opinie gastronautów (6)
-
wiaga 5 recenzji
08.07.2010, 10:36 napisał:Miejsce do którego warto powracać
Moja pierwsza wizyta nie będzie ostatnią w tym miejscu. Zgodnie z powiedzeniem "Pańskie oko konia tuczy" widać i czuć tutaj dbałość o wszystko: klienta, jedzenie, otoczenie, ogólną atmosferę i klimat; zaś życzliwość z jaką Właściciele podchodzą do owiedzających jest naturalna. Bardzo smakowało mi zaproponowane jedzenie (rosół z domowymi kluseczkami i naleśnik z warzywami 6 zł + 16 zł). Ceny jak na taką jakość wywarzone. Mam ochotę na kolejne specjały min. perogi...
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
ewa_tina 268 recenzji
28.06.2010, 16:54 napisał:Dla stałych bywalców
Miejsce, któremu życzę jak najlepiej. Nie dlatego, że szczególnie mi przypadło do gustu, ale dlatego, że wyznacza pewien trend w lokalach warszawskich. Mocno zindywidualizowane - osobowość właścicieli i lokalne - przez godzinę w porze lunchu weszło tam kilkanaście osób - stałych bywalców. Tchneło mi to Barceloną, Paryżem i każdym innym miejscem na normalnym kulinarnym świecie.
Wnętrze urządzone przyjaźnie i przyjemnie. Fajnie rozwiązane stoliki. Dzięki "przegródkom" nie zajmują dużo miejsca a oto w Cośtam Cośtam trudno.
Bardzo mili właściciele, dopieszczający i staranni. Doskonały rogalik z różą (wziełam ostatni o godz. 14!) musiałam o niego żebrać u sąsiadki przy stoliku obok (szczegóły są tak żenujące dla mnie, że więcej nic na ten temat nie napiszę). Niezłe pierogi ze szpinakiem (ścisły, dobrze dosmaczony farsz i ciekawe smakowo połączenie z posypanym świeżym koperkiem!) i równie dobre z kaszą gryczaną i skarkami. W ofercie mają ekologiczne soki i różne pyszne tradycyjne przysmaki w słoiczkach. Proponuję jednak by postarać się o lepszy kontrakt z dostawcą bo 7 zł za buteleczkę soku to cena mocno nie na miejscu. Zresztą jedyny zarzut jaki tu mam to ceny. 6 pierogów za 11 zł, hmm. Wiem, że Warszawa jest droga, że czynsze, że koszty, że to świetna lokalizacja etc. ale błagam jeśli chcecie zbudować sobie stałych klientów restauratorzy to pomyślcie o niższych cenach. Przypomina mi to trochę kwestie urlopu nad polskim morzem. W cenie 2 tygodniowego pobytu w standardzie turystycznym z lekko rozbudowanymi atrakcjami (basen otwarty!, sala zabaw dla dzieci i bilard) wraz z 3 posiłkami we Władysławowie czy Jastrzębiej Górze można spędzić tyle samo dni na Rodos, Krecie (o Turcji, Tunezji nie wspomnę) all inclusive w 4* hotelu. Acha, mamy jeszcze gwarantowane słońce. Podobnie jest z lokalami w Warszawie. Ceny o 25% niżej i bylibyśmy już "w domu".Czy ta recenzja jest przydatna?
-
wdlrr 19 recenzji
15.06.2010, 21:07 napisał:Jak najbardziej
Wpadłem tam tylko na chwilę, ale miejsce mi się spodobało. Nie dostałem żadnego menu, podeszła do mnie Pani właścicielka i zaczęła rozmawiać proponując różne rzeczy. Zestaw dań codziennie jest inny. Zjadłem krem z pomidorów z grzankami. Bardzo smaczny, koszt: 8 zł.
Knajpkę prowadzi małżeństwo i od razu widać, że przykładają się do tego, co robią. Całość jak najbardziej na +.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
sorenito 31 recenzji
18.05.2010, 11:17 napisał:Urokliwe miejsce ze smacznym jedzeniem
Kameralna knajpka prowadzona przez pasjonatów. Jedzonko bardzo smaczne (domowe). Jadłem lunch na grzybowo - zupkę grzybową (świetna!) i indyka w borowikach. Bardzo smaczne, porcja solidna! Koleżanki, które próbowały rybki, także były zadowolone. Wystrój właściwy, obsługa lekko zakręcona, ale serdeczna.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
atarlowska 1 recenzja
26.02.2010, 00:00 napisał:Lokal, do którego się wraca
"Coś tam, Coś tam" to nazwa bardzo adekwatna do tego miejsca. Mały lokal w przyziemiu, z wejściem pod czerwoną markizą - na rogu Wilczej i Mokotowskiej. Można łatwo go przeoczyć. Kiedy jednak go znajdziesz, czas upływa naprawdę miło w towarzystwie mieszkańców Śródmieścia, pracowników pobliskich biur czy po prostu przechodniów. Wiadomo, że tam gdzie się stołują tubylcy jest dobre jedzenie. Codziennie w karcie żurek i barszcz, ale przede wszystkim zupy dnia, które pochodzą z różnych regionów Polski. Na śledzika w menu był śledziowy chłodnik (jeśli dobrze pamiętam hołujec), bywa zupa kresowa, forszmak mazurski albo tajemnicza zupa wędrowca. Talerz bogatej zupy kosztuje 6 zł - miło. W menu lunchowym wybór pierożków, sztuka mięsa w sosie chrzanowym, schab kremowy, gołąbki, pulpety cielęce i inne. W piątek rybka z surówką z kiszonej kapusty. Pycha. Wszystko do 10 zł. W lokalu jest duży wybór własnych wypieków. Bardzo smaczne są kulebiaczki - duże pieczone pierogi z rozmaitymi farszami i własne bułeczki. Ze słodkości - drożdżowe bułki z różą i rogaliki. Często ciepłe. Poza tym w "Coś tam, Coś tam" są półki wypełnione delikatesowymi specjałami. Można też wpaść na kawę.
3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Warszawianka33 2 recenzje
17.02.2010, 11:34 napisał:Klimatyczne i smakowite miejsce
Można tu wpaść na chwilę i wziąć "prowiant" na drogę - najlepiej do tego nadają się pyszne kulebiaki (z kapustą i grzybami albo z pieczarkami albo z warzywami albo mięsne) czy też specjalność cukiernicza - bułeczki z różą.
Ale warto zatrzymać się dłużej i skosztować domowych wyrobów podanych w prawdziwie rodzinnej atmosferze.
Zupy wymyśla najczęściej pani Marysia - cygańska, kresowa, żur, wędrowca, chlebowa, ogórkowa - to tylko przykłady.
Prawdziwa sąsiadka zza wschodniej granicy lepi pierogi z mięsem, ruski czy z kapustą i grzybami.
Od początku istnienia tego miejsca kuszą uszka i kołduny (pycha!).
Wśród dań głównych bardzo smaczne są: gołąbki z mięsem, bliny z kawiorem, sztuka mięsa w sosie chrzanowym, szpinaleśniki z sosem czosnkowym, leczo, bogracz itp. Wpadam tu prawie codziennie i codziennie pojawia się coś nowego.
Owszem na razie są to głównie dania mięsne, ale właściciele obiecują i inne pomysły bliżej wiosny i lata.
Nad wszystkim czuwa pani Elżbieta, pani Agnieszka, pan Mirosław i maskotka - suczka Zaza.
Najważniejsza obok wymienionych smakowitości (zapomniałam o wspaniałych naleśnikach z serem, skórką pomarańczową i rodzynkami! i o kawie!!!) jest atmosfera - niewymuszonej serdeczności, ciepła z miłą muzyką w tle. Smacznego!3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?