opinie gastronautów (13)
-
tomeq 42 recenzje
19.08.2010, 16:36 napisał:Znakomite miejsce!
Przepyszna kolumbijska kawa, miód malina, potężny aromat, o klasy dwie lepsza niż ta z okolicznych kawiarni i sieciówek. Miejsce niby na największym widoku, zaraz przy wlocie Nowego Światu, a jednak udało się zachować jego kameralny charakter. W środku fajne kanapy, fotele, główna sala zlokalizowana na tyłach kamienicy, więc cicho.
W kawiarni dostępne są ciastka, sałatki, kanapki. Słodyczy nie ruszam, ale pozostałe specjały jak najbardziej porządne i bardzo elegancko podane.
Co ciekawe - można się w Colombii napić BARDZO dobrego piwa butelkowego.
Lokal zdecydowanie polecam, dla mnie to aktualnie jedyna kawiarnia, do której chodzę z przyjemnością.
Cenowo jest spokojnie, choć przekąski mogły by być odrobinkę tańsze.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
krolowa_karo 7 recenzji
13.08.2010, 11:29 napisał:Bardzo fajne miejsce
Świetna kawa, jedna z lepszych jakie piłam. Bardzo fajna herbata z trawą żubrową - tzw. żubrówka :).
Smaczne ciastka, wypiekane na miejscu. Pierwszy raz od dawna jadłam szarlotkę z jabłek, a nie z musu jabłkowego ze słoika. Podawana z lodami.
Smaczna bardzo, jednak za mało ciepła.
Obsługa bardzo miła, potrafi doradzić. Bez zastrzeżeń.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
makeupnotwar 4 recenzje
28.06.2010, 21:26 napisał:Lubię
Trafiłam tu przypadkiem - zachęcił mnie slogan o kolumbijskiej kawie. Kiedy znajoma, straszny "kawożłop" :) zaproponowała spotkanie w umiejscowionej obok kawiarni CH, rzuciłam pomysł Colombii.
I tak wpadłyśmy obie! W najwyższym stopniu urokliwe miejsce.
Podoba mi się wystrój - minimalistyczny, wygodne fotele. Jest po prostu ładnie i schludnie. Cukier nie w torebkach, a do nasypania sobie łyżką.
Ceny - nieco drożej niż w sieciówkach, fakt. Dzięki temu jest tu nieco mniej ludzi (chociaż klientów przybywa, bo kiedy byłam tu pierwszy raz byłyśmy jedynymi klientkami, teraz często większość stolików jest zajętych). Latte 11-12 zł bodajże.
Na wielki plus zaliczam nową promocję - do 11 kawa na wynos, z legitymacją UW 50% taniej, dużo dużo lepsza niż w Cafe w Biegu, a cenowo wychodzi podobnie.
Piłam różne latte - dobre, poprawne smakowe kawki. Poprawny wybór ciastek, kanapek.
Generalnie atmosfera jest miła, przyjemna. Zakaz palenia - ogromny plus!
Można sobie pogawędzić w lekkim półmroku (sala), albo jaśniejszej części lokalu, przy wejściu. Muzyka cicha, nienachalna.
Obsługa - ok. bardziej na plus niż na minus.
Duży plus - lokalizacja. Bezpośrednio przy przystanku foksal - łatwo później wsiąść w autobus i ruszyć w dalszą drogę, lubię tu wracać, bo nie ma tu zgiełku i smrodu papierosowego sieciówek. Może nie na randkę, ale na plotki z koleżanką. Polecam!Czy ta recenzja jest przydatna?
-
kubel 45 recenzji
20.04.2010, 11:14 napisał:Nareszcie prawdziwe espresso
W końcu jakieś miejsce w Centrum na espresso. Tutaj jest takie, jak trzeba - ciemne, orzechowe, bez kwasowości, mocne i krótkie.
Nic innego tu nie próbowałem i nie oceniam, wpadam na doskonałą kawę, w normalnej cenie. Mam tylko nadzieję, że utrzymają standard wyszkolenia personelu, bo już raz usiłowano zrobić espresso do 3/4 filiżanki (czyli niepijalne z powodu rozwodnienia).
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
misijeza 7 recenzji
09.04.2010, 20:36 napisał:Na trzy głębsze wdechy
Jeża do "Cafe Colombia" wpadła kilka razy, może z pięć, za każdym razem przelotem, za każdym razem z przyjemnością, za każdym razem na kawę, bez której nie ma siły dreptać dalej.
Poza smaczną kawą (i w cenie akurat dla zamożniejszego studenta), można raczyć się herbatą (dobrą, sypaną, aromatyczną, pachnącą!) i czymś na ząb. Na ząb zdarzyło się Jeży brać musli z jogurtem (nie najtańsze, ale przyjemności otrzymania musli z owockami i jogurtem do kawki sobie Jeża nie mogła odmówić), kanapki (też całkiem niezłe) i ciasteczka zbożowe (lepsze od kanapek). Torcika bezowego nieuświadomiona Jeża nie jadła, nadrobi.
Wystrój miły, delikatny. Na ścianach prześliczne, interesujące zdjęcia. Kanapy, w których można się ukryć i odsapnąć. W tle przyjemna muzyczka.
Obsługa przy okazji żadnej z odwiedzin nie zrobiła na Jeży większego wrażenia (a jeśli tak, raczej im minus niż im plus).
Na cały wieczór w kawiarni i długie poważne rozmowy - raczej nie. Na trzy oddechy i kawę o dziewiątej albo siedemnastej w zależności od przyzwyczajenia - tak.Opinia dnia z 10.04.2010 r.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
malina120 1 recenzja
06.04.2010, 20:05 napisał:Przemiłe miejsce...
Miłe miejsce, pyszna aromatyczna kawa, boski torcik bezowy i dwie przemiłe, uśmiechnięte kelnerki (siostry), które tam pracują:)
Polecam!
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Teklunia 137 recenzji
08.02.2010, 17:32 napisał:Bardzo, bardzo sympatycznie!
Zacznę od ogółów - bardzo mi się tu spodobało. Miłe wnętrze, uśmiechnięta obsługa i całkowity zakaz palenia w całym lokalu, czynią to miejsce kawiarnią (dla mnie) idealną. Jeśli zaś chodzi o szczegóły, to przedstawiają się następująco:
- Kawa jest smaczna; taki kawowy laik, jak ja może powiedzieć, że normalna, choć w pełni zadowalająca. Jednak także znawcy czarnego płynu powinni być usatysfakcjonowani, bo to ponoć jedyna w Polsce kawiarnia sprowadzająca ziarna prosto z Kolumbii. Napoje podawane są w ładnych, dość dużych kubkach, z małym korzennym ciasteczkiem gratis.
Herbaty także są normalne i także smaczne. Jest ich spory wybór, więc każdy znajdzie coś dla siebie - zarówno smakosze czarnych, zielonych, jak i rozmaitych owocowych naparów.
Poza tym można tu zjeść różne ciastka i ciasta, wypić mleczne koktajle i przekąsić coś bardziej wytrawnego: sałatkę, kanapkę z fajnymi dodatkami (a do tego pięknie podaną) itp. Widziałam, że sporo klientów brało wielkie, puchate bezy, więc zakładam, że są one godne polecenia.
- Ceny, wbrew temu co pisała moja poprzedniczka, wcale nie są wygórowane. Utrzymują się na podobnym poziomie, co w okolicznych kawiarniach. Herbata to koszt 6 zł, ciastko - 5-8 zł, kawa - ok. 8-10 zł. Fajne są zestawy - za ciastko i kawę (dużą) albo kawę i kanapkę zapłacimy 12-15 zł, co jest naprawdę atrakcyjną ofertą.
- Obsługa jest miła i uśmiechnięta. Zamawia się przy barze, ale gotowe zamówienie przynoszą do stolika. Przy okazji są życzliwi i idą klientom na rękę - gdy zamiast małej herbaty chciałam dużą (czego nie było w menu), zaparzyli mi napar w ogromniastym czajniczku, a policzyli jak za normalną, pojedynczą porcję.
- No i wystrój - moim zdaniem rewelacyjny. Jest przytulnie, schludnie i nienachalnie. Bez zadęcia, ale ciekawie. Dokładnie tak, żeby chciało się tam siedzieć godzinami i plotkować, plotkować, plotkować... Na plus zaliczam wygodne fotele, ciemne ściany i stoliki, a do tego cudowną muzykę. Taki łagodny, nastrojowy smooth jazz... No i rzecz niezwykle ważna - w całym lokalu nie można palić. Brawo dla właścicieli za podjęcie takiej decyzji!
Podsumowując - Cafe Colombia polecam z całego serca. Jeśli o mnie chodzi, wśród nowo-światowych kawiarni, będzie to teraz mój numer 1 :)Czy ta recenzja jest przydatna?
-
ewa_tina 276 recenzji
12.01.2010, 17:51 napisał:Hm, a jednak nie. A szkoda
Z zaległych przedświątecznych wizyt recenzja.
W przedświątecznym "szale" (zakupów, spraw) postanowiłam odsapnąć na mile rozświetlonym Nowym Świecie. Zaraz przy przystanku natknęłam się na Cafe Colombia. Weszłam.
Miła dla mojego ucha muzyka. Latino jazz, plumkanie w stylu Radio Pin. Pomyślałam, super. Rzut oka na kartę. Zostaję na pewno.
Zajęłam więc strategiczny stolik tuż przy oknie. Kolorystyka ciepła, ale nie przesadnie "cafowa". Dużo stonowanych fioletów: od sorbetu jeżynowego do burgundowego wina. Kawowe beże i brązy również, ale nie w natarciu. Brak stylu kolonialnego tylko wyszedł im na dobre.
Pan mnie obsługujący był wprost bajecznie miły i kompetentny. Zachwycona zastanawiałam się nad wyborem. Menu miłe dla oka. Quiche, croissant, sałatka, kanapka, smoothies, kawa, herbata, wino i piwo (żywe!).
Wzięłam latte, grzane wino i croissanta. No i tu zaczęły się "schody", a może "winda" (na szafot, bo schody są zazwyczaj do nieba).
Główny i jedyny zarzut to ceny w stosunku do wielkości dań. Oferowane tu kanapki są po 8 zł a powinny po 5-6. Quiche za 13 zł w mojej ocenie powinien kosztować 10. A sałatka z 12 zł też powinna zeskoczyć. Te ceny to po prostu "niemoralna propozycja".
Croissant i kawa były dobre. Wino mnie rozczarowało, bo mimo dużej szklanki 1/3 zajmowały "śmieci" z przypraw i dodatków. Nie te ceny do tej wielkości! Ale lokal się utrzyma, bo smacznie, miło i Nowy Świat.
Dlatego właśnie jestem na nie.2 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
mojakawa 9 recenzji
09.01.2010, 11:47 napisał:Bardzo polecam
Odwiedziłam Cafe Colombia przedwczoraj. Gdzieś natrafiłam na pozytywną recenzję tego miejsca, więc postanowiłam wypróbować.
Wystrój nowoczesny, ale z pomysłem i klimatem (znacznie lepiej niż Coffeeheaven i Costa). Dekoracje i muzyka puszczana w tle nawiązują do krajów Ameryki Południowej. Są kąciki dla randkowiczów takich już zaawansowanych w randkowaniu, ale i takich na pierwszą randkę, poplotkować z koleżanką też jest jak.
Jestem kawoszem, ale akurat w czasie mojej wizyty z Colombia spróbowałam mieszankę herbacianą Christmas Tea - pyszna (chyba 6 zł). Natomiast A. pił cappuccino, które było kremowe, mocne, ale nie miało tej ohydnej goryczki, na którą ciągle się natykam w innych kawiarniach. Ciasta i kanapki wyglądały bardzo apetycznie, ale niestety nie próbowaliśmy. W Cafe Colombia można także wypić piwo, wino i krupnik, co uważam za ciekawe urozmaicenie oferty.
Ceny są normalne jak na Warszawę i miejsce. Obsługa bardzo sympatyczna i naturalna (a to ważne), kawiarnia otwarta do 23.00.
Wrócę tam na pewno i chyba nawet dziś :).Czy ta recenzja jest przydatna?
-
hella 1 recenzja
10.10.2009, 03:00 napisał:Gorąco polecam!
W Cafe Colombia byłam wczoraj - w sumie dlatego, że w Coffeeheaven było pełno ludzi. Spodziewałam się (nie bez żalu) kolejnej sieciówki - i byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Powodów jest kilka:
Powód pierwszy - bardzo miła, zaangażowana obsługa. Dwie uśmiechnięte dziewczyny, pomocne, nieirytujące się długim wybieraniem, pozytywnie nastawione, nawet przyniosły nam kawę i ciasto do stolika. No i w zestawie dostałyśmy dużą kawę. :)
Powód drugi - dobra kawa, boska beza, dobry sernik. Peanów na cześć bezy było kilka, nie będę więc powtarzać. Ale na pewno do niej wrócę. :)
Powód trzeci - normalne (czyt. ceramiczne) filiżanki, metalowe łyżeczki. Czyli przyjemność z picia kawy i nieco więcej kultury niż w przypadku papierowych kubków. Plus ciekawy wystrój i dużo światła - można poczytać bez ryzyka oślepnięcia. A i jeszcze interesująco urządzona łazienka.
Powód czwarty - istnienie zestawów, czyli ceny. Kawa i ciasto za 15 zł to naprawdę bardzo dobra cena, mam nadzieję, że nie spowoduje bankructwa.
Każdemu gorąco polecam i na pewno nie raz tam wrócę! :)
Czy ta recenzja jest przydatna?
ostatnio dodane
bądź pierwszy
najpopularniejsze
nowe lokale: Warszawa
-
Restauraja Pasjonata
opinii: 0 -
Jaskinia
opinii: 0 -
Na kłopoty... Bednarska
opinii: 0 -
Instytut Cafe
opinii: 0 -
Drukarnia Cafe Bar
opinii: 0