Restauracja Zielony Smok

gdzie jesteś? województwo: śląskie » miejscowość: Tychy
4.4
liczba opinii: 2 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. Jana Pawła II 10 Tychy (wejście z boku Hotelu Tychy) tel: (32) 782 76 79
typ lokalu: restauracja typ kuchni: chińska, tajska, wietnamska cena dania głównego: poniżej 20 zł

opinie gastronautów (2)

  • madelaine 12 recenzji

    03.03.2010, 21:14 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Polecam

    Jeśli chińszczyzna w Tychach, to tylko w Zielonym Smoku przy hotelu (jest chyba jeszcze drugi, na Barona, ale po ich żeberkach po seczuańsku - same chrząstki i kości, nie zagościłam tam więcej razy). Wracając do powyższej restauracji - bardzo dobra wieprzowina na gorącym półmisku - skwiercząca, czosneczkowa, chrupiąca. Do tego smażony makaron z warzywami, a na koniec lody cytrynowe podane w cytrynie - pycha. :) Aha, i koniecznie ciasteczko z wróżbą. :)

    Czy ta recenzja jest przydatna?

  • laureen 10 recenzji

    08.02.2010, 20:26 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Kulinarna wyprawa na Daleki Wschód

    W "Zielonym Smoku" gościłam kilkukrotnie i z pewnością nieraz jeszcze tam wrócę. Powodów jest dużo, a że smacznie, niedrogo i w miłej atmosferze to tylko kilka najważniejszych. W Tychach to miejsce znane i lubiane i aż dziw, że jeszcze nikt z Gastronautów nie wspomniał o nim w swoich recenzjach.
    Wchodząc, od razu czujemy, że jesteśmy w egzotycznym miejscu. Kolorystyka utrzymana jest głównie w kojarzących się z kulturą wschodu barwach czarnym i czerwonym, z sufitu zwisają chińskie lampiony, ściany zdobią bambusowe wachlarze oraz dalekowschodnie ornamenty i grafiki, w tym tytułowy zielony smok, który swoje miejsce znalazł na kontuarze.
    Restauracja oferuje dosyć obszerne menu. W karcie znajdują się przystawki, zupy, dania z wieprzowiny, wołowiny, cielęciny, kurczaka, indyka, kaczki, ryb, owoców morza oraz wegetariańskie. Posiłek można zakończyć deserem, można też napić się wina i piwa, także dalekowschodniego. Niestety, dania w karcie opisane są zdawkowo, jednak miła pani z obsługi cierpliwie wyjaśniła mi różnicę między "kurczakiem po chińsku", "kurczakiem po wietnamsku", "kurczakiem po tajsku" i "kurczakiem zielony smok", co pomogło podjąć mi właściwą decyzję. "Kurczak po wietnamsku" okazał się rewelacją - wyfiletowane udko z kurczaka, podzielone na cząstki, usmażone z czosnkiem i trawą cytrynową, do tego podane na żeliwnym gorącym półmisku zaspokoiło doskonale nie tylko głód, ale i ciekawość pomieszaną z pragnieniem spróbowania czegoś "innego". Danie, podobnie jak wszystkie inne, podane zostało z ryżem i surówką. Na szczęście, do dyspozycji oprócz tradycyjnych pałeczek były także zwykłe sztućce, niezastąpione, gdy klient jest głodny :) Porcje są naprawdę duże; ja poczułam się zaspokojona mniej więcej w połowie posiłku i nawet mój mąż z ledwością poradził sobie z pochłonięciem dania w całości. Zachęcają niewygórowane ceny - większość dań głównych kosztuje nie więcej niż 20 zł. Obsługa jest miła i grzeczna. Jedyne moje zastrzeżenie dotyczy czajniczka, z którego nie sposób nalać do filiżanki zielonej herbaty, tak, aby jej nie rozlać. Mimo felernego czajniczka naprawdę warto wybrać się na kulinarną wyprawę na Daleki Wschód i zagościć u Zielonego Smoka.

    Opinia dnia z 09.02.2010 r.

    Czy ta recenzja jest przydatna?

nowe lokale: Tychy

Ładowanie wyników...