opinie gastronautów (10)
-
campricornus 18 recenzji
24.08.2010, 16:04 napisał:W skali do 10-ciu dałbym ósemkę...
Pierogi - to chyba hicior Bydgoszczy - nigdzie nie ma lepszych, pozostałe dania też są rewelacyjne, dodatki typu "pajda chleba, ogóreczek kiszony, pyszny smaluszek przed daniem - rewelka. Byłem na spotkaniu w interesach, ale ubrany "na luzie", podłączenie laptopa, aby nie doić baterii - bez problemu (gdzie w innych miejscach w kraju i Bydgoszczy - różnie z tym bywa). Wystrój - nic dodać, nic ująć.
Mały minusik - wystrój tarasu - można zrobić to gustowniej zwłaszcza, że rzeczka płynie pod samym tarasem. No i mały minusik za obsługę - nikt nie jest idealny, ale bywam tam co jakiś czas i co poniektórzy kelnerzy muszą się jeszcze kilku rzeczy nauczyć... Popracujcie nad tym - prośba do właścicieli.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
SuperJack 8 recenzji
18.08.2010, 20:34 napisał:Kapitalne pierogi!
Jestem tam dość rzadkim gościem (2-3 na rok), ale za każdym razem wychodziłem zadowolony. Mimo, że ceny nie są jakoś strasznie atrakcyjne (choć na tle konkurencji dobre), a jedzenie niezbyt oryginalne, to lubię tam wracać i odkąd zajrzałem tam po raz pierwszy, zrezygnowałem z wizyt w innych okolicznych karczmach.
Co do jedzenia to pierogi są tam wyśmienite, zwłaszcza z mięsem i smaczną suróweczką. Rybki też. Zawiodłem się tylko na kurczaku z grilla, który był trochę zbyt surowy jak dla mnie, ale pyszny barszczyk z pasztecikiem mi to wynagrodził. No i ten wspaniały smalec... Obsługa bez zarzutu, mimo sporego tłoku zawsze miła i "na czas" . Ceny przystępne, napoje i piweczko wręcz tanie.
Ogólnie bardzo dobre miejsce jak ktoś chce zjeść typowo polski obiad w porządnej restauracji za przystępną cenę. Ale latem jak dla mnie za duży tłok :).Czy ta recenzja jest przydatna?
-
halicz 210 recenzji
31.08.2009, 13:56 napisał:Posiedzieć na tarasie...
Solidna, zbudowana z pruskiego muru Karczma Młyńska jest pierwszym budynkiem, na który natkniecie się wchodząc na Wyspę Młyńską w Bydgoszczy. Niskie, zatłoczone różnymi ludowymi gadżetami wnętrza są interesujące, ale mogą wpędzić w klaustrofobię. Mnie spodobał się taras, gdzie można usiąść w ciepłe popołudnie i sączyć piwo spoglądając na przepływającą poniżej Młynówkę... Jedzenie – no cóż to jest karczma, więc nie liczcie na frykasy! Pasztet, który dostałem był wyraźnie przesolony; sola była niezła – ale taką samą możecie dostać w każdej restauracji. Zraz staropolski nie zachwycił – ale i nie był niezjadliwy. Proponuję pozostać w kręgu prostych potraw – sądząc po minach gości siedzących obok nas pierogi smakują pysznie! :-)
Zaletą karczmy są umiarkowane ceny – pełny obiad zjecie za 30-40 zł. Obsługa – młoda kelnerka, która obsługiwała nasz stolik była naprawdę miła i zasłużyła sobie na napiwek!Czy ta recenzja jest przydatna?
-
kopali_mie 11 recenzji
26.08.2009, 22:22 napisał:To miejsce ratuje tylko malownicze położenie...
Fatalne jedzenie, dziwna obsługa (podobno każdy człowiek ma w swoim życiu epizod schizofrenii, może przytrafił mi się on właśnie w "Karczmie", ale na dzień dzisiejszy pozostanę przy stwierdzeniu, że kelnerzy obserwowali nas, co jakiś czas komentując i śmiejąc się, wymieniając między sobą jakieś bardzo dowcipne uwagi). Jedynie umiejscowienie "karczmy" ratuje jakoś wizerunek... Ale co z tego, kiedy do restauracji przychodzi się jeść, a nie podziwiać widoki z tarasu...
Byłam tam tylko raz i więcej nie zamierzam.
A zdarzyło się to podczas wizyty w moim rodzinnym mieście, gdy postanowiłam zaprosić mojego ukochanego w jakieś sympatyczne miejsce, gdzie moglibyśmy skonsumować niedzielny obiad. Wybór padł na "Karczmę", jako że odbywaliśmy właśnie spacer po Wenecji Bydgoskiej.
Jeśli sięgnę pamięcią wstecz, to ostatni tak obrzydliwy posiłek jadłam w stołówce postkomunistycznego ośrodka wczasowego "Świt" w Tleniu, gdzie spędzałam tydzień na wycieczce w liceum, jakieś 10 lat temu. Zraz z kurkami - mięso twarde, niedoprawione, wewnątrz coś kurkopodobnego, o szarej barwie, jako dodatek kapusta czerwona - dramatycznie kwaśna, zaoctowana, sprawiająca wrażenie odgrzewanej w nieskończoność, tak, że ze wszystkich aromatów został jedynie ocet, oraz kasza jako dodatek - bez soli, rozgotowana maksymalnie. Mój miły zamówił barszczyk z pasztecikiem i pierogi z kapustą i grzybami. Barszczyk bardzo przeciętny - prawdopodobnie z koncentratu, pierogi rozgotowane z mało smacznym nadzieniem. Jedynie o paszteciku można powiedzieć dobre słowo, bo choć tłusty maksymalnie, to farsz całkiem przyzwoity posiadał. Dobre i to. Ale nie za tą cenę.
W pewnej recenzji pewnej gdańskiej restauracji ktoś napisał, że nie wie, jak można skatować tak kuchnię polską. Jeśli chodzi o katowanie kuchni, to polecam gorąco "Karczmę".1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Jack_jc1 15 recenzji
31.05.2009, 00:31 napisał:Lokal godny polecenia
1. Jedzenie: bez zarzutu, dobre, spore porcje, ładnie podane.
2. Obsługa: Profesjonalna, miła, troskliwa (dla mnie była), zachęca do powrotu.
3. Wystój: "Muzeum Ziemi Podlaskiej" - mnóstwo artefaktów, wszelkiej maści staroci nawiązującej do staropolskiej wsi (w końcu Karczma). Ma to bardzo sympatyczny klimat, "stanowiska biesiadne" dobrze zorganizowane - chcesz być we dwoje znajdziesz takie miejsce, chcesz zaprosić tabun znajomych i takie miejsce się znajdzie.
4. Jakość/cena: Ceny przeciętne 40-50 pln na osobę, za kolację. Warto, jestem tam od czasu do czasu i będę tam wracał.0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Jahu55 9 recenzji
25.09.2008, 00:56 napisał:Średnio
Na pierwszy plan wysuwa się widok, który możemy dostrzec z restauracji. Teraz przejdźmy do samego lokalu. Cóż, w kilku zdaniach, bo jakoś nie przepadam z tą restauracją i jedzeniem. Obsługa może być. Po raz pierwszy jadłem żurek z marchewką i jakby jakąś zacierką czy czymś takim - uszło w tłoku. Drugie danie - o ile dobrze pamiętam - pierś z indyka w czymś. To danie nie przypadło mi do gustu. Tak jak pisałem wyżej nie przepadam za tym lokalem i nie poleciłbym go przyjacielowi.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
marek 16 recenzji
29.02.2008, 13:31 napisał:Niestety
Świetne miejsce, fajny budynek, niezły wystrój (nie licząc pająków na zewnątrz), Paulaner super... tylko to jedzenie i do tego obsługa, która potrafi zniechęcić nawet do piwa :(
Miejsce powoduje, że ludzie i tak siedzą, więc pewnie szybko się nie poprawi.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
bydgoszczanin 30 recenzji
26.05.2007, 02:14 napisał:Paulaner z kija...
Knajpa jest malowniczo położona nad Młynówką (odnoga Brdy opływająca Wyspę Młyńską) - można usiąść na tarasie nad samą wodą. Szkoda trochę tego rozłożystego drzewa, ale pewnie trzeba było je wyciąć... :( Można się tu również napić Paulanera z kija - doskonale gasi pragnienie w upalne dni. Jedzenie niestety nie jest najlepsze - dałem tej knajpie wiele szans, ale nadal najbardziej smakuje mi tam piwo. Kuchnia polska w wydaniu mocno przaśnym - szukałem tej jedynej , najlepszej potrawy ale niestety nie udało mi się jej odszukać...
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Kamil 2 recenzje
05.05.2007, 02:04 napisał:Pierogi palce lizać...
Całość robi ogromne wrażenie.. Jedzenie super, obsługa też, a ceny bardzo przyjazne..:) Myślę, że może się podobać
0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Maximus 2 recenzje
15.04.2007, 12:03 napisał:Swojski lokal
Restauracja została wybudowana na murach starego bydgoskiego spichrzu zbożowego, który powstał w 1873 roku na Wyspie Młyńskiej. Karczma ma bardzo fajny, swojski wystrój. Do tego dobrą obsługę i bardzo smaczne, typowo polskie jedzenie.
0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?