzajów! Po kilku odwiedzinach jest się zmuszonym wciąż wybierać w tym samym... szkoda.
    Jednak na szczególnie sympatycznym jest czarujący ogródek na dziedzińcu starej kamienicy. Mnóstwo kwiatów, winorośli drewnianych elementów powoduje, że w środku miasta można poczuć się miło i sympatycznie.

    Pozdrawiam.

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • Afordos 60 recenzji

    11.10.2011, 12:58 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Wielkie, wielkie rozczarowanie

    Słabo, źle, beznadziejnie. Brak miejsca w tytule, aby zawrzeć jak ten lokal jest słaby.

    Do Trzech Papryczek wybraliśmy się większą ekipą. Zachęcony poprawnymi komentarzami z Gastronautów, postanowiłem zweryfikować je w praktyce. Pierwsze co rzuca się w oczy, a raczej w nozdrza to totalny brak zapachu! Włoska knajpa bez aromatów ziół unoszących się w przestrzeni? Lokal zdaje się być uosobieniem głównego bohatera Pachnidła, zero zapachu.

    Zajęliśmy zarezerwowane wcześniej miejsce i czekając na kolejne osoby, które miały się zjawić, zająłem się lustrowaniem pomieszczenia. I tutaj też nic mnie nie urzekło. Szeroko pojęta metaloplastyka w polsko-włoskim wydaniu. Taka wizja Polaka, jak powinno wyglądać włoskie wnętrze, trochę groteskowe. Nie jestem jednak zupełnym przeciwnikiem takiego rodzaju wnętrz, wystarczy chociaż odwiedzić konkurencję na Św. Anny aby przekonać się, że takie wnętrze może być ciepłe. Tutaj jednak jedno pomieszczenie w kształcie prostokąta, proste niczym niemiecka autostrada, a nie włoska uliczka pełna zakamarków w małym włoskim miasteczku. W rogu sali znajduje się piec na pizzę, opalany drewnem, co zwiastowało, że z jedzeniem będzie lepiej niż z wizją lokalną. Myliłem się...

    Największym sukcesem tego lokalu, znów w przeciwieństwie do poprzednich komentarzy był kelner. Bardzo sympatyczny młody człowiek. Zamówienia przyjmował w głowie, bez notesika, więc byłem ciekaw czy nic nie pomyli. Zamówiliśmy "antipasto toscano" na rozgrzewkę, a później kolejno gnocci w sosie z orzechami, oraz z boczkiem (w karcie występuje jako kluseczki), pizze "margharitę", "salame" pól ostrą/pół łagodną, "alla parmigianę" i coś, co miało być gwoździem programu, a okazało się gwoździem do trumny, specjał polecany przez innych gastronautów pizzę na liściach szpinaku i rucolli, z migdałami, avocado i pieczonym indykiem. Dodatkowo zamówienie obejmowało kociołek mięsiwa i kilka deserów, ale o tym później. Nadmienić wypada jeszcze jedną rzecz, menu ze strony internetowej w niewielkiej części (poza pizzą), pokrywa się z wyświechtanym menu w lokalu. Kartki włożone do skóropodobnej otuliny, czasy świetności mają za sobą. Są brudne, rozmazane, nie zachęcające do zamawiania.

    Antipasto wyglądało całkiem fajnie, zachęcało do konsumpcji. Salami, prosciutto, parmezan, dipy z oliwek i pieczarkowa bruschetta jak najbardziej dobre. Jednak tutaj nie trzeba się wykazywać kunsztem kulinarnym, a manualnym. Oliwki zmielić, ser pokroić, wędlinę rozłożyć. Ser pecorino było bardzo słaby, w za dużych kawałkac h, do tego trochę zwietrzały w smaku, bruschetta pomidorowa nie do przyjęcia. Pomidory z puszki, bez jakiejkolwiek ziołowej nuty. Ot, pomidory na grzance, bez smaku i aromatu. Po raz kolejny brak ziół we włoskiej kuchni. Reszta przystawki, trzymała poziom zero. Bez smaku, wyrazu, aromatu.

    Następnie wszedł kociołek z mięsem, nie wiem czy smaczny bo nie dane mi było spróbować, jednak nie był to kociołek, a kokilek. Też na K, ale różnica jest. Kolejnymi daniami miały być gnocci w dwóch różnych sosach. Miały być, bo okazało się, że już ich nie ma. To akurat Nas nie zraziło, można powiedzieć, że nawet trochę zachęciło. Brak gnocci, nie idą na łatwiznę kupując mrożonki, może sami robią? Udało się więc zamówienie tak przemianować, że jeden sos był z tagiatelle, a drugi z penne. A jaki werdykt po degustacji? Sos smaczny, ale znów nie po włosku, bo za dużo w stosunku do makaronu. A makaron? (Hejże, to włoska kuchnia) - przegotowany. Nie jakaś mamałyga a'la przedszkole, ale o 3 minuty za długo wymoczył się w garze. Wobec takiego stanu rzeczy, danie które miało zadatki na smaczne, zostało w przedbiegach stłamszone.

    Trzy Papryczki jednak reklamują się jako pizzeria, a nie kuchnia włoska, więc pomyślałem - będzie lepiej! I co? Katastrofa na całej linii. Moja pizza, na liściach szpinaku i rukoli, była wytworem bardziej zbliżonym do sucharka niż włoskiego placka. Potwornie sucha, bez sosu, smaku i ziół. Nie smakowała niczym. Do tego spód wystygł po 2 minutach, a reszta składników dołożona została po wyciągnięciu pizzy z pieca, oczywiście też była zimna. Indyk, bez smaku, przypraw, suchy jak wiór. Rukola i szpinak w formie "prosto z krzaka". Nie było też żadnego sosu, czy chociażby oliwy z oliwek. Avocado które samo w sobie jest maślane zaaplikowane symbolicznie nie wpłynęło na poślizg przy gryzieniu. Wylałem na tę pizzę pół flakonika oliwy, który stał na stole a i tak łatwo nie było. Porażka! Wiem, że o gustach nie powinno się dyskutować, ale tak fatalnej pizzy nie jadłem chyba nigdy w życiu. Co ja pisze "chyba"! Na pewno; nie jadłem tak fatalnej pizzy w życiu. Zimnej, twardej, niedoprawionej. Nic do siebie się nie kleiło, a składniki smakowały każdy z osobna, jak od baby z placu, a nie w restauracji, która aspiruje do miana kuchni włoskiej. Zabrakło ręki, która ze zwykłych składników wyczarowałaby magię smaku.

    Przyszedł czas na "test Margarithy". To taki wskaźnik jakości pizzerii. Jak podstawowa pizza dobra, reszta idzie za nią. I kolejne wielkie rozczarowanie. Placek dobrze wypieczony i na tym kończą się zalety tej pizzy. Sos pomidorowy z puszki, ponownie bez jakichkolwiek ziół, aromatów. Próżno szukać tutaj zapachu tymianku, oregano, bazylii. Po prostu ciasto, ser i pomidory.

    Pizza "Salame", miała trochę więcej aromatu, ale wynikał on nie z kunsztu kucharza, a z wytopienia salami, które nadało jej smak. Dalej jednak nie była niczym wyjątkowym. Kolejnej pizzy też nie spróbowałem, ale nie miałem już na to ochoty.

    Niestety piec do pizzy, opalany drewnem w tym lokalu, nie wpływa na jakość produktów zeń wychodzących, tylko na pogorszenie powietrza wewnątrz lokalu. Nie raz cug kominowy zamiast produkty spalania w postaci dymu ewakuować do komina, cofał wszystko na salę. I nie był to zapach Włoch, tylko spalonego drewna.

    Chcąc jednak zabawić w Trzech Papryczkach dłużej, zdecydowaliśmy się na desery. W skrócie, sorbet wg degustatora nie smaczny, tiramisu i spaghetti lodowe ( które akurat było całkiem smaczne ). Przeciśnięte przez praskę, podane w formie wstążek ala spaghetti, zmieszane smaki owocowo-miętowe.

    Nigdy, nie wrócę do tego lokalu, nie mam ochoty dawać mu drugiej szansy. Jestem bardzo rozczarowany, zupełnie nie rozumiem, jak można pisać, że to jest najlepsza pizza w Krakowie!? Zapraszam do moich innych recenzji, znajdziecie tam najlepszą pizzę w mieście. Jeżeli tak ma ta kuchnia wyglądać w przyszłości, to przewiduje, że niedługo w tym miejscu pojawi się nowy lokal. Cenowo, nie jest szokująco, jednak np Antipasto za 34 złote, przy tej jakości potraw to zdecydowanie za dużo. Rucola zyskuje gdy okrasi się ją delikatnie winegretem, czy chociaż pokropi oliwą z cytryną. A tu jak dla krowy... smak trawy. Kucharz, który nie czuje klimatu Włoch, sam nie stosuje przypraw, nigdy nie powinien znaleźć się na tym stanowisku w takim lokalu. Wszystko było po Polsku a nie po Włosku.


    Dobrze, że miłe towarzystwo ratowało sytuację i dzięki niemu, wieczór mogę zaliczyć jako udany.

    NIE POLECAM




    Data wizyty w lokalu: 08 październik 2011, godz. 16:30 - 20:30

    4 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • misiauek 8 recenzji

    01.10.2011, 20:05 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Najlepsza pizza w Krakowie

    Jeżeli chcesz zjeść pizzę, która będzie dość zbliżoną do takiej jaką można uraczyć się w Pizie czy Neapolu, to dobrze trafiłeś. Byłem tutaj wiele razy i zawsze byłem zadowolony. raz doszło do pewnego zgrzytu, gdy w pizzy mojej żony coś chrzęściło jak piasek - ale obsługa wybrnęła z tego bez zarzutu.

    Data wizyty w lokalu: 08 kwiecień 2011

    2 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • sorenito 70 recenzji

    07.09.2011, 09:56 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dobra pizzorka :)

    Polemizowałbym z wpisem niżej, że pizza taka jak we Włoszech. Takiej jak w Italii jeszcze w Polsce nie jadłem ale ta była naprawdę niezła.
    Zjedliśmy z żoną po pizzy w Trzech Papryczkach. Jedna była z szynką parmeńską i rukolą, druga z indykiem, awokado i migdałami.
    I tak jak z szynką była bardzo dobra, ta z awokado niestety średnia - płatki migdałów sypnięte byle jak, jakoś bez wyrazu.
    Ciasto i sos pomidorowy bardzo dobry - bez zastrzeżeń. Smak pizzy zachowany. Placki ładnie wypieczone, chrupało się nawet brzeg bardzo miło. :)
    Obsługa miła i sympatyczna.
    Wystrój in plus - sympatycznie, śródziemnomorsko. Ogródek świetny!
    Za dwie pizze i dwa piwka zapłaciliśmy 80 złotych, a zważywszy na dobre pizze stosunek jakości do ceny dobry!
    Polecam!

    Data wizyty w lokalu: 06 wrzesień 2011, godz. 14:00

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • Dzakkobi 6 recenzji

    18.08.2011, 18:24 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Pizza zacna i zasługuje, by ją zjeść

    Pizza zdecydowanie na wyższym poziomie, identyczna jak we Włoszech. Wino stołowe zupełnie poprawne.
    Absolutny hicior: lody waniliowe z pieprzem!
    Daję za jedzenie 5* trochę na kredyt, ale chcę docenić za odwagę zaproponowania oryginalnego deseru.
    Obsługa poprawna, raczej ma mało czasu dla klienta - ale to chyba jest norma w okolicach rynku.
    Można zjeść romantyczną kolację bez okazji.
    Wystrój przytulny i standardowy...

    Data wizyty w lokalu: 20 marzec 2011, godz. 19:00

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • Loczek 42 recenzje

    07.08.2011, 18:01 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Najlepsza pizza w mieście!

    Jadłam pizzę w wielu miejscach w Krakowie i niektóre były bliskie ideału,jednak ta ,serwowana w "Trzy Papryczki "jest pod każdym względem bezkonkurencyjna! Zamówiłam pizze z pieczonym indykiem, avocado i migdałami(podawana ze świeżymi liśćmi szpinaku i rukoli), pizza idealna w smaku i formie, można spokojnie wziąć do ręki, jest cienka ale nie ugina się, jest rewelacyjna!Polecam baaardzo! Do tego miła obsługa, bez żadnych grymasów na twarzy mimo że obsługiwali mnie w deszczu na ogródku :).

    Data wizyty w lokalu: 18 czerwiec 2011, godz. 14:00

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • Gawlik 33 recenzje

    07.06.2011, 00:11 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Papryczki Trzy na cztery koma pięć

    Trzy Papryczki to miejsce, do którego wrócę. Przede wszystkim ze względu na pizzę...

    Jedzenie:
    ...Salame z ostrą kiełbasą salami, ponieważ jej kształt i wyśmienity smak są warte powrotów do tego miejsca. Salami chrupie, jest idealnie pikantne (na tyle, że można je zjeść bez popijania) i wypuszcza przepyszny tłuszcz na całą pizzę. To moja ulubiona pizzeria, gdy mam ochotę na pizzę z ostrym salami. Dodatkowo znajduje się na niej czosnek i dobry ser.
    A co dalej?
    Pizza tytułowana nazwą lokalu jest oczywiście dobra i sprawiedliwa pod względem dodatków, które posiada. Miałem okazję próbować Pizza con funghi porcini oraz Bianca Verde, którym trudno coś zarzucić (ewentualnie centralne rozłożenie niektórych serów na Bianca Verde zamiast całościowego, przez co początek klina pizzy się łamie). Ostatnio jadłem pizzę z kaparami i anchois, lecz tutaj mam duży zarzut do znikomej ilości tej smakowitej rybki.
    Nigdy się jeszcze nie odważyłem zjeść pizzy na świeżych liściach szpinaku i rukoli, ale z pewnością oryginalność w menu wpływa na plus. Warto też wspomnieć o cienkim i pysznym cieście.

    Obsługa:
    Bywa różna. Niektóre stoliki obsługiwał bardzo dobry kelner. Mi przypadł osobnik rozkojarzony i unikający zwrotów grzecznościowych.

    Wystrój:
    Wnętrze pizzerii nie odbiega wystrojem od krakowskich. Polecam ogródek, który mimo wszystko ma minusy. Ciężkie krzesła na nierównej kostce i centrum tego ogródka wprawia nas w niezręczność, gdy obserwują nas ludzie, jak się biedni z tymi krzesłami męczymy.

    Jakość do ceny:
    Na poziomie.

    2 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

zobacz większą mapę lub wyznacz trasę dojazdu

nowe lokale: Kraków

Ładowanie wyników...